Supplementum

Suplement CCI

Naokoło świata, 1928, nr 46, s. 153-154.

Z życia rybek w akwarjum

Największą przyjemnością dla amatora hodowcy rybek w akwarium jest bezwątpienia możliwość rozmnażania tych rybek. Możliwość ta wydaje się jednakże niejednemu czemś niedoścignionem. A niesłusznie, w najmniejszem bowiem akwarjum można rozmnażać najpiękniejsze rybki egzotyczne i zapoznawać się najdokładniej z ich życiem w niewoli i sposobem ich bytowania.

Z istniejących i znanych przyrodnikom rybek egzotycznych najpiękniejsze pod względem formy i barw są dwie rodziny: złote karasie japońskie (carassius auratus japonicus) oraz cychlidy (cichlidae). Liczne rodzaje rodziny cychlid zamieszkują w wodach słodkich południowo-zachodniej Azji, podzwrotnikowych stron Afryki oraz środkowej i południowej Ameryki.

Najoryginalniejszym, najbardziej efektownym i najpiękniejszym okazem tej rodziny jest Pterophyllum scalare, przywieziona pierwszy raz do Europy w r. 1909, przez miłośnika Sigelkow’a z Hamburga z głębin Amazonki. Wskutek braku najelementarniejszych wiadomości o sposobie bytowania Pterophyllum cały transport ich przepadł. Dopiero w r 1911 rozpoczęto sprowadzać te piękne rybki i próbować je rozmnażać. Próby rozmnażania trwały dość długo, gdyż zaledwie kilka lat temu miłośnicy niemieccy doszli do odpowiednich rezultatów swych badań.

Rybka ta jest z boków zupełnie spłaszczona, podobnie, jak flądra, natomiast wysokość jej na wolności sięga 15 cm. i wyżej. Rybka o przynajmniej połowie wymienionej wysokości zdolna jest do tarła.

Korpus tej rybki jest prawie kolisty i wprost niebywale płaski, pokryty drobniuteńką, ledwie dostrzegalną, mieniącą się, srebrzystą łuską i wydaje się dzięki wyciągniętemu grzbietowi oraz niezwykle wysokim, wachlarzowatym płetwom bardziej wysoka, niż długa. Płetwy, oprócz niewielkich piersiowych są bardzo rozwinięte, natomiast płetwa grzbietowa i podogonowa stosunkowo olbrzymia o formie trójkąta z bardzo wydłużonemi, środkowemi promieniami, płetwa znów ogonowa również jest trójkątna, a ponadto brzegi jej zakończone są długiemi promieniami, występującemi poza obręb jej błony. Pierwszy promień płetwy brzusznej jest twardy, a z pośród następnych miękkich promieni — pierwszy wyciągnięty jest, niby jedwabna nitka, wychodząca poza wiążącą je błonę, sięgającą u samców poza płetwę ogonową.

Zasadniczy koloryt rybki jest połyskująco-szaro-oliwkowy z srebrzystym odcieniem, grzbiet jest ciemniejszy, niż boki i brzuszek. Po przez opisany koloryt przechodzi siedem ciemnych, prawie czarnych, poprzecznych pasm, z których piąta, licząc od głowy, jest szersza i ciemniejsza od pozostałych, przecina ona bowiem grzbietową i podogonową płetwy. Pasma te występują bądź to w kolorach bladych, bądź też w bardzo ciemnych, najszerszy rozpościera się aż do bardzo wyciągniętych i wydłużonych promieni płetw grzbietowej i podogonowej. Pasma te są wyraźniejsze na zarybku, natomiast u dojrzałych rybek można tylko zauważyć dwa z nich, pozostałe czasami znikają, nigdy nie są tak wyraźne, jak u zarybka.

Zakończenia płetw grzbietowych są koloru ciemno – karminowego. Promienie płetw brzusznych są koloru cytrynowego u rybek dorosłych, sięgających 15 cm. długości, u samca są dłuższe i bardziej żółte.

Dzięki oryginalnemu kształtowi i bogatemu ubarwieniu rybka ta cieszy się pośród miłośników wielkiem powodzeniem, a nawet jest modna, a przeto jest chętnie hodowana. Należy zaznaczyć, że Pterophyllum scalare jest niezwykle delikatna, nerwowa i wrażliwa na zmianę warunków tak dalece, że przeniesiona z jednego do drugiego akwarjum, zanim się zaaklimatyzuje, jest bardzo apatyczna i swe niezadowolenie okazuje w wypowiadaniu parodniowej głodówki, a nawet dość często zasypia.

Fot Dr. Welfe

Okaz Pterophyllum scalare (wielkość naturalna) z hodowli rybek egzotycznych
p. Br. Sowińskiego

Pterophyllum scalare lubi czystą, przezroczystą, klarowną, a jednocześnie starą i głęboką wodę o temperaturze 22 do 25, a podczas tarła do 30 stopni R. Pokarm lubi żywy, który dla niej jest niezbędny.

Ikrę składa samiczka na łodygach wodorostów lub też wstawianych do akwarjum kolorowych, szklanych rurkach, na którą należy zwracać baczną uwagę, aby wyklute potomstwo nie przepadło.

Kazimierz Rogala-Kosiński

Linki:

http://www.sbc.org.pl/dlibra/doccontent?id=32666&from=FBC

http://www.wbc.poznan.pl/dlibra/doccontent?id=104810&from=FBC

http://www.wbc.poznan.pl/dlibra/doccontent?id=104811&from=FBC

http://www.wbc.poznan.pl/dlibra/doccontent?id=104818&from=FBC

http://akwa-mania.mud.pl/ryby/ryby/rybyp/Pterophyllum%20scalare.html

http://www.akwarium.net.pl/adv/pterophyllum_scalare.htm

2015/05/07 | Supplementum

Suplement CC

Raport Morskiego Instytutu Rybackiego, Gdynia 1995.  ZASOBY RYBACKIE I ICH EKSPLOATACJA (In Polish.)
Jackowski E., 1995 .  Obserwacje nad odżywianiem się mintaja (Theragra chalcogramma) w strefie Federacji Rosyjskiej Morza Beringa ,   s. 151-160.

Edward Jackowski

Obserwacje nad odżywianiem się
mintaja (Theragra chalcogramma)
w strefie Federacji Rosyjskiej Morza Beringa

Observations of the feeding
of walleye pollock (Theragra chalcogramma)
in the Russian Federation economic
zone of the Bering Sea

Abstract. In the period of September-December 1995, 2,166 walleye pollock specimens caught in the Russian Federation economic zone of the Bering Sea were examined. Feeding intensity was determined based on the number of fish with empty stomachs, as well as the frequency of diet components. From September through November, walleye pollock fed intensively (around 50% of fish with empty stomachs), whereas in December only around 21% of specimens had stomachs filled with food items. The basic component of the diet were crustaceans: shrimp, the Euphausiidae and Copepoda, as well as fishes, mainly the myctophids. In December fishes, including walleye pollock (29.17%), formed the basic food component of walleye pollock. The diet composition of walleye pollock from the western part of the Bering Sea differed from the diet composition of walleye pollock from other areas of this sea. Certain diet components occurred in smaller or larger quantities depending on the season, whereas cannibalism was observed only in the shelf and slope areas, both in the western and eastern part of Bering Sea. The lack of this phenomenon in the part of open waters is connected to the age structure of the stock inhabiting this area, where, as was shown by the research from the previous years, adult walleye pollock occurred, and in the food diet there occurred immature walleye pollock.

WSTĘP

W ekosystemie Morza Beringa gatunkiem o największym znaczeniu jest mintaj. Występuje on na całym obszarze Morza Beringa. Znaczne jego zasoby rozmieszczone są w strefie Federacji Rosyjskiej, gdzie w latach 1977-1986 średnie połowy roczne wyniosły 500 tys. t, a maksymalne 900 tys. t. (Fadejew 1989). Największe połowy uzyskiwano w rejonach północnych Morza Beringa; na północ od Wyspy Św. Mateusza i w rejonie Przylądka Olutorskiego i przylądka Nawarin (Fadejew 1989). Rejon Nawarin jest rejonem żerowiskowym, z którego mintaje przemieszczają się na południe w celu odbycia tarła, a następnie powtórnie wędrują na północ. W strefie Federacji Rosyjskiej, w zależności od rejonu, mintaj stanowił do 85-99% ogólnej biomasy ryb (Sobolewski 1989). Na kolejnych miejscach pod względem liczebności znajdowały się ryby świetlikowate oraz kalmary i stynki. Gatunki te mogą stanowić doskonałą bazę pokarmową dla mintajów, lecz jednocześnie są ich konkurentami pokarmowymi w wyżeraniu organizmów planktonowych. W latach 1986-1987 w biomasie planktonu występującego w strefie wód otwartych Federacji Rosyjskiej przeważały Copepoda, Sagitta, Euphausiidae i Amphipoda. W pobliżu brzegów i na płytkich wodach baza pokarmowa była uboższa (Sobolewski 1989).

Połowy mintajów w strefie Federacji Rosyjskiej na szerszą skalę rozpoczęto w początkach lat 70. Nieco wcześniej, bo w połowie lat 60. podjęto połowy na wodach amerykańskich (Sobolewski 1989). W rejonach środkowych Morza Beringa, w wodach międzynarodowych, gwałtowny wzrost połowów tego gatunku nastąpił w 1985 r. Równolegle ze wzrostem połowów wzrosło zainteresowanie biologią mintaja. Większość opublikowanych prac dotyczyła mintajów ze strefy amerykańskiej i wód otwartych, a jedynie niewiele prac poświęcono stadu występującemu w strefie rosyjskiej. Nieliczne publikacje dotyczyły odżywiania się mintajów. Wynika z nich, ze podstawę diety pokarmowej mintaja stanowiły Copepoda, Euphausiidae oraz Myctophidae i kalmary; zaobserwowano także zjawisko kanibalizmu.

W niniejszej pracy przedstawiono wyniki badań nad intensywnością odżywiania się i składem diety pokarmowej mintajów poławianych jesienią 1995 r. w strefie Federacji Rosyjskiej.

MATERIAŁ I METODY BADAŃ

Materiał do badań zbierano w okresie od 28 sierpnia do 31 grudnia 1995 r. Rejon badań obejmował wody szelfowe i stoku kontynentalnego w pobliżu półwyspu Nawarin od linii dzielącej wody Federacji Rosyjskiej do 174°E (rys. 1). Połowy prowadzono włokiem pelagicznym o wielkości oczka 110 mm w worku.

Ogółem zbadano 2166 mintajów o długości od 18 do 83 cm. Ryby mierzono, ważono, określano płeć oraz stopień dojrzałości gonad, a także pobierano otolity do określenia wieku. Próby pobierano bezpośrednio po złowieniu lub w okresie nie dłuższym niż dwie godziny po wybraniu włoka. Skład diety pokarmowej określano na podstawie częstotliwości występowania składników pokarmowych w żołądkach badanych ryb, natomiast intensywność żerowania oceniano na podstawie liczby ryb z pustymi żołądkami oraz na podstawie napełnienia żołądków.

Do oceny napełnienia żołądków zastosowano skalę pięciostopniową, w której:

0 — oznacza żołądek pusty;
1 — żołądek wypełniony do 1/4 objętości;
2 — żołądek wypełniony do 1/2 objętości;
3 — żołądek wypełniony do 2/3 objętości;
4 — żołądek wypełniony całkowicie i przepełniony.

WYNIKI BADAŃ

Intensywność żerowania

Przez intensywność żerowania mintajów rozumiano procentowy udział ryb z pustymi żołądkami. Należy sądzić, że procesy trawienia zachodzące w żołądkach mintajów podczas zaciągów trwających kilka godzin przyczyniały się do zwiększenia liczby ryb z pustymi żołądkami. Poza tym, gdy próbę pobierano nie bezpośrednio po złowieniu, czas trawienia pokarmu wydłużał się jeszcze bardziej, co także wpływało na zwiększenie liczby ryb z pustymi żołądkami.

Najintensywniej mintaje żerowały w październiku, dość intensywnie we wrześniu i listopadzie, natomiast najsłabiej w grudniu (tab. 1). W okresie intensywnego żerowania połowy prowadzono na tym samym łowisku, w pobliżu linii dzielącej wody Federacji Rosyjskiej i USA. W grudniu natomiast, gdy żerowanie było najsłabsze, prowadzono połowy w rejonach położonych bardziej na zachód, bliżej wybrzeży. W rejonach tych żerowanie było mniej intensywne, a składniki pokarmowe bardziej zróżnicowane.

Aktywność odżywiania się mintajów wzrastała po zachodzie słońca. Liczba ryb z pustymi żołądkami w zaciągach wykonanych podczas dnia była większa o 12% w stosunku do zaciągów wykonanych po zachodzie słońca.

Tabela 1. Napełnienie żołądków mintajów poławianych w strefie Federacji Rosyjskiej Morza Beringa w 1995 r.
Table 1. Fullness of stomachs оf walleye pollock caught in the Russian Federation economic zone of the Bering Sea in 1995.

.                                                                        Liczba         Ryby
Miesiąc           Stopień napełnienia żołądków    zbadanych  żerujące
.                           0     1     2   3    4                 żołądków        [%]

Wrzesień    samce 231 142 33 17 35                       458           49,6
.                   samice 237 170 34 24 42                      507         53,3
.                   razem 468 312 67 41 77                       965           51,5
Październik samce 51 23 11 8 10                            103          50,5
.                   samice 49 57 23 16 27                          172           71,5
.                   razem 100 80 34 24 37                       275            63,6
Listopad     samce 79 29 7 7 9                                 131            39,7
.                   samice 74 55 12 10 8                           159            53,5
.                   razem 153 84 19 17 17                         290           47,2
Grudzień    samce 257 29 7 5 4                              302            14,9
.                   samice 242 42 16 15 18                       333           27,3
.                   razem 499 71 23 20 22                       635           21,4

Rys. 2. Procentowy skład pokarmu mintajów ze strefy Federacji Rosyjskiej Моrza Beringa w 1995 r.
Fig. 2. Proportional diet composition of walleye pollock from the Russian Federation economic zone of the Bering Sea in 1995.

Skład diety

Podstawę pożywienia mintajów stanowiły — według kolejności — krewetki (17,93%), eufauzje oraz ryby świetlikowate (po 13,83%) i widłonogi (12,3%). Z przedstawionych danych (tab. 1, rys. 2) wynika, że podstawowym pokarmem mintajów były skorupiaki oraz ryby, w tym ikra i larwy ryb, a następnie kalmary. Za pokarm przypadkowy należy uznać strzykwy i małże.

Skorupiaki (Crustacea). Wśród skorupiaków będących pokarmem mintaja zidentyfikowano eufauzje (Euphausiidae), dziesięcionogi (Decapoda) oraz widłonogi (Copepoda). Spośród Decapada wyróżniono krewetki oraz kraby. Ze skorupiaków ważnymi składnikami pokarmu były eufuazje i widłonogi. Kraby wystąpiły jedynie w kilku przypadkach we wrześniu przy połowach na głębokości do 180 m. Eufauzje i widłonogi występowały w połowach pelagicznych, natomiast krewetki w przydennych.

We wrześniu eufauzje stanowiły obok krewetek podstawowy pokarm mintajów poławianych w pobliżu wód amerykańskich. W październiku eufauzje zniknęły z diety mintajów i pojawiły się ponownie w pokarmie mintajów łowionych w grudniu na tym samym pozycjach połowowych, lecz ich udział był już niewielki. Eufauzjami odżywiały się zarówno ryby najmniejsze, jak i największe.

Inne skorupiaki planktonowe — widłonogi — występowały w pokarmie mintaja przez cały czas prowadzenia badań i miały poważny udział w diecie mintaja w okresie od września do listopada. W grudniu ich proporcja wzrosła zwłaszcza w pokarmie mintajów łowionych na pozycjach pomiędzy 174 a 176°E i 177 a 178°E. Eufauzje podobnie jak widłonogi występowały w żołądkach mintajów z wszystkich klas długości.

Ryby. W pokarmie mintaja zidentyfikowano następujące rodziny lub gatunki ryb: ryby świetlikowate (Myctophidae), mintaje (Theragra chalcogramma), stynki (Leuroglossus stilbius) oraz śledzie (Clupea harengus pallasi). Do tej grupy zaliczono także larwy niezidentyfikowanych gatunków ryb oraz ikrę taszy pacyficznej (Aptocyclus ventricosus). Najliczniej reprezentowaną grupą były ryby świetlikowate, a wśród nich Stenobrachius leucopsarus. W październiku i w listopadzie stanowiły one główny pokarm mintajów (odpowiednio 44,13 i 35,29% ogólnej masy pobranego pokarmu). Rybami tych gatunków odżywiały się przeważnie mintaje o długości przekraczającej 35 cm. W żołądkach mniejszych mintajów występowały one sporadycznie. W grudniu nie stwierdzono występowania ryb w pokarmie.

Stynki oraz śledzie występowały w niewielkiej liczbie badanych żołądków mintajów złowionych w listopadzie i grudniu w rejonach przybrzeżnych. Kanibalizm u mintaja był dość znaczny, stwierdzono go u 4,82% zbadanych ryb. We wrześniu zjawisko kanibalizmu występowało sporadycznie, natomiast w grudniu aż 29,17% mintajów odżywiało się osobnikami własnego gatunku. Najmniejszą rybą, w żołądku której stwierdzono mintaja była samica o długości 41 cm, natomiast największym mintajem znalezionym w żołądku innego mintaja o długości 68 cm był osobnik o długości 21 cm.

Mięczaki (Mollusca). Wśród komponentów pokarmowych mintaja występowały dwie gromady mięczaków: Cephalopoda oraz Bivalvia. Ważniejszą rolę odgrywały kalmary (Cephalopoda), które stanowiły 4,51% diety mintajów w badanym okresie (tab. 2). Małże (Bivalvia) wystąpiły jedynie w grudniu w żołądkach mintajów żerujących na płytkich wodach rejonów przybrzeżnych (174-176°E). Udział kalmarów w pokarmie zaznaczył się najbardziej we wrześniu i październiku. Po zaniku w listopadzie, kalmary pojawiły się znów w pokarmie w grudniu. Na podstawie niestrawionych resztek rozróżniono gatunki Gonadopsis borealis oraz Gonadopsis midendorfi. Kalmary te występowały również w formie przyłowu lub jako przyłów przypadkowy w oczkach włoka. Stanowiły one przede wszystkim pokarm ryb dużych, których długość przekraczała 35 cm.

Rodzaj pokarmu                    Udział w
.                                         diecie [%]

Skorupiaki — Crustacea     Euphausiidae 13,83
.                                          Decapoda
.                                          krewetki 17,93
.                                          kraby 0,2
.                                          Copepoda 12,39
Mięczaki — Molusca        Cephalopoda
.                                           kalmary 4,51
.                                           Bivalvia
.                                           małże 1,43

Ryby — Pisces                     śledź 0,1
.                                        stynka 0,31
.                                        mintaj 4,82
.                                        świetlikowate 13,83
.                                        nieoznaczone 6,31

Ichtioplankton                      ikra ryb 0,2
.                                          larwy ryb 0,1

Szkarłupnie — Echinodermata strzykwy 0,1

Pokarm nieoznaczony 24,94

DYSKUSJA

Z przedstawionych danych wynika, ze mintaje z zachodniej części Morza Beringa charakteryzują się dużą aktywnością, jak również plastycznością pokarmową. Przejawiało się to zdolnością do zdobywania różnego rodzaju pokarmu, zwłaszcza w grudniu, gdy zaobserwowano większą liczbę mintajów z pustymi żołądkami. Podczas gdy we wrześniu podstawowym składnikiem diety mintajów były eufauzje, krewetki oraz widłonogi i ryby świetlikowate, to w grudniu, prawdopodobnie z powodu zubożenia bazy pokarmowej o ten rodzaj pokarmu, mintaje w poszukiwaniu nowego źródła energii przeszły na odżywianie się osobnikami własnego gatunku, a nawet trudnymi do strawienia małżami.

Jak wykazały badania (Sobolewski i in. 1989), w strefie Federacji Rosyjskiej zasadniczymi składnikami zooplanktonu, będącego bazą pokarmową ryb, były Euphausiidae, Amphipoda oraz Copepoda i Sagitta. Ryby świetlikowate, według tych samych badań przeprowadzonych w latach 1986 i 1987, zajmowały drugie miejsce po mintaju (32,9%) pod względem biomasy ogólnych zasobów ryb i skorupiaków tego rejonu, natomiast krewetki i kalmary stanowiły jedynie ułamek procenta.

Duży udział krewetek oraz dość znaczny udział kalmarów w pożywieniu mintajów w 1995 r. w porównaniu z ich udziałem w diecie mintajów w latach poprzednich świadczy o zmieniających się zależnościach w ekosystemie tego rejonu. Prawdopodobnie z tego powodu koncentracje mintajów, które były obiektem połowów w pobliżu granicy amerykańskiej stały się mniej stabilne i w poszukiwaniu pożywienia przemieściły się na zachód w pobliże wybrzeża. Jednakże, brak w pożywieniu Amphipoda może wynikać również z charakteryzującej je sezonowości występowania (Dwyer i in. 1986) lub też w 1995 r. występowały one mniej licznie niż podczas badań przeprowadzonych w 1986 i 1987 r. (Sobolewski 1989).

W badaniach przeprowadzonych w strefie wód amerykańskich w latach 1981-1983 stwierdzono, że podstawę diety pokarmowej mintajów stanowiły Euphausiidae, Copepoda, ryby, a wśród nich mintaje. Relacje ilościowe zmieniały się w zależności od porу roku. W jesieni, a więc w analogicznym okresie badań jak w 1995 r., podstawę pożywienia stanowił mintaj (ok. 50%) oraz eufauzje (ok. 10%) a także ryby, głównie świetlikowate (ok. 10%, Dwyer i in. 1986). Jakkolwiek udział eufauzji oraz ryb świetlikowatych w pokarmie mintajów badanych w 1995 r. w strefie rosyjskiej był podobny, to udział mintaja, jako składnika diety tego gatunku w badaniach w strefie amerykańskiej, był zaskakująco wysoki. Wprawdzie w 1995 r. również duży procent mintajów wykazywało kanibalizm (w grudniu 29,7%), jednak w wodach otwartych, według polskich badań, w latach 1985-1992 kanibalizm występował sporadycznie (Czech 1991). Zjawisko to można wyjaśnić różnica wielkości pomiędzy mintajami występującymi w wodach strefy amerykańskiej i rosyjskiej a mintajami z wód otwartych. W wodach otwartych występowały przeważnie mintaje dorosłe o dużych wymiarach, a brak było młodzieży, która występowała w zachodniej i wschodniej części Morza Beringa i gdzie była ona obiektem kanibalizmu. Ponieważ w 1983 r. w diecie zimowej mintaja z rejonu wód otwartych stwierdzono występowanie mintaja (Okada, 1986), świadczyć to może o ogromnej w tym roku biomasie mintajów, które z powodu braku organizmów planktonowych przechodziły na kanibalizm. Świadczyć to może także o zmieniających się warunkach środowiska oraz o wahaniach biomasy skorupiaków planktonowych, które w pewnych sezonach występują masowo i wówczas przeważają w diecie mintaja, a w innych sezonach biomasa tych organizmów jest zredukowana, co zmusza mintaje do kanibalizmu. Ponieważ obserwowano w niektórych badaniach masowe zjawisko kanibalizmu, a w pokarmie występowały mintaje młodociane, pożądane by było przeprowadzenie badań nad wpływem kanibalizmu na rekrutację stada mintaja na całym obszarze Morza Beringa.

Z innych badań (Sasaki 1989) wynika, że mintaje z wód otwartych odżywiały się przeważnie organizmami planktonowymi (Euphausiidae, Copepoda, Amphipoda), a w mniejszym stopniu rybami oraz kalmarami. W pokarmie nie było krewetek. Częstotliwość występowania tych organizmów, podobnie jak intensywność żerowania mintajów była różna w zależności od sezonu badań i tak w niektórych latach w rejonie wód otwartych stwierdzono zaledwie 2-3% ryb z pustymi żołądkami, podczas gdy w innych aż 58% (Okada, 1986) a nawet do 99% (Jackowski, Trociński 1989). Zimą zazwyczaj zwiększał się udział ryb z pustymi żołądkami (Sasaki 1986) i wtedy w diecie mintaja przeważały ryby, a następnie skorupiaki planktonowe oraz kalmary; udział mintajów z pustymi żołądkami wzrastał do 85% (Okada 1986).

Zmienna intensywność żerowania mintajów w różnych rejonach Morza Beringa, jak również w różnych sezonach świadczy o dynamice wód tego obszaru i wymaga koordynacji badań środowiska z badaniami biologicznymi.

LITERATURA

Czech. K. 1991. Sprawozdanie z rejsu badawczego w rejon wód otwartych Morza Beringa (09.03-28.08.1991). Mor. Inst. Ryb., Gdynia (maszynopis).

Dwyer, D. A., K. Bailey, P. Livingston, and M. Yang 1986. Some preliminary observations on the feeding habits of walleye pollock (Theragra chalcogramma) in the eastern Bering Sea, based on field and laboratory observations studies. Intl. North Pac. Fish. Comm. Bull. 45:228-246.

Fadeyev, N. S. 1988. The distribution and migration of walleye pollock in the Bering Sea. Rybn. Khoz. 7: 46-47.

Fadeyev, N. S. 1989. Spatial and temporal variability of the eastern Bering Sea walleye pollock size composition in relation to its migrations. In Proceedings of the international symposium on the biology and management of wall-eye pollock; November 14−16, 1988, Lowell Wakefield Fisheries Symposium, p. 325−347. Alaska Sea Grant Report, 89-1, Anchorage, AK.

Jackowski, E. and B. Trociński. 1989. Features of fishery and biology of Alaska pollock taken in open waters of the Bering Sea on the basis of Polish catches in 1985-1988, Proc. Int. Sci. Symp. Bering Sea Fish., Seattle, WA, 280-305 (1989).

Okada, K. 1986. Biological characteristics and abundance of pelagic pollock in the Aleutian Basin. Int. North Pac Fish. Comm. Bull. 45: 150-176.

Sasaki, T. 1986. Stock assessment of pollock in the eastern Bering Sea in 1986. 23 p. Far Seas Fish. Res. Lab., Fisheries Agency of Japan, 7-1, 5 Chome Orido, Shimizu 424, Japan.

Sobolevskii, E. J. V. P. Shuntov and A. F. Volkov 1989. The composition and the present state of pelagic fish communities in the Western Bering Sea. Prac. Int. Biol. Mgmt. Walleye Pollock. Nov. 1988, Anchorage. Alaska: 523-535.

2015/04/28 | Supplementum

Suplement CXCIX

Pasożyty ryb morskich jako problem gospodarczy i zdrowotny człowieka. (Sesja Naukowa Szczec. Tow. Naukowego 9-11 VI 1975). Druk w wydaniu książkowym pt. „Żywność, woda, przemysł” pod redakcją Eugeniusza Miętkiewskiego, PWN, Warszawa-Poznań 1978, s. 41-49.

 

JADWIGA GRABDA

PASOŻYTY RYB MORSKICH JAKO PROBLEM
GOSPODARCZY I ZDROWOTNY CZŁOWIEKA

Z Instytutu Ichtiologii
Wydziału Rybactwa Morskiego i Technologu Żywności
Akademii Rolniczej w Szczecinie

Pasożytnictwo jest zjawiskiem bardzo rozpowszechnionym w przyrodzie, a środowisko wodne w szczególności sprzyja rozwojowi i namnażaniu się pasożytów, zwłaszcza naturalne środowisko mórz i oceanów, gdzie ingerencja człowieka sprowadza się w zasadzie tylko do eksploatacji poszukiwanych przez niego cennych gatunków ryb i innych zwierząt morskich, a nie ma możliwości regulacji liczebności pasożytów.

W dobie intensywnego poszukiwania źródeł białka i jak najbardziej ekonomicznego wykorzystania rybnych zasobów mórz i oceanów problem inwazji pasożytniczych nabiera coraz większego znaczenia.

W rybach występuje bardzo wiele gatunków pasożytów, atakujących różne narządy. Największe znaczenie dla przemysłu rybnego mają gatunki rozwijające się w mięśniach ryb lub narządach jadalnych, jak wątroba i gonady. Wpływają one w znacznym stopniu na jakość mięsa rybiego, obniżając jego wartość odżywczą i niejednokrotnie powodują częściową lub całkowitą nieprzydatność zarażonego mięsa do konsumpcji.

Wśród pasożytów ryb morskich znajdują się również gatunki, którymi może zarazić się człowiek, jedząc ryby niedostatecznie ugotowane czy usmażone, zawierające żywe larwy inwazyjne dla człowieka.

Nasze przepisy sanitarne nie dopuszczają do spożycia ryb zarażonych pasożytami, opierając się na dwóch podstawowych przesłankach: 1) ochronie zdrowia człowieka przed możliwością zarażenia pasożytami przenoszonymi przez ryby; 2) wyeliminowaniu ryb oraz przetworów rybnych zarażonych lub zanieczyszczonych pasożytami w trakcie obróbki w sposób budzący odrazę u konsumenta, mimo że nie są one szkodliwe dla człowieka. Nad przestrzeganiem tych przepisów czuwa Weterynaryjna Inspekcja Sanitarna.

W przypadkach zarażenia pasożytami ryby wymagają stosowania specjalnych metod, co pociąga za sobą dodatkowo duże koszty.

Sprawa zarażenia pasożytami ryb morskich jest w Polsce problemem nowym i wymaga wzmożonych badań. W pierwszym rzędzie konieczne jest dokładne poznanie gatunków pasożytów występujących w rybach przemysłowych, ich biologii, rozprzestrzenienia, chorobotwórczości, toksyczności, oporności na różne czynniki fizykochemiczne. Wyniki tych badań stanowią podstawę do opracowania skutecznych metod likwidacji pasożytów zarówno przy obróbce wstępnej, jak i we właściwym przetwórstwie. Prawie każdy statek rybacki przywozi z dalekich łowisk coraz to nowe gatunki ryb, a wraz z nimi coraz to nowe gatunki pasożytów.

Do najważniejszych pasożytów ryb morskich należą pasożytnicze pierwotniaki z rodzaju Kudoa (Myxosporidia). Tworzą one w mięśniach ryb cysty wypełnione olbrzymią ilością bardzo małych spór o średnicy kilku mikronów. Wytwarzają silne enzymy proteolityczne, powodujące rozpad i rozpłynnienie mięśni ryby, co utrudnia obróbkę ryb (filetowanie). W wielu przypadkach pasożyty nie są widoczne gołym okiem, a zmiany lityczne w mięśniach zarażonych ujawniają się dopiero po pewnym czasie składowania ryb. Nie są szkodliwe dla człowieka, ale ryby nie nadają się do konsumpcji z powodu zmienionej konsystencji i wyglądu mięśni. Znamy obecnie około 10 gatunków rodzaju Kudoa.

Ryc. 1. Filet morszczuka pacyficznego, Merluccius productus, zarażony pierwotniakami Kudoa rosenbuschi.
Cysty zabarwione na czarno są wypełnione wielką ilością spor pasożyta

Szczególnie często pierwotniaki z rodzaju Kudoa występują w morszczukach (Merluccius productus, M. hubbsi), błękitkach (Micromesistius australis), halibutach, tuńczykach i wielu innych gatunkach ryb. Nieraz ponad 50% odłowionych ryb trzeba przeznaczyć na mączkę, z powodu silnego zarażenia przez Kudoa (ryc. 1 i 2).

Ryc. 2. Spory Kudoa sp. z mięśni błękitka, Micromesistius australis, powiększone około 1000 razy (fot. M. Strzelichowski)

Drugą grupą pasożytów są tasiemce z rodziny Tetrarhynchidae. W mięśniach ryb morskich i w różnych narządach wewnętrznych występują formy larwalne tych tasiemców — plerocerkoidy, a dalszy ich rozwój następuje w jelicie rekinów i płaszczek, a więc w zwierzętach zmiennocieplnych. Tasiemce te nie są szkodliwe dla człowieka, ale obecność w mięśniach ryb niejednokrotnie dużych larw nadaje rybie odrażający wygląd, budzący nieufność u konsumenta.

W 1974 r. pojawiły się w sprzedaży ryby z gatunku Brama raii, odłowione jako przyłów przy połowach sardynek w okolicach Wysp Kanaryjskich. Ryby te były prawie w 100% zarażone przez duże plerocerkoidy tasiemców Gymnorhynchus gigas, w postaci białych pęcherzyków o średnicy około 1 cm, w których mieszczą się główki tasiemców, z długimi do 50 cm ogonkami larwalnymi. Mięśnie ryb były dosłownie naszpikowane larwami, po kilkanaście sztuk w jednej rybie (ryc. 3). Na skutek tego zarażenia trzeba było wycofać bramy ze sprzedaży i przeznaczyć je na mączkę rybną. Drugim gatunkiem tasiemca z rodziny Tetrarhynchidae jest Nybelinia surmenicola. Jego larwy w postaci małych, o średnicy 2 — 3 mm, białych cyst występują nieraz masowo w jamie brzusznej, a także i w mięśniach sprowadzanego obecnie (Theragra chalcogramma). Pasożyt jest dla człowieka również nieszkodliwy, ale dyskwalifikuje ryby jako produkt spożywczy. Aby można było wykorzystać do spożycia mintaja, nie wystarczy zwykłe patroszenie. Wprowadzono więc w ZSRR specjalną metodę obróbki ryb, opracowaną przez Mamaewa i Baewą (1962 — 1963). Polega ona na odcięciu głowy i brzucha ryb cięciem wzdłuż kręgosłupa, tak że pozostaje tylko grzbiet ryby tzw. „spinka” albo „bałyk”. Dzięki temu odrzuca się prawie wszystkie pasożyty występujące w mintajach bardzo licznie, a zwłaszcza larwy Anisakis i Nybelinia, skupiające się głównie w jamie brzusznej i mięśniach brzusznych. Przy takim cięciu odrzuca się jednak prawie 50% ciała ryby, łącznie z trzewiami i głową.

Ryc. 3. Tuszka Brama raii z larwami tasiemca Gymnorhynchus gigas (fot. M. Seyda)

Przy atlantyckich wybrzeżach Ameryki Północnej na łowiskach w Zatoce Maine i przy wybrzeżach Labradoru na karmazynach (Sebastes marinus) często występują pasożytnicze skorupiaki z grupy widłonogów (Copepoda). Jest to Sphyrion lumpi, duży pasożyt zagłębiony częścią głowową w mięśniach ryby. Na zewnątrz zwisa sercowaty tułów pasożyta z dwoma dużymi workami jajowymi. Te duże, do 7 cm długości, pasożyty zwane są pospolicie przez rybaków medalionami. Wokół głowy pasożyta powstaje w mięśniach ryby duży guz, który przy filetowaniu musi być wycięty, co bardzo utrudnia filetowanie, a przy silnej inwazji nie opłaca się filetować i niejednokrotnie cały odłów idzie na mączkę.

„Dalmor” w Gdyni, poławiający karmazyna na północno-zachodnim Atlantyku, miał niejednokrotnie z tego tytułu kłopoty. Na szczególnie zarażonych łowiskach zrezygnowano zupełnie z połowów karmazyna ze względu na opłacalność, mimo że pasożyt również nie stanowi niebezpieczeństwa dla człowieka.

Najwięcej jednak uwagi, nie tylko u nas ale na całym świecie, poświęca się pasożytom, którymi może zarazić się człowiek za pośrednictwem ryb morskich, zawierających larwy inwazyjne tych pasożytów.

Należy też wspomnieć o nicieniach należących do rodziny Anisakidae, a mianowicie Phocanema decipiens i Anisakis simplex. W rybach morskich występują ich larwy, a dalszy rozwój odbywa się w ssakach morskich (walenie i foki). Przypadkowo może zarazić się nimi i człowiek, jako ssak. Larwy Phocanema występują w mięśniach wielu gatunków ryb, a szczególnie często w dorszu. Są to duże, do 4 cm, nicienie barwy od żółtawej do intensywnie czerwonej, zwinięte nieregularnie w mięśniach ryby. Przy dużym zarażeniu mięśnie przyjmują konsystencję gąbczastą. Właściwym żywicielem ostatecznym dla Phocanema jest foka, ale znane są przypadki zarażenia człowieka z objawami silnych bólów brzucha, nudności, wymiotów itd., jakie zwykle występują w przypadku wrzodu żołądka czy innych schorzeń brzusznych. We wszystkich tego rodzaju przypadkach znajdowano larwy Phocanema, tkwiące w ścianie żołądka pacjentów. Spotykano również żywe larwy Phocanema w gardle pacjentów. O zarażeniu człowieka larwami Phocanema donoszą z Japonii — Kagei i współpr. [3], z USA — Little i Most [5], z Kanady — Kates i współpr. [4]. Najwięcej przypadków występuje w Japonii, gdzie zwyczajowo jada się surowe ryby. Według ustnej informacji dra Oshimy, na Międzynarodowym Kongresie Parazytologicznym w Monachium we wrześniu 1974 r., zanotowano 20 przypadków zarażenia wśród ludności Japonii.

Phocanema występuje w północnym Atlantyku i Pacyfiku, Morzu Barentsa, Morzu Północnym, Morzu Białym, szczególnie często w pobliżu kolonii fok (ryc. 4). Jeszcze większe niebezpieczeństwo dla człowieka stanowią larwy Anisakis. Występują one prawie na całej kuli ziemskiej w wielu gatunkach ryb morskich, jak śledzie, makrele, dorsze, błękitki, karmazyny i wiele innych. Znaleziono je również w kalmarach (Todarodes pacificus). Larwy długości około 2 cm, przezroczyste, lekko kremowe, znajdują się w rybach zwinięte w płaską spiralę. Najczęściej można je znaleźć w jamie brzusznej ryby (żołądek, jelito, wątroba czy gonady), ale zdarzają się również w mięśniach ryb, w czym tkwi największe niebezpieczeństwo dla człowieka, gdyż larwy w mięśniach są trudne do zauważenia (ryc. 5). Są gatunki ryb, w których szczególnie często i licznie są zarażone mięśnie. Do takich należy błękitek europejski, ostrobok, karmazyn i inne. Larwy Anisakis odbywają dalszy swój rozwój w przewodzie pokarmowym delfinów i fok, jako pasożyty ssaków mogą zarażać również ludzi.

Ryc. 4. Fragment mięśni dorsza pacyficznego z larwami nicieni Phocanema decipiens

Ryc. 5. Larwy Anisakis simplex na jelicie śledzia bałtyckiego (fot. M. Strzelichowski)

Po zjedzeniu ryby, zawierającej żywe larwy Anisakis, już po kilku godzinach mogą wystąpić ostre kolkowe bóle brzucha, nudności, wymioty, biegunka, podwyższona temperatura, a więc podobny zespół objawów jak w przypadku zarażenia przez Terranova czy przy innych schorzeniach brzusznych, a przyczyna choroby ujawnia się dopiero po resekcji zaatakowanego odcinka jelita, w którym znajdowano żywe larwy. Pasożyty powodują rozległe flegmony w jelicie człowieka, znane są przypadki śmierci po operacjach, a niekiedy zarażeniu towarzyszą objawy astmy — Van Thiel i współpr. [9].

Przypadki zarażenia ludzi przez larwy Anisakis są znacznie częstsze niż przez Terranova. W Holandii do 1968 r. zanotowano 149 zachorowań człowieka, pojedyncze przypadki zdarzały się w Anglii, Niemczech, Danii — Ruitenberg [7], a najwięcej, bo ponad 500, zachorowań miało miejsce w Japonii, o czym poinformował wspomniany wyżej Oshima na kongresie w Monachium.

W Polsce nie stwierdzono dotychczas ani jednego przypadku zarażenia człowieka przez larwy Anisakis. Nie ma u nas zwyczaju jadania ryb surowych czy półsurowych, jak to ma miejsce w niektórych krajach zwłaszcza w Japonii. Nasz przemysł rybny dokłada wszelkich starań, aby dać ludności ryby czyste bez pasożytów, jak tego wymagają normy zgodnie z wymogami sanitarnymi (Polska Norma — Ryby świeże i mrożone. Wspólne wymagania i badania PN-73/A-86767).

Aby zlikwidować pasożyty, które mogłyby pozostać nie zauważone i pominięte przy sortowaniu, stosuje się specjalne metody techniczne zabijające pasożyty. Stosowanie właściwej obróbki termicznej, konserwacja ryb w odpowiednio silnej solance, właściwy procentowy skład octu i soli w zalewie do marynat dają produkty całkowicie bezpieczne dla człowieka.

Przemysł rybny jest w stałym kontakcie z Instytutem Ichtiologii Wydziału Rybactwa Morskiego i Technologii Żywności. W Zakładzie Parazytologii tegoż Instytutu prowadzi się badania nad pasożytami ryb morskich, poławianych przez nasze rybołówstwo. W pierwszym rzędzie przedmiotem badań są larwy Anisakis — ich przeżywalność w różnych warunkach, toksyczność, cykl rozwojowy, rozmieszczenie w rybach itd. Wyniki tych badań są przekazywane przedsiębiorstwom rybackim do wykorzystania — Grabda [1 i 2].

Przedsiębiorstwa rybackie starają się przeszkolić swych pracowników w parazytologii morskiej, szczególnie ichtiologów i technologów jednostek pływających tak, aby mogli od razu na łowiskach dokonywać selekcji ryb odłowionych i ewentualnie w razie jakiejś silnej inwazji pasożytniczej kierować statki na inne łowiska nie zarażone, a nie zapełniać ładowni rybami, które trzeba będzie na lądzie odrzucić na mączkę.

Z inicjatywy przedsiębiorstw rybackich organizuje się w Instytucie Ichtiologii kursy dokształcające. Jest to konieczne, ponieważ w programie Wydziału Rybackiego Akademii Rolniczej w Szczecinie przez pierwsze lata nie było parazytologii i absolwenci zupełnie nie znali zagadnień parazytologicznych. Obecnie program studiów zarówno stacjonarnych jak i zaocznych przewiduje kurs  parazytologii, który jest realizowany od 1972 r. tak, że młode kadry ichtiologów opuszczając wydział są już wprowadzone w te zagadnienia.

PIŚMIENNICTWO

1. Grabda J.: Ann, Acad. Med. Stetin., Suppl. 10, IV Sesja Naukowa Medycyny Morskiej, Szczecin 18—19.V.1973, 47—52.

2. Grabda J.: Acta Ichthyol. Piscat., 1974, 4, l, 3—21.

3. Kagei N., Yanagawa L., Nagano K., Oishi K.: Jap. J. Parasit., 1972, 21, 4, 262—265.

4. Kates S., Wright K. A., Wright R.: Amer. J. Trop. Med. Hyg., 1973, 22, 5, 606—608.

5. Little M. D., Most H.: Amer. J. Trop. Med. Hyg., 1973, 22, 5, 609—612.

6. Mamaev Ju. L., Baeva O. M.: Helmintologia, 1962 — 1963, 4, 318 — 329.

7. Ruitenberg E. J.: Anisakiasis — Pathogenesis, Serodiagnosis a. Prevention, Utrecht, 1970.

8. Suzuki H., Oonuma S., Karasawa S., Yasui A., Oobayashi M., Koyama T., Kumada M., Yokogawa M.: Jap. J. Parasit., 21 Suppl., 1972.

9. Thiel P. H. Van, Kuipers F. C., Roskam R. Th.: Trop. geogr. Med., 1960, 2, 97—113.

PARASITES OF SEA FISHES AS AN ECONOMICAL AND SANITARY PROBLEM FOR MEN

Summary

Mostly occurring parasite species in sea fishes which are fished by Polish fishing crafts have been presented, as well as their significance for fish processing. There have been handled by way of example parasites developing in fish muscles, as well as different species of parasitical protozoa from the genus Kudoa, tapeworms from the family Tetrarhynchidae the larvas of which attack fisches, crustaceans as Sphysion lumpi living on Sebastes marinus. These parasites are harmless for men but they decrease the consumable value of fish meat and cause a repugnant aspect of fish.

A particular attention has been drawn to larvas of nematodes like Phocanema decipiens and Anisakis simplex, occurring also in fish muscles. These are the cause of serious zoonoses in men.

In order to suppress the parasites and to prevent an infection of men, the fishes are scrupulously examined and selected. Besides are used special technical methods killing the parasites.

The use of adequate heat treatment, the preservation of fish in duly strong saline water, a right proportional composition of vinegar and salt in the dressing for marinades give fish products which are absolutely harmless for men.

Suplement CXCVIII

Falandysz J.: Metale i związki polichlorowe w tkance mięśniowej węgorzycy Zoarces viviparus L. z Zatoki Gdańskiej. Biuletyn Morskiego Instytutu Rybackiego, 1984, 3-6 (83-86) 33-34.

Jerzy Falandysz

METALE I ZWIĄZKI POLICHLOROWE W TKANCE MIĘŚNIOWEJ WĘGORZYCY
ZOARCES VIVIPARUS L. Z ZATOKI GDAŃSKIEJ

METALS AND ORGANOCHLORINES IN THE MUSCLES OF EELPOUT
ZOARCES VIVIPARUS L. FROM THE GULF OF GDAŃSK

Węgorzyca Zoarces viviparus L. jest gatunkiem popularnym na obszarze całego Bałtyku. Połowy węgorzycy w Zatoce Gdańskiej (głównie w Zatoce Puckiej) w latach 1975-1978 oceniano na trochę powyżej 10 ton rocznie [1]. Dla przykładu, w 1933 r. w Zatoce Puckiej złowiono 111 ton węgorzycy, a w ZSRR w 1968 r. połowy węgorzycy w Bałtyku wyniosły 14 200 ton [1]. Niemniej w Polsce znaczenie gospodarcze węgorzycy określane jest jako niewielkie. Węgorzyca jest gatunkiem dennym, żyje w wodach przybrzeżnych, mulistych i porośniętych roślinnością denną, a odżywia się głównie skorupiakami i mięczakami.

W tej pracy przedstawiono wyniki oznaczeń zawartości metali (kadm, ołów, chrom, miedź, cynk, żelazo, mangan i nikiel), pozostałości pestycydów polichlorowych (sześciochlorobenzen—HCB; izomery sześciochlorocykloheksanu — alfa-, beta-, gamma- i delta—HCB; DDT i jego metabolity — Σ DDT = DDE + DDD + DDT) i polichlorowanych dwufenyli (PCB) w tkance mięśniowej węgorzyc złowionych w Zatoce Gdańskiej. Węgorzyce złowiono w żak zastawiony w maju 1983 r. w strefie przybrzeżnej Zatoki pomiędzy Orłowem a Sopotem. Do badań wyselekcjonowano 20 ryb (16 о długości całkowitej ciała 27 cm, 3 o długości 26 cm i 1 o długości 28 cm). Średnia długość ciała węgorzyc wyniosła 27 cm (zakres 26—28), a średnia masa ciała 103±2 g¹ (zakres 90-115). Do badań pobrano ryby obu płci (próbka losowa). Zawartość tłuszczu w tkance mięśniowej (lipidy wyekstrahowane eterem naftowym w aparacie Soxhleta) wyniosła 1,1± 0,1% (zakres 0,57-2,3). Zawartość wody wyniosła 81,4±0,2% (zakres 79,7-83,4), a masy suchej 18,6±0,2% (zakres 16,6-20,3) — próbkę suszono w temperaturze 105°C. Wyniki oznaczeń zawartości metali w przeliczeniu na masę mokrą i masę suchą przedstawiono w tabeli 1, a pozostałości związków polichlorowych w przeliczeniu na masę mokrą i masę lipidów w tabeli 2.

Kadm i ołów, to typowe pierwiastki toksyczne. Średnia zawartość ołowiu w tkance mięśniowej węgorzyc wyniosła 0,12 mg/kg masy mokrej i by ta nieco niższa jak dla dorszy z Zatoki Gdańskiej (0,19 mg/kg), natomiast zawartość kadmu była dwukrotnie większa u węgorzycy (0,012 mg/kg), niż u dorszy (0,005 mg/kg) [2]. Zbadane okazy węgorzycy charakteryzowały się względnie stałą zawartością miedzi, cynku, żelaza i niklu, to jest minimalna i maksymalna zawartość tych pierwiastków w tkance mięśniowej pojedynczych ryb różniła się mniej niż dwukrotnie (dla żelaza trzykrotnie). W przypadku związków polichlorowych średni poziom pozostałości Σ DDT i PCB (51 i 230 µg/kg masy mokrej) maksymalny odpowiednio 97 i 400 µg/kg należy uznać za względnie niski, to jest znacznie poniżej tolerancji (odpowiednio 5000 i 2000 µg/kg) obowiązujących w wielu krajach. Poziom pozostałości sześciochlorobenzenu — maksymalnie 6,7 µg/kg i sumy izomerów sześciochlorocykloheksanu — maksymalnie 34 µg/kg (dominował izomer beta—BHC, a delta—BHC nie stwierdzono) także należy uznać za niski.

PUBLIKACJE WYKORZYSTANE W ARTYKULE

1. Kuczyński J.: Mniej popularne gatunki ryb bałtyckich — węgorzyca. Biul. Morsk. Inst. Ryb. w Gdyni. 1980 Nr 5-6(61 -62) 29-33
2. Falandysz J., Lorenc-Biała H.: Trace metals in fish from Southern Baltic. Meeresforsch., 1983, 30 (w druku).
________________________________
¹odchylenie standardowe średniej

Tabela 1. Zawartość metali w tkance mięśniowej węgorzycy z Zatoki Gdańskiej. Stężenie podano w mg/kg masy mokrej i masy suchej. Średnia arytmetyczna, odchylenie standardowe średniej i zakres stężeń

Table 1. Metal concentrations in muscular tissue of eelpout from the Gulf of Gdańak (in mg/kg wet and dry weight). Arithmetic mean, standard deviation, and concentration range given.

Kadm      Ołów   Chrom   Miedź  Cynk   Żelezo Mangan Nikiel
Cadmium Lead Chromium Copper Zinc Iron Manganese Nickel

w przeliczeniu na masę mokrą
wet weight
0,012 ±0,001 0,12±0,02 0,13±0,02 0,50 ±0,02 21±1 36±2 0,20±0,02 0,12 ±0,01
0,005-0,025 0,04-0,25 0,04-0,29 0,38-0,63 14-26 20-49 0,09-0,37 0,08-0,19
w przeliczeniu na masę suchą
dry weight
0,063±0,006 0,67±0,10 0,76±0,09 2,7±0,1 110±4 200±13 1,1 ±0,1 0,62±0,05
0,027-0,13 0,22-1,4 0,10-1,5 2,0-3,8 70-140 96-280 0,46-2,0 0,39-1,1

.     1
± ———
.   √ n

Tabela 2. Poziom pozostałości pestycydów polichlorowych i PCB w tkance mięśniowej węgorzycy z Zatoki Gdańskiej. Stężenie podano w µg/kg masy mokrej i w mg/kg masy lipidow. Średnia arytmetyczna, odchylenie standardowe średniej i zakres stężeń

Tabla 2. Residue levels of organochlorine pesticides and polychlorinated biphenyls in muscular tissue of eelpout from the Gulf of Gdańsk. Concentrations given in µg/kg wet weight in mg/kg lipid weight. Arithmetic mean, standard deviation, and concentration range also given.

.        Alpha- Gamma- Beta-
HCB BHC    BHC        BHC   Σ BHC p.p’-DDE p.p’-DDD p.p’-DDT Σ DDT PCB

w przeliczeniu na masę mokrą µg/kg
wet weight
2,3±0,3 3,1±0,2 7,0±0,4 9,8±0,8 20±1 25±3 18±2 11±1 61±4 230±19
0,89-6,7 1,8-5,5 4,0-11 4,8-19 14-34 8,3-48 8,7-42 45-21 25-97 110-400
w przeliczeniu na masę lipidów (mg/kg)
lipid weight
0,24±0,05 0,30±0,01 0,73±0,07 1,0±0,1 2,1±0,2 2,4±0,2 1,8±0,1 1,1±0,1 5,0±0,4 23±2
0,074-1,2 0,24-0,61 0,22-1,5 0,21-2,7 0,87-4,7 0,00-5,4 0,66-2,6 0,27-2,3 1,5-9,0 6,2-93

METALS AND ORGANOCHLORINES IN THE MUSCLES OF EELPOUT
ZOARCES VIVIPARUS L. FROM THE GULF OF GDAŃSK

METALE I ZWIĄZKI POLICHLOROWE W TKANCE MIĘŚNIOWEJ WĘGORZYCY
ZOARCES VIVIPARUS L. Z ZATOKI GDAŃSKIEJ

Jerzy Falandysz

Eelpout Zoarces viviparus L. it a popular species in the Baltic Sea. Annual catches of eelpout in the Gulf of Gdańsk (mainly in the Puck Bay) in 1975-1978 were slightly above 10 tons [1]. For comparison, the catches of eelpout in the Puck Bay in 1933 were 111 tons, while in the Soviet Union in 1969 the catches in the Baltic were 14.200 tons [2]. Eelpout is a bottom-feeding species, living in nearshore waters and feeding mainly on crustaceans and molluscs.

This paper gives the results of the analysis of metals content (cadmium, lead, chromium, copper, zinc, iron, manganese, and nickel) and residues of organochlorine pesticides (hexachlorobenzene — HCB; isomers of hexachlorocyclohexane — alpha-, beta-, gamma-, and delta-BHC; DDT and its analogues — Σ DDT = DDE + DDD + DDT), and polychlorinated biphenyls (PCBs) in the muscular tissue of eelpout caught in the Gulf of Gdańsk. Eelpout were caught by bottom trap in May, 1983 in the nearshore area of the Gulf of Gdańsk between Orłowo and Sopot.

Twenty fish were taken (16 were 27 cm in length, 3 were 26 cm, and 1 was 28 cm). The mean length of eelpout was 27 cm (range 26-28 cm). The mean body weight of eelpout was 103±2 g (SE) (range between 90-115). Fish of both sex were taken (random sample). The mean fat content (lipids extracted with petroleum ether in Soxhlet apparatus for 6 h) was 1.1±0.1% (range between 0.57-2.3). Water content (sample dried in 105°C) was 81.4±0.2% (range 79.7-83.4), and dry matter content was 18.6±0.2% (range 16.6-20.3).

The concentrations of metals in the muscular tissue of eelpout examined are given on a wet weight and a dry weight basis, and ara tabulated in Table 1, and the residue levels of organochlorines are given on a wet weight and a lipid weight basis, and are tabulated in Table 2.

Cadmium and lead are popular toxic elements. The mean lead content in muscle tissue of eelpout was 0.12 mg/kg wet weight, and was something lower than in cod caught in the Gulf of Gdańsk (0.19 mg/kg) while the content of cadmium was two-times higher in eelpout (0.012 mg/kg) than in cod (0.005 mg/kg) [2]. The specimens of eelpout examined contained in their muscles quite constant concentrations of copper, zinc, iron, and nickel, i.e., the differences between the minimum and maximum concentrations of these metals were less than twofold (for iron — threefold). In the case of organochlorine residues, the mean residue level of Σ DDT and PCB (51 and 230 µg/kg wet weight) and the maximum level (97 and 400 µg/kg, respectively) was well below the tolerance limits (5000 and 2000 µg/kg, accepted in some countries. The residue level of hexachlorobenzene — maximum 6.7 µg/kg and Σ BHC – maximum 34 µg/kg (beta-BHC was a dominating isomer, while delta-BHC was undetected) is also too low.

PUBLICATIONS CITED

1. Kuсzуński, J.: Mniej poplarne gatunki ryb bałtyckich — węgorzyca Biul. Morsk. Inst. Ryb. w Gdyni, 1980 Nr 5-6(61-62) 29-33.
2. Falandysz, J.: H. Lorenc-Вiała: Trace metals in fish from Southern Baltic. Meeresforsch., 1983, 30 (in press).

2015/04/19 | Supplementum

Suplement CXCVII

Gottwald S., Nagięć C. 1967, Rozwój zarodkowy i przebieg wykluwania się stynki (Osmerus eperlanus L.) [Development and courss of hatching of smelt (Osmerus eperlanus L.)] 90-H-l: 59-79; rys., bibliogr., streszcz. ros., ang.

ROZWÓJ ZARODKOWY I PRZEBIEG WYKLUWANIA SIĘ
STYNKI — OSMERUS EPERLANUS (L.)

ЭМБРИОНАЛЬНОЕ РАЗВИТИЕ И ПРОЦЕСС ВЫЛУПЛЕНИЯ СНЕТКА —
OSMERUS EPERLANUS (L.)

DEVELOPMENT AND COURSE OF HATHING OF SMELT — OSMERUS
EPERLANUS (L.)

Stanisław Gottwald, Celestyn Nagięć

Instytut Rybactwa Śródlądowego, Zakład Ichtiologii
Kierownik Zakładu: doc. dr Janusz Zawisza

Synopsis. Artificially fecundated eggs of smelt were incubated at 6° centigrade. The embryonic development lasted 240 degreedays. Observations of hatching and photographs of particular developmental stages and course of hatching were made.

WSTĘP

Biologia stynki budzi ostatnio coraz większe zainteresowanie ze względu na zwiększające się połowy. Według danych Zakładu Ekonomiki Rybackiej Instytutu Rybactwa Śródlądowego połowy stynki od 1950 r. do 1965 r. wzrosły dziesięciokrotnie.

Znaczenie stynki w zespole gatunków ryb w jeziorze nie jest jeszcze w pełni wyjaśnione. Wiadomo jednak, że może ona mieć duże znaczenie jako pokarm sandacza. Stąd też wyłonił się projekt i próby wprowadzenia stynki do tych jezior sandaczowych, w których ona nie występuje, aby tą drogą lepiej wykorzystać zasoby wód pelagicznych (Rejonowy Inspektorat Państwowych Gospodarstw Rybackich w Olsztynie — inż. Jakowicz, inż. L. Węgliński). Wsiedlenie stynki możliwe byłoby ewentualnie przez przewiezienie tarlaków, albo zaoczkowanej ikry lub wylęgu. Wobec dużych trudności związanych z wyłowieniem i utrzymaniem w stanie żywym tak drobnej, bardzo delikatnej ryby — drugi sposób wydaje się łatwiejszy do zastosowania.

Przeprowadzone próby wykazały, ze możliwe jest zapłodnienie ikry warunkach sztucznych, aczkolwiek przy tak niewielkich rozmiarach ryby czynności z tym związane są pracochłonne i wymagają precyzji wykonania. Okazało się jednak, że ze względu na bardzo drobną ikrę o dużej kleistości, wyposażoną w dodatku w chwytne wypustki, inkubacja w aparatach słojowych jest niemożliwa. Najodpowiedniejszą metodą pozyskiwania ikry stynki byłoby raczej raczej ustawianie sztucznych tarlisk, które po złożeniu ikry można by było przewieźć do innego jeziora. W związku z zamierzonymi pracami tego rodzaju wyłoniła się potrzeba prześledzenia przebiegu, ustalenia czasu trwania i innych szczegółów biologi i rozwoju stynki.

W literaturze istnieją wprawdzie dwie obszerne monografie stynki (Osmerus eperlanus (L.)) — Lillelund (1961) i stynki amerykańskiej (Osmerus mordax M.) — Mc Kenzie (1964), jednak żadna z nich nie uwzględnia szczegółowo przebiegu rozwoju zarodkowego.

ROZWÓJ ZARODKOWY

W dniach od 12 do 15 kwietnia 1965 r. w jeziorze Pluszne prowadzono próby pozyskiwania ikry stynki. Ikrę i mlecz pozyskiwano od tarlaków złowionych w wontony, stawiane na głębokości 4 — 6 m w zatoce jeziora, gdzie stynka odbywa zazwyczaj tarło. Temperatura wody w jeziorze w tym okresie wynosiła od 4 do 5°C. Zejście lodu z jeziora Pluszne nastąpiło tej wiosny w dniach 10 — 11 kwietnia. Ikrę po zapłodnieniu umieszczono w termosie z wodą i przewieziono do wylęgarni Instytutu Rybactwa Śródlądowego w Olsztynie.

Co kilka godzin pobierano próbki ikry i śledzono przebieg rozwoju zarodkowego oraz fotografowano zarodki. Średnicę zapłodnionych jaj mierzono przy pomocy mikroskopu pomiarowego. Po napęcznieniu wynosiła ona przeciętnie 0,95 mm. Rysunek 1 obrazuje wielkość jaja stynki w porównaniu z jajem szczupaka.

Charakterystyczny sposób przytwierdzania się jaj stynki do podłoża. Po napęcznieniu pęka wtórna błona jajowa — zona radiata externa — której strzępek tworzy rodzaj ogonka (rys. 2). Na rysunku 3 widoczne jest igliwie jałowca z przyczepionymi jajami stynki. Dzięki dużej kleistości wynicowanego strzępka, jaja przytwierdzają się jego końcem do fragmentów roślin podwodnych. Substratem, na którym znaleziono ikrę stynki na tarlisku w jeziorze Pluszne, była tzw. przez rybaków „barwinka” — Cladophora sp. Jaja stynki przytwierdzone były do substratu bardzo mocno. Próby oderwania jaja od substratu były bardzo trudne. Okazało się, że „ogonek” elastyczny jak guma, rozciągał się i kurczył z powrotem gwałtownie przy próbie oderwania. Próby oddzielenia jaja kończyły się przeważnie jego zniszczeniem.

W dniu 13 kwietnia z tarliska udało się wydostać kotwiczką do roślinności nieco barwinki wraz z ikrą stynki. W jajach były już wykształcone zarodki w wieku około 40 D°. Wynikałoby więc z tego, że tarło stynki zaczęło się jeszcze w pierwszych dniach kwietnia, przed zejściem lodu z jeziora. Przebieg rozwoju zarodkowego stynki daje się stosunkowo łatwo prześledzić dzięki przezroczystej błonie jajowej. Jedyną przeszkodę stanowią bardzo małe rozmiary jaja, co powoduje trudności w manipulacji i konieczność stosowania dosyć dużych powiększeń.

Bruzdkowanie zaczyna się po około 5 — 6 godzinach od chwili zapłodnienia. Rysunek 4 przedstawia stadium 2 blastomerów, w wyniku pojawienia się pierwszej bruzdy południkowej — około 6 godzin po zapłodnieniu. Po 8 godzinach od chwili zapłodnienia w większości jaj widoczne były 4 blastomery. W niektórych stwierdzono już okres przejściowy do następnego podziału. Część jaj miała jeszcze dwa blastomery. Rysunek 5 przedstawia stadium 4 blastomerów — około 10 godzin po zapłodnieniu. Na rysunku 6 widać przejście do stadium 8 blastomerów. Na rysunku 7 widoczne jest stadium 8 blastomerów — około 24 godziny po zapłodnieniu. Dalsze podziały prowadzą do powstania 16 blastomerów — około 36 godzin po zapłodnieniu (rys. 8).

Po 48 godzinach od zapłodnienia, w wyniku dalszego dzielenia się komórek, powstaje morula drobnokomórkowa (rys. 9). Tarczka zarodkowa rozpłaszcza się następnie i rozpoczyna się epibolia — obrastanie żółtka, czyli proces gastrulacji. Rysunek 10 przedstawia stadium obrastania żółtka do 1/2. W tym okresie zaczyna powstawać zarodek.

Na rysunku 11 widoczny jest już ukształtowany zarodek (około 30 D°). Rysunek 12 przedstawia dalszy ciąg gastrulacji, natomiast na na rysunku 13 widoczne są już pęcherzyki oczne. Jest to stadium zamykania blastoporu (około 60 D°). Widoczna jest również metameryzacja. Na rysunku 14 (około 80 D°) wyraźne są już szczegóły struktury mózgu, wykształciły się już soczewki w oczach, metameryzacja objęła dalsze partie tułowia, wzrosła długość zarodka. Następuje teraz dalszy, intensywny wzrost zarodka.

W wieku około 120 D° ogon sięga już głowy (rys. 15), widoczne są szczegóły budowy ucha, metameryzacja sięga prawie do końca ogona, który zaczyna odstawać od kuli żółtkowej. Zarodek zaczyna się poruszać — powstało serce. Na rysunku 16 widoczny jest zarodek stynki w wieku około 240 D°. Można tu zauważyć intensywną pigmentację oczu. W naczyniach krąży krew, widoczne są zawiązki płetw piersiowych, zarodek intensywnie się porusza i przekręca w jaju.

PRZEBIEG WYKLUWANIA

Przy temperaturze 6°C rozwój zarodkowy stynki, aż do momentu wyklucia trwa 40 dni, czyli 240 D° (obserwacje i fotografie przebiegu wykluwania wykonano w temperaturze 16°C).

Wykluwanie się stynki poprzedza pewne przygotowanie do tego przełomowego momentu. Początki jego można zauważyć już w okresie około 60 godzin (najpóźniej 36 godzin) przed opuszczeniem osłonki: ukształtowany już zarodek zaczyna zmieniać położenie wewnątrz swojej osłonki; na razie ruchy jego są powolne i rzadkie, powtarzane w odstępach kilku- i kilkunastu minut, wykonywane są najczęściej ogonem, rzadziej głową; serce pulsuje spokojnie i rytmicznie.

Około 12 godzin (najpóźniej 6 godzin) przed wykluciem, zarodek staje się aktywniejszy — jest to pierwsza faza przedwylęgowa. Oprócz minimalnych zmian położenia, zwłaszcza częstych ruchów ogonem, co kilkanaście minut zwinięty zarodek zwłaszcza częstych ruchów ogonem, co kilkanaście minut zwinięty zarodek szybko i gwałtownie całkowicie zmienia swoje ułożenie wewnątrz osłonki. Sprawia to wrażenie „niecierpliwego wiercenia się” w zbyt ciasnej dlań przestrzeni. Przekręca się więc często on dwu-, trzykrotnie wokoło, w kierunku np. południkowym, by w końcu znaleźć jeszcze dogodniejszą pozycję w osi równoleżnikowej, po czym po chwili bezruchu ogon zaczyna ponownie układać się w pętle. Na rysunku 17 widać zarodek w drugiej fazie przedwylęgowej. Ruchy obrotowe występujące w tej fazie mają na celu równomierne rozprowadzenie fermentu wyklucia w przestrzeni periwitelarnej (Gottwald 1965). Ruchy te stają się coraz częstsze i energiczniejsze, obroty zarodka wewnątrz osłonki są szybkie i różnokierunkowe, niekiedy trwają kilka sekund i są powtarzane po kilkuminutowej przerwie. Jednakże jajo zachowuje nadal swój kulisty kształt.

Zwykle około 60 minut przed wykluciem, czasem dopiero kilkanaście minut przed tym, rozpoczyna się trzecia faza. W czasie ruchów i podczas energicznych prób wyprostowania się zarodka, osłonka jajowa zaczyna się rozciągać. Rozciągliwość jej jest początkowo nieznaczna i trudna do zauważenia, następnie coraz widoczniejsza i często zdarza się, że po chwilowym ustaniu ruchu, osłonka nie powraca do kształtu kuli.

Obserwowane zjawisko zmiany kształtu osłonki jajowej może świadczyć o zmianach właściwości mechanicznych, które prawdopodobnie nastąpiły wskutek nadtrawiania jej przez ferment wyklucia. Wynikiem tych zmian jest zanik sprężystości, dzięki której jajo zachowywało dotąd kulisty kształt. Osłonka staje się wiotka, rozciągliwa, odkształca się pod ruchów zarodka. Towarzyszy temu zmniejszenie wytrzymałości osłonki na rozrywanie.

Praca serca staje się mniej równomierna, co kilka minut obserwuje się krótkie okresy szybkiego jego bicia. Częstotliwość ruchów zarodka zwiększa się, powtarzają się one co kilkanaście sekund, mogą też trwać kilka sekund, z kilkusekundową przerwą. Wreszcie na kilka minut przed wykluciem, najczęściej w ostatniej minucie, zarodek wpada w w częste i długotrwałe — do 3 sekund — drżenie (faza czwarta). Powtarzające się fale tych drżeń całego ciała zarodka zapowiadają, że w ciągu kilkunastu sekund opuści on osłonkę. Zarodek wykonuje teraz serię bardzo energicznych ruchów prostujących, podczas których błona rozrywa się. Jednocześnie błyskawicznie przesuwający się na wszystkie strony ogon, niemal zawsze natychmiast trafia w powstałą szparę (faza piąta). Zarodek już się wykluwa i każdy następny ruch powoduje dalszy, zwykle bardzo szybki postęp w jego wyzwalaniu się z błony. Drugim i ostatnim etapem czynności wykluwania jest zerwanie z głowy „hełmu”, utworzonego przez błonę po wysunięciu się z niej całego korpusu zarodka. Kilkoma szybkimi i mocnymi ruchami wstecz, sprawiającymi wrażenie gwałtownego trzepotania się, larwa wyszarpuje się z uwięzi i po chwili odpoczynku zaczyna pływać. Dopiero teraz widać, jak oszczędnie embrion wykorzystuje swoją przestrzeń życiową wewnątrz błony. Stosunek jego długości tuż po wykluciu się do średnicy ikry wynosi w przybliżeniu 5 : 1. Taki typowy przebieg wykluwania się stynki przez silne rozerwanie błony przedstawiają rysunki 18 — 21 (zdjęcia wykonano w 5-cio sekundowych odstępach czasu).

Równie często występuje inny sposób wykluwania. Wówczas błona pęka i tworzy szparę. Jednakże mimo dużej ruchliwości zakończenie ogona nie natrafia na mały otwór, zaś napór mięśni na wewnętrzną powierzchnię osłony jest za słaby, albo też układa się po takim obwodzie, że w czasie ruchów prostujących szpara nie powiększa się. Dopiero przez serię zmian położenia i przypadkowych ruchów ogona w różnych kierunkach, natrafia on — niekiedy po dłuższym czasie — na pęknięcie błony. Wtedy zarodek już bez trudu jednym ruchem wysuwa się bardzo wydatnie z błony, po czym zrzuca ją z głowy. Przykład takiego opuszczania błony ilustrują kolejno rysunki od 22 do 26 (zdjęcia wykonane zostały co 5 sek.).

Zaobserwowano rzadkie przypadki, gdy zarodek nie był w stanie wykluć się, mimo że nastąpiło pęknięcie osłonki jajowej. Osłonka była tak elastyczna i spoista, że zarodek mimo licznych prób, przekręcając się, nie natrafiał ogonem czy głową na szparę. Szparka ta nie powiększała się pod wpływem ruchów zarodka, który rozciągał całą osłonkę w owal, a sam przy tym skręcał się niekiedy w pętlę o kształcie ósemki.

Rys. 2. Jajo stynki ze strzępkiem zona radiata externa
Fig. 2. Egg of smelt with fragment of zona radiata externa
pow. 100 X
Rys. 4. Stadium dwóch blastomerów
Fig. 4. Two-celled stage
pow. 70 X
Rys. 6. Przejście do stadium ośmiu blastomerów
Fig. 6. Transition to eight-celled stage
pow. 70 X
Rys. 7. Stadium ośmiu blastomerow
Fig. 7. Eight-celled stage
pow. 80 X
Rys. 8. Stadium szesnastu blastomerów
Fig. 8. Sixteen-celled stage
pow. 80 X
Rys. 9. Morula drobnokomórkowa
Fig. 9. Little celled morula
pow. 80 X
Rys. 10. Epibolia do 1/2
Fig. 10. Epiboly to 1/2
pow. 80 X
Rys. 11. Zarodek ukształtowany
Fig. 11. Formed embryo
pow. 80 X
Rys. 12. Epibolia do 2/3
Fig. 12. Epiboly to 2/3
pow. 80 X
Rys. 14. Powstały soczewki w oczach
Fig. 14. Eye lenses formed
pow. 70 X
Rys. 16. Zaawansowane stadium zaoczkowania
Fig. 16. Eye spots well visible
pow. 70 X
Rys. 17. Bardzo ruchliwy zarodek
Fig. 17. Very mobile embryo
pow. 50 X
Rys. 18. Wykluwanie I — zarodek napiera na osłonkę powodując jej rozciąganie
Fig. 18. Hatching I — embryo presses against the shell causing its extension
pow. 50 X
Rys. 19. Wykluwanie I — widoczne pęknięcie osłonki w kształcie odwróconego rozwartego V
Fig. 19. Hatching I — Shell rupture in a shape of a vide, reversed V visible
pow. 50 X
Rys. 20. Wykluwanie I — larwa wysunęła część tułowia z osłonki
Fig. 20. Hatching I — the larwa larwa leaving partially the shell
pow. 50 X
Rys. 21. Wykluwanie I — larwa jeszcze dalej wysuwa się z osłonki, głowa pozostanie na krótko w osłonce po zwolnieniu tułowia i ogona
Fig. 21. Hatching I — the larva continues to get out of the shell, the head remains for a short time inside, after liberating the rest of the body
pow. 50 X
Rys. 22. Wykluwanie II — koniec ogona natrafił na pęknięcie osłonki
Fig. 22. Hatching II — The taił end found itself against the shell rupture
pow. 50 X
Rys. 23. Wykluwanie II — ogon wydostał się na zewnątrz
Fig. 23. Hatching II — the taił outside pow. 5
50 X
Rys. 24. Wykluwanie II — woreczek żółtkowy wysuwa się szczeliną w osłonce
Fig. 24. Hatching II — the yolk sac passes the rupture pow.
50 X
Rys. 26. Wykluwanie zakończone
Fig. 26. Hatching completed
pow. 25 X
Rys. 27. Wkluwanie się głową naprzód
Fig. 27. Hatching begins with the head
pow. 50 X
Rys. 28. Skrzywienie kręgosłupa
Fig. 28. Deformation of the backbone
pow. 50 X

Po kilku godzinach bezskutecznych usiłowań wydostania się z osłonki następowała śmierć zarodka.

Jak wynika z wielokrotnych obserwacji, stynka wykluwa się zazwyczaj ogonem wprzód, podobnie jak np. również należący do Salmonoidei pstrąg tęczowy. Obserwowano wprawdzie sporadyczne przypadki wykluwania się stynki głową naprzód (zresztą z dużą trudnością) lecz taki sposób opuszczania błony mógł wyniknąć wskutek pewnej nieprawidłowości rozwojowej analogicznie do tego, co było stwierdzone u pstrąga tęczowego (Gottwald 1965). Przemawia za tym widoczna na rysunku nieregularność budowy kręgosłupa zarodka (rys. 27). Wystąpiło także kilka przypadków innej anomalii. Lęgnąca się stynka wprawdzie w tym okresie zachowywała się normalnie i wykluwała prawidłowo, lecz po opuszczeniu osłonki nie wyprostowała się i pływała zataczając nieregularne koła (rys. 28). Larwy te wkrótce po wykluciu się ginęły.

РЕЗЮМЕ

Икру и молоки снетка (Osmerus eperlanus (L.)) получали от поризводителей из озера Плюшне. Инкубацию производили при температуре 6 °C. Развитие до момента выклева продолжалось 240 градусодней. Очередные стадии развития (рис. 1 — 28) в этот период проходит следующим образом: стадия двух бластомеров; стадия четырех бластомеров — около 6 часов после оплодотворениня; стадия восьми бластомеров — около 24 часов после оплодотворениня; стадия шестнадцати бластомеров — около 36 часов после оплодотворениня; мелколеточная морула — около 48 часов после оплодотворениня; стадия обрастания желтка до 1/2 — около 80 часов; стадия сформированного зародыша — около 30 D°; стадия закрывания бластопора — около 60 D°.

В следующии период развития наступает гистогенез, органогенез постоянный интенсивный рост зародыша. В возрасте около 80 D° подробно видно строение мозга, уже сформированы глазные хрусталики. В возрасте 120 D° хвост уже касается головы, подробно видно строение уха, конец хвоста начинает отставать от желточного пузырька. Образовалось сердце. В возрасте 180 D° видна кровеносная система и пигментация глаз.

Непосредсвенно перед выклевом, в возрасте около 220 D° зародыш становится очень подвижным. Снеток выклевывается обычно хвостом вперд. Снимки 17 — 26 представляют два способа выклева личинок снетка, оии или высовываются из оболочки через щчель, или разрывают её.

SUMMARY

Eggs and milt of smelt (Osmerus eperlanus (L.)) were obtained on 13-th of April 1965 from spawners of lake Pluszne. Fertilized eggs were incubated in closed circuit arrangement with filtred and aerated water at a constant temperature of 6°C. Particular developmental stages during this period of time (i. e. 40 days) were as follows: two celled stage about 6 hours after fertilization, four celled stage after 8 hours, eight celled after 24 hours, sixteen celled after 36 hours, little celled morula after about 48 hours.

One half of blastoderm epiboly was observed after 80 hours, formed embryo about 30 degreedays; closure of blastopore oceured about 60 degreedays.

After the closure of blastopore follows histogenesis, organogenesis and a intensive constant growth of the embryo. About 80 degreedays fragments of brain structure and eye lenses are already well visible. At 120 degreedays the taił reaches to head and its end separates from the yolk sphere. Fragments of ear structure can also be seen. Heart is beating. At 180 degreedays blood circulation and eye pigmentation are visible. Short before hatching at about 220 degreedays the embryo becomes very movable. The smelt is hatching mostly with the tail at first. Pictures 17 to 26 illustrate two different ways of hatching either on escaping out through a fissure in the shell or by tearing the shell asunder. Hatching oceurs in this temperature (6°C) at 240 degreedays.

LITERATURA

1. Gottwald S. 1965 — Zt. f. Fisch. Bd. XIII, h. 1/2, s. 63—84.
2. Lillelund K. 1961 — Arch. f. Fischereiwiss. Bd. XII H. 1, s. 1—128.
3. Mc Kenzie K. 1964 — Bull. Fish. Res. Board of Canada, nr 144, s. 1—77.

2015/03/25 | Supplementum