Supplementum

Suplement XI

Przegląd Zoologiczny, XIX. I, 1975, 97-98

AKWARIUM i TERRARIUM — AQUARIUM and TERRARIUM

Skrzydlica Pterois volitans (L.)

Scorpion Fish Pterois volitans (L.)

ANDRZEJ BACZEWSKI

Rodzina Scorpaenidae, do której należy ta interesująca ryba, obejmuje z kilkoma wyjątkami zwierzęta denne. Przedstawiciele jej charakteryzują się wielką głową i często ogromnym pyskiem, oraz licznymi wyrostkami na tułowi, głowie i płetwach. Są to ryby drapieżne, czatujące na zdobycz wśród glonów, kamieni lub w szczelinach raf koralowych. Przy podstawie twardych promieni płetw piersiowych posiadają gruczoły wydzielające bardzo silny jad. Osobliwość tych ryb, oraz piękno ich barw i kształtów zdecydowały o tym, że pomimo małej ruchliwości są one ulubionym obiektem hodowli w amatorskich i publicznych akwariach morskich.

Pterois volitans żyje w tropikalnych rejonach Oceanu Indyjskiego, Pacyfiku oraz w Morzu Czerwonym. Dorosłe osobniki przebywają zazwyczaj w pobliżu raf koralowych, młode natomiast spotykane są w płytkich, wysłodzonych lagunach i ujściach rzek. Ubarwienie poszczególnych osobników jest nieco zróżnicowane. Tułów posiada kolor blado-czerwony z licznymi białymi i szerszymi, brunatnoczerwonymi pręgami. Taki sam wzór występuje na głowie i płetwach. Twarde promienie płetwy grzbietowej są bardzo długie i nie połączone błoną. Stanowią one główną broń ryby. Ich ukłucie powoduje bardzo siny ból. W ciężkich wypadkach konieczne jest zastosowanie surowicy przeciw jadowi okularnika, jednak zazwyczaj przedostaje się tak mała ilość jadu,że nie powoduje poważniejszych następstw. W celu wyeliminowania bólu należy zanurzyć porażoną część ciała w gorącej wodzie. Do chwili obecnej nie znamy przypadku śmiertelnego porażenia człowieka (Petzold, 1973).

Promienie płetw piersiowych są silnie wydłużone, a najdłusze z nich również nie są połączone błoną. Właśnie im zawdzięcza ryba tak niezwykły wygląd. Młode osobniki posiadają jeszcze nad każdym okiem po jednym wyrostku, który jest większy niż średnica oka. Wraz z wiekiem wyrostki te maleją lub nawet całkowicie zanikają. Maksymalna długość skrzydlicy wynosi wg De Graafa 35 cm, według Kormanna i Smitha 30 cm. W stosunku do innych ryb skrzydlice nie są agresywne, jednak przy bliższych kontaktach kierują kolce płetwy grzbietowej w ich stronę, co stwarza niebezpieczeństwo ukłucia. Porażoną jadem rybę poznajemy po tym, że jej oczy nabrzmiewają i bieleją. Nie prowadzi to jednak do śmierci ryby i jeżeli nie nastąpiła wtórna infekcja bakteryjna, to po kilku dniach stan jej wraca do normy (De Graaf, 1970).

Pomimo że skrzydlica jest rybą drapieżną, pobierającą na wolności tylko pokarm żywy, to można ją w akwarium przyzwyczaić do pokarmu martwego. Początkowo zwraca uwagę na kawałki pokarmu tylko w trakcie ich opadania na dno. Następnie zaczyna podpływać do miejsca karmienia (De Graaf, 1970; O′Connell, 1969). Obserwacje poczynione w Akwarium Morskim MIR wykazują, że karmienie ryb tylko pokarmem martwym źle wpływa na ich samopoczucie. Co do jakości żywego pokarmu to nie są one zbyt wybredne. Żarłoczność ich jest tak wielka, że pożerają nawet rybki czyścicieli Labroides dimidiatus Blkr., jeżeli są one bez przygotowania wpuszczone do akwarium (De Graaf, 1970). Razem ze skrzydlicami mogą przebywać tylko ryby duże i niezbyt ruchliwe. Małe ryby są przez nie atakowane, natomiast duże i szybko żerujące stanowią zbyt silną konkurencję pokarmową. Dobrze karmione skrzydlice w ciągu półtora roku stają się dorosłe (De Graaf, 1970).

W Morskim Instytucie Rybackim skrzydlice pochodzące z Morza Czerwonego umieszczone są w oddzielnym akwarium o wymiarach 165 X 75 X 85 cm Przez pewien czas jedna z nich przebywała w 300-litrowym zbiorniku z dużym skalnikiem Abudefduf saxatilis (L.) i nie stwierdzono między nimi żadnych walk. Dekoracja akwarium ekspozycyjnego składa się tylko z 10 cm warstwy grubego żwiru, oraz kilku kamieni i kawałków rafy koralowej. Może wydawać się ona zbyt uboga, tym bardziej że na wolności skrzydlice przebywają w różnych pieczarach. Praktyka wykazała jednak, że są to ryby zupełnie niepłochliwe i kryjówki nie są im potrzebne. Przez cały czas pływają one wolno w w otwartej przestrzeni akwarium, a tylko bezpośrednio po karmieniu leżą nieruchomo na dnie. Oswojone są do tego stopnia, że na widok opiekuna natychmiast podpływają do niego i biorą pokarm z ręki.

Woda w akwarium jest silnie napowietrzona i cały czas filtrowana przez watę stylonową. Wysycenie tlenem wynosi ponad 100%, pH ok. 8, temp. 26°C. Zasolenie waha się w granicach od 35 do 38‰. Co tydzień wymienia się około 70 l wody. Nad akwarium umieszczone są dwie lampy jarzeniowe po 80 W.

Skrzydlice są rybami bardzo odpornymi na choroby. U okazów z Akwarium Morskiego MIR stwierdziłem tylko inwazję Oodinium ocellatum objawiającą się bardzo małymi, białymi plamkami, które najlepiej widać na płetwach. Ponieważ było to wczesne stadium, więc po dodaniu do wody siarczanu miedziowego, objawy szybko ustąpiły. Stosowany w Akwarium Morskim MIR sposób dawkowania siarczanu miedziowego: na 1 litr wody destylowanej 4 g CuS04.5H20 i 0,25 g krystalicznego kwasu cytrynowego Jest to roztwór podstawowy, którego dodaje się do akwarium w ilości 1 ml na 5 l wody morskiej (wg De Graafa).

Karmienie odbywa się dwa razy w ciągu tygodnia, ponieważ przy karmieniu codziennym samopoczucie ryb było gorsze Najbardziej odpowiednie, jako pokarm, to: Gammaridae, Crangonidae i Palaemonidae, oraz ryby z rodzin: CyprinodontidaePoecliidae, CichlidaeGobiidae. Wielkość zwięrząt użytych do karmienia musi być odpowiednio dobrana, ponieważ skrzydlice chwytają nawet taki pokarm, którego nie są w stanie połknąć, co może spowodować ich śmierć. Należy zwracać również uwagę, aby jednorazowo ilość pokarmu nie była zbyt duża, ponieważ bardzo łatwo chodzi do przekarmienia, które może okazać sie niebezpieczne. W ciągu tygodnia jedna skrzydlica o długości ok. 23 cm zjada średnio 5 pięciocentymetrowych ryb. Z moich obserwacji wynika, że jest to jedna z najtrwalszych ryb morskich, doskonale nadająca się do przetrzymywania nawet w małym akwarium. Jedynym problemem jest zabezpieczenie odpowiedniej ilości pokarmu, jednak przy dobrze zorganizowanej hodowli ryb żyworodnych lub pielęgnic trudność tę można wyeliminować.

Summary

The article gives a description of the Scorpion Fish and of its life habits. Observations were conducted in the aquarium of the Sea Fisheries Institute in Gdynia.

Literatura

De Graaf, F., 1970: Das tropische Meerwasser-aqarium. Neumann Verlag, 260-262.

Kormann, J., 1970: Meerestiere im Aquarium. Urania-Verlag.

O′Connell, R. F, 1969: The marine aquarium for the home aquarist John Gifford LTD, 121-122.

Petzold, H., 1973: Vergiftungen durch Rotfeuer- fische. Aquarien-Terrarien, 9: 309-311.

Smith, J. L. B, 1950: The sea fishes of Southern Africa. Central News Agency, LTD. Ośrodek Hydrobiologii Rybackiej MIR w Gdyni

 _________________________

Przypadki chorobowe u gadów i rybu trzymywanych w akwarium

Edward Grawiński z Gabinetu Weterynaryjnego w Rumii

Skrzydlica ognista (Pterois volitans) jest rybą morską z rodziny skorpenowatych, żyjącą w przybrzeżnych wodach Oceanu Indyjskiego oraz południowo-zachodnimi środkowo zachodnim Pacyfiku (ryc. 13). Bytuje wśród raf koralowych i nieco głębszych wodach. Jest ogromnie drapieżna i żarłoczna. Poluje na drobne ryby, skorupiaki i mięczaki. Przednie promienie jej płetw grzbietowych mają gruczoły jadowe, toteż zranienia przez nią powodowane są bardzo bolesne, a nawet groźne dla życia człowieka. Skrzydlica jest rybą konsumpcyjną, lecz nie przedstawiającą na tyle dużej wartości, żeby ją w tym celu poławiać, natomiast uważa się ją za jedną z najpiękniejszych zwierząt wodnych hodowanych w akwariach morskich (48, 49). W środowisku akwarium okazuje się szczególnie wrażliwa na przegęszczenie, złą jakość wody, nagromadzenie się produktów przemiany materii, zwłaszcza poziomu amoniaku, materii organicznej i niewłaściwej temperatury wody. W początkowym stadium choroby obserwuje się u niej niezborność ruchów pływania, następnie zmianę pigmentacji skóry, wytrzeszcz gałek ocznych, niedokrwienie skrzeli, w miarę postępującej choroby słabe żerowanie aż do zaprzestania pobierania pokarmu. U padłej ryby po otwarciu powłoki brzusznej stwierdza się w jamie ciała płyn wysiękowy barwy słomkowożółtej, bladość miąższu wątroby, jelito wypełnione gęstym oliwkowym płynem. Badanie bakteriologiczne narządów chorobowo zmienionych wykazuje obecność bakterii: F. psychrophila, Aeromonas sobria, Hafnia alvei, Flavobacterium spp. W profilaktyce i leczeniu zakażeń skrzydlicy wykonuje się odkażenie zbiornika akwaryjnego i dąży do utrzymania wymaganych parametrów jakości wody, profilaktycznie podawane są witaminy A, C, E, B2, B5, B6 i biotyna, a leczniczo w karmie antybiotyki z wyboru lub alternatywnie: amoksycyliny, enrofloksacyny, piperacyliny i florfenikol.

Piśmiennictwo

48. Rutkowicz S.: Encyklopedia ryb morskich. Wydawnictwo Morskie, Gdańsk 1982.

49. Załachowski W.: Ryby. Wydawnictwo Naukowe PWN,Warszawa 1997.

 Linki:

http://www.akwa-mania.mud.pl/archiwum/a35/a35,4.html

http://pl.wikipedia.org/wiki/Ognica_pstra

http://www.vetpol.org.pl/index.php?option=com_docman&task=cat_view&gid=382&Itemid=86

http://aqua-reef.pl/topic/1414-pare-slow-o-skrzydlicach/

http://nas.er.usgs.gov/queries/factsheet.aspx?speciesid=963

http://www.marinebreeder.org/forums/viewtopic.php?t=156

http://www.sms.si.edu/irlspec/pterois_volitans.htm

http://www.flmnh.ufl.edu/fish/gallery/descript/redlionfish/rlionfish.html

2012/06/03 | Supplementum

Suplement X

Przegląd zoologiczny, Tom 18, 1974, 124-125

AKWARIUM i TERRARIUM— AQUARIUM and TERRARIUM

Uwagi o hodowli Apistograma ramirezi Myers ex Harry, 1948

Remarks on breeding of Apistogramma ramirezi Myers ex Harry, 1948

STEFAN KORNOBIS

Apistogramma ramirezi jest przedstawicielką rodziny pielęgnicowatych (Cichlidae). Jej stanowisko systematyczne do chwili obecnej nie zostało z całą pewnością ustalone (Sterba 1970), gdyż posiada ona cechy zarówno rodzaju Geophagus Heckel, jak i rodzaju Apistogramma Ahl.

Rybę tę znamy z Wenezueli i Boliwii. Po raz pierwszy do Europy przywieziono ją w 1948 r. W Polsce jest jednak nadal w hodowli akwaryjnej rzadko spotykana, a jeszcze rzadziej rozmnażana. W naszej literaturze nie ma wielu wiadomości о tym gatunku, a dane zagraniczne są bardzo ogólnikowe i niejasne. Taki stan rzeczy wynika niewątpliwie z faktu, że jego wymagania nie są jeszcze w pełni poznane. Podane niżej wskazówki hodowlane oparte są na doświadczeniach własnych autora.

W odróżnieniu od większości przedstawicieli rodziny, właściwości etologiczne Apistogramma ramirezi pozwalają na jej hodowlę razem z innymi drobnymi rybami. Zasadniczą rzeczą wydaje się być silna wrażliwość tego gatunku na zmiany fizyko-chemiczne wody. Dlatego nie należy przesadzać pielęgnowanych okazów ze zbiornika do zbiornika. Kończy się to najczęściej nieuleczalnymi chorobami. Nie można także dopuścić do gromadzenia się w akwarium nie zjedzonych resztek pokarmu i gnijących części roślin. Rozwijające się wtedy mikroorganizmy powodują wzmożoną zachorowalność rybek. Jest to najczęstszą przyczyną niepowodzeń w hodowli. Co kilka dni należy zebrać muł z dna a nieuniknioną przy tym częściową zmianę wody należy dokonywać przez dolewanie wody o tym samym pH, twardości i temperaturze. Warunkami zbliżonymi do optymalnych wydają się być następujące: miękka woda (3-6° niem.), dobrze natleniona i idealnie przezroczysta. Temperatura około 24°С (nie niżej niż 22°C), pH 7-7,2. Zalecana w literaturze zagranicznej miękka, lekko kwaśna woda powoduje wzmożoną wrażliwość ryb na choroby.

Zbiornik hodowlany nie powinien w żadnym przypadku znajdować się w pełnym oświetleniu słonecznym. Musi być on dobrze zarośnięty przez Sagittaria subulata (L.), Cryptocoryne beckettii Thwaites, Cryptocoryne affinis Brown i inne rośliny rosnące dobrze w podanych warunkach. Pożądane są także rośliny pływające na powierzchni wody, gdyż ryby czują się wtedy bezpieczniej i zachowują dużo spokojniej.

Apistogramma ramirezi zjada najchętniej rozmaity pokarm żywy, np. rozwielitki, oczliki, rureczniki oraz młody narybek. Przy podawaniu pokarmu suszonego i mało urozmaiconego wyraźnie spada kondycja ryb i nie dorastają one do pełnych wymiarów. Dojrzałość płciową osiągają przy długości ciała około 3 cm; samce dochodzą do 5 cm, samiczki są nieco mniejsze. Samce są przy tym barwniejsze i maja silnie wydłużony trzeci promień płetwy grzbietowej. Podobnie jak większość gatunków tej rodziny nie wszystkie ryby dojrzałe płciowo łączą się w pary. Kojarzenie się par następuje tylko wtedy, gdy osobniki odpowiadają sobie bliżej nieznanymi cechami indywidualnymi. Dobrana para wyraźnie wyodrębnia się z gromadki hodowanych rybek. W celu doprowadzenia do rozmnażania należy podnieść temperaturę do 26-28°С. Bezpośrednio przed tarłem u obu płci wykształcają się brodawki płciowe (papilla genitalis), a samiczka ma purpurowo-czerwony brzuszek. Tarło przebiega podobnie jak u innych pielęgnicowatych, a ikra składana jest najczęściej na oczyszczonym, płaskim kamieniu.

Szybkość jej rozwoju zależy od temperatury. Oboje rodzice opiekują się zarówno jajami, jak i młodymi. Daje się tu jednak zauważyć wyraźny podział funkcji. Samiczka pielęgnuje jaja i młode, samiec natomiast czuwa nad ich bezpieczeństwem przepędzając z najbliższego otoczenia ewentualnych wrogów. Szczególnie łatwo można to zaobserwować gdy nastąpi złożenie ikry w dostatecznie dużym akwarium, w którym znajdują sie również inne ryby. Jeżeli jednak chcemy wyhodować młode, należy część akwarium oddzielić szybą, ewentualnie przesadzić dorosłe okazy przed tarłem do oddzielnego zbiornika, napełnionego tą samą wodą.

Gdy młode pływają  już о własnych siłach trzeba zacząć karmić je bardzo drobnym planktonem (pływiki oczlików). W pierwszych dniach życia narybku dobrze jest akwarium lekko zacienić, gdyż młodziutkie rybki starają się unikać zbyt silnego światła. Przy wychowie młodych należy, podobnie jak w przypadku ryb dorosłych zapewnić idealna czystość i niezmienne warunki. Inaczej notuje się duże straty wskutek chorób. Apistogramma ramirezi żyje w akwarium około dwóch lat, a w odpowiednich warunkach regularnie się rozmnaża.

Summary

In his note the author gives some observations considering the reering of Apistogramma ramirezi Myers ex Harry, 1948.

Literatura

Sterba, G., 1970: Süsswasserfische aus aller Welt. II wyd. Urania-Verlag, Leipzig-Jena-Berlin.

 Instytut Zoologii Stosowanej Akademii Rolniczej w Poznaniu

Linki:

http://www.akwa-mania.mud.pl/archiwum/a124/a124,4.html

http://www.akwa-mania.mud.pl/archiwum/a17/a17,2.html

http://naszeakwarium.pl/ksiazki/akwarium/numery/4_01/tekst/2.html

http://www.apisto.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=15:odkrywanie-na-nowo-pielgniczki-ramireza-mikrogeophagus-ramirezi&cati

http://www.akwaswiat.net/pielegniczka-ramireza-microgeophagus-ramirezi-t-25178.html

2012/06/02 | Supplementum

Suplement IX

Przegląd zoologiczny: Tomy 8-9, 1964, 199-201

AKWARIUM i TERRARIUM— AQUARIUM and TERRARIUM

Molinezja ostrousta, Mollienesia sphenops (Cuv. and Val.)

JAN M. REMBISZEWSKI

Jedną z najbardziej popularnych i najchętniej hodowanych w akwariach rybek jest molinezja, a to przede wszystkim dzięki swej wielkiej ruchliwości, zwinności, ładnemu ubarwieniu i niedrapieżnemu trybowi życia. Niestety, choć dość wielu hodowców rybek akwariowych często je kupuje, równie często zniechęca się do ich hodowli, gdyż bywa, że rybka ta w stosunkowo niedługim czasie po przyniesieniu do domu i wpuszczeniu do akwarium zaczyna chorować, nie je, często na jej bokach ciała i na głowie powstają białe plamki, w wyniku czego rybka ginie. Gdy uda się już wyhodować dorosłą parkę, natrafia się na kłopoty z jej rozmnażaniem, bo aczkolwiek rybka ta jest żyworodna, to często u niedoświadczonych hodowców młode rodzą się martwe lub też zostają zjedzone przez rodziców. Co jest przyczyną tych wszystkich niepowodzeń?

Znamy kilka gatunków rodzaju Mollienesia* hodowanych w akwariach. Są to M. sphenops (Cuv. and Val.), M. latipinna Le Sueur (m. szerokopłetwa), M. velifera Regan (m. żaglopłetwa), M. caucana (Steind.) (m. kaukańska), M. latipunctata (Meek) (m. punktowana). Niektórzy podają jeszcze jako gatunek  M. formosa (Girard). Jednak wg stwierdzenia dra Carla L. Hubbsa w 1942 r., najlepszego chyba w chwili obecnej znawcy rodzaju Mollienesia, wyżej wymieniona M. formosa powstała  w wyniku naturalnej krzyżówki między M.  latipinna i M. sphenops, a więc nie może być uważana za odrębny gatunek. Poza tym w akwariach często spotyka się tzw. molinezje marmurkowe, mylnie uważane przez wielu hodowców za osobny gatunek,  które są odmianą uzyskaną przez skrzyżowanie formy zielonej M. latipinna z jej formą czarną.

 Mollienesia velifera Regan d1. Największy ze znanych gatunków akwariowych molinezji, posiadający największą płetwę grzbietową, rodzący najwięcej (116) i największe (do 13 mm) młode. W Polsce obecnie nie spotykany (z W. T. Innesa, 1953)

__________
* Pierwsza nazwa nadana przez Le Sueur w 1821 r. na cześć M. Molliena — odkrywcy tych rybek, brzmiała nieco inaczej — Mollinesia, jednak później,  biorąc pod uwagę nazwisko odkrywcy, po kilku przeróbkach (Molienisia, Molinesia) zmodyfikowano ją nieco i w chwili obecnej brzmi Mollienesia.

U nas w Polsce w chwili obecnej prawie nie spotyka się już tych pięknych gatunków (ryc), oprócz kilku odmian molinezji ostroustej, między którymi najpopularniejsza jest chyba odmiana czarna, będąca jej melanistyczną formą. Tymi też odmianami zajmiemy się bliżej.

Rodzaj Mollienesia w warunkach naturalnych jest dość szeroko rozprzestrzeniony. Spotyka się go zarówno w wodach słodkich, słonawych, jak i słonych. Występuje na całym prawie przybrzeżnym obszarze Ameryki Środkowej, wchodząc także do strefy przybrzeżnej słonych wód Zatoki Meksykańskiej i Morza Karaibskiego. Obszar występowania M. sphenops pokrywa się w zasadzie z obszarem występowania całego rodzaju, z tym że nie jest ona spotykana tak daleko w morzu jak inne gatunki. Forma dzika m. ostroustej jest koloru szarozielonkawego z niebieskawym odcieniem na grzbiecie i szarobiałego do srebrzystoniebieskiego na brzuchu. W akwariach spotkać można formy podobne do opisanej, a także pstre, czarne i czerwonoogonowe. Molinezja ta dorasta do maksymalnej długości 10 cm. Samce są zwykle nieco mniejsze i rzadko osiągają długość 8 cm. Dojrzałość płciową Samce są zwykle nieco mniejsze i rzadko osiągają długość 8 cm. Dojrzałość płciową osiąga jednak znacznie wcześniej i osobniki 4-5 cm są już zdolne do rozmnażania. Ciało rybek jest wydłużone, ze stosunkowo małą głową i dużymi oczami. Otwór ustny górny — znakomicie ułatwiający zbieranie suchego pokarmu z powierzchni wody, szczęki wysuwalne, chwytne. Początek płetwy grzbietowej (D) zwykle lub nieco w przodzie płetwy odbytowej (A). Płetwy piersiowe (P) bardzo ruchliwe. Łuska duża, wyraźna, u odmiany czarnej matowa, bez połysku. Płeć u tych rybek jest stosunkowo łatwa do odróżnienia, ale tylko u osobników dorosłych. Samiec, jak już podałem, jest z reguły nieco mniejszy, z trochę większą niż samica płetwą grzbietową. Tylny wierzchołek tej płetwy jest zwykle nieco zaostrzony. Płetwy brzuszne (V) i płetwa odbytowa są u samców przesunięte nieco ku przodowi. Ta ostatnia jest przekształcona w gonopodium (narząd kopulacyjny). Początki przekształcania się tej płetwy można zauważyć już u okazów 8-9 – tygodniowych. Dane merystyczne (cytowane za Axelrodem i Schultzem, 1955) wynoszą: D 8-11, A 8-10, P 14, V 6, łuski 25-30. Liczba promieni w płetwie grzbietowej jest w tym rodzaju jedną z łatwiejszych cech pozwalających odróżniać od siebie poszczególne gatunki. Np.:

Mollienesia velifera D 18
Mollienesia latipinna D 13-14
Mollienesia sphenops D 8-11

Hodowla

Na wstępie tej części chciałbym sprostować kilka nagminnie pokutujących błędów, które często są przyczyną złego „chowania się” i dużej śmiertelności rybek.

1. Rybce tej wcale nie wystarcza małe akwarium. Powinno być co najmniej o wymiarach 50X30X30 cm. Poziom wody nie odgrywa tu większej roli.

2. Molinezja nie lubi specjalnie towarzystwa innych ryb. Jeżeli konieczne jest mieszanie gatunków, należy trzymać ją z rybami żyworodnymi, które znoszą małe zasolenie wody.

3. Jest to wprawdzie rybka ciepłolubna, ale nie przesadzajmy. Nie potrzeba temperatur 28-30°C. Wystarcza w zupełności temperatura 20-24°. Zupełnie nieźle czują się także w temperaturze 18°, ale stają się wtedy mniej ruchliwe. Zbyt wysoka temperatura niepotrzebnie wydelikaca ryby, w wyniku czego niewielkie później odchylenia temperatury mogą doprowadzić do śmierci.  Poza tym wysoka powoduje szybszy wzrost i dojrzewanie rybek, co z kolei prowadzi do stopniowego skarlenia gatunku.

4. Nie bądźmy zbyt „dobrzy” i nie dawajmy jej codziennie mięsnych pokarmów, jak rozwielitki, oczliki, rureczniki, doniczkowce itp. Taki pokarm wystarczy jej raz na tydzień. Rybka ta będzie o wiele bardziej zadowolona, jeśli będzie dostawać  parzoną sałatę, pokrzywę czy też szpinak lub suszone rośliny akwariowe (wszystko drobniutko siekane) albo po prostu zeskrobywane z szyb akwarium kolonie toczków.

Samo urządzenie akwarium nie nastręcza większych trudności. Jak już mówiłem musi to być dość duże akwarium, zasadzone obficie roślinnością. Pamiętać także należy, aby na powierzchni znajdowała się spora ilość roślin pływających (Salvinia auriculata, Riccia fluitans, Lemna trisulca).  Duża ilość roślin jest konieczna, gdyż samiec często przemęcza samicę ustawicznymi zalotami, a większe  okazy są dokuczliwe dla mniejszych, i to zarówno samce dla samic, jak i samice dla samców. Poza tym może się zdarzyć, że młode urodzą się w akwarium i muszą wtedy znaleźć wśród roślin odpowiednie schronienie. Wskazane jest przewietrzanie akwarium, szczególnie nocą. Woda w akwarium nie może być zbyt świeża. Doskonale wpływa na samopoczucie rybek dodanie do wody nieco zwykłej soli kuchennej (3-4 łyżeczki na każde 10 l wody) i kilku kropli 5-procentowego roztworu błękitu metylenowego (2 krople na 10 l wody). Zalety utrzymania słonej wody w akwarium są ogromne. Rybki lepiej rosną i osiągają większe rozmiary, a co najważniejsze, likwiduje się w ten sposób do minimum rozmaite choroby, objawiające się najczęściej bądź to w postaci białych plamek, powodowanych zwykle przez grzyby, głównie z rodzaju Saprolegnia i Achlya, bądź też w postaci nienaturalnego wachlowania całym ciałem w prawo i lewo. Anglicy ten rodzaj choroby nazywają shimmies, prawdopodobnie od tańca zwanego shimmi ze względu na podobieństwo ruchów. Tego rodzaju objawy może spowodować nagły spadek temperatury, niestrawność, a także Ichthyophthinus.

W przypadku choroby często zupełnie wystarczająca do wyleczenia jest kąpiel w silnym roztworze soli kuchennej (około 8 łyżeczek soli na 5 l wody) przy jednoczesnym podniesieniu temperatury o 3-5° w stosunku do temperatury w akwarium. Jeżeli to nie pomoże, należy chore rybki wykąpać w roztworze chloraminy (1 g chloraminy na 5 l wody w czasie  1/2 godziny) i ewentualnie dodać chloraminę do akwarium (1-2 g na 100 l wody). W przypadku zauważenia objawów choroby shimmies w pierwszym rzędzie należy zastosować stopniowe podwyższenie temperatury do 26-28°. Dopiero gdy to nie da efektu, stosować należy kąpiel w roztworze soli lub chloraminy.

Trzymane w dobrych warunkach rybki szybko i okazale rosną, nie chorują, są zwinne i ruchliwe. Samczyki prawie bez przerwy zalecają się do swych towarzyszek, a samiczki stopniowo „grubieją”. Gdy zauważymy, że samica jest już dość gruba, z silnie nabrzmiałym brzuchem, należy ją przełożyć do innego, średniej wielkości akwarium, napełnionego najlepiej wodą, w której rybka dotychczas przebywała. W akwarium należy umieścić drobnodzielne rosliny, jak Nitella, Myriophyllum czy Fontinalis (także rośliny pływające — patrz wyżej), gdyż molinezje posiadają, mniejsze wprawdzie od innych ryb, skłonności do kanibalizmu. Samicy nie należy przenosić zbyt późno, ponieważ może to spowodować zbyt wczesny poród*, a co za tym idzie — martwe potomstwo. Samica rodząca po raz pierwszy ma zaledwie kilka do kilkunastu młodych. Przy następnych porodach liczba ta stopniowo wzrasta do 30-40 sztuk. Rekordy w tym rodzaju bije M. velifera, która, jak podają Axelrod i Schultz (1955), może urodzić nawet 116 młodych rybek.

Samica rodzi co 5-8 tygodni. Narybek wychowuje się bez trudu, jeśli zapewnimy mu sporo, głównie roślinnego pożywienia. Uważać należy, aby młodym rybkom nie dawać zbyt dużych cząstek pokarmu (szczególnie niebezpieczne są w tym przypadku rureczniki i doniczkowce), ponieważ bywają wypadki, że rybka może się nimi udławić. Młode rosną dość szybko i przy dobrej opiece w 4-5 miesiącu osiągają już dojrzałość płciową.

__________
* Terminu „poród” nie należy tu traktować zbyt dosłownie. Użyłem go dla wygody. W rzeczywistości rybki żyworodne składają ikrę, jak olbrzymia większość ryb, z tą różnicą, że ikrę tę składają w momencie wylęgania się z niej narybku. U ryb tych następuje zaplemnienie, a następnie zapłodnienie wewnętrzne dzięki gonopodium, które posiadają samce. Raz zaplemniona samica może mieć kilkakrotnie młode.

Summary

The author describes Mollienesia sphenops (Cuv. and Val.), its varieties, geographic rangę, environment and growth conditions.

Literatura

Axelrod, H. R.  and Schultz, L. P, 1955: Handbook of tropical aquarium fishes. New York, McGraw-Hill Book Company.

Hubbs, C. L, 1942: Species and varieties of Mollienisia. „The Aquarium”    (za Innesem).

Innes, W. T, 1953: Exotic aquarium fishes. Philadelphia, Innes Publications.

Instytut Zoologiczny PAN w Warszawie

Linki:

http://akwa-mania.mud.pl/archiwum/a98-99/a98-99,1.html

http://www.super-akwarium.pl/poradnik-akwarystyczny/molinezje—popularne-od-lat-id69.html

http://akwa-mania.mud.pl/archiwum/a11/a11,6.html

http://archive.org/stream/freshwaterfishesfimeekilli#page/152/mode/2up

http://archive.org/stream/histoirenaturell18cuvi#page/130/mode/2up


http://archive.org/stream/catalogueoffishe06brit#page/342/mode/2up

http://digitallibrary.amnh.org/dspace/bitstream/handle/2246/1123//v2/dspace/ingest/pdfSource/bul/B126a01.pdf?sequence=1

 

 

2012/05/20 | Supplementum

Suplement VIII

Przegląd zoologiczny: Tomy 12-13, 1968, 276-277

AKWARIUM i TERRARIUM—AQUARIUM and TERRARIUM

Apistogramma agassizi (Steindachner)

HENRYK JAKUBOWSKI

Apistogramma agassizi (Steindachner) była kilkakrotnie sprowadzana do Polski, lecz mimo dokładnych opisów hodowli w literaturze (Axelrod, Meinken, Frey) do niedawna nie była rozmnażana. Ponieważ nie posiadam innych danych, uważam, że po raz pierwszy została rozmnożona przez Z. Glinkowskiego, członka Łódzkiego Koła Polskiego Związku Miłośników Akwarium.

A. agassizi pochodzi z Ameryki Południowej, gdzie zamieszkuje dorzecze dolnej i środkowej Amazonki oraz górne biegi rzek Paragwaj i Parana (Meinken, Frey). Spotyka się ją tam w gęsto zarośniętych, wolno płynących wodach i zatokach. Temperatura wody w tych rzekach waha się w zakresie 22-28°C i jedynie w czasie pory deszczowej spada okresowo nawet do 14°C. Ponadto wody te charakteryzują się bardzo małą twardością, 2-6°N, lekko kwaśnym odczynem, pH = 6,2-6,8, oraz pewną niewielką zawartością garbników roślinnych i kwasów humusowych (Frey). Poza porą deszczową woda jest bardzo przezroczysta.

Jest to niewielka, dochodząca do 6-8 cm długości ryba z rodziny pielęgnicowatych (Cichlidae), ciało ma krępe, płetwy wydłużone (D-XV-XVI/6-7, A-III/6), pysk końcowy ustawiony nieco ku górze, opatrzony drobnymi ząbkami. Podobnie jak inne akwaryjne pielęgnicowate ma jaskrawe barwy, mieniące się łuski błyszczące plamki na głowie i płetwach.

Ubarwienie jest bardzo zmienne i zależy w dużym stopniu od stanu fizjologicznego ryby.

Młode ryby są miedzianobrązowe, z wyraźną ciemną smugą przechodzącą po bokach wzdłuż całego ciała — od pyska przez oko do nasady płetwy ogonowej, podobna krótka smuga biegnie od oka skośnie w dół do granicy pokrywy skrzelowej. U starszych coraz wyraźniej zaznaczają się różnice w ubarwieniu samca i samicy. Dojrzały samiec (dojrzewa nieco później niż samica) ma wydłużone i ostro zakończone płetwy grzbietową i odbytową, sięgające czasem poza płetwę ogonową, oraz wydłużone środkowe promienie płetwy ogonowej. Smuga na boku i pod okiem jest ciemnobrunatna, prawie czarna i przedłuża się czasem aż do końca wydłużonych promieni płetwy ogonowej. Ciało mieni się niebieskozielono, płetwy są pomarańczowe, przy czym grzbietowa jest obrzeżona czerwoną linią, a ogonowa okrążają dwie niebieskawe smugi przedzielone pomarańczowa.

Samica jest złocistożółta, smugę ma brunatną do czarnej, łuski i pysk mienią się lekko niebieskawo. Pletwy ma zaokrąglone, pomarańczowożółte, grzbietową z czerwonym obrzeżem. Jest mniejsza od samca, osiąga 6 cm długości, podczas gdy samiec ma zwykle 7-8 cm.

Do hodowli najlepiej nadają się ryby z dwu odrębnych gniazd, ponieważ czasem rodzeństwo nie przystępuje do tarła. Stąd prawdopodobnie powszechnie sądzi się, że ryby te dobierają się same w stałe pary. Natomiast Glinkowski i ja stosowaliśmy dowolne kombinacje par i tarło następowało zawsze.

Przeciwko łączeniu się w stałe pary świadczy również nierównomierne dojrzewanie komórek płciowych u samca i samicy. Samiec wymaga dłuższej przerwy, aby przystąpić do kolejnego tarła (około 4 tygodnie), niż samica (której wystarczą tylko 2 tygodnie). Ryby te najlepiej trzymać w dużym, co najmniej 50-litrowym, zbiorniku o podłożu z bardzo dobrze wypłukanego piasku (0,1-1 mm średnicy). Na dnie układamy kilkanaście niewielkich płaskich i gładkich kamieni, z których można również ułożyć grotę; z takiego schronienia ryby korzystają tylko w przypadku braku odpowiednio gęstych zarośli.

A. agassizi (Steindachner) wymaga gęsto zarośniętego akwarium. Najlepiej sadzić w akwarium rośliny, które występują w jej naturalnym środowisku, tj.; nurzawiec (Vallisneria sp.), amazonkę (Echinodorus sp.), kabombę (Cabomba sp.), wywłócznik (Myrophyllum sp.), heteranterę (Heterantera sp.), ludwigię (Ludwigia sp.) czy moczarkę (Elodea sp.).

Wśród zarośli różnych gatunków kryptokoryn (Cryptocoryna sp.), które mają zwykle ciemno zabarwione liście, ryby ciemnieją, natomiast rośliny pływające nie są im potrzebne, a zaciemniając akwarium sprawiają, że ryby tracą swe piękne odblaski.

A. agassizi (Steindachner) jest łagodna i nie przeszkadza innym gatunkom ryb trzymanym w tym samym zbiorniku, lecz najlepiej trzymać kilka sztuk w oddzielnym akwarium lub też w towarzystwie pokrewnych niewielkich pielęgnicowatych z Apistogramma (Regan) czy Nannacara (Regan), których wymagania są bardzo zbliżone. Zupełnie niewskazane jest trzymanie jej w towarzystwie ryb bardzo ruchliwych czy agresywnych, gdyż kryje się wtedy w zaciemnione bezpieczne miejsca. Ponadto bardzo źle znosi zmąconą wodę.

Temperaturę wody należy utrzymywać w granicach 20-25°C, nigdy zaś nie powinna być niższa niż 18°C. Jeżeli w jednym znajduje się gromada ryb, staramy się, aby temperatura nie była wyższa od 20°C. Woda w akwarium powinna być bardzo czysta — pozbawiona jakiejkolwiek zawiesiny, miękka (2-8°N) i nieco kwaśna (pH 6,4-7). Powinna być świeża, dobrze wystała, lecz tzw. stara woda ma potrzebną niewielką zawartość garbników roślinnych, dlatego nie należy z niej rezygnować, a raczej tylko co pewien czas nieco wody wymieniać na świeżą.

Jakiekolwiek zanieczyszczenia chemiczne w wodzie, jak i dodawanie odczynników chemicznych czy substancji odkażających są niezwykle niebezpieczne dla A. agassizi (Steindachner). Dlatego stosowanie zabiegów profilaktycznych polegających na częstym odkażaniu wody riwanolem, trypaflawiną, czy chloraminą może doprowadzić do śmierci ryb. W przypadku jakiejkolwiek choroby należy ryby leczyć nieco podwyższoną temperaturą, kąpielami w osobnym naczyniu, a jako środek dezynfekcyjny stosować, i to w ostatecznych przypadkach, z dużą ostrożnością, wodę utlenioną (1 cm³ 3% wody utlenionej na litr wody akwaryjnej).

Najlepszym pokarmem jest plankton dość dużych rozmiarów, larwy komarów, doniczkowce, rureczniki, a nawet drobne dżdżownice. Czasem można również podawać skrobane mięso wołowe lub też namoczony preparowany pokarm sztuczny, jak „Wavil” czy „Vitaminfuter”. Dobrze wykarmione i dojrzałe ryby chętnie przystępują do tarła.

Jeżeli podniesiemy temperaturę wody do 25-28°C, zaczynają przybierać barwy godowe. U samca intensywniejsze stają się barwy niebieskozielone, a ciemny pas wzdłuż ciała prawie zanika. Samica jest intensywnie żółta z wyraźnym ciemnym pasem. Samiec pierwszy wyszukuje odpowiedniego miejsca na gniazdo, najczęściej jest to dolna strona sztywnego, blisko dna ułożonego liścia, rzadziej kamień lub dołek pod kamieniem. W piśmiennictwie często spotyka się twierdzenia, że ryby te wybierają najchętniej groty czy doniczki, jednak dotychczas tego nie zaobserwowaliśmy.

Samiec oczyszcza pyszczkiem wybrane miejsce, a następnie usiłuje sprowadzić tam samicę „Zaloty” polegają na krążeniu z wyprężonym: płetwami dookoła samicy, ustawianiu się przed nią i powolnym cofaniu się w kierunku gniazda. Teraz po jeszcze kilkuminutowym „nerwowym” czyszczeniu gniazda ryby przystępują do składania jaj. Samica składa po kilka lub kilkanaście ziaren zwykle czerwonej czy brunatnoczerwonej, a czasem nawet białej ikry, którą samiec natychmiast zapładnia. W ciągu jednego tarła samica może złożyć od 60 do 150 jaj.

Ikrę i potem narybek pielęgnuje samica, samiec jest przez nią przepędzany, należy go wyłowić, gdyż bardzo agresywna samica może go nawet zabić. W bardzo dużych akwariach, gdzie znajduje się czasem kilka gniazd, ryby wyznaczają sobie rejony, których bronią. Po około 3 dniach wylęga się narybek, który samica umieszcza w przygotowanym przez siebie dołku w piasku. Czasem narybek jest kilkakrotnie przenoszony do innych dołków. Po 5-6 dniach rybki tracą woreczek żółtkowy i zaczynają  samodzielnie wyszukiwać pokarm. W tym czasie należy rozpocząć karmienie najdrobniejszym żywym planktonem, pierwotniakami, wrotkami, czy bardzo drobnymi larwami skorupiaków (naupliusy). Można podawać też węgorka („Mikro” — Anguillula aceti) lub nawet zmielone doniczkowce. Drobny plankton i siekane rureczki czy doniczkowce możemy stosować już po 2-3 tygodniach. Należy być bardzo ostrożnym przy podawaniu oczlików {Cyclops sp.), gdyż czasem atakują one narybek.

Młode ryby rosną szybko, lecz korzystniej jest umieścić je w większym zbiorniku, gdzie rozwijają się lepiej i szybciej. A. agassizi (Steindachner) jest bardzo płodna, samica może złożyć ikrę 15-18 razy w roku. Ryby te żyją krótko, zaledwie 1,5 do 2 lat.

Summary

A report of breeding requirements of Apistogramma agassizi (Steindachner), a species which reproduction was first obtained in Poland by Z. Glinkowski from the Łódź Aquarologists Association. A generał belief as to the monogamy of this species is contested by authors breeding experiences.

Literatura

Axelrod, H. R., Schulz, L. P., 1955: Handbook of tropical aquarium fishes. New York, Mc Graw-Hill Book Company, Inc.

Frey, H., 1959: Das Aquarium von A bis Z. Berlin – Radebeul, Neuman – Verlag.

Holly, M., Meinken, H.,  Julius E. G. Wegner – Verlag.

Katedra Zoologii Systematycznej Katedra Zoologii Systematycznej Uniwersytetu Łódzkiego

Linki:

http://www.akwa-mania.mud.pl/archiwum/a79-80/a79-80,1.html
http://www.akwa-mania.mud.pl/archiwum/a124/a124,4.html

http://www.akwarium.net.pl/adv/apistogramma_agassizi.htm

http://www.israquarium.co.il/MyTropicalFish/My_Tropical_Fish_4_2008.pdf

http://archive.org/stream/cbarchive_53630_beitrgezurkenntnissderchromide1875/beitrgezurkenntnissderchromide1875#page/n51/mode/2up

2012/05/07 | Supplementum

Suplement VII

Przegląd zoologiczny: Tomy 6-7, 1962, 95-100

AKWARIUM I TERRARIUM
AQUARIUM AND TERRARIUM

Neonek Innesa, Paracheirodon innesi (Meyers) 1936,
synonim: Hyphessobrycon innesi (Myers) 1936

ZYGMUNT LOREC

Ta piękna rybka z rodziny kąsaczowatych — Characidae (podrząd Characinoidei), do ostatnich czasów znana pod nazwą bystrzyk Innesa lub częściej nawet jako bystrzyk neonowy — Hyphessobrycon innesi Myers, zaliczana była do podrodziny Tetragonopterinae. Obecnie utworzono nowy rodzaj Paracheirodon i włączono ją do podrodziny Cheirodontinae. Jak się to stało, podaję niżej. W r. 1956  pojawiła się w handlu nowa, bardzo do bystrzyka neonowego podobna rybka, którą w niemieckiej literaturze z dziedziny akwarystyki nazwano „roter Neon”. W tym samym roku została ona opisana, prawie jednocześnie, przez Myersa i Weitzmanna pod nazwą Hyphessobrycon cardinalis, a przez Schultza pod nazwą Cheirodon axelrodi. Międzynarodowa Komisja do Spraw Nomenklatury Zoologicznej, ze względu na nieco wczesniejsze ukazanie się w druku pracy Schultza, zatwierdziła nazwę Cheirodon axelrodi, wobec czego nazwa Hyphessobrycon cardinalis stała się synonimem. Już samo porównanie wyglądu obu tych ryb i sposobu ich życia nasuwało pewne podejrzenia, że są one bliżej z sobą spokrewnione. Niedawno przeprowadzone przez Arenda van den Niewenhuizena udane skrzyżowanie Cheirodon axelrodi  Schultz z Hyphessobrycon innesi Myers potwierdziło te podejrzenia o bliskim pokrewieństwie tych dwu gatunków, a co najmniej wykazało przynależność tych dwu form do tej samej grupy rodzajów (Aquarien und Terrarien, 8. Jahrg., 1961, H. 3, str. 75, art. Hansa Freya). Dokonane przez dra Jacques Gery badania osteologiczne głowy wykazały, że te  dwa gatunki rzeczywiście są blisko spokrewnione i należą do tej samej grupy, musza jednak zaliczone do różnych rodzajów (Bulletin of Aquatic Biology, Oct. 1960, 12 — „The generic position of Hyphessobrycon innesi and Cheirodon axelrodi, with a review of the morphological affinities of some Cheirodontinae ”). Poza tym dotychczasowego Hyphessobrycon innesi Myers pod względem systematycznym należy ustawić blisko gatunku Cheirodon axelrodi Schultz. Obydwa te gatunki, przynależne do podrodziny Cheirodontinae, dr Jaque Gery uporządkował, jak następuje:

1. Rodzaj Paracheirodon (genotyp Hyphessobrycon innesi Myers 1936, z peruwiańskiej Amazonki);

2. Podrodzaj Lamprocheirodon, rodzaj  Cheirodon (typowy gatunek Cheirodon axelrodi Schultz 1956, synonim: Hyphessobrycon cardinalis Myers et Weitzmann 1956, z dorzecza Rio Madeira).

Obowiązujące obecnie nazwy są następujące: dla neonka Innesa (dawniejszy bystrzyk neonowy) — Paracheirodon innesi (Myers), a dla neonka Axelroda (dawniejszy bystrzyk kardynalski) — Cheirodon (Lamprocheirodon) axelrodi Schultz. Rozmieszczenie geograficzne neonka Innesa obejmuje obszar dorzecza górnego i środkowego biegu Amazonki, w Peru, Kolumbii i częściowo w Brazylii. Żyje on tam w zacienionych wodach dopływów i rzeczek oraz strumieni do nich wpadających. [Rio Maranon, Rio Ucayali w pobliżu Iquitos, Leticia-Tabatinga przy ujściu dopływu Javari, Rio Solimoes, region dopływów Rio Nanay, Rio Napo, Rio Ica (Rio Putumayo)]. Po raz pierwszy neonek Innesa został sprowadzony w 1936 r. do Paryża, ale rozmnożono go nieco później w Hamburgu. Do Polski pierwszy raz sprowadził go już w 1937 r. Mieczysław Tuleja, ówczesny prezes Tow. Miłośników Akwariów i Terrariów  w Warszawie. Obecnie neonki Innesa bardzo często widuje się w naszych akwariach i również w Polsce są one stale rozmnażane.

Ryba ta dorasta do 4 cm długości, zazwyczaj jednak spotyka się dorosłe 3,5 cm długości. Ciało mają  wysmukłe, nieco z boków ściśnione. Górna i dolna linie profilu są dość równomiernie wypukłe. Płetwa tłuszczowa bardzo mała, płetwa grzbietowa o żaglowatym kształcie, płetwy brzuszne niewielkie, płetwa i odbytowa 2 razy dłuższa od grzbietowej, wcięta i niższa od niej, płetwa ogonowa rozwidlona. Otwór gębowy mały, wąski. Pysk krótki, znacznie krótszy od średnicy dużego oka. Ubarwienie grzbietu i górnej części głowy dość ciemne, oliwkowozielone. Okolica brzucha żółtawobiała. Pokrywy skrzelowe oliwkowozielone, miejscami z zielonawym i fioletowym lub lekko czerwonawym połyskiem Od przedniego brzegu dużego oka przez górną jego część biegnie wzdłuż boków ciała dość szeroka, bardzo błyszcząca, prawie świecąca, niebieskozielona pręga, kończąca się ostrzem u podstawy płetwy tłuszczowej. Pręga ta tak mocno błyszczy, że przypomina jarzącą się rurkę neonową. Pod tym świecącym niebieskozielonym paskiem biegnie od połowy ciała do nasady płetwy ogonowej, pokrywający cały trzon ogonowy, pasek pięknego, żywego czerwonego koloru, jakby przeświecającego od wewnątrz. Tęczówka oka, świecącej niebieskozielonej barwy, posiada, szczególnie w górnej części, kilka złotawych punktów lśniących jak brylanty. Płetwy są bezbarwne z wyjątkiem mlecznobiałych przednich promieni płetwy odbytowej. Ubarwienie samców i samic jest jednakowe. Patrząc z góry na te ryby można z pewną dokładnością odróżnić samce od samic, gdyż samce są smuklejsze, a samice bardziej krępe. Poza tym samce, oglądane z boku, są smuklejsze, ich linia brzucha jest prawie prosta i mają nieco wklęsłe podgardle, a błyszcząca błękitnozielona pręga jest prosta. Dojrzałe samice mają wyższe ciało, są pełniejsze z linią brzucha zaokrągloną, a błyszcząca błękitnozielona pręga jest nieco falista.

Macierzyste wody neonków Innesa znajdują się w lasach dziewiczych, w których z powodu bujnej wegetacji roślinnej stale panuje półmrok. W związku z tym temperatura wody waha się ok. 20°C. Głębokość tych wód nie przekracza 1 m. Dno ich pokryte jest znaczną warstwą opadłych, zbutwiałych liści, leżą na nim pnie olbrzymich drzew. Woda rzeczek i strumieni często posiada żółtawe lub brunatnawe zabarwienie, choć jest przejrzysta. Zabarwienie to nadają wodzie kwasy garbnikowe, wyługowane z gałęzi i liści odpowiednich drzew nadbrzeżnych. Poza tym woda ta nie zawiera wcale związków wapnia i jest bardzo miękka, a dzięki zawartym w niej kwasom garbnikowym posiada odczyn kwaśny. Toteż trzeba pamiętać o tych przyrodzonych warunkach bytowania neonków Innesa, przy urządzaniu dla nich pomieszczenia.

Neonki Innesa, Paracheirodon innesi (Meyers). Wg fotografii G. Aurella

Oczywiście w ograniczonej przestrzeni wodnej akwarium nie możemy zakładać dna bagiennego i umieszczać grubej warstwy zbutwiałych liści, gdyż mogłoby się to smutno skończyć. Natomiast należy zrobić to, co jest konieczne i możliwe. Więc przede wszystkim trzeba akwarium ustawić w odpowiednim, zacienionym miejscu, nie przy oknie, a najlepiej przy bocznej ścianie, tak by nie miało zbyt silnego światła. Piasek do tego akwarium  powinien być pozbawiony części wapiennych. Osiągnąć to można, traktując kwasem solnym piasek umieszczony w szklanym lub emaliowanym naczyniu (emalia nie może być odbita). Piasek z kwasem solnym trzeba pozostawić na 24 godziny, potem kwas zlać (przed zlaniem kwasu do zlewu należy zneutralizować sodą lub ługiem, by nie niszczyć urządzeń kanalizacyjnych). Następnie piasek musi być wielokrotnie przepłukiwany wodą przy ciągłym mieszaniu deseczką. Podczas manipulowania należy uważać, by kwas nie opryskał rąk lub ubrania. Piasek, zawierający części wapienne, będzie z biegiem czasu wpływał na zwiększanie się twardości wody. Samo akwarium powinno być dostatecznie duże (niewysokie, natomiast raczej długie), by gromadka tych lśniących jak klejnoty rybek mogła swobodnie pływać, gdyż są one ruchliwego usposobienia. Piasek znajdujący się na dnie należy przykryć warstwą sztucznego mułu, otrzymanego z wygotowanego, rozdrobnionego torfu, lub ciemnym, czarniawym żwirem, a miejscami ułożyć nawet ciemne kamienie (w żadnym wypadku nie mogą to być wapienie). Na ciemnym tle dna i tylnej ścianki akwarium najpiękniej występuje ubarwienie neonków Innesa; poza tym ciemne tło najbardziej im odpowiada. Jak o tym już nadmieniałem, woda powinna być miękka (około 5° niem. skali tward.) i posiadać odczyn lekko kwaśny (pH 6.5-6,8). Jak przygotować taką wodę, znajdzie czytelnik w moim podręczniku „Urządzenie akwarium” w rozdziale „Woda i jej zmiana”. Można i inaczej zaopatrzyć się w odpowiednią wodę dla neonków Innesa; sposoby te podaję przy omawianiu rozmnażania tych ryb. Po napełnieniu akwarium odpowiednią wodą do wysokości 25-30 (40) cm należy tak zasadzić rośliny wodne, by pozostawić znaczną część zbiornika od nich wolną. Chodzi o to, żeby ryby te miały dosyć miejsca do pływania, gonitw i igraszek. Na powierzchni wody powinny się znajdować pływające rośliny, które zacienią wnętrze.

Na ogół, przy zachowaniu opisanych tu warunków ryby te są wytrzymałe. Nie są one zbyt wymagające co do ilości rozpuszczonego w wodzie tlenu i dlatego sztucznego nasycania wody powietrzem nie stosuje się, co jeszcze bardziej sprzyja zachowaniu krystalicznie czystej wody. Wprawdzie dorosłe Paracheirodon innesi (Myers) mogą żyć w przestałej (odchlorowanej) wodzie wodociągowej o odpowiedniej temperaturze, ale jeżeli ktoś chce dać im odpowiednie warunki, aby się rozmnożyły, to powinien akwarium urządzić tak, jak o tym uprzednio wspomniano. Wobec tego, że są to ryby towarzyskie (stadne), należy je trzymać w gromadce, co najmniej kilku lub kilkunastu sztuk. Do akwariów ogólnych nadają się, ale należy je trzymać tylko z odpowiednimi gatunkami ryb żyjących w takim samym środowisku. Temperatura wody powinna być utrzymana w granicach 18-25 °C, ale najbardziej im odpowiada 19-23°C. Jak zawsze, pożądany jest wszelkiego rodzaju żywy pokarm, odpowiedniej wielkości, w związku ze stosunkowo małym otworem ustnym, a więc pożywienie składające się z widłonogów: Cyclops i Diaptomus; z wioślarek: młode, malutkie Daphnia i drobne gatunki innych wioślarek; z owadów młode, drobniutkie larwy: komarów (Culex), ochotek (Tendipes), wodzieni (Chaoborus); z robaków: bardzo drobno pokrajane lub posiekane rureczniki (Tubifex) i rzadko tylko, też drobno pokrajane lub posiekane, doniczkowce (Enchytraeus), gdyż są bardzo tuczące. Poza tym niesłychanie chciwie rzucają się na dawane im drobno pokruszone żółtko jajka ugotowanego na twardo. Zarówno krajane rureczniki, doniczkowce i żółtko niespożyte należy natychmiast usunąć. Jeżeli spełnimy podane tu warunki, to w zasadzie rozmnożenie neonków Innesa nie jest trudne, chociaż jeszcze nie tak dawno inaczej o tym sądzono. A. Hónak pisze, że normalne wyniki tarła uzyskuje się wtedy, gdy poza odpowiednią wodą (1° niem. skali tward. i pH 6,2) tarła odbywają się w porze godowej co 6 dni. Po 6 dniach jaja są przejrzałe, zachodzą wtedy trudności z ich zapłodnieniem i albo wcale nie ma narybku, albo jest go bardzo mało. A. Hónak wielokrotnie stwierdził to doświadczalnie, rozmnażając swoje 4 pary. Otrzymał on w tarłach po 6 dniach z 1 pary — 96 sztuk, z 2 pary — 123 sztuki, z 3 pary — 112 sztuk i z 4 pary — 142 sztuki (Die Aquarien- und Terrarien- Zeitschrift, 1955, 1, 2-4.). Przede wszystkim należy całkowicie szklane akwarium (22X22X25 cm lub 30X22X19 cm) wydezynfekować mocnym roztworem soli kuchennej, lepiej jeszcze mocnym roztworem nadmanganianu potasu lub 4% roztworem formaliny, a potem dokładnie, wielokrotnie wypłukać wystudzoną przegotowaną wodą. Następnie, najważniejszą sprawą jest przygotowanie odpowiedniej wody, która powinna mieć, według większości autorów twardość 2-4° niem. skali tward. i pH 6,5-6,8. Podaję tu kilka sposobów prostych: F. Erban z Ołomuńca poleca 2 sposoby:

1. Trzeba wziąć czystą wodę deszczową lub czysty śnieg, który rozpuszczony da taką samą wodę. Najlepiej zbierać wodę deszczową w czasie padającego deszczu, gdy już wszystkie zanieczyszczenia znajdujące się w powietrzu opadną wraz z deszczem. W miastach należy zbierać wodę (po ulewie co najmniej godziny od rozpoczęcia ulewy) w czyste naczynie drewniane lub emaliowane (emalia nie może być odpryśnięta) wystawione bezpośrednio na deszcz, a nie pod rynnę. Po napełnieniu się naczynia deszczówką należy ją pozostawić w tym naczyniu, by się ustała, i następnie ostrożnie zlać za pomocą rurki gumowej: trzeba przy tym uważać, żeby nie poruszyć osiadłego na dnie zanieczyszczenia. Potem połowę tej wody należy przepuścić przez kwaśny torf, przy czym woda powinna się przesączać przez torf jedynie kroplami. Przez zmieszanie obu części wody otrzyma się wodę o zakwaszeniu pH 6,5. Jeżeli nie ma możliwości zmierzenia pH w wodzie, to można też użyć 1/3 części wody która została przesączona przez torf, 1 2/3 deszczówki. Tak zmieszaną wodę należy zlać do czystego szklanego akwarium i po wrzuceniu do niej kłębka glonów włóknistych lub świecznicy (Nitella) czy mchu wodnego (Fontinalis) pozostawić akwarium przez 14 dni w jasnym miejscu. Ciepłota nie gra tu żadnej roli. Po upływie tego czasu wodę tą można użyć do tarliskowego akwarium.

2. Trzeba pobrać wodę ze studzienki lub strumyka wypływającego z lasu. Strumyk powinien być taki, który wypływa z lasu jedynie tylko po obfitych opadach wiosną lub jesienią.  Chodzi tu nie o wodę, która wypływa z głębszych warstw ziemi, gdyż przeciekając będzie twarda i niezdatna do hodowli neonków Innesa, lecz o miękką, powierzchniowa, która przepływa jedynie przez wierzchnią warstwę humusową tj. przez igliwie i mech. Wobec tego, że taka woda nie ma właściwego zakwaszenia, trzeba ją przyrządzić za pomocą torfu  tak,  by zakwaszenie jej wynosiło pH 6,5-6,8. Wodę tę należy pozostawić, by się ustała i nie tworzyła później osadu na dnie akwarium. Woda z pól i łąk nie nadaje się zupełnie, gdyż zawiera szereg szkodliwych związków i zanieczyszczeń. Fritz Bruinjes (Die Aquarien- und Terrarien Zeitschrift, 1953, 5) użył do tego celu wody torfowej z torfowisk. Wybrał się rowerem na miasto z 10-litrową butlą, oplecioną wikliną i umocowaną na bagażniku. Pobrał czystą wodę zbierającą się w miejscu, w którym kopano torf. Nie przeszkadzała mu jej brunatnawa barwa. Tę wodę torfową rozcieńczył do połowy czystą wodą deszczową.  Jeszcze tego samego dnia wieczorem przygotował 2 tarliskowe akwaria, całkowicie szklane i umieścił w nich mech wodny (Fontinalis); wszystko przygotował jak najczyściej. Kiedy wpuścił do akwarium ryby, zauważył, że czuły się bardzo dobrze. Wobec tego, że ryby nie wycierały się od razu, dodawał po trochu wody torfowej. Po upływie 4 dni odbyło się tarło.

Po napełnieniu, tak czy inaczej przygotowaną, odpowiednią wodą szklanego akwarium do 10-15 cm wysokości, należy przykryć je dopasowanym szkłem, również czysto wymytym, i pozostawić w spokoju na 14 dni w półmroku. Z roślin umieszcza się, po tym okresie, kłąb drobniutkiego pływacza — Utricularia exoleta, kępkę mchu wodnego — Fontinalis, kilka gałązek jakiegoś wywłócznika — Myriophyllum, lub pęk świecznicy — Nitella flexilis. Rośliny te przed umieszczeniem w akwarium należy włożyć do kąpieli ałunowej (na 1 l wody wodociągowej 1 czubata łyżeczka do herbaty ałunu) na 5 minut, następnie wypłukać je starannie kilkakrotnie w przegotowanej i ostudzonej wodzie. Piasku na dnie nie daje się wcale natomiast zdezynfekowane w ten sposób, rośliny obciąża się szklaną pałeczką, także zdezynfekowaną, lub tak samo potraktowanym krzemieniem. Jeżeli użyjemy gałązek wywłócznika (Myriophyllum), to należy je przewiązać czystą białą nitką jedwabną lub nylonową. Po umieszczeniu roślin w akwarium trzeba je nieco rozluźnić czystą szklaną pałeczką, by nie były zbyt zwarte i nie utrudniały rybom przepływania przez nie F. Erban poleca pokrycie roślinami całego dna akwarium.

Rozpłodowe  pary najlepiej wychować samemu, nabywając jakieś 10 sztuk młodych i umieszczając je w akwarium z obfitą roślinnością, żeby miały pod dostatkiem tlenu. Ciepłota wody nie powinna przekraczać 22°C. Akwarium nie może stać w zbyt jasnym miejscu, gdyż neonki Innesa unikają silnego światła. Pożywienie należy urozmaicać karmiąc oczlikami (Cyclops), drobnymi rozwielitkami (Daphnia) lub innymi mniejszymi wioślarkami, małymi larwami: komarów (Culex), ochotek (Tendipes) i wodzieni (Chaoborus). Doniczkowcami (Enchytraeus ) nie należy karmić, gdyż rybki powinny rosnąć, ale nie powinny tyć. Osiągają one dojrzałość płciową w 9 miesiącu życia i wtedy można odróżnić pary. Normalna zdrowa samica po złożeniu ikry powinna być tak pełna, jak samiec Do tarła należy przeznaczać najpiękniejsze osobniki, dobrze wyrośnięte i bez jasnych plam, które są objawem groźnej choroby, wywołanej przez sporowca Plistohora hyphessobryconis. Samicę trzeba wybrać młodą, jednoroczną, samiec zaś może być dwuletni. Francisek Erban umieszcza w akwarium tarliskowym 2 samce i 1 samicę jak tylko spostrzeże, że jeden z samców wykazuje chęć do tarła, co poznaje po tym, że ciemnieje mu płetwa grzbietowa i zaczyna odpędzać drugiego samca, zbytecznego samca wyławia. Usuwa go dlatego, że tylko wtedy, gdy para sobie odpowiada, jest zapewniony dodatni wynik tarła.  Temperatura wody w akwarium tarliskowym powinna być stała, 23-24°C, wyższa szkodzi. Wieczorem wpuszcza się do tego akwarium samca, a na drugi dzień z rana samicę. Najczęściej rybki odbywają tarło na drugi lub trzeci dzień. Należy wyławiać je z akwarium, w którym dotychczas się znajdowały albo siatką lub, lub, co jeszcze lepiej, szklanym przyrządem, tzw. „fajką”, z której odlewa się ostrożnie wodę; chodzi bowiem o to, by do akwarium  tarliskowego wpuścić je „na sucho”, tj. możliwie bez wody. Najlepiej będzie, gdy rybki, prawie suche, wyskoczą same z siatki lub „fajki”. Stosuje się to, żeby zmniejszyć możliwość  przeniesienia do akwarium tarliskowego wraz z wodą bakterii i orzęsków (wymoczków), co może być powodem zmarnowania ikry lub wylęgniętego z niej narybku. Z tego samego powodu w żadnym wypadku nie należy karmić pary rozpłodowej w akwarium tarliskowym. Jeżeli tarło nie odbędzie się we wskazanym czasie, to parę rozpłodową należy wyłowić zdezynfekowaną siatką i jakiś czas przetrzymać w dotychczasowym akwarium, dobrze karmiąc. Po upływie kilku lub więcej dni próbę rozmnożenia znów powtórzyć. Po odbytym tarle trzeba wyłowić parę rozpłodową, gdyż neonki Innesa pożerają ikrę. Akwarium tarliskowe należy wtedy zaciemnić zielonym papierem, gdyż ikra i wylęgnięty narybek w pierwszych dniach swego życia są bardzo wrażliwe na działanie światła. Po 24-36 godzinach wylęga się z ikry drobniutki, szklistoprzejrzysty narybek i wisi w ciemnych miejscach akwarium, przez co jest bardzo trudny do zauważenia. Po wessaniu pęcherzyka żółtkowego, piątego lub najdalej szóstego dnia po tarle trzeba przystąpić do karmienia najdrobniejszym, jak pył, przecedzonym planktonem stawowym, pilnie bacząc na to, żeby zawsze dawać tylko tyle pożywienia, ile wkrótce może być spożyte. Karmić należy w niewielkich dawkach, ale kilka razy dziennie. Po równomiernym karmieniu można zauważyć powiększanie się wzrostu. Po dwu tygodniach pojawia się delikatne różowe zabarwienie, które z biegiem czasu zamienia się na czerwony dolny pas, a niedługo potem charakterystyczna, mocno błyszcząca błękitnozielona pręga. Dopiero po upływie 4-5 tygodni młode neonki Innesa osiągają właściwe dla tych ryb ubarwienie. W żadnym wypadku narybku nie można karmić sztucznym pożywieniem, gdyż wyginie. W miarę wzrostu narybku, należy zacząć dawać przecedzone, najdrobniejsze widłonogi (Cyclops i Diaptomus), później już coraz większe, wreszcie zaś drobne rozwielitki (Daphnia) i inne wioślarki (patrz Z. Lorec „Czym karmić narybek w akwariach”). Młodych neonków Innesa do osiągnięcia pięciu tygodni życia nie należy przenosić do innego akwarium, gdyż są bardzo wrażliwe na zmianę warunków i może to być powodem wielkich strat. Natomiast po całkowitym wybarwieniu się, tj. po 5 tygodniach, staja się rybkami bardzo odpornymi. Karmienie podrastających rybek należy urozmaicić dawaniem drobnych larw: komarów (Culex), ochotek (Tendipes), wodzieni (Chaoborus). Samice składają do 200 jaj, ale przy każdym następnym tarle w tym samym okresie godowym ilość się zmniejsza.

Summary

The author discusses the systematic position of Paracheirodon innesi (Myers), its biology and the conditions of its breeding.

Linki:

http://archive.org/stream/proceedingsofbi491936biol#page/n121/mode/2up

http://www.superakwarium.pl/neon-innesa-id419.html

http://akwa-mania.mud.pl/archiwum/a2/a2,5.html

http://agris.fao.org/agris-search/search/display.do?f=2010/PL/PL1007.xml;PL2009A00276

http://www.hagen.com/pdf/aquatic/Nutrafin_Aquatic_News_USA.pdf

http://www.skepticalaquarist.com/hyphessobrycon-innesi

http://kasprowy.republika.pl/neon_innesa.html

2012/04/24 | Supplementum