Supplementum

Suplement CXLI

Kamilov, Bakhtiyar G., 1994: Fecundity of eastern bream, Abramis brama orientalis Berg, from reservoirs in southern Uzbekistan. Acta Hydrobiologica. 36(2): 245-253

6. Polish summary

Płodność leszcza, Abramis brama orientalis Berg ze zbiorników
południowego Uzbekistanu

Badano zdolności reprodukcyjne samic leszcza wschodniego w zbiornikach Talimardzhan (T), Utchkyzyl (U) i Yuzhnosurkhan (Y), położonych w południowym Uzbekistanie (ryc. 1). Samice dojrzewały w wieku 3 lat, kiedy ryby osiągały 27, 21 i 22 cm odpowiednio w zbiornikach T, U i Y. W zbiorniku T samice miały długość 27-52 cm i ciężar gonad (q) 54-763 g, całkowitą płodność (IAF) 83,8-772,2 tys. jaj, względną płodność (IRF) 112-451,2 jaj na gram i współczynnik dojrzałości (K) 6,8-27,3%. W zbiorniku Y samice miały długość 22,5-41,1 cm oraz następujące cechy: q – 20-226 g, IAF – 22,2-193 tys. jaj, IRF – 74-242 jaj/g i K – 6,3-19,1%. W zbiorniku U samice posiadały następujące cechy: długość 21-33,1 cm, q – 15-135 g, IAF – 11,1-123,1 tys. jaj, IRF – 54,1-233,7 jaj/g i K – 6,4-19,3% (tabela I). Obliczono ponadto współczynniki korelacji (tabela II) i regresji między tymi cechami i rozmiarami ryb.

Samice z wód położonych bardziej na południe dojrzewały przy osiągnięciu większych rozmiarów ciała (tabela III). Całkowita płodność leszczy ze zbiorników południowych była wysoka, szczególnie w zbiorniku T. Istniała istotna korelacja zarówno między rozmiarem ciała a IAF jak i ciężarem jajników a IAF.

Linki:

http://eurekamag.com/research/008/680/fecundity-ofern-bream-abramis-brama-orientalis-berg-reservoirs-inern-uzbekistan.php

 

2014/05/26 | Supplementum

Suplement CXL

Przegląd Zoologiczny  XXXIII, 3 (1998), s. 475-476

Holčik J., Hensel K., Nieslanik J., Skácel L.: The Eurasian Huchen, Hucho hucho. Largest Salmon of the World. Wyd. Veda, Bratislava i Dr W. Junk Publ., Dordrecht, 1988, 242 str., 34 ryc, 29 kolorowych i czarnobiałych plansz, cena 50 Kčs.

Egzystencja głowacicy, jak i sporej grupy i innych gatunków ryb łososiowatych jest mocno zagrożona. W okresie ostatnich kilkudziesięciu lat, a szczególnie po drugiej wojnie światowej, zasięg występowania tego gatunku zmniejsza się gwałtownie z roku na rok, pomimo objęcia go w wielu krajach ochroną okresową, a nawet gatunkową.

Gwałtowne zmniejszenie się liczebności głowacicy na terenie Europy było bodźcem do zorganizowania konferencji, tak krajowych (Žilina, Czechosłowacja, 1973), jak i międzynarodowych (Lindbergmühle, RFN, 1988), na których dyskutowano, w jaki sposób można jeszcze uratować ten gatunek. Podczas pierwszej  konferencji wyłoniła się potrzeba napisania monografii, zanim głowacica zniknie z listy europejskiej ichtiofauny. W 1984 r. ukazała się książka pt. „Hlavatka” pióra wyżej wymienionych autorów. Jednak ze względu na bardzo niski nakład (tylko 2200 egzemplarzy), zniknęła momentalnie z półek księgarskich. Wzbudziła ona bardzo duże zainteresowanie także poza Czechosłowacją, jednak ze względu na to, że została napisana po słowacku, jej odbiór był ograniczony. Dlatego też w 1988 r. dwa wydawnictwa — Veda i Dr. W. Junk zdecydowały się na wspólne wydanie jej angielskiej wersji. Wydanie to nie jest jednak dosłownym tłumaczeniem pierwszej edycji.

Jej autorzy dość znacznie rozszerzyli i uzupełnili poszczególne rozdziały, uwzględniając wszystkie prace, które ukazały się w międzyczasie. Monografia składa się z pięciu obszernych rozdziałów. W pierwszym omówiono systematykę, ewolucję i filogenezę rodzaju Hucho, który obejmuje tylko 4 gatunki. Zamieszczono tam ponadto charakterystykę biometryczną z uwzględnieniem zmienności obu podgatunków — głowacicy europejskiej (Hucho hucho hucho) i syberyjskiej (H. hucho taimen). W drugim rozdziale scharakteryzowano środowisko bytowania oraz przedstawiono rozmieszczenie geograficzne tego gatunku, podając nie tylko rzeki które zasiedla ale określono precyzyjnie odcinki na których jeszcze występuje. Przedstawiono tam ponadto zmiany jakie dokonały się w rozsiedleniu głowacicy. Najobszerniejszy, trzeci rozdział zatytułowany „Bionomia i ekologia” omawia szczegółowo takie zagadnienia jak: rozród (dojrzewanie płciowe, płodność, budowa gonad), tarło (wędrówka tarłowa, tarliska, okres tarła, zachowanie tarłowe), rozwój embrionalny i postembrionalny, wiek, tempo wzrostu, pokarm  i odżywianie się, drapieżnictwo, choroby i pasożyty. Rozdział czwarty poświęcony jest znaczeniu gospodarczemu głowacicy, ochronie oraz introdukcji i aklimatyzacji i ich efektach tak na terenie Europy jak i innych kontynentach. Ostatni (5) rozdział omawia hodowlę głowacicy w warunkach zamkniętych ośrodków zarybieniowych. Bardzo obszerne piśmiennictwo (483 pozycji) zamykające książkę, jest w ok. 90% bibliografią nie tylko Hucho hucho ale i całego rodzaju, bowiem obejmuje prawie wszystkie pozycje literatury.

Pragnę podkreślić, że monografia głowacicy jest jednym z najlepszych tego typu opracowań poświęconych rybom. Prezentowane w niej problemy opracowane są bardzo szczegółowo i wyczerpująco. Bardzo cenna jest część poświęcona hodowli, a zawarte tam informacje i przedstawione metody hodowlane powinny ułatwić produkcję materiału zarybieniowego, co w efekcie może pozwolić na zwiększenie liczebności tego ginącego gatunku.

Wartość książki podnosi duża ilość wykresów, rysunków, schematów i tabel. Pod względem edytorskim książka wydana jest bardzo starannie, a dobrej jakości kolorowe i czarnobiałe fotografie dodatkowo zwiększają jej walory. Niewątpliwie zainteresuje ona nie tylko zoologów i ichtiologów, ale także grono osób i instytucji zajmujących się profesjonalnie ochroną gatunkową zwierząt i znaczną grupę wędkarzy. Niestety i tym razem potencjalni odbiorcy nie będą zbyt liczni, bowiem monografia została wydana tylko w liczbie 850 egzemplarzy.

Andrzej Witkowski

*

*                                               *

Witkowski, A. and B. Kokurewicz, 1981.  The embryonal and post-embryonal development of the Danube 1981 salmon Hucho hucho (L.) (Pisces: Salmonidae). Acta Hydrobiol., 23(l): 85-94

6. Polish summary

Rozwój zarodkowy i pozazarodkowy głowacicy Hucho hucho (L.)
(Pisces: Salmonidae)

Celem pracy był w miarę szczegółowy opis rozwoju głowacicy Hucho hucho (L.) od zapłodnienia do stadium dwuletniej ryby.

Materiał pozyskano z tarlaków hodowanych w Ośrodku Zarybieniowym Polskiego Związku Wędkarskiego w Łopusznej k. Nowego Targu. Ikrę zaplemnioną sztucznie inkubowano w akwariach w temperaturze stałej ± 10°C.

Przebieg rozwoju głowacicy przedstawia się następująco — okres bruzdkowania trwa 33 D°, gastrulacja kończy się po 73 D°, a pigmentacja tęczówek rozpoczyna się 167 D° od zapłodnienia. Wylęganie głowacicy następuje po 232 D°. Całkowita resorbcja woreczka żółtkowego i przejście na aktywne odżywianie u tego gatunku zachodzi po 541 D° od momentu zapłodnienia (ryc. 1 — 33).

Przebieg rozwoju zarodkowego i larwalnego głowacicy nie odbiega od rozwoju innych gatunków z rodziny łososiowatych, a najbardziej zbliżony jest do rozwoju Brachymystax lenok  (Pal. L).

*

*                                               *

Krzysztof Formicki, Andrzej Sobociński, Aleksander Winnicki: Motility of spermatozoa of Danube salmon (Hucho hucho L.) exposed to magnetic field prior to activation. Pol. Arch. Hydrobiol, 37 (1990). 439-447.

5. SUMMARY

Spermatozoon motility is influenced by various external and internal factors (temperature, pH, osmolality, absence or presence of certain ions etc.). The present studies were designed to verify whether and to what an extent constant magnetic Field influences the activation and motility of spermatozoa.

In the experiments sperm obtained from mature males of Danube salmon (Hucho hucho L.) was exposed to 70 mT and 100 mT magnetic fields. In both cases, the „viability” of spermatozoa was prolonged, as compared with controls. Moreover, magnetic field caused an increase in the percentage of activated spermatozoa and prolonged the time of the different kinds (phases) of spermatozoon motility. The 70 mT field, as compared with the 100 mT field, induced these favourable effects to a lesser extent. The 70 mT field gave, however, better results on the 9th and 12th day of the experiment.

6. STRESZCZENIE

Na ruchliwość plemników ryb mają wpływ różne zewnętrzne i wewnętrzne czynniki (temperatura, pH, osmolarność, brak lub obecność niektórych jonów itp.). Celem pracy było sprawdzenie, czy i na ile stałe pola magnetyczne wywierają wpływ na aktywację i ruchliwość plemników.

W doświadczeniach, otrzymaną od dojrzałych samców głowacicy (Hucho hucho L.) spermę umieszczano w polu magnetycznym o wartości 70 i 100 mT. Stwierdzono, że w obu przypadkach zachowują one żywotność dłużej niż w próbach kontrolnych. Pole magnetyczne wpływa również na zwiększenie odsetka aktywujących się plemników, a także na wydłużenie czasu poszczególnych rodzajów (faz) ich ruchliwości. Pole o wartości 70 mT wywiera ten dodatni efekt w mniejszym stopniu niż pole 100 mT, lecz działanie pola o tej wartości daje lepsze rezultaty 9 i 12 dnia obserwacji.

*

*                                               *

Formicki, K. 1986. The effect of magnetic field on resistance of egg membranes in some salmonid fish. Pol. Arch. Hydrobiol., 33, 105-114.

5. SUMMARY

Using salmonid fish (trout, rainbow trout, Danube salmon) as an example it was shown that magnetic field of an intensity from 800) to 41 300 A/m affects fertilized fish eggs, reducing the egg membrane resistance on the 4th day after fertilization and just before hatch (and probably throughout the whole incubation period). A similar behaviour was observed for unfertilized (activated) fish eggs on the 4th day after activation. The drop in egg membrane resistance was the greater, the higher the magnetic field intensity. Possibly, the observed phenomenon results from a specific effect of magnetic field on the egg-membrane hardening enzyme.

6. STRESZCZENIE

W prezentowanej pracy wykazano na przykładzie ryb łososiowatych (troć, pstrąg tęczowy, głowacica), że pola magnetyczne o wartości w granicach od 8000 do 41 300 A/m, działając na zapłodnione jaja ryb, powoduje zmniejszenie wytrzymałości osłonek w 4-tym dniu po zapłodnieniu i tuż przed wylęgiem, a prawdopodobnie i przez cały okres inkubacji. Podobne zjawisko wystąpiło w jajach niezapłodnionych w 4-tym dniu po aktywacji. Zmniejszenie wytrzymałości było tym większe, im wyższa była wartość przyłożonego pola. Przyczyn tego zjawiska można upatrywać w swoistym działaniu pola magnetycznego na enzym twardnienia osłonek.

Linki:

http://www.aiep.pl/main/results.php?q=hucho

2014/05/12 | Supplementum

Suplement CXXXIX

Życie: bezpłatny naukowo-popularny ilustrowany dodatek Głosu Narodu: dodatek do nr 138 „Głosu Narodu”, 1931, s. 5.

 

Jedno z ważniejszych zadań ochrony w Polsce

O racjonalną opieką  nad głowacica w rzekach naszych

Niestrudzony kierownik Pracowni Rybackiej Państwowego Instytutu Naukowego Gospodarstwa Wiejskiego w Bydgoszczy, ogłasza znowu interesujący artykuł, oparty na własnych doświadczeniach, poświęcony sprawie wzrostu głowacicy w Czeremoszu i Prucie. Ogłasza go w doskonale redagowanym organie Małopolskich Związków Ziemian i Związków rolniczych „Rolniku”.

Sprawa ta ma charakter i znaczenie ogólne już choćby dlatego, że gdyby postulaty Kulmatyckiego zostały wykonane, możnaby ograniczyć dość poważnie import ryb obcych i, podnieść dochodowość własnych obywateli. Pozatem, zbija p. Kulmatycki tradycyjne uprzedzenia rybaków do głowacicy, więc wywody jego mogą spotkać się z tem większem jeszcze zainteresowaniem.

Jakże więc przedstawia się ta kwestja?

Rzeki czarnomorskie pozbawione są łososia (Salmo salar L.) i troci (Trutta trutta L.), gatunków tak charakterystycznyeh dla wód spływających do Bałyku. Ich miejsce w wodach czarnomorskich zajmuje, o ile chodzi o dorzecze Dunaju, głowacica (Hucho hucho L.), która jednak różni się tem, że nie jest rybą wędrowną, jak łososie, lecz że zarówno tarło, jak i okres wzrostu odbywa w rzece.

Jakkolwiek łososie *) posiadają zasadnicze ekonomiczne znaczenie dla połowów morskich, gdyż na morze przypada okres ich głównego żerowania i intensywnego wzrostu, to jednak miejscami mają one, o ile chodzi o stosunki niektórych rzek polskich, dość duże znaczenie także dla eksploatacji podgórskich wód, jak w Dunajcu, czy Skawie, nie mówiąc o tem, że cała Wisła od ujścia, aż prawie do swych źródeł jest terenem ich połowu. Dlatego też nieobecności łososi w wodach czarnomorskich należy poświęcić specjalną uwagę i ze względów natury gospodarczej otoczyć opieką pieczołowitą ten gatunek ryby, który je zastępuje, a więc, w wypadku wód Pokucia: Czeremoszu i Prutu, głowacicę.

W dorzeczu Dunaju, głowacica dorasta znacznych, powiem wprost fantastycznych, rozmiarów, dochodzących wagi, kilkudziesięciu kg. W Czeremoszu ryba ta nie osiąga naogół tak znacznych rozmiarów i sztuki 10 do 12 kg. mogą być uznawane, za „normalnie maksymalne”. Przeciętna waga – głowacicy w Czeremoszu wynosi około 2 do 4 kg., i takie okazy są dość często poławiane

*

Głowacica jest naogół rybą drapieżną, — odżywiającą się innemi rybami: silnemu żerowaniu na mięsie innych gatunków ryb zawdzięcza ona swój szybki wzrost. Z punktu widzenia jednak składu „gatunkowego” jej pożywienia panują, jak się zdaje, pewne „przesądy”. Przesądy te są wynikiem tego, że właściwie, dotychczas mało kto przeprowadzał specjalne studja naukowe nad składem pokarmu głowacicy i starał się ująć stosunek procentowych ilości rozmaitych gatunków ryb jako składników jej pokarmu; — z powodu braku ścisłych naukowych obserwacyj wynika że rybacy częstokroć rzucają anatemę na samą myśl wprowadzenia głowacicy do wód, w których jej dotychczas nie było, obawiając się jej bardziej, od jakiegoś mitycznego smoka”. Czy obawy te są jednak zupełnie słuszne i czy nie należy zaliczyć ich do „tradycyj” rybackich, które tak. często hamują prawdziwy postęp rybołóstwa?

Zapewne, że głowacica zjada niekiedy i pstrągi, ale czy pokarm rodzaju przyjmuje bardzo często i czy szkody tem wyrządzone są tak wielkie, jak to niektórzy rybacy twierdzą?

Badając w latach 19-29 i 1930 głowacicę w Czeremoszu, miałem możność przeprowadzenia systematycznych badań nad składem pokarmu tej ryby na dwudziestu egzemplarzach, na podstawie zawartości przewodu pokarmowego. I cóż się okazało? Przedewszystkiem, że głowacica jest rzeczywiście bardzo żarłoczną rybą; np, u głowacicy wagi 275 gramów, a długiej na 278 milimetrów znalazłem 5 sztuk głowaczy (Cottus sp.) o długości od 6 do 8 cm, niezależnie od resztek innych ryb, i że już w pierwszym roku, obok wielkich larw widelnicowatych (Perlidae), bardzo chętnie żywi się rybami. Równocześnie jednak zauważyłem, że nawet półtora kilogramowe sztuki nie gardzą larwami owadów wyżej wymienionych. Bardziej interesujący jest fakt, — że na dwadzieścia zbadanych okazów głowacicy, tylko w jednym (!) wypadku znaleziono jeden okaz pstrąga strumiennego długości 12 cm, w żołądku głowacicy, liczącej 313 mm długości przy 404 gr. wagi.

Obserwacje moje co do nieniszczenia specjalnego pstrągów potokowych przez głowacice znajdują potwierdzenie w udzielonych mi ustnie w lutym 1931 r. informacjach przez p. S. Butkowskiego, przewodniczącego spółki rybackiej w Dolnim Kubinie na Orawie (w Czechosłowacji). P. Butkowski. znakomity rybak sportowiec, potwierdził, że w czeskiej partii Orawy złowione głowacice („hlavatka”) nie atakują specjalnie pstrągów, ale strzeble, brzany i głowacze.

*

Ogólną charakterystykę żywienia się głowacicy w Czeremoszu możemy podać następująco: głowacice wychodzą głównie w nocy na żerowanie i wówczas chwytają swoją zdobycz, składającą się przeważnie z ryb. Przy moich badaniach nie stwierdziłem, by głowacica chętnie zjadała również i żaby, jednak huculi opowiadali mi niejednokrotnie, iż te płazy są częstem jej pożywieniem. Z pośród ryb żywi się głowacica strzeblami, brzanami, oraz głowaczami; te ostatnie są ulubionym jej pokarmem. Pstrągi grają na podstawie moich badań stosunkowo niewielką rolę przy odżywianiu się tego gatunku.

Z punktu widzenia interesów rybackich są wyniki moich badań nad składem pokarmu u głowacicy bardzo ważne, jakkolwiek nie można ich uważać za „definitywne”, ponieważ przeprowadzone są na niezbyt dużym materjale; wskazują one bowiem na niezupełną ścisłość twierdzenia, jakoby gatunek ten był wysoce szkodliwym dla pstrągów w rzekach górskich.

Jest to zrozumiałe, skoro się uwzględni tryb życia głowacicy, gatunku wybitnie stacjonarnego, żerującego zwykle dłuższy nawet czas w jednem miejscu. Wedle moich badań głowacica zatem zjadając przeważnie głowacze i strzeble przemienia ekonomicznie bezwartościowe mięso w wysoko wartościowy produkt, swoje mięso, jako ryby łososiowatej. Również, przy spożywaniu brzan nie popełnia ona szkody gospodarczo-rybackiej, zamieniając mało cenioną brzanę w swoje szlachetne, z punktu widzenia kulinarnego i ceny, mięso.

Jest to rzecz ważna dla wydajności rybackiej gospodarki, szczególnie gdy się uwzględni, że w górzystych; a wielce kamienistych, partjach Czeremosza białorybu nie można odłowić sieciami ze względów natury czysto technicznej, tak, że przy połowie jest się skazanym na wędkę, albo też na ości, których użycie jest znowuż ustawowo zakazane. Połów białorybu na wędkę nie może przecież, wobec niskiej wartości mięsa brzany, kleni itp., mieć jakiegoś znaczenia gospodarczego, nie mówiąc o tem, że w Czeremoszu białorybu na wędkę nie łowi się. Pstrągi natomiast, które łowi się wędką, i które mogłyby złowić okazy bezwartościowego rybacko, dla powodu niżej podanego w górnym biegu Czeremoszu, białorybu, musiałyby mieć wielkość głowacicy, co w wodach tych nigdy niema miejsca, gdyż pstrąg jest tutaj stosunkowo  drobnych rozmiarów, osiągając tylko wyjątkowo i sporadycznie wielkość, jaką znamy dla tego gatunku z wód północnej Polski (np. Brdy, Wdy itd.), pozostając normalnie w granicach pomiędzy 15 a 25 cm długości całkowitej ciała. Widzimy zatem, że ta „nienawiść”, którą żywią niektórzy rybacy do głowacicy, ze względu na rzekomy jej stosunek, szkodliwy do pstrąga, jest, o ile chodzi o kamieniste, wartko płynące rzeki górskie, gospodarczo nietylko że nie uzasadniona, ale nawet szkodliwa, — szczególnie kiedy się porówna z jednej strony wolne tempo wzrostu pstrąga, z drugiej zaś niezwykle szybkie tempo głowacicy, które poniżej obszerniej nieco przedstawię.

*

Przy moich badaniach stwierdziłem że głowacica nie przestaje przyjmować intensywnie pokarmu i w zimie; niema zatem mowy o jakimś „śnie zimowym”, „zimowym letargu” czy „odrętwieniu zimowem”, jak o tem wspominają niektóre popularne podręczniki rybackie i to właśnie wyjaśnia nam niezmiernie szybkie tempo wzrostu tego gatunku; może niska temperatura powoduje, jak zresztą i u innych ryb drapieżnych zmniejszenie szybkości trawienia, a przez to również i nieco szybkość wzrostu ciała, ale, o zimowem wstrzymaniu przyjmowania pokarmu niema mowy.

Co do tempa wzrostu głowacicy w różnych wodach dorzecza Dunaju mamy ścisłe obserwacje tylko z Górnego Dunaju (Haempel; „Ueber das Wachstum des Huchens (Salmo hucho)” w Internationale Revue der gesamten Hydrobiologie und Hydrographie — 1910/11), oraz z Sawy (Munda: „Nekaj statisticnih podatków o sulcji lovi v Savi in Ljubbljanici“ w Lovec — 1925 — oraz „Kako uspevajo sulci v nasih vodah” w Glasnik Muzejskega drustva za Slovenijo — 1925/1926).

Wyniki badań przeprowadzonych w Dunaju i Sawie, przedstawiłem graficznie w dwóch wykresach uzupełniając je własnemi obserwacjami głowacic co do Czeremoszu, uzyskanemi w czasie badań w roku 1929 i 1930.

Z obydwu  wykresów widać, że niezwykle szybkie tempo wzrostu posiada głowacica Czeremoszu w pierwszym roku, osiągając długość do 29 cm, oraz ciężar do 250 gramów. W pierwszych sześciu tygodniach po wykluciu się z ikry narybek osiąga długość prawie do 13 cm przy 17 gramach wagi.

Tempo wzrostu głowacicy w Czeremoszu w dwóch pierwszych latach (przy końcu drugiego roku osiąga 860 g) można śmiało porównać z szybkością wzrostu karpia w stawach, co wskazuje, ze jednak głowacica może mieć nie duże, ale kolosalne wprost znaczenie przy zagospodarowaniu potoków górskich! Począwszy od piątego roku życia głowacica Czeremoszu stosunkowo o wiele szybciej przybiera na wadze, aniżeli na długości. Od szóstego roku życia widzimy, że następuje tu silne zmniejszenie tempa wzrostu pod względem długości, natomiast przybór na wadze pozostaje mniej więcej ten sam, jak poprzednio.

Ciekawe jest porównanie tempa wzrostu głowacicy w Czeremoszu i w Dunaju w pierwszych trzech latach.  Widzimy, że głowacica Czeremoszu rośnie do trzeciego roku życia o wiele szybciej od głowacicy Dunaju. Po czwartym roku stosunek się zmienia u głowacicy Dunaju, tak co do długości ciała, jak i jego wagi. Różnice te należałoby może wyjaśnić dysponowaniem w Dunaju przez głowacicę większą przestrzenią, aniżeli w małym i płytkim Czeremoszu. O ile mi wiadomo, głowacice wagi od 10 do 15 kg, należą w Czeremoszu do wielkich rzadkości; spotyka się je jedynie niekiedy w wielkich wyrwach wybitych przy powodziach.

Głowacicy Sawy i Czeremoszu nie możemy niestety, porównać w ciągu pierwszych lat życia, ze względu na brak danych odnoszących się do Sawy. Od czwartego roku wykazuje głowacica Sawy lepszy przyrost, tak co do długości, jak i do wagi, w porównaniu z okazami z Czeremoszu i Dunaju, od piątego roku jednak przewyższa ją głowacica Dunaju i stale zachowuje tę przewagę, Z porównań tych widać, że głowacica Czeremoszu w pierwszych dwóch, względnie, nawet trzech latach rośnie szybciej, aniżeli w innych wodach i pod tym względem ma dodatnie cechy; później ze względu na nieznaczną płytkość oraz szerokość Czeremoszu tempo jej wzrostu spada. W danym więc wypadku mielibyśmy do czynienia z działaniem „czynnika przestrzeni” w naturze.

Stosunek długości ciała głowacicy do jej wagi, z którego wynika oczywiście, że naogół, głowacica Czeremoszu wykazuje w porównaniu z dwoma innemi omawianemi rzekami przy tej samej długości ciała, wyższą jego wagę.

*

Przedstawione przezemnie stosunki wzrostu głowacicy wykazują dowodnie, że w głowacicy Czeremoszu mamy rybę, która może mieć duże znaczenie, o ile chodzi o zagospodarowanie górskich rzek podkarpackich, specjalnie tam gdzie występuje tylko pstrąg a niema natomiast łososi; z tego więc powodu powinno się gospodarce rybnej w Czeremoszu i Prucie poświęcić o wiele więcej uwagi, aniżeli dotychczas. Są to bowiem tereny, które mogą stać się źródłem dla zdobywania ikry i wylęgu głowacicy do obsady innych wód czarnomorskich tym gatunkiem. Urządzenie zatem wylęgarni w dorzeczu Czeremoszu na pierwszem miejscu, w dorzeczu Prutu zaś na drugiem, powinny mieć na uwadze czynniki, którym zleconą jest opieka nad rybołóstwem Małopolski Wschodniej.

Racjonalna opieka nad głowacicą to ważny moment gospodarczy, nie mówiąc o tem nawet, że podniesienie głowacicostanu to doniosły krok z punktu widzenia zadań ochrony przyrody, która choć nie ma na oku celów „praktycznej” natury, jednak powinna być drogą każdemu, kto pragnie utrzymania chociaż strzępów pierwotnej przyrody ojczystej.

*) Używając w tem miejscu i dalej wyrażenia „łososie” mam na myśli zarówno gatunek Salmo salar, jak i Trutta trutta.

 

Włodzimierz Kulmatycki

Kierownik Pracowni Rybackiej Państw.
Instytutu Naukowego Gospodarstwa
Wiejskiego w Bydgoszczy

Linki:
http://natura2000.gdos.gov.pl/uploads/download/392

http://jbc.bj.uj.edu.pl/dlibra/publication?id=198287&tab=3

http://www.researchgate.net/publication/259467668_Does_the_huchen_Hucho_hucho_(L.)_have_a_chance_to_return_to_the_Czadeczka_stream/file/72e7e52cdf6e6ddadf.pdf

http://www.tropamisalmonidow.pl/nasze-salmonidy/glowacica-hucho-hucho

http://www.bialaprzemsza.pl/scios/PL31.pdf

Suplement CXXXVIII

MASTYŃSKI J., 1984. Fish biomass of drained small reservoirs. Polskie Archiwum Hydrobiologii, 31: 69–76

5. SUMMARY

Fish biomass, as the so-called fish capacity, is expressed only by this part of the total fish population that is old enough to be caught. The data are expressed in kilograms per hectare and per year. The actual fish biomass populating a given reservoir can be determined after its total draining. The draining of the lowland type reservoirs of Malta and Gołuchów enabled the determination of biomass at the time of draining, and it was in the case of the 35.0 hectare Gołuchów reservoir, 17 767 kilograms of fish, or 507.6 kg per ha; and in the case of the 64.3 hectare Malta reservoir it was, respectively, 28 171 kg and 438.1 kg. Including angling catches, the estimated biomass is 823.9 kg per ha in Gołuchów reservoir and 718 kg per ha in Malta. The draining also enabled the determination of the ichtyofauna in both the reservoirs: in Gołuchów silver crucian carp was the dominating species and in Malta it was bream. One sided, selective influence of angling of the ichtyofauna in both the reservoirs has been observed.

6. STRESZCZENIE

Biomasa ryb jako tak zwana wydajność rybacka wyrażona jest tylko częścią łowną populacji w kg z ha, w jednostce czasu obejmującej rok lub średnią wieloletnią z danego zbiornika. Faktyczna biomasa ryb żyjąca w danym zbiorniku może być określona przy jego całkowitym odwodnieniu. Odwodnienie zbiorników typu nizinnego Gołuchów i Malta pozwoliło na ustalenie wielkości biomasy w momencie odwodnienia, która wynosiła dla zbiornika 35,0 ha Gołuchów 17 767 kg ryb, czyli 507,6 kg z ha, dla zbiornika 64,3 ha Malta 28 171 kg, to jest 438,1 kg z ha. Wliczając odłowy wędkarskie, wyliczona biomasa ryb wynosi odpowiednio 823,9 ka z ha w zbiorniku Gołuchów i 718 kg z ha w zbiorniku Malta. Odwodnienie pozwoliło na ustalenie składu ichtiofauny w obu zbiornikach, w Gołuchowie gatunkiem dominującym okazał się karaś srebrzysty, w Malcie leszcz. Stwierdzono jednostronne, wybiórcze oddziaływanie odłowów wędkarskich na ichtiofaunę badanych zbiorników.

Linki:

http://yadda.icm.edu.pl/baztech/element/bwmeta1.element.baztech-article-BAT9-0022-0063?q=21ace5fa-0f12-4161-b02f-c93505b873de$1&qt=IN_PAGE

2014/05/09 | Supplementum

Suplement CXXXVII

Wanda Galicka: Body composition of young rainbow trout (Salmo gairdneri Richardson) bred in cages in Głębokie Lake. p. 371—385.

5. SUMMARY

Body composition of young rainbow trout (Salmo gairdneri Richardson) bred in cages in Głębokie Lake was determined. Cyclic seasonal changes in the levels of dry matter, ash, lipids, caloric value of body, carbon and phosphorus were found (Figs. 1 — 5). The contents of dry matter, caloric value and ash (expressed as percentages) were correlated with the level of lipids, i.e. a rise of fat in fish body was paralleled by a proportional increase in dry (mater and caloric value; an inverse relationship was observed for ash. The relationships between chemical parameters of trout body were described by linear Junction (Table I). There was a strong correlation between wet body weight of fish (g), on the one hand, and dry matter, ash and lipids (g/indiv.). The relationships between chemical parameters of trout body and total length were described by power, function equations; an analysis of correlation testified to significance at p<0.001 (Table II). Studies of the effect of age on chemical parameters of trout body pointed to significant differences between age groups (0+ and 1+ in dry matter, ash, lipids, carbon, phosphorus, nitrogen and caloric value (g/indiv.) — (Table III). Caloric value of trout (body, found by direct combustions, was fairly high (20.97 — 25.25 kJ x g -1 dry weight), as compared with other fish species; on the other hand, phosphorus content in immature trout was low (1.7 — 2.5% dry weight) — (Table IV), in comparison with other fish species. The observed percentage of nitrogen did not depart from the results of other authors, and averaged 10% dry weight.

6. STRESZCZENIE

Wykonano analizy chemiczne budowy ciał młodych pstrągów tęczowych (Salmo gairdneri Richardson) hodowanych w sadzach w Jeziorze Głębokim. Stwierdzono, że poziom suchej masy, popiołu, lipidów, kaloryczności ciała, poziom węgla i fosforu zmieniał się cyklicznie w sezonach (Rys. 1, 2, 3, 4, 5). Zaobserwowano, że zawartość suchej masy, kaloryczności oraz poziom popiołu wyrażone w procentach uzależnione były od wahań lipidów: wraz ze wzrostem tłuszczu w ciele ryb wzrastała proporcjonalnie ilość suchej masy oraz kaloryczność, odwrotną zależność notowano w przypadku popiołu. Wzajemne zależności między parametrami składu chemicznego opisano funkcją liniową (Tab. I). Stwierdzono silną korelację między żywym ciężarem ciała ryb (g) a suchą masą, popiołem i lipidami (g/osob.). Zależność chemicznych parametrów od długości całkowitej opisano równaniami funkcji potęgowej. Analiza współczynników korelacji wykazała istotną statystycznie zależność na poziomie ufności p<0.001 (Tab. II). Badając wpływ wieku (0+ i 1+) na poziom chemicznych parametrów ciała pstrąga stwierdzono istotne statystycznie różnice dla: suchej masy, popiołu, lipidów, węgla, fosforu, azotu i kaloryczności (g/osob.) (Tab. III). Kaloryczność ciała pstrąga uzyskaną metodą bezpośrednich spalań była dość wysoka na tle innych gatunków ryb (20.97 — 25.25 kJ g -1 suchej masy), natomiast poziom fosforu w ciele niedojrzałych płciowo pstrągów był niski w stosunku do innych ryb i wahał się od 1.7 — 2.5%  suchej masy (Tab. IV). Procent azotu nie odbiegał od wyników innych autorów i układał się na średnim poziomie 10% suchej masy.