Suplement LXVIII

Sbornik: Scientific papers. Technology of water. Oddil technologie vody, Volume 7, Part 1, Page 573.

Вalоn, E. K.: Die Entwicklung der Fische bei ungünstigen Nahrungsbedingungen. Streszczenie: Rozwój ryb w niekorzystnych warunkach pokarmowych. Acta hydrobiologica (Kraków) 2 (2): 125 — 132, 4 text-figs.

During the critical period  the larvae of fish need sufficient amount of convenient food. The author made experiments and he showed, that the starving larvae cannot survive this critical period and perish. The older specimens after passing this critical period are able to strave for a time and to recover after getting sufficient food.

STRESZCZENIE

U ryb morskich występuje — jak to stwierdził Soleim (1940, 1942) i Marr (1956) — w pierwszych po wylęgu dniach życia tzw. „okres krytyczny” (Critical Period). Kostomarova (1959) stwierdziła, że małe szczupaki ginęły w pierwszych 3 dniach po zresorbowaniu pęcherzyka żółtkowego, jeśli już od początku nie miały do dyspozycji odpowiedniego pokarmu w wodzie.

Vasnecov (1948, 1953) przypominając doświadczenia Karzinkina (1935) twierdzi, że brak pewnych zewnętrznych warunków środowiskowych, w szczególności właściwego pokarmu, powoduje zatrzymanie rozwoju ryb na pewnym etapie, strata ciężaru i wreszcie śmierć.

W celu rozszerzenia znajomości tego zagadnienia przeprowadził autor w 1956 r. pierwsze doświadczenia akwaryjne na młodocianych larwach sazana (Cyprinus carpio carpio L.) z Dunaju. Świeżo wylęgłe larwy o dł. całkowitej 5,9 mm przetrzymywano w warunkach głodowych w szklanym akwarium 4 litrowym, w którym miały do dyspozycji tylko wymoczki rozwijające się na gnijących resztkach mchu wodnego Fontinalis sp.

W ciągu 22 dni larwy osiągnęły dł. całkowitą 10,7 mm i zaledwie piąty etap rozwoju, (ryc. 1a). Larwy kontrolne w warunkach normalnych osiągnęły w tym czasie dł. całkowitą 24 mm i dziewiąty etap rozwoju (ryc. 1b). Larwa głodująca odpowiadała larwie normalnej o wieku 8 dni 12 godzin od wylęgu. Cupulae (wyrostki linii bocznej) były u larwy głodującej dwa razy dłuższe, co autor tłumaczy przystosowaniem „anten” do odbioru ruchów organizmów pokarmowych w wodzie.

W r. 1957 podobne wyniki uzyskał autor w doświadczeniach akwaryjnych nad czopem z Dunaju (Abramis ballerus subsp.). W warunkach głodowych wzgl. przy braku odpowiednio drobniutkiego pokarmu wzrost liniowy oraz rozwój larw był opóźniony o kilka etapów w porównaniu z larwami kontrolnymi. I tak np. larwy 32-dniowe o dł. całkowitej 11 mm (ryc. 2c) osiągnęły wielkość normalnych larw 17-dniowych (ryc. 2d), które doszły do 6 etapu rozwoju, lecz w porównaniu z głodującymi wykazywały mniejszy stopień skostnienia szkieletu.

Doprowadzenie do akwarium odpowiedniego pokarmu nawet jeszcze w ostatnim dniu stadium agonalnego (w 74 dniu od wylęgu) ratowało rybkę od śmierci, pozwalając jej w wieku 111 dni osiągnąć dł. całkowitą 44,6 mm (ryc. 5a), tj. równą a nawet większą niż u materiału kontrolnego (ryc. 5b).

W r. 1959 eksperymenty zostały powtórzone z podobnym wynikiem na płoci z Dunaju (Rutilus rutilus carpathorossicus).

Z doświadczeń swych wyciąga autor następujące wnioski:

1) W czasie utraty resztek pęcherzyka żółtkowego i przejścia na eksogeniczny typ odżywiania larwy potrzebują odpowiednio drobnego pokarmu. W tym tzw. „krytycznym okresie” larwy głodować nie mogą.

2) W późniejszych okresach życia larwalnego w warunkach głodowych wzrost jest zahamowany i opóźniony o kilka etapów w porównaniu z larwami z warunków normalnych.

3) Przy równych długościach ciała a różnym wieku, larwa starsza jest dalej posunięta w rozwoju (większa ossyfikacja itp.).

4) Przywrócenie normalnych warunków pokarmowych pozwala larwom oraz młodym rybkom nadrobić czas stracony i „dogonić” a nawet przepędzić osobniki z warunków normalnych. Przeczy to wprawdzie teorii Vasnecova, lecz potwierdza hipotezy Křiženecký’ego (1953) i Kuznecova (1957) mówiąc o większej żywotności takich osobników i o możliwościach nadrabiania przez nie okresowych zahamowań wzrostu.

Problem ten jako bardzo interesujący wymaga jeszcze dalszych badań.

2013/06/30 | Supplementum

Suplement LXVII

Kosmos: Biologia, 1980, T. 29, s. 411-416

 

IRENA MILCZAREK, ANTONI MURKOWSKI

PRZYCZYNY WYSTĘPOWANIA CHOROBY GAZOWEJ U RYB
HODOWANYCH W ZBIORNIKACH WODY PODGRZEWANEJ

W Polsce, podobnie jak w innych przemysłowych krajach, szybko rośnie produkcja energii elektrycznej podwajając się co 8 lat. Warunki naturalne oraz zasoby surowcowe sprawiają, że ok. 98% energii elektrycznej wytwarza się w elektrowniach cieplnych opalanych głównie węglem kamiennym i brunatnym. W przyszłych latach wzrastać będzie udział elektrowni jądrowych, które w 2000 r. mają wytworzyć ok. 25 — 30% zaplanowanej energii elektrycznej. Względy ekonomiczne preferują budowę bloków energetycznych bardzo dużych, o mocach 200 — 700 megawatów oraz łączenie ich w kilkugigawatowe jednostki. W projektowanych elektrowniach nuklearnych przewidziane są bloki 500 — 1000 MW, bowiem przy tak wielkich mocach koszt wytworzonej energii elektrycznej staje się konkurencyjny z kosztem energii wytwarzanej przez elektrownie konwencjonalne. Wszystkie elektrownie cieplne, zarówno konwencjonalne, jak i nuklearne wymagają dużych ilości wody jako czynnika chłodzącego. W energetyce stosuje się system chłodzenia w obiegu zamkniętym, zbiornikowym, otwartym oraz mieszanym.

Najtańszy i zapewniający najwyższą sprawność przetwarzania energii cieplnej na elektryczną jest system otwarty, w którym chłodzenia wykorzystuje się jednorazowo wodę pobieraną z rzeki. Elektrownie z takim układem chłodzenia są budowane głównie nad Wisłą i Odrą, np. Żerań, Skawina, Kozienice, Dolna Odra i inne. Niewiele mniejszą efektywnością charakteryzują się układy zbiornikowe, w których do chłodzenia wykorzystuje się wodę z dużych jezior. Przykładem mogą tu służyć wielkie elektrownie Konin i Pątnów chłodzone wodą z jezior konińskich oraz w budowie pierwsza polska elektrownia jądrowa, którą chłodzić będą wody Jeziora Żarnowieckiego.

Zrzuty dużej ilości ciepłej wody do jeziora lub rzeki mogą mieć pozytywne skutki dla żeglugi i gospodarki wodnej, bowiem ograniczone zostaje albo nawet całkowicie zlikwidowane zimowe zlodzenie. Podwyższenie średniej temperatury wody w zbiornikach naturalnych oraz na długich odcinkach rzek budzi także zrozumiałe zainteresowanie biologów, ekologów i rybaków.

Badania jezior konińskich dowiodły istotnego wpływu wód zrzutowych na okresowe zwiększenie produkcji pierwotnej [11]. Nastąpiła także zmiana składu fauny dennej i zooplanktonu [6]. Podwyższenie średniej temperatury jezior od 2 — 7°C miało pośrednio wpływ na zwiększenie w nich zawartości soli biogennych stymulujących rozwój fitoplanktonu [5]. W wyniku wieloletnich badań naturalnych i sztucznych zbiorników wody podgrzanej stwierdzono, że maksymalne temperatury 22 — 23°C nie wpływają ujemnie na hodowane w nich ryby [4].

Temperatury wód jezior konińskich osiągają w miesiącach letnich wartość 24 — 30°C, co powoduje niekorzystne zmiany chemizmu wód, ich własności fizycznych, a także obserwuje się naruszenie równowagi pomiędzy produkcją pierwotną i wtórną. Jak z powyższych badań wynika niepokojący problem „skażenia cieplnego” będzie szybko narastał w miarę przybywania nowych wielkich elektrowni cieplnych.

WPŁYW TEMPERATURY NA ROZPUSZCZALNOŚĆ GAZÓW W WODZIE

W wodzie, podobnie jak i w innych cieczach, znajduje się w równowadze dynamicznej, wielofazowej pewna ilość cząsteczek gazów. Rozpuszczalność (absorpcja) gazów w cieczach maleje z wzrostem temperatury, a w temperaturze ustalonej zależy od ciśnienia — prawo Henry’ego — Daltona [9]

c = k – p

c — ilość gazu rozpuszczonego w 1 dm³ cieczy,
p — ciśnienie cząstkowe gazu nad roztworem,
k — współczynnik proporcjonalności wyrażający rozpuszczalność gazu pod ciśnieniem cząstkowym 98,1 kPa.

Ilość rozpuszczonego tlenu, jak również azotu w mg/dm³ nie określa stopnia nasycenia wody tymi gazami przy danych warunkach. W związku z tym zawartość tlenu i azotu w wodzie podaje się jako nasycenie względne. Względne nasycenie (jest to stosunek zawartości gazu rozpuszczonego w badanej wodzie do maksymalnej zawartości tegoż gazu w wodzie destylowanej w danej temperaturze przy ciśnieniu 101,3 kPa) jest jednym z podstawowych parametrów wód powierzchniowych.

W płytkich stojących wodach powierzchniowych przy silnym nasłonecznieniu zachodzi nieraz zjawisko przesycenia wody tlenem na skutek intensywnej fotosyntezy roślin wodnych (wodorostów i fitoplanktonu). Procesy biogenne przebiegają tym intensywniej, im bardziej jest nasłoneczniona woda i im mniej energii promienistej absorbuje warstwa zanieczyszczeń [8]. W związku z tym obserwuje się w zbiornikach wodnych sezonowe lub dobowe wahania zawartości tlenu rozpuszczonego w wodzie.

Stosunek procentu nasycenia azotu do tlenu może wzrastać w wyniku zużywania tlenu w procesach (biochemicznych (utlenianie związków organicznych oraz oddychanie organizmów wodnych) i wzrostu temperatury. Biochemiczne zapotrzebowanie tlenu jest tym większe im większy jest stopień zanieczyszczenia wody substancjami organicznymi.

POMIARY WZGLĘDNEGO NASYCENIA WODY GAZAMI

Naruszenie równowagi rozpuszczonych w wodzie gazów (a szczególnie przesycenie azotem) i ma istotne znaczenie w zbiornikach i basenach, w których prowadzona jest hodowla ryb.

Przesycenie wody azotem może nastąpić wówczas, kiedy hodowla prowadzona jest w ciepłych wodach elektrowni, źródłach geotermicznych i w wodzie podgrzewanej (w pomieszczeniach inkubacyjnych).

Ciągła kontrola stopnia nasycenia wody tlenem i azotem oraz likwidowanie zanikającej równowagi rozpuszczonych w wodzie gazów zapobiega występowaniu gazowej embolii u ryb.

Do określenia całkowitego procentu nasycenia wody gazami może służyć gazowy saturometr Weissa, rejestrujący różnicę między sumarycznym ciśnieniem cząstkowym (Σp1) gazów rozpuszczonych w wodzie i lokalnym ciśnieniem atmosferycznym (∆p = Σp1 – patm).

Sumaryczne względne nasycenie:

.                ∆p + patm
ΣWo = ———————  • 100%
.                     patm

Alby wyznaczyć % nasycenia N2 + Ar należy oznaczyć rozpuszczony w wodzie tlen (np. metodą Winklera) oraz temperaturę wody z dokładnością dokładnością do 0,1° C.

OBJAWY I OKOLICZNOŚCI WYSTĘPOWANIA CHOROBY GAZOWEJ
U RYB HODOWANYCH W ZBIORNIKACH WODY PODGRZEWANEJ

Ogromne ilości ciepłej wody wypływającej z urządzeń chłodniczych wielkich elektrowni cieplnych inspirowały  hodowców do zakładania ferm rybnych w kanałach zrzutowych i podgrzewanych zbiornikach wodnych. Taka lokalizacja pozwala na całoroczną, intensywną hodowlę ryb oraz produkcję narybku. Niestety, w niektórych gospodarstwach rybnych korzystających z ciepłych wód zrzutowych obserwuje się niejednokrotnie wypadki masowego śniecią ryb spowodowanego chorobą gazową. Zjawisko to pojawia się najczęściej w miesiącach zimowych, gdy temperatura doprowadzanej wody chłodzącej jest ok. 0°C.

Choroba gazowa ryb, zwana także pęcherzykową, polega na zaczopowaniu naczyń krwionośnych ryb pęcherzykami gazu (gazowa  embolia). Zasadniczą przyczyną powstawania choroby gazowej jest przesycenie wody azotem [3]. Badania wykazały, że choroby gazowej nie wywołuje CO2, którego w wodzie jest mało, a przy tym charakteryzuje się bardzo dobrą rozpuszczalnością [2]. Także i tlen rzadko staje się przyczyną choroby gazowej, ponieważ jest efektywnie przyswajany przez organizm ryby, a krytyczna jego zawartość w wodzie (250 — 300%) zdarza się bardzo rzadko [1, 3]. Przesycenie azotem następuje podczas szybkiego podgrzania nasyconej powietrzem wody. Wzrost temperatury o 10 — 15°C zwiększa przesycenie wody o 30 — 40% [3].

Dodatkowym czynnikiem sprzyjającym przesyceniu może stać się zasysanie powietrza do rur ssących wodę chłodniczą. Zjawisko przesycenia występuje także w wodach źródlanych oraz w zbiornikach pod wodospadami [3]. Krytyczna zawartość azotu powodująca chorobę zależy od gatunku ryb, ich wieku, stadium rozwoju oraz od czasu przebywania w przesyconej wodzie. Najwrażliwsze są młode pstrągi tęczowe, które giną przy zawartości większej niż 111% azotu [3]. Również wrażliwe są młode łososie, które giną przy zawartości 118 — 128% azotu w wodzie [7]. Chorobę gazową obserwowano u młodych węgorzy, młodych i kilkuletnich pstrągów, łososi oraz karpi. Zazwyczaj większość ryb ginęła. Objawy choroby są różne u poszczególnych gatunków i zależą od wieku. U młodych węgorzy, łososi, karpi i pstrągów charakterystyczny jest wzrost objętości pęcherza pławnego i obecność pęcherzyków gazu w woreczku żółciowym, jelitach oraz pod skórą. Młode ryby nie mogą prawidłowo pływać, odżywiać się, a w końcowej fazie choroby unoszą się na powierzchni brzuchami do góry. U ryb starszych, jedno- i dwurocznych, obserwuje się powstawanie podskórnych pęcherzy oraz licznych pęcherzyków na skrzelach, w jamie gębowej, ściankach jamy brzusznej, w mięśniach oraz na narządach wewnętrznych. Charakterystycznym objawem są pęcherze w samej gałce i za gałką oczną powodujące wypływanie oczu, a w lżejszych przypadkach utratę wzroku częściową lub całkowitą. Chromatograficzna analiza gazu z pęcherzyków wykazała zawartość 90% azotu oraz 10% tlenu [3].

Hodowla ryby towarowej w podgrzanych zrzutowych wodach elektrowni cieplnych ma istotne znaczenie ekonomiczne ze względu na wciąż rosnącą ilość wód zrzutowych i związaną z tym możliwość prowadzenia intensywnej hodowli ryb w ciągu całego roku. By zakładane fermy rybne uchronić przed możliwością wystąpienia choroby gazowej należy poczynić pewne dodatkowe inwestycje zapewniające szybką likwidację gazowego przesycenia w podgrzanych wodach. W tym celu można stosować przepływ wody poprzez kaskadę  stopni lub rozpylanie jej na powierzchni zbiornika. W przypadku gdy gospodarstwa rybne są zakładane przy kanałach zrzutowych należy w miarę możliwości lokalizować je w takiej odległości od elektrowni gdzie przesycenie podgrzanej wody obniża się do wartości niższej niż 105%, nawet przy najbardziej niekorzystnych warunkach klimatycznych.

LITERATURA

[1] Beyer, D. L, D’Aoust B. G., Smith L. S. — Decompression — induced bubble formation in salmonids, comparison to gas bubble disease. Undersea Biomed. Res., 4, 321—338, 1976.

[2] Deufel, J., 1976, Über die Wirkung freier Kohlensäure auf Fische und die Ursache der Gasblasenkrankheit. Fisch und Umwelt (The effect of free carbondioxide on fish and the cause of gas bubble disease) 2: 145 — 151.

[3] Gołowin P. P. — Gazopuzyrkowaja bolezń ryb w chazjajstwach industrialnogo typa. Rybnoje chazjajstwo, 5, 33 — 36, 1977.

[4] Grygierek E. — Ocena przydatności środowiska stawów z wodą podgrzaną do wychowu ryb. Rocz. Nauk Rol., ser. H, 1, 97 — 119, 1978.

[5] Korycka A., Zdanowski B. — Wpływ zrzutu wód podgrzanych na chemizm wody jezior konińskich. Rocz. Nauk Rol., ser. H, 3, 89 — 107, 1976.

[6] Leszczyński L. — Wpływ zrzutu wód podgrzanych na faunę denną jezior okolic Konina. I. Rocz. Nauk Rol., ser. H, 3, 7 — 27, 1976.

[7] Rucker R. R, Kangas P. M. — Effect of nitrogen super saturated water on Coho and Chinook salmon. Progr. Fish-Cult., 3, 152 — 156, 1974.

[8] Simonow A. I. — Chimiczeskoje procesy w moriach i okieanach. Moskwa, 1960.

[9] Strebeyko P. — Wymiana gazowa u roślin. PWRiL, Warszawa, 1970.

[10] Weiss R. F. — The solubility of nitrogen, oxygen and argon in water and seawater. Deep Sea Research, 17, 721—735, 1970.

[11] Zdanowski B. — Wieloletnie zmiany w produkcji pierwotnej pelagialu jezior podgrzanych. Rocz. Nauk Rol., ser. H, 3, 123 — 139, 1976.

Linki:

http://www.staff.amu.edu.pl/~ZTUW/ftp/D3%20Badanie%20wplywu%20temperatury%20na%20rozpuszczalnosc%20tlenu%20w%20wodzie.pdf

2013/06/28 | Supplementum

Suplement LXVI

TOM XIX 1973 ZESZYT 1, S. 87-90
WIADOMOŚCI HYDROBIOLOGICZNE*

II wyprawa biologów polskich na Antarktydę

Wyprawę (fig. 1.) Zorganizował Instytut Biologii Doświadczalnej im. M. Neckiego PAN w Warszawie, pod kierunkiem i patronatem naukowym Prof. R. Z. Klekowskiego. Kierownikiem grupy był pracownik tegoż Instytutu, dr S. Rakusa-Suszczewski.

Fig. 1. Plakietka wyprawy: symbol produktywności wód antarktycznych — kryl (Euphansia superba) (fot. S. Rakusa-Suszczewski)

W wyprawie uczestniczyli: ichtiolog dr M. Rembiszewski z Instytutu Zoologicznego PAN w Warszawie oraz mgr A. Piasek, pracownik Instytutu Hematologii Ministerstwa Zdrowia i Opieki Społecznej; w składzie grupy znaleźli się także: reżyser A. Berbecki i operator Z. Pietrzkiewicz z wytwórni filmów „Czołówka” w Warszawie. Na Antarktydę polska grupa wyjechała przyłączając się do 17 Radzieckiej Wyprawy Antarktycznej (SAE) organizowanej przez Instytut Arktyki i Antarktyki w Leningradzie. Ponowny wyjazd na Antarktydę był kontynuacją prac rozpoczętych w 1968 r., kiedy to dr S. Rakusa-Suszczewski i mgr K. Opaliński prowadzili badania na statkach i radzieckiej stacji antarktycznej „Molodeżnaja” przez okres 15 miesięcy, jako uczestnicy 14 SAE. Tym razem, na prośbę strony polskiej, wyjazd nastąpił z Gdańska, gdzie 14 listopada 1971 r. zawinął radziecki statek badawczy „Profesor Viese” zabierając po drodze na Antarktydę naszą grupę. Przerwą w rejsie był 3-dniowy postój w Las Palmas. Dalej trasa wiodła wzdłuż zachodnich brzegów Afryki. Od Kapsztadu do wyspy Marion leżącej w obszarze subantarktycznym prowadzone były przez Rosjan badania hydrologiczne. Obejmowały one pomiary temperatury, zasolenia, zawartości tlenu i soli biogenicznych w wodzie. Na kolejnych 10 postojach statku zbieraliśmy plankton uzupełniając kolekcje prowadzone w poprzedniej wyprawie. Krótki czas postoju statku i możliwość wykonywania jedynie pojedynczych zaciągów siecią Hensena obniża wartość zebranego materiału. 16 grudnia przesiedliśmy się na lodołamacz „Ob”, który podwiózł nas na odległość ok. 90 km od stacji „Molodeżnaja”, w rejon zalewu Alasheyeva. 20 grudnia pokonaliśmy ostatni odcinek drogi przylatując na stację samolotem An-2. Dwa dni później helikopter i samolot przewiozły nasz sprzęt, aparaturę i bagaże obejmujące 16 skrzyń wagi ponad tonę. Na stacji „Molodeżnaja” gospodarze oddali do naszej dyspozycji 2 pokoje mieszkalne o standardzie hotelowym i barak nad morzem, który służył nam za laboratorium. Pracę prowadziliśmy do pierwszych dni marca 1972 r., a więc w okresie antarktycznego lata. Składały się na nią tematy, których wykonanie było możliwe jedynie na miejscu, metodami eksperymentalnymi, oraz zebranie materiałów i kolekcji możliwych do opracowania w kraju. Kontynuując tematykę dotyczącą odżywiania się antarktycznych gatunków ryb, rozpoczętą podczas pierwszej wyprawy, tym razem interesowaliśmy się mechanizmami przystosowawczymi w procesach biochemicznych trawienia pokarmu u ryb. Do badań szczegółowych wybrano dwa gatunki ryb: Trematomus neumesii i T. bernacchii. Różnią się one sposobem odżywiania się i rodzajem pokarmu. Pierwszy z nich jest pelagicznym planktonożercą, drugi — przydennym bentosożercą. Celem prowadzonych eksperymentów było określenie aktywności enzymów rozkładających białko w pokarmie obu badanych gatunków. Ponieważ żyją one w wodzie o temperaturze ujemnej, interesowała nas optymalna temperatura dla działania enzymów. Do badań enzymy pobierano z żywych ryb, wyciskając zawartość wyrostków pylorycznych wraz z zawartością odcinka jelita, ok. 1 cm poniżej ich ujścia. Jako substrat podawano kazeinę. Doświadczenia prowadzono w w termostatach z temperaturą od -2,0 do +60,0°C. Rozkład białka oznaczano w reakcji barwnej metodą Lovry na fotokolorymetrze. Maksymalna aktywność enzymów z obu gatunków Trematomus okazała się podobna  i stwierdzono ją w temperaturach od +30,0 do +50,0°C, co odpowiada optymalnej temperaturze dla działania trypsyny. Porównanie działania enzymów w temperaturze przyżyciowej (-2,0°C) i temperaturze +6,0°C, podawanej przez literaturę jako letalna dla ryb z rodzaju Trematomus, wykazało zaledwie dwukrotny wzrost aktywności enzymów ze wzrostem temperatury. Względna aktywność enzymów wydaje się być nieco wyższa u pelagicznego T. neumesii, w porównaniu z przydennym T. bernacchii. Celem prześledzenia procesu wchłaniania pokarmu w różnych odcinkach przewodu pokarmowego ryby zakonserwowano, metodą liofilizacji, kilkadziesiąt próbek treści pokarmowej z jelit obu badanych gatunków ryb. Pozwoli to na analizę biochemiczną. Wykonano również pomiary temperatury wnętrza żołądków żywych ryb (fig. 2). Chodziło o ewentualne ustalenie, czy procesy trawienne przebiegają w tej samej temperaturze, jaka panuje w środowisku. Wykazały one nieco podwyższoną temperaturę, w granicach 0,4 — 0,9°C, w stosunku do temperatury wody morskiej (ujemne wartości) w momencie pomiaru. Badań dotyczących kinetyki procesów enzymatycznych nie prowadzono dotychczas na rybach antarktycznych żyjących stale w temperaturach wody poniżej zera.

Drugim tematem eksperymentalnym naszej grupy były badania nad metabolizmem Paramoera walkeri (Amphipoda) i jego biologią. Pobyt w sezonie letnim pozwolił na uzupełnienie w cyklu rocznym obserwacji rozpoczętych zimą 1969 r. przez pierwszą grupę biologów. Żyjące w bardzo wąskim przedziale wahań temperatury skorupiaki hodowano adaptując stopniowo do wyższych temperatur. W wyniku kilkudziesięciu serii doświadczeń przeprowadzonych w przedziale temperatur od -1,2  do +12,0°C, stwierdzono wzrost procesów metabolizmu  ze wzrostem temperatury, od -1,2 do +2,0°C, spadek przy temperaturze +4,0°C (odpowiadający metabolicznej kompensacji), ponowny wzrost do +10,0°C oraz spadek przy +12,0°C, temperaturze bliskiej wartościom letalnym dla tego gatunku. Otrzymana wartość Q 10 w przedziale badanych temperatur wynosiła 2,5 dla całej populacji. Zużycie tlenu  na jednostkę masy wzrastało różnie w różnych temperaturach, lecz po linii prostej na skali podwójnie logarytmicznej. Badano również wpływ zasolenia stwierdzając, że obniżenie się go w okresie letnim istotnie przyśpiesza procesy metaboliczne P. walkeri. Uzupełniono również wiadomości o biologii P. walkeri w sezonie letnim. Parę próbek zebranych skorupiaków poddano liofilizacji, co uzupełnia materiały z zimy 1969 r. i pozwoli na prześledzenie sezonowych różnic w składzie chemicznym ciała badanych skorupiaków. Zebrano również hemolimfę do badań krioskopowych. W uzupełnieniu prac nad metabolizmem wykonano również kilka doświadczeń nad oddychaniem jajników ryb znaczny wzrost z gatunku Pagothenia borchgrevinki. Znaczny wzrost zużycia tlenu przez jajnik stwierdzono jedynie w przedziale temperatur od +6,0 do +11,0°C.

Fig. 2. Przyrząd termistorowy do pomiaru temperatury wnętrza ciała ryby (fot. S. Rakusa-Suszczewski)

Zagadnieniem morfofizjologicznym, które może być opracowane w kraju dzięki zebranym materiałom, jest analiza powierzchni oddechowych u 6 gatunków ryb spotykanych w badanym rejonie. W tym celu zakonserwowano kilkadziesiąt osobników ryb nastrzykując uprzednio ich układ krwionośny barwnikiem in vivo. Zbiory ichtiologiczne poszerzają znany z pierwszej wyprawy skład gatunkowy ryb tego rejonu o przedstawicieli dwóch gatunków: Trematomus hansoni i T. nicolai. Liczna kolekcja może również posłużyć do badań osteologicznych i systematycznych.

Kolejnym zagadnieniem opracowanym w naszej grupie była analiza krwi ryb. Na miejscu mierzono liczbę i rozmiary erytrocytów u T. newnesii, T. bernacchii, T. hansoni, T. nicolai oraz P. borchgrevinki i Gymnodraco acuticeps. Stwierdzono wyraźne różnice kształtu, rozmiarów i liczby erytrocytów. Najmniejsza liczbę erytrocytów (ok. 0,5 mln/mm³ krwi) zawiera krew gatunku G. acuticeps, najbliżej spokrewnionego z rodziną ryb białokrwistych. Dzięki zebranym i zakonserwowanym materiałom możliwe będzie wykonanie analiz zawartości hemoglobiny i surowicy. Kontynuując prace pierwszej grupy biologów przeprowadzono pomiary temperatury, zasolenia i zawartości tlenu w wodzie w przybrzeżnym rejonie zalewu Alasheyeva oraz obserwacje limnologiczne na słodkowodnych zbiornikach położonych w oazie. Zebrano materiały i kolekcje o charakterze muzealnym i dydaktycznym. Dokumentację filmową z naszych poczynań gwarantują nam uczestniczący w wyprawie profesjonaliści. Szczęściu można przypisać znaczną efektywność naszych prac, które w Antarktyce w pierwszym rzędzie ograniczają warunki pogody. Wyjątkowo ciepłe lato, kiedy podczas kilku zaledwie dni temperatura spadła do -11,0°C, oraz słabe  wiatry przychylne były Polakom. 5 marca 1972 r. przewieziono nas wraz ze sprzętem samolotem na pasażerski statek „Nadeżda Krupskaja”, który dzień później odpłynął z redy stacji „Molodeżnaja”, poprzedzany w lodach przez lodołamacz „Navarin”. W drodze powrotnej zawinęliśmy do portu Abidjan na Wybrzeżu Kości Słoniowej oraz do Las Palmas. 3 kwietnia wpłynęliśmy do Gdyni; wyprawa została zakończona.

Wzrastające zrozumienie roli i potrzeb prowadzenia badań oceanologicznych oraz coraz większe możliwości naszego kraju pozwolą niewątpliwie na prowadzenie, już w niedalekiej przyszłości, samodzielnych badań na polskim statku naukowym również na południowej półkuli, interesującej coraz bardziej naszą flotę rybacką. Jest to szczególnie ważne, gdyż przy podziale terenów połowowych będzie liczyć się wkład badawczy zainteresowanego eksploatacją państwa. Wtedy to zdobyte w obu wyprawach doświadczenia mogą okazać się przydatne.

S. Rakusa-Suszczewski

______________________________________

* Biuletyn Polskiego Towarzystwa Hydrobiologicznego — Nr 41; redagują: E. Pieczyński i J. I. Rybak.

Linki:

http://polar.pan.pl/

 

Suplement LXV

Ekologia Polska: Seria B,
Referaty, dyskusje – Kwartalnik,
1956, t. 2, str. 58—60.

EKOLOGIA ZAGRANICA

Podstawy biologiczne regulowania składu gatunkowego ryb
w zbiornikach śródladowych.

Tiurin P. W. 1954. Biołogiczeskije obsnowanija riegulirowanija sostawa ryb wo wnutriennich wodojemach (Materiały sowieszczanija po problemie powyszenija rybnoj produktiwnosti wnutriennich wodojemow Karelo-Finskoj SSR) 62—75.

Sprawa aktywnego wpływu człowieka na gospodarkę zbiorników wydaje się być znacznie bardziej zaawansowana w ZSRR, niż u nas. Referat Tiurina zawiera szereg ciekawych faktów, interpretacji, oraz opartych na tym wskazówek praktycznych dotyczących tego zagadnienia.


*   *   *

W bardzo wielu zbiornikach objętych gospodarką, ilość chwastu rybiego przewyższa kilkakrotnie ilość ryb cennych. Poza tym w znacznej ilości zbiorników niewykorzystanych gospodarczo istnieją warunki występowania i nawet dominowania cennych gatunków ryb.

Stan ten wymaga wyjaśnienia przyczyn zachwaszczenia zbiorników i opracowania środków polepszenia składu gatunkowego ryb.

Prawidłowości stosunków międzygatunkowych można najlepiej zbadać na przykładach zastępowania jednych gatunków ryb przez drugie, w rezultacie zmian czynników zewnętrznych, jak również w rezultacie działalności ludzkiej, przy czym dzieje się to często w bardzo krótkim okresie.

W ciągu kilku ciepłych lat (1936 — 39), którym towarzyszyło obniżenie poziomu wody, w zbiorniku Pskowsko-czudskim stynka została zastąpiona przez okonia, płoć i jazgarza; sprzyjało temu jednostronnie „stynkowe” nastawienie przemysłu i osłabienie przybrzeżnych połowów ryb mało cennych w latach poprzedzających. Depresja stynki trwała od 1936 do 1948 r., kiedy to nastał nowy okres (od roku 1949), charakteryzujący się ochłodzeniem i większą wilgotnością, со spowodowało odnowienie zapasów stynki, a obniżyło ilość ryb mało cennych, jak również sielawy.

Podobne zjawisko miało miejsce w kilku innych jeziorach stynkowych. W jeziorze Iwantiejewskim w roku 1947, w wyniku przyduchy wyginęła większość leszcza i szczupaka, a przeżyła płoć, okoñ i jazgarz. W następnych latach poziom ilościowy leszcza nie podniósł się, za to znacznie wzrosły zapasy okonia.

Przyduchy w kilku jeziorach przyuralskich spowodowały wyginięcie wszystkich ryb prócz karasia i pewnej ilości płoci. Zarybienie jednego z tych jezior karpiem przekształciło je w jezioro karpiowe; po siedmiu latach karp stał się rybą dominującą i wpłynął na zmniejszenie liczebności karasia i płoci.

W następstwie wieloletniego stosowania zbyt gęstych niewodów w szeregu jezior typowo leszczowych, leszcz został zastąpiony przez płoć, okonia i jazgarza.

W rezultacie nadmiernego wyłowu gatunku Coregonus peled w czasie wojny w jeziorze Mastałach wzrósł poziom płoci, która następnie go wyparła. Zjawisko odwrotne zaszło w jeziorze Jendyr, gdzie przed wojną dominowała płoć i okoń, a gatunek Coregonus peled był nieliczny i rósł wolno; intensywny wyłów mało cennych ryb podczas wojny, a następnie przerwa w rybołówstwie do 1951 roku doprowadziły do obniżenia poziomu płoci i okonia i zwiększenia ilości gatunku Coregonus peled, który przy tym wykazywał lepsze przyrosty.

Wprowadzenie przepisów rybackich i ścisłe kierowanie przemysłem gatunku Coregonus autumnalis w Bajkale, od lat dwudziestych spowodowało odnowienie zapasów tej ryby.

Zaprzestanie połowów w czasie wojny na szeregu jezior przyfrontowych, w których przed wojną dominowały gatunki mało cenne spowodowało wzrost ilości leszcza i szczupaka, kosztem poprzednich dominantów. A więc jeziora te nie straciły cech jezior leszczowych, a jedynie prowadzono w nich niewłaściwą gospodarkę.

W okoniowo-płociowych jeziorach przyuralskich, płoć w wyniku intensywnego odłowu gęstymi niewodami jest zastępowana przez okonia, który wykazuje złe przyrosty.

Istnieje wiele przykładów, gdzie wprowadzone do zbiornika nowe gatunki ryb stały się dominujące i spowodowały spadek ilości ryb miejscowych (autor wylicza szereg przykładów).

W zbiornikach zaporowych często dochodzi do dominacji gatunków mało cennych, jednakże  umiejętna ingerencja — wprowadzenie w odpowiednim momencie rozpłodników cennych ryb i prawidłowe regulowanie przemysłu — doprowadza do panowania gatunków cennych i wypierania przez nie chwastu. Autor podaje kilka zbiorników zaporowych, w których dzięki odpowiednim zabiegom, dominantami stały się leszcz, sazan i sandacz.

Zmiany w stosunkach ilościowych ryb prowadzą do naruszenia ustalonych związków biocenotycznych i powstania nowych, odpowiadających nowym warunkom. Według badań WNIORCh (Naukowo-Badawczy Instytut Jeziorowej i Rzecznej Gospodarki Rybnej) bardzo ważną rolę odgrywa w tym konkurencja o pokarm, szczególnie ostra w pierwszym i drugim roku życia, zwłaszcza wiosną, w okresie małej ilości planktonu.

Dla ryb-konkurentów charakterystyczne jest to, że wahania ich ilości zachodzą w kierunkach przeciwnych — jeżeli jeden z nich jest liczny, to drugi bardzo nieliczny. W wypadku ostrej zmiany warunków stosunki miedzy nimi się odwracają.

Na przykładzie sazana, który może wchodzić w stosunki konkurencyjne z leszczem i innymi bentosożercami (a jego narybek z narybkiem wszystkich ryb przybrzeżnych), wykazano, że jeśli w zbiorniku dominują gatunki konkurencyjne, to rezultaty reprodukcji naturalnej sprowadzają się do zera. Jeśli natomiast dominuje sazan lub karp (na przykład dzięki masowemu wprowadzeniu go) to jest on w stanie wyprzeć swych konkurentów, ponieważ w wyniku jego dużej liczebności zabraknie im pokarmu, a poza tym karp będzie zjadał ich ikrę i narybek.

Ryby mało cenne gospodarczo są z reguły odporne, liczebność ich nie zmniejsza się, nawet w warunkach niesprzyjających, lub przy intensywnym wyłowie. Pod tym względem są one podobne do chwastów w rolnictwie. Z tego względu obniżenie ilości mało cennych ryb w zbiorniku jest trudne, i może być efektywnie rozstrzygnięte jedynie wtedy, jeśli regularnie wyławiane ryby niepożądane będą natychmiast zastępowane dostateczną ilością narybku ryb gospodarczo cennych. Oczywiście ryby cenne wymagają w tym okresie wszechstronnej opieki.

Możliwość wypierania gatunków cennych przez mało cenne należy brać pod uwagę przy formowaniu się ichtiofauny w nowo powstających zbiornikach zaporowych; po zalaniu wodą rybostan jest w nich bardzo rozrzedzony, toteż należy od początku dołożyć wszelkich starań, aby przewagę zdobyły gatunki cenne.

Na podstawie wieloletnich badań WNIORCh ustalono następujące zasady, których należy ściśle przestrzegać przy eksploatacji zbiorników śródlądowych:

1. Intensywny odłów narybku ryb mało cennych w jeziorach leszczowych, przy pomocy gęstych niewodów, daje rezultaty negatywne, jeśli jednocześnie nie prowadzi się masowego odłowu rozpłodników, zwłaszcza w okresie ich tarła. Tłumaczy się to tym, że wyławia się jednocześnie narybek mało cennych i cennych ryb, podczas gdy dojrzały płciowo chwast ucieka, na skutek prądów wody powstających przy połowie i normalnie rozmnaża się na następny rok. Nowe pokolenie wykazuje wysoki procent przeżycia i szybki rozwój, w wyniku braku konkurencji wyłowionego poprzednio rocznika.

W rezultacie, stosunki między ilością ryb mało cennych i cennych przesuwają się na niekorzyść tych ostatnich.

Таk więc próby walki z rybami mało cennymi, drogą zmniejszania oczek sieci nie dają rezultatów, im więcej bowiem ich się wyławia, w tym lepszych warunkach znajduje się ich narybek.

2. W jeziorach leszczowych szczupak nie jest jest niebezpieczny dla leszcza; przeciwnie, przy wysokiej liczebności szczupaka, wyniszczającego płoć, okonia, jazgarza i inne ryby mało cenne gospodarczo, leszcz może zając pozycję dominującą, a w efekcie tego może nawet sam ograniczać poziom innych ryb. Częściowe szkody, wyrządzane przez szczupaka w zapasach ryb cennych, opłacają się z nawiązką z powodu wyniszczania przez niego ryb mało cennych.

Praktyka przeczy poglądowi, że szczupak jest szkodliwy w jeziorach leszczowych.

3. Zbyt duża ilość konkurujących ze sobą gatunków ryb przemysłowych jest szkodliwa, ponieważ nie pozwala żadnej z nich zająć stałej pozycji dominanta i najlepiej wykorzystywać zapasy pokarmowe. Najlepsze efekty gospodarcze osiąga się w przypadku ograniczonej ilości gatunków cennych, nie konkurujących ze sobą, zdolnych do zajęcia pozycji dominującej w odpowiedniej dla siebie strefie zbiornika i do ograniczenia ilości gatunków mało cennych.

4. Ryby cenne w porównaniu z mało cennymi są z reguły bardziej wymagające pod względem warunków środowiskowych, zwłaszcza warunków rozmnażania i odżywiania toteż wymagają stałej troski o podtrzymanie ich zapasu.

Dalej autor zajmuje się techniczną stroną i wskazówkami odnośnie zalecanych zabiegów, w szczególności sprawą wszechstronnego odłowu rozpłodników chwastu rybiego, niszczenia ikry chwastu, walki z chwastem za pomocą gospodarczo cennych ryb drapieżnych, wprowadzania gatunków cennych na miejsce chwastu, a w pewnych wypadkach — całkowitego wyniszczania ichtiofauny i wprowadzania nowej o pożądanym składzie gatunkowym.

Autor podkreśla z naciskiem, że efekt gospodarczy można uzyskać jedynie w wypadku realizacji wszystkich zalecanych w referacie posunięć; przeprowadzenie tylko niektórych z nich może nie dać pożądanych rezultatów.

 Z. Kajak

*   *   *

EKOLOGIA POLSKA,
TOM V , 1959 ZESZYT 4, s.  372

ZAGADNIENIA HYDROBIOLOGICZNE NA III EKOLOGICZNEJ KONFERENCJI
W KIJOWIE W 1954 R.*

*Patrz Ekologia Polska B 1, zeszyt 3 — 4, str. 113—116

Woprosy Ekołogii 1 — Kiew 1957

”Druga grupa referatów wiąże się z zagadnieniem zbiorników zaporowych. Prace te kładą szczególny nacisk na gospodarczy aspekt zagadnienia. Wydajność rybacką zbiorników zaporowych omawiał szczegółowo Tiurin; zwrócił on uwagę na szczególnie duże w tego typu środowiskach niebezpieczeństwo silnego rozwoju ryb małowartościowych. Jako bardziej odporne i żywotne od ryb gospodarczo cennych lepiej przystosowują się do trudnych warunków początkowego okresu istnienia zbiornika. Stąd zwiększenie wydajności zbiorników sprowadza się w znacznej mierze do walki z „chwastem” rybim (intensywny odłów dojrzałych płciowo osobników, niszczenie złożonej ikry, wytrzebienie za pomocą drapieżców etc), przy równoległym zastępowaniu go przez ryby gospodarczo cenne (zabiegi protekcyjne, bądź introdukcja). Autor stwierdził, że w pierwszym roku po zalaniu zbiornika następuje silny rozwój populacji ryb (zwiększenie powierzchni tarlisk), a w następnym okresie 4 — 5 lat liczebność ichtiofauny ulega zmniejszeniu (obumieranie zalanej roślinności lądowej, słaby rozwój roślinności wodnej związany z wahaniami poziomu wody), po czym następuje ponowne zwiększenie stanu pogłowia.”

Eligiusz Pieczyński i Anna Stańczykowska

2013/06/26 | Supplementum

Suplement LXIV

Acta Academiae Agriculturae ac Technicae Olstenensis:
Protectio Aquarum et Piscatoria, No 16, Ann. 1988, s. 55-65
Katedra Rybactwa

Janusz Guziur

 CHARAKTERYSTYKA MAŁYCH ZBIORNIKÓW WODNYCH
ORAZ MOŻLIWOŚCI ICH RYBACKIEGO ZAGOSPODAROWANIA
 V. Nieużytki poeksplotacyjne surowców mineralnych *

* Praca wykonana w ramach tematu budżetowego uczelni 06.04.510

 Streszczenie

Scharakteryzowano różne rodzaje nieużytków poeksploatacyjnych surowców mineralnych: piasek, żwir, glinę, torf, kamień budulcowy itp., określono skład ich ichtiofauny, naturalne zdolności produkcyjne (kg.ha-¹), a także możliwy kierunek zagospodarowania rybackiego (sportowo-wędkarski i hodowlano-produkcyjny). Do najżyźniejszych wyrobisk mineralnych (80 — 150 kg.ha-¹) zaliczono część dołów potorfowych i średnio żyznych glinianek (20 — 80 kg.ha-¹) — większość torfianek i glinianek, zaś do najuboższych wyrobisk (poniżej 20 kgha-¹) — piaskarnie, żwirownie, kamieniołomy, silnie zeutrofizowane glinianki i kwaśne torfianki oraz pozostałe wyrobiska mineralne.

W większości tych nieużytków poeksploatacyjnych istnieją pełne lub ograniczone możliwości zagospodarowania rybackiego, zwłaszcza na potrzeby wędkarstwa i rekreacji.

 

Janusz Guziur

CHARACTERISTICS OF SMALL WATER BODIES AND POSSIBILITIES OF
THEIR FISHERY MANAGEMENT
V. UNUSED WATERS FORMED AFTER EXTRACTION OF MINERALS

 Summary

A characteristic is given of various water bodies  formed after extraction of mineral materials (sand, gravel, clay, peat, stones etc). Composition of the ichthyofauna and natural productive possibilities (kg.ha-¹) of these waters were assessed as well as possible methods of fishery management  (sport fishing, fish farming). The most fertile waters are those formed after peat (80 — 150 kg.ha-¹) and clay (20 — 80 kg/ha) extraction, the least fertile those formed after minerał extraction i. e. sand, gravel, stone etc. (below 20 kg.ha-¹). Strongly eutrophic clay reservoirs and acidic peat waters were also of low fertility.

Most of these waters are not used although it is possible to subject them to fishery management, especially for sport fishing and recreation.

 Я. Гузюр

ХАРАКТЕРИСТИКА МАЛЫХ ВОДОЕМОВ И ВОЗМОЖНОСТИ ИХ
 РЫБОХОЗЯЙСТВЕННОГО ОСВОЕНИЯ
V. ВЫРАБОТКИ ПОСЛЕ ЭКСПЛУАТАЦИИ МИНЕРАЛЬНОГО СЫРЬЯ

Краткое содержание

Дали характеристику различного рода выработок после эксплуатации минерального сыра (песок, гравий, глина, торф, строительный камень и т.п.), определили состав их ихтиофауны, естественную продуктивность (кг.га-¹),  а также возможные направления рыбохозянственного освоения (товарное рыбоводство, спортивное рыболовство). К наиболее продуктивным водоемам этого типа (80 — 150 кг.га-¹) отнесли часть выработок после эксплуатации торфа и глины, к промежуточной группе (20 — 80 кг.га-¹) — большинство торфяных и глиняных выработок, а к наименее продуктивным (ниже 20 кг.га-¹) — песчаные и гравийные карьеры, каменеломы, сильно эвтрофизированные глиняные выработки, кислые торфяные ямы и остальные минеральные выработки.

В большинстве рассматриваемых водоемов существуют полные или ограниченные возможности рыбохозяйственного освоения, особенно для нужд спортивного рыболовства и отдыха.

Wstęp

Intensywny rozwój przemysłu i eksploatacji złóż mineralnych jest ściśle związany z powstawaniem tzw. nieużytków poprzemysłowych i poeksploatacyjnych [5, 8, 20, 27, 29].

Powierzchnie nieużytków w skali krajowej wynoszą ok. 300 tys. ha, z czego 70% powierzchni związane jest z eksploatacji złóż naturalnych [10, 27].  Obszary wydobywcze surowców skalnych występują na Roztoczu, obszarach karpackich i dolnośląskich [2, 5, 19, 30, 36].

Wskutek ciągłego rozwoju przemysłu, powierzchnia użytków rolno-leśnych w minionym 30-leciu (1950 — 1980) zmalała w kraju o ponad 1 mln ha [7]. Dalszy wzrost areału nieużytków poprzemysłowych stanowi już poważny problem ekologiczny i społeczno-gospodarczy [6, 7, 22, 29, 36]. W tej też sytuacji czynione są intensywne próby rekultywacji nieużytków [4, 10, 25] celem ich wykorzystania na potrzeby rekreacji i rybactwa [11, 13, 15, 22, 35].

Pomimo znacznego zanieczyszczenia, stanowią one znaczny w skali kraju obszar wód z pokaźnymi rezerwami produkcyjnymi [7, 11, 13]. Wobec założonego programu rozwoju rybactwa śródlądowego [20] zachodzi potrzeba włączenia do produkcji przydatnych zbiorników wodnych dla rybactwa.

Celem pracy jest przeto próba kompleksowego scharakteryzowania najważniejszych typów wodnych nieużytków poprzemyslowych, pod kątem ich przydatności, żyzności i możliwości rybackiego zagospodarowania.

Materiał i metoda badań

Charakterystykę oraz możliwości rybackiego zagospodarowania zalanych nieużytków poprzemysłowych opracowano na podstawie udostępnionych sprawozdań i danych Polskiego Związku Wędkarskiego, Ośrodka Badań i Kontroli Środowiska w Katowicach i Bielsku-Białej, urzędu wojewódzkiego, literatury, informacji ustnych oraz obserwacji własnych (tab. 1). W szczególności korzystano ze sprawozdań rocznych ZG PZW, założeń programu ochrony środowiska w Polsce do roku 1990 — mat. Gosp. Teren, i Ochrony Środowiska, Warszawa 1975, kierunków optymalnego wykorzystania zasobów wodnych, programów i planów perspektywicznych zagospodarowania wód i hodowli ryb w wybranych województwach (mat. Urz. Woj.), obiektów gosp. wodnej przewidzianych do realizacji do 2000 roku w układzie wojewódzkim (mater. CBSiPBW HYDROPROJEKT, Warszawa 1976), sprawozdań rocznych z wykonania planów produkcji w PGRyb., sprawozdania z kosztów i dochodów przedsiębiorstwa PGRyb. (formularze R-21 oraz R-22) i innych.

Ze względu na specyfikę eksploatacji wszystkie wyrobiska podzielono na kilka grup: piaskarnie, żwirownie, glinianki, kamieniołomy, wyrobiska wapieni, gipsu, soli kamiennej oraz doły potorfowe (torfianki).

Możliwości produkcyjne poszczególnych zbiorników określano naturalną wydajnością (żyznością) rybacką w kg ryb na 1 ha powierzchni, przyjętą jako wielkość rocznego odłowu [15]. W każdym typie nieużytków określono minimalną i maksymalną wydajność rybacką (kg.ha-¹). W wielu przypadkach było to niemożliwe, z uwagi na okresowe eksploatowanie rybackie zbiornika [24, 35]. W każdym typie wód zaproponowano kierunek rybackiego zagospodarowania: hodowlano-produkcyjny albo sportowo-wędkarski.

Wyniki badań i dyskusja

Wyrobiska kruszyw łamanych i kamienia budulcowego w roku 1980 zajmowały pow. 14 tys. km² i zlokalizowane są głównie na południu kraju [7]. Szacuje się, że dużych i średnich odkrywek surowców mineralnych jest w Polsce ponad 2500 (tj. 8% ogólnej liczby odkrywek) oraz 2200 kamieniołomów kopalin zwięzłych [6]. Każdego roku pod tereny kopalniane przeznacza się 2—3 tys. ha gruntów rolnych i leśnych [7]. We wszystkich tych wyrobiskach po zakończeniu robót następuje regeneracja warunków wodnych. Z doświadczeń NRD i CSRS wynika, że stan ten sprzyja powstawaniu dużych nieraz zbiorników wodnych i zalewisk [12, 13, 18, 21].

Piaskarnie i żwirownie

Wyrobiska te powstały w wyniku odkrywkowego pozyskania piasku i żwiru, wykorzystywanych z kolei do zamulania wyeksploatowanych wyrobisk w kopalniach (tzw. podsadzki) i innych celów. Zlokalizowane są głównie na południu kraju, tworzyć mogą zasobne rozległe odkrywki (15 — 100 ha i więcej) o łącznej powierzchni ponad 20 tys. ha [27]. Do największych należą piaskarnie w Rybnickim Gwarectwie Węglowym (pokłady do  40 m miąższości), a zasoby odkrywek szacowane są na 163 —  220 mln m³ piasku [8]. Mają one wydłużony kształt lub czworokąta o stromych i obsuwających się ścianach (od 2 do ponad 20 m). Dno piaskowni (tzw. spąg) stanowią luźne piaski i żwiry położone na glinach i iłach lekko kwaśnych (pH = 4,5 — 7,5). Wyrobiska te z czasem samorzutnie zalewane są wodą, wskutek napływu wód gruntowych [14, 24, 28]. Ze względu na osuwające się brzegi, roślinność wodna występuje sporadycznie. Stwarza to niekorzystne warunki do rozwoju organizmów wodnych, stanowiących bazę pokarmową ryb [21, 29]. Niektóre wyrobiska piaskowe (np. w GOP) są przepływowe, co przy ubogim życiu biologicznym powoduje zwolniony proces użyźniania i starzenia [8, 10]. Piaskownie mają specyficzny mikroklimat charakteryzujący się dużą amplitudą wahań temperatur dobowych, co sprzyja występowaniu lokalnych mrozowisk.

Specyficzną grupę nieużytków wodnych stanowią ślepe ramiona rzek i starorzecza, w których prowadzone jest mechaniczne wydobywanie piasku [11, 17, 23]. We wszystkich tych wyrobiskach, ze względu na nieznaczne zanieczyszczenie, możliwe jest prowadzenie nie tylko wędkarstwa sportowego, ale i racjonalnego chowu ryb z pstrągiem tęczowym, sieją i pelugą włącznie [12, 13, 21]. W płytszych i starszych wyrobiskach możliwy jest chów karpia i lina [13, 15] o ograniczonym jednak zakresie (jałowe dno). W tego typu zbiornikach istnieją także możliwości hodowli raków w ilości do 30 kg/ha [12]. Produktywność rybacka większości wyrobisk piaskowych i żwirowych nie przekracza 10 — 20 kg/ha (maksymalnie 30 kg/ha — tab. 2).

Kamieniołomy

Charakteryzują się stromymi skarpami o wys. ponad 10 m. Dno kamieniołomów jest nierówne, z licznymi zawadami i zasypane rumowiskiem, nagie bez roślinności. Dzięki temu, zbiorniki te mają chłodną i dobrze natlenioną woda. Zasilane są wodami podskórnymi i głębinowymi, rzadziej opadowymi. W głębszych warstwach wody może występować siarkowodór [21, 31, 33]. Wyróżniane są tu trzy grupy limnologiczne tych zbiorników:

a. Zbiorniki o znacznej głębokości (ponad 10 m) o stromych i nagich brzegach. Dno kamienne lub granitowe, pozbawione mułu, woda przeźroczysta o alkalicznym odczynie, dobrze natleniona o stałej temperaturze, zamarzająca przy silnych mrozach. Zarybiane: leszczem, sandaczem, pstrągiem, rzadziej: karpiem, linem, karasiem [12, 25, 32, 33]. Zasadniczym sposobem połowu ryb jest połów na wędkę i wontonami [11, 25]. Możliwy jest też chów pstrąga tęczowego [32]. Produktywność rybacka nie przekracza kilku kg/ha (tab. 2).

b. Zbiorniki średnio głębokie (6 — 10 m) z brzegami łagodniejszymi. Woda mniej przeźroczysta, życie organiczne bogatsze. Typ zbiorników zbliżony do jezior typu leszczowego i sandaczowego. W wyrobiskach tych prowadzona może być gospodarka rybacka typu sportowego, oparta na zarybianiu: szczupakiem, sandaczem.  Karp i lin również nie znajdują tu optymalnych warunków wzrostu. Wydajność rybacka przeciętnie wynosi 3 — 5 kg/ha (maksymalnie 8 kg/ha — tab. 2).

c. Zbiorniki starsze, wypłycone (2 — 5 m), częściowo zarośnięte. Woda mało przeźroczysta, słabiej  natleniona, dobrze nagrzewająca się. Dno muliste. Przewodnie gatunki: karpiowate, szczupak, rzadziej sandacz, węgorz. Typ zbiorników zbliżony do jezior linowo-szczupakowych. Poza sportowym wędkarstwem możliwy jest chów ryb karpiowatych z ograniczonymi możliwościami odłowu. Produktywność rybacka wynosi przeciętnie 5 — 12 kg/ha (max. do ponad 20 kg/ha — tab. 2).

Glinianki

Są to doły powstałe przez wybranie całego pokładu gliny, położone w pobliżu cegielni. Zbiorniki wodne, niewielkiej powierzchni (od kilku arów do 1 — 2 ha) i głębokości do kilkunastu metrów. Dno bardzo nierówne, brzegi silnie spadziste. Nieprzepuszczalne podłoże zatrzymuje każdą wodę. Woda stosunkowo ciepła, mętna i słabo natleniona. Na brzegach znajdują się wysepki roślinności (głównie trzciny, pałki). Dobre warunki bytowania znajdują jedynie karpie, liny, karasie i szczupaki. Wyjątkowo spotykamy sandacze, a nawet raki [12, 24]. W wyrobiskach gliny możliwe jest prowadzenie gospodarki rybackiej zarówno hodowlano-produkcyjnej, jak sportowo-wędkarskiej, opartej: na karpiu, linie, szczupaku, rzadziej: sandaczu, leszczu i karasiu. Wprowadzanie drapieżników uzależnione jest od ilości chwastu rybnego oraz możliwości ich odłowu po 1 — 2 latach. Produktywność glinianek rzadko przekracza 50 — 80 kg/ha (maksymalnie 100 kg/ha). Znany jest przypadek odłowu głębokiej (15 m) glinianki pod Poznaniem (2 ha) w czasie którego odłowiono ponad 400 kg wyboru ryb, w tym 250 kg karpia B i 100 kg dużego szczupaka [24].

Doły potorfowe (torfianki)

Według danych Iwaszkiewicza [16] łączna powierzchnia torfowisk w Polsce wynosi ok. 1,5 mln ha, z czego eksploatowanych jest ok. 200 tys. ha. Do tego doliczyć należy obszar nowo powstałych potorfii, które Mastyński [16], szacuje na 500 ha rocznie. Największe powierzchnie torfianek znajdują się w woj. pilskim, zielonogórskim oraz w Wielkopolsce, na Mazurach i Podlasiu [19].

Torfianki to zbiorniki wodne niezbyt głębokie (do 3 — 4 m). W nierównym dnie znajdują się pokaźne ilości nie wybranych brył torfu oraz darni. Przy metodach maszynowego wydobywania surowca powstają wąskie i długie wyrobiska o głębokości ok. 2 — 3 m (i więcej). Przy frezowej metodzie eksploatacji torfu tworzą się niegłębokie zbiorniki o wyrównanym dnie [26] najbardziej przydatne do zagospodarowania. Większość polskich torfianek stanowią wyrobiska eksploatowane ręcznie. Mają powierzchnię kilku arów oraz małą głębokość.

Torfianki polskie dzielimy na 3 grupy:

1) torfianki głębokie — do ok. 1,5 — 3,0 m, o dnie wyrównanym;

2) torfianki średnio głębokie — od 0,8 do 1,5 m, o dnie równym lub z lokalnymi przegłębieniami (głęboczkami);

3) torfianki płytkie — do 0,8 m (eksploatowane ręcznie). Dla rybactwa przydatne mogą być jedynie wyrobiska głębokie i średnio głębokie, tj. ponad 0,8 m, gdyż płytkie wyrobiska w lecie najczęściej wysychają [9]. W dzikich wyrobiskach z reguły występuje naturalny skład gatunkowy ryb, który zależy od głębokości, a zwłaszcza połączenia z innymi wodami.

Iwaszkiewicz i Mastyński [16] pod względem składu gatunkowego ryb, przyrównują torfianki do typów rybackich jezior:

1. Typ leszczowy — głębokie torfianki, z dnem mulistym o charakterystycznym składzie gatunkowym ryb: lin, płoć, wzdręga, krąp, ukleja, okoń, szczupak i węgorz.

2. Typ linowo-szczupakowy — średnio głębokie, dno bardzo muliste z silnie rozwiniętą roślinnością. Występują: lin, szczupak, płoć, węgorz, karaś.

3. Typ karasiowy — najpłytsze wyrobiska o dnie zamulonym, z występującą przyduchą letnią i zimową. W składzie gatunkowym dominują: karaś, lin, rzadziej płoć i wzdręga.

Gleby wyrobisk potorfowych z reguły są ubogie i kwaśne (pH 5 — 7), przez co ich produktywność jest dość niska. Z danych krajowych i rosyjskich [3, 26] wynika, że naturalna wydajność torfianek wynosi od 25 do 75 kg/ha (wyjątkowo 120—150 kg/ha). Celem podniesienia zasobności naturalnej tych zbiorników stosowane jest intensywne nawożenie mineralne i organiczne [3, 16]. Celem szybszego użyźnienia torfianek pozostawia się w dnie warstwy torfu o grubości 15 — 20 cm [16, 36]. Stosując racjonalną i intensywną gospodarkę rybacką w tych zbiornikach można osiągnąć produkcję 500 — 750 kg/ha i więcej. Najlepsze w kraju obiekty stawowe (ZR w Psarach) na torfach osiągnęły (1978 r.) produkcję do 1000 kg/ha [11]. Przyjmując że z ok. 50 tys. ha (25%) torfianek uzyskać można średnio 100 kg/ha ryb, zwiększy się produkcję ok. 5000 t ryb.

Inne wyrobiska mineralne

W okolicach Pyskowic (woj. katowickie) i w Chęcinach (woj. kieleckie) pozostały ślady przemysłowej eksploatacji: wapieni, gipsu, miedzi, cynku, ołowiu i srebra [8, 30]. W pozostałych tam dołach wyrobiskowych utworzyły się zalewiska o powierzchni od kilku arów (Pyskowice) do ponad 10 ha. W najgłębszych wyrobiskach kopalni kamienia gipsowego w Gackach k. Chęcin powstały stawy rybne (1980 — 1982), w których prowadzi się półintensywny chów karpia towarowego [24].

Na południu kraju istnieją nieliczne zalane zapadliska po eksploatacji soli kuchennej. W jednej z kopalń rejonu Wieliczki, po 50 latach eksploatacji stwierdzono 30 zapadlisk o pow. 5 ha, głęb. 27 m i pojemn. 180 tys. m³ [19]. Z uwagi na znaczny stopień zasolenia zalewiska te nie mają znaczenia dla  rybactwa.

 Wyniki i wnioski

1. Intensywny rozwój przemysłu wydobywczego złóż mineralnych powoduje powstawanie znacznych obszarów tzw. nieużytków poeksploatacyjnych.

2. Najliczniej w kraju reprezentowane są: piaskarnie, żwirownie i doły potorfowe, rzadziej wyrobiska wapieni, gipsu, fosforytów, soli kuchennej i doły potorfowe, rzadziej wyrobiska wapieni, gipsu, fosforytów, soli kuchennej i innych surowców.

3. Ichtiofauna tych nieużytków reprezentowana jest głównie przez: płoć, okonia, leszcza i chwast rybny, rzadziej: karpia, lina, szczupaka, sandacza, karasia i węgorza.

4. Ze względu na słaby stopień zeutrofizowania, w większości tych wód występuje uboga baza pokarmowa, istotnie ograniczająca żyzność oraz warunki pokarmowe ryb.

5. Naturalna żyzność tych nieużytków, określona rocznym połowem ryb kg.ha-¹), waha się w szerokim przedziale od kilku do ok. 150 kg.ha-¹.

6. Do najżyźniejszych wyrobisk mineralnych (80 — 150 kg.ha-¹) zaliczono część (głębszych) dołów potorfowych i glinianek, do średnio żyznych (20 — 80 kg.ha-¹). większość torfianek i glinianek zaś do najuboższych (poniżej 20 kg.ha-¹) — piaskarnie, żwirownie, kamieniołomy i inne wyrobiska mineralne oraz płytkie i kwaśne torfianki.

7. Z uwagi na stały wzrost areału oraz stosunkowo niewielki stopień zanieczyszczenia tych wód, nieużytki te winny być poddane rekultywacji, celem zaadoptowania i wykorzystania, głównie na potrzeby rekreacji i wędkarstwa, a także chowu ryb.

Przyjęto do druku 1987-11-09

 PIŚMIENNICTWO

1. Beránek, K., 1963, Za rybami do skal. Česk. ryb., 7: 123 — 124.

2. Bonenberg, Kr., 1978, Wody kielecczyzny. Aura, 1: 27 — 28.

3. Brudasova, M. A., 1962, Stroitel’stvo rybovodnych prudov na vyrabotannych torfiannych kar’erach. Trudy sov. Ichtiol. Kom. AN SSSR vyp., 14: 100 — 103.

4. Brüning, G., 1979, Unwaldung von Baggerseen in naturnahe Gewässer. Allgem. Fisch.-Ztg. Jg., 14 (10): 598—611.

5. Chmal, H., 1973, Gdy zmienia się rzeźba terenu. Aura, 6: 25 — 27.

6. Chwastek, J., 1980, Ochrona środowiska w górnictwie odkrywkowym. Aura, 12: 2—5.

7. Dubel, K., 1980, Grunty przekształcone przez górnictwo odkrywkowe trzeba przywrócić rolnictwu. Aura, 12: 9 — 11.

8. Dziadek, St., 1978, Ochrona środowiska w okręgach górniczych. Aura, 7: 9—11.

9. Filipkowski, H., 1969, Stawy rybne na potorfiach. Torf, 1: 20.

10. Greszta, J., S. Morawski, 1972, Rekultywacja nieużytków poprzemysłowych. PWRiL, Warszawa.

11. Guziur, J., 1982, Rybactwo w małych zbiornikach śródlądowych. PWRiL, Warszawa.

12. Hofmann, J., 1971, Über die Nutzung aufgelassner Kies- und Sandgruben, Allgem. Fisch.-Ztg., 10: 465—478.

13. Hartvich, P., 1982, Posuzeni systému sportovniho rybolovu na přikladu růstu a početnosti kapra v štěrkopiskových jezerach na Třebonsku. Živočišná výroba, Praha 27 (11): 865—874.

14. Havelka, J., 1959, Vliv odpodnich vod piskoven a rybářství. Česk. Ryb., 2: 19—20.

15. Informacje i materiały PGRyb. (nie publikowane). Warszawa, 1982 — 1984.

16. Iwaszkiewicz, M., J. Mastyński, 1978, Rybackie zagospodarowanie torfianek. Zakł. Upowsz. Post. w Rolyn. AR, Poznań, 1: 63.

17. Kominek, A., 1965, Štěrkovny a jejich využití. Česk. ryb., 2: 28 — 29.

18. Krupauer, Vl., P. Hartvich, 1982, Možnosti využití štěrkopiskových jezer jižních čech. Českosl. Rybnik 3: 79—82.

19. Krzanowski, R., 1980, Postęp techniczny w otwartej metodzie eksploatacji soli kamiennej. Aura, 8: 12 — 14.

20. Lipka, J., 1975, „Inne wody” w woj. katowickim. Praca magisterska. Katedra Rybactwa, ART. Olsztyn (maszynopis).

21. Macháček, J., P. Hartman, 1982, Hydrobiologie zatopené pískovny Františkov v souvislosti s klecovým chovem pstruha druhového. Živočišná výroba, 27 (11): 857—863.

22. Malinowski, P., 1978, W zgodzie z ochroną środowiska. Aura, 1: 17 — 19.

23. Mann, H., U. Mueller, 1976, Renkem ais Besatz in einem Baggersee. Fisch-Beilage. Allgem. Fisch.-Ztg., 2: 12—14.

24. Materiały Polskiego Związku Wędkarskiego (mat. nie publ.)

25. Mériaux J.L., Tombal P., 1982. Suggestions concernant le réaménagement des carrières en eau. Bull. Franc. Piscic, 55 (286): 262—267.

26. Minc, A. G., E. N. Chajrulina, 1962, Organizacja prudovogo rybnogo chozjajstva na torfiannych karerach. Trudy sov. Ichtiol. Kom. ANSSSR, vyp. 14: 107—112.

27. Ney, R., 1981, Oddziaływanie górnictwa na środowisko. Aura, 4: 22 — 24.

28. Novák, V., 1956, Jak zlepšit biologické poěmery v piskovíštich. Česk. ryb., 9: 136 137.

29. Paluch, J., 1981, Zmiany jakości środowiska wynikające z rozwoju przemysłu i górnictwa. Aura, 6: 5 — 6.

30. Paulewicz, M., 1981, Obecny krajobraz podchęciński a dawne prace górnicze. Aura, 1: 32 — 34.

31. Petrus, A., 1955, Hospodařeni na zatopených lomech. Česk. ryb., 11: 169 — 170.

32. Petrus, A., 1957, Osazeni zatopených lomů pstruhem duhovým. Česk. ryb., 2: 31—32.

33. Punčochár, P., 1966, Kyslikové poměry v lomech Českomoravské vysočiny. Česk. ryb., 3 : 43—44.

34. Rogólski, S., 1953, Zagospodarowanie dołów potorfowych. Gosp. wodna, 6: 14—18.

35. Schole, R., 1957, Możliwości rybackiego zagospodarowania dołów poeksploatacyjnych na torfowiskach. Elbląg, Torf, 3.

36. Sprawozdanie zbiorcze z gospodarki rybnej w woj. katowickim dla GUS (symbol RGZ-H26). Mat. nie publ. UW, Katowice.

Linki:

http://www.biblioteka.faunaflora.com.pl/hodowla_ryb.html

http://www.agroswiat.pl/spisy/chow_ryb_w_malych_stawach.pdf

http://www.farmer.pl/produkcja-zwierzeca/inne-hodowle/hodowla-ryb/wlasny-staw,471.html

 

2013/06/25 | Supplementum