Supplementum

Suplement LXVI

TOM XIX 1973 ZESZYT 1, S. 87-90
WIADOMOŚCI HYDROBIOLOGICZNE*

II wyprawa biologów polskich na Antarktydę

Wyprawę (fig. 1.) Zorganizował Instytut Biologii Doświadczalnej im. M. Neckiego PAN w Warszawie, pod kierunkiem i patronatem naukowym Prof. R. Z. Klekowskiego. Kierownikiem grupy był pracownik tegoż Instytutu, dr S. Rakusa-Suszczewski.

Fig. 1. Plakietka wyprawy: symbol produktywności wód antarktycznych — kryl (Euphansia superba) (fot. S. Rakusa-Suszczewski)

W wyprawie uczestniczyli: ichtiolog dr M. Rembiszewski z Instytutu Zoologicznego PAN w Warszawie oraz mgr A. Piasek, pracownik Instytutu Hematologii Ministerstwa Zdrowia i Opieki Społecznej; w składzie grupy znaleźli się także: reżyser A. Berbecki i operator Z. Pietrzkiewicz z wytwórni filmów „Czołówka” w Warszawie. Na Antarktydę polska grupa wyjechała przyłączając się do 17 Radzieckiej Wyprawy Antarktycznej (SAE) organizowanej przez Instytut Arktyki i Antarktyki w Leningradzie. Ponowny wyjazd na Antarktydę był kontynuacją prac rozpoczętych w 1968 r., kiedy to dr S. Rakusa-Suszczewski i mgr K. Opaliński prowadzili badania na statkach i radzieckiej stacji antarktycznej „Molodeżnaja” przez okres 15 miesięcy, jako uczestnicy 14 SAE. Tym razem, na prośbę strony polskiej, wyjazd nastąpił z Gdańska, gdzie 14 listopada 1971 r. zawinął radziecki statek badawczy „Profesor Viese” zabierając po drodze na Antarktydę naszą grupę. Przerwą w rejsie był 3-dniowy postój w Las Palmas. Dalej trasa wiodła wzdłuż zachodnich brzegów Afryki. Od Kapsztadu do wyspy Marion leżącej w obszarze subantarktycznym prowadzone były przez Rosjan badania hydrologiczne. Obejmowały one pomiary temperatury, zasolenia, zawartości tlenu i soli biogenicznych w wodzie. Na kolejnych 10 postojach statku zbieraliśmy plankton uzupełniając kolekcje prowadzone w poprzedniej wyprawie. Krótki czas postoju statku i możliwość wykonywania jedynie pojedynczych zaciągów siecią Hensena obniża wartość zebranego materiału. 16 grudnia przesiedliśmy się na lodołamacz „Ob”, który podwiózł nas na odległość ok. 90 km od stacji „Molodeżnaja”, w rejon zalewu Alasheyeva. 20 grudnia pokonaliśmy ostatni odcinek drogi przylatując na stację samolotem An-2. Dwa dni później helikopter i samolot przewiozły nasz sprzęt, aparaturę i bagaże obejmujące 16 skrzyń wagi ponad tonę. Na stacji „Molodeżnaja” gospodarze oddali do naszej dyspozycji 2 pokoje mieszkalne o standardzie hotelowym i barak nad morzem, który służył nam za laboratorium. Pracę prowadziliśmy do pierwszych dni marca 1972 r., a więc w okresie antarktycznego lata. Składały się na nią tematy, których wykonanie było możliwe jedynie na miejscu, metodami eksperymentalnymi, oraz zebranie materiałów i kolekcji możliwych do opracowania w kraju. Kontynuując tematykę dotyczącą odżywiania się antarktycznych gatunków ryb, rozpoczętą podczas pierwszej wyprawy, tym razem interesowaliśmy się mechanizmami przystosowawczymi w procesach biochemicznych trawienia pokarmu u ryb. Do badań szczegółowych wybrano dwa gatunki ryb: Trematomus neumesii i T. bernacchii. Różnią się one sposobem odżywiania się i rodzajem pokarmu. Pierwszy z nich jest pelagicznym planktonożercą, drugi — przydennym bentosożercą. Celem prowadzonych eksperymentów było określenie aktywności enzymów rozkładających białko w pokarmie obu badanych gatunków. Ponieważ żyją one w wodzie o temperaturze ujemnej, interesowała nas optymalna temperatura dla działania enzymów. Do badań enzymy pobierano z żywych ryb, wyciskając zawartość wyrostków pylorycznych wraz z zawartością odcinka jelita, ok. 1 cm poniżej ich ujścia. Jako substrat podawano kazeinę. Doświadczenia prowadzono w w termostatach z temperaturą od -2,0 do +60,0°C. Rozkład białka oznaczano w reakcji barwnej metodą Lovry na fotokolorymetrze. Maksymalna aktywność enzymów z obu gatunków Trematomus okazała się podobna  i stwierdzono ją w temperaturach od +30,0 do +50,0°C, co odpowiada optymalnej temperaturze dla działania trypsyny. Porównanie działania enzymów w temperaturze przyżyciowej (-2,0°C) i temperaturze +6,0°C, podawanej przez literaturę jako letalna dla ryb z rodzaju Trematomus, wykazało zaledwie dwukrotny wzrost aktywności enzymów ze wzrostem temperatury. Względna aktywność enzymów wydaje się być nieco wyższa u pelagicznego T. neumesii, w porównaniu z przydennym T. bernacchii. Celem prześledzenia procesu wchłaniania pokarmu w różnych odcinkach przewodu pokarmowego ryby zakonserwowano, metodą liofilizacji, kilkadziesiąt próbek treści pokarmowej z jelit obu badanych gatunków ryb. Pozwoli to na analizę biochemiczną. Wykonano również pomiary temperatury wnętrza żołądków żywych ryb (fig. 2). Chodziło o ewentualne ustalenie, czy procesy trawienne przebiegają w tej samej temperaturze, jaka panuje w środowisku. Wykazały one nieco podwyższoną temperaturę, w granicach 0,4 — 0,9°C, w stosunku do temperatury wody morskiej (ujemne wartości) w momencie pomiaru. Badań dotyczących kinetyki procesów enzymatycznych nie prowadzono dotychczas na rybach antarktycznych żyjących stale w temperaturach wody poniżej zera.

Drugim tematem eksperymentalnym naszej grupy były badania nad metabolizmem Paramoera walkeri (Amphipoda) i jego biologią. Pobyt w sezonie letnim pozwolił na uzupełnienie w cyklu rocznym obserwacji rozpoczętych zimą 1969 r. przez pierwszą grupę biologów. Żyjące w bardzo wąskim przedziale wahań temperatury skorupiaki hodowano adaptując stopniowo do wyższych temperatur. W wyniku kilkudziesięciu serii doświadczeń przeprowadzonych w przedziale temperatur od -1,2  do +12,0°C, stwierdzono wzrost procesów metabolizmu  ze wzrostem temperatury, od -1,2 do +2,0°C, spadek przy temperaturze +4,0°C (odpowiadający metabolicznej kompensacji), ponowny wzrost do +10,0°C oraz spadek przy +12,0°C, temperaturze bliskiej wartościom letalnym dla tego gatunku. Otrzymana wartość Q 10 w przedziale badanych temperatur wynosiła 2,5 dla całej populacji. Zużycie tlenu  na jednostkę masy wzrastało różnie w różnych temperaturach, lecz po linii prostej na skali podwójnie logarytmicznej. Badano również wpływ zasolenia stwierdzając, że obniżenie się go w okresie letnim istotnie przyśpiesza procesy metaboliczne P. walkeri. Uzupełniono również wiadomości o biologii P. walkeri w sezonie letnim. Parę próbek zebranych skorupiaków poddano liofilizacji, co uzupełnia materiały z zimy 1969 r. i pozwoli na prześledzenie sezonowych różnic w składzie chemicznym ciała badanych skorupiaków. Zebrano również hemolimfę do badań krioskopowych. W uzupełnieniu prac nad metabolizmem wykonano również kilka doświadczeń nad oddychaniem jajników ryb znaczny wzrost z gatunku Pagothenia borchgrevinki. Znaczny wzrost zużycia tlenu przez jajnik stwierdzono jedynie w przedziale temperatur od +6,0 do +11,0°C.

Fig. 2. Przyrząd termistorowy do pomiaru temperatury wnętrza ciała ryby (fot. S. Rakusa-Suszczewski)

Zagadnieniem morfofizjologicznym, które może być opracowane w kraju dzięki zebranym materiałom, jest analiza powierzchni oddechowych u 6 gatunków ryb spotykanych w badanym rejonie. W tym celu zakonserwowano kilkadziesiąt osobników ryb nastrzykując uprzednio ich układ krwionośny barwnikiem in vivo. Zbiory ichtiologiczne poszerzają znany z pierwszej wyprawy skład gatunkowy ryb tego rejonu o przedstawicieli dwóch gatunków: Trematomus hansoni i T. nicolai. Liczna kolekcja może również posłużyć do badań osteologicznych i systematycznych.

Kolejnym zagadnieniem opracowanym w naszej grupie była analiza krwi ryb. Na miejscu mierzono liczbę i rozmiary erytrocytów u T. newnesii, T. bernacchii, T. hansoni, T. nicolai oraz P. borchgrevinki i Gymnodraco acuticeps. Stwierdzono wyraźne różnice kształtu, rozmiarów i liczby erytrocytów. Najmniejsza liczbę erytrocytów (ok. 0,5 mln/mm³ krwi) zawiera krew gatunku G. acuticeps, najbliżej spokrewnionego z rodziną ryb białokrwistych. Dzięki zebranym i zakonserwowanym materiałom możliwe będzie wykonanie analiz zawartości hemoglobiny i surowicy. Kontynuując prace pierwszej grupy biologów przeprowadzono pomiary temperatury, zasolenia i zawartości tlenu w wodzie w przybrzeżnym rejonie zalewu Alasheyeva oraz obserwacje limnologiczne na słodkowodnych zbiornikach położonych w oazie. Zebrano materiały i kolekcje o charakterze muzealnym i dydaktycznym. Dokumentację filmową z naszych poczynań gwarantują nam uczestniczący w wyprawie profesjonaliści. Szczęściu można przypisać znaczną efektywność naszych prac, które w Antarktyce w pierwszym rzędzie ograniczają warunki pogody. Wyjątkowo ciepłe lato, kiedy podczas kilku zaledwie dni temperatura spadła do -11,0°C, oraz słabe  wiatry przychylne były Polakom. 5 marca 1972 r. przewieziono nas wraz ze sprzętem samolotem na pasażerski statek „Nadeżda Krupskaja”, który dzień później odpłynął z redy stacji „Molodeżnaja”, poprzedzany w lodach przez lodołamacz „Navarin”. W drodze powrotnej zawinęliśmy do portu Abidjan na Wybrzeżu Kości Słoniowej oraz do Las Palmas. 3 kwietnia wpłynęliśmy do Gdyni; wyprawa została zakończona.

Wzrastające zrozumienie roli i potrzeb prowadzenia badań oceanologicznych oraz coraz większe możliwości naszego kraju pozwolą niewątpliwie na prowadzenie, już w niedalekiej przyszłości, samodzielnych badań na polskim statku naukowym również na południowej półkuli, interesującej coraz bardziej naszą flotę rybacką. Jest to szczególnie ważne, gdyż przy podziale terenów połowowych będzie liczyć się wkład badawczy zainteresowanego eksploatacją państwa. Wtedy to zdobyte w obu wyprawach doświadczenia mogą okazać się przydatne.

S. Rakusa-Suszczewski

______________________________________

* Biuletyn Polskiego Towarzystwa Hydrobiologicznego — Nr 41; redagują: E. Pieczyński i J. I. Rybak.

Linki:

http://polar.pan.pl/

 

2013/06/28 | Supplementum

Suplement LXV

Ekologia Polska: Seria B,
Referaty, dyskusje – Kwartalnik,
1956, t. 2, str. 58—60.

EKOLOGIA ZAGRANICA

Podstawy biologiczne regulowania składu gatunkowego ryb
w zbiornikach śródladowych.

Tiurin P. W. 1954. Biołogiczeskije obsnowanija riegulirowanija sostawa ryb wo wnutriennich wodojemach (Materiały sowieszczanija po problemie powyszenija rybnoj produktiwnosti wnutriennich wodojemow Karelo-Finskoj SSR) 62—75.

Sprawa aktywnego wpływu człowieka na gospodarkę zbiorników wydaje się być znacznie bardziej zaawansowana w ZSRR, niż u nas. Referat Tiurina zawiera szereg ciekawych faktów, interpretacji, oraz opartych na tym wskazówek praktycznych dotyczących tego zagadnienia.


*   *   *

W bardzo wielu zbiornikach objętych gospodarką, ilość chwastu rybiego przewyższa kilkakrotnie ilość ryb cennych. Poza tym w znacznej ilości zbiorników niewykorzystanych gospodarczo istnieją warunki występowania i nawet dominowania cennych gatunków ryb.

Stan ten wymaga wyjaśnienia przyczyn zachwaszczenia zbiorników i opracowania środków polepszenia składu gatunkowego ryb.

Prawidłowości stosunków międzygatunkowych można najlepiej zbadać na przykładach zastępowania jednych gatunków ryb przez drugie, w rezultacie zmian czynników zewnętrznych, jak również w rezultacie działalności ludzkiej, przy czym dzieje się to często w bardzo krótkim okresie.

W ciągu kilku ciepłych lat (1936 — 39), którym towarzyszyło obniżenie poziomu wody, w zbiorniku Pskowsko-czudskim stynka została zastąpiona przez okonia, płoć i jazgarza; sprzyjało temu jednostronnie „stynkowe” nastawienie przemysłu i osłabienie przybrzeżnych połowów ryb mało cennych w latach poprzedzających. Depresja stynki trwała od 1936 do 1948 r., kiedy to nastał nowy okres (od roku 1949), charakteryzujący się ochłodzeniem i większą wilgotnością, со spowodowało odnowienie zapasów stynki, a obniżyło ilość ryb mało cennych, jak również sielawy.

Podobne zjawisko miało miejsce w kilku innych jeziorach stynkowych. W jeziorze Iwantiejewskim w roku 1947, w wyniku przyduchy wyginęła większość leszcza i szczupaka, a przeżyła płoć, okoñ i jazgarz. W następnych latach poziom ilościowy leszcza nie podniósł się, za to znacznie wzrosły zapasy okonia.

Przyduchy w kilku jeziorach przyuralskich spowodowały wyginięcie wszystkich ryb prócz karasia i pewnej ilości płoci. Zarybienie jednego z tych jezior karpiem przekształciło je w jezioro karpiowe; po siedmiu latach karp stał się rybą dominującą i wpłynął na zmniejszenie liczebności karasia i płoci.

W następstwie wieloletniego stosowania zbyt gęstych niewodów w szeregu jezior typowo leszczowych, leszcz został zastąpiony przez płoć, okonia i jazgarza.

W rezultacie nadmiernego wyłowu gatunku Coregonus peled w czasie wojny w jeziorze Mastałach wzrósł poziom płoci, która następnie go wyparła. Zjawisko odwrotne zaszło w jeziorze Jendyr, gdzie przed wojną dominowała płoć i okoń, a gatunek Coregonus peled był nieliczny i rósł wolno; intensywny wyłów mało cennych ryb podczas wojny, a następnie przerwa w rybołówstwie do 1951 roku doprowadziły do obniżenia poziomu płoci i okonia i zwiększenia ilości gatunku Coregonus peled, który przy tym wykazywał lepsze przyrosty.

Wprowadzenie przepisów rybackich i ścisłe kierowanie przemysłem gatunku Coregonus autumnalis w Bajkale, od lat dwudziestych spowodowało odnowienie zapasów tej ryby.

Zaprzestanie połowów w czasie wojny na szeregu jezior przyfrontowych, w których przed wojną dominowały gatunki mało cenne spowodowało wzrost ilości leszcza i szczupaka, kosztem poprzednich dominantów. A więc jeziora te nie straciły cech jezior leszczowych, a jedynie prowadzono w nich niewłaściwą gospodarkę.

W okoniowo-płociowych jeziorach przyuralskich, płoć w wyniku intensywnego odłowu gęstymi niewodami jest zastępowana przez okonia, który wykazuje złe przyrosty.

Istnieje wiele przykładów, gdzie wprowadzone do zbiornika nowe gatunki ryb stały się dominujące i spowodowały spadek ilości ryb miejscowych (autor wylicza szereg przykładów).

W zbiornikach zaporowych często dochodzi do dominacji gatunków mało cennych, jednakże  umiejętna ingerencja — wprowadzenie w odpowiednim momencie rozpłodników cennych ryb i prawidłowe regulowanie przemysłu — doprowadza do panowania gatunków cennych i wypierania przez nie chwastu. Autor podaje kilka zbiorników zaporowych, w których dzięki odpowiednim zabiegom, dominantami stały się leszcz, sazan i sandacz.

Zmiany w stosunkach ilościowych ryb prowadzą do naruszenia ustalonych związków biocenotycznych i powstania nowych, odpowiadających nowym warunkom. Według badań WNIORCh (Naukowo-Badawczy Instytut Jeziorowej i Rzecznej Gospodarki Rybnej) bardzo ważną rolę odgrywa w tym konkurencja o pokarm, szczególnie ostra w pierwszym i drugim roku życia, zwłaszcza wiosną, w okresie małej ilości planktonu.

Dla ryb-konkurentów charakterystyczne jest to, że wahania ich ilości zachodzą w kierunkach przeciwnych — jeżeli jeden z nich jest liczny, to drugi bardzo nieliczny. W wypadku ostrej zmiany warunków stosunki miedzy nimi się odwracają.

Na przykładzie sazana, który może wchodzić w stosunki konkurencyjne z leszczem i innymi bentosożercami (a jego narybek z narybkiem wszystkich ryb przybrzeżnych), wykazano, że jeśli w zbiorniku dominują gatunki konkurencyjne, to rezultaty reprodukcji naturalnej sprowadzają się do zera. Jeśli natomiast dominuje sazan lub karp (na przykład dzięki masowemu wprowadzeniu go) to jest on w stanie wyprzeć swych konkurentów, ponieważ w wyniku jego dużej liczebności zabraknie im pokarmu, a poza tym karp będzie zjadał ich ikrę i narybek.

Ryby mało cenne gospodarczo są z reguły odporne, liczebność ich nie zmniejsza się, nawet w warunkach niesprzyjających, lub przy intensywnym wyłowie. Pod tym względem są one podobne do chwastów w rolnictwie. Z tego względu obniżenie ilości mało cennych ryb w zbiorniku jest trudne, i może być efektywnie rozstrzygnięte jedynie wtedy, jeśli regularnie wyławiane ryby niepożądane będą natychmiast zastępowane dostateczną ilością narybku ryb gospodarczo cennych. Oczywiście ryby cenne wymagają w tym okresie wszechstronnej opieki.

Możliwość wypierania gatunków cennych przez mało cenne należy brać pod uwagę przy formowaniu się ichtiofauny w nowo powstających zbiornikach zaporowych; po zalaniu wodą rybostan jest w nich bardzo rozrzedzony, toteż należy od początku dołożyć wszelkich starań, aby przewagę zdobyły gatunki cenne.

Na podstawie wieloletnich badań WNIORCh ustalono następujące zasady, których należy ściśle przestrzegać przy eksploatacji zbiorników śródlądowych:

1. Intensywny odłów narybku ryb mało cennych w jeziorach leszczowych, przy pomocy gęstych niewodów, daje rezultaty negatywne, jeśli jednocześnie nie prowadzi się masowego odłowu rozpłodników, zwłaszcza w okresie ich tarła. Tłumaczy się to tym, że wyławia się jednocześnie narybek mało cennych i cennych ryb, podczas gdy dojrzały płciowo chwast ucieka, na skutek prądów wody powstających przy połowie i normalnie rozmnaża się na następny rok. Nowe pokolenie wykazuje wysoki procent przeżycia i szybki rozwój, w wyniku braku konkurencji wyłowionego poprzednio rocznika.

W rezultacie, stosunki między ilością ryb mało cennych i cennych przesuwają się na niekorzyść tych ostatnich.

Таk więc próby walki z rybami mało cennymi, drogą zmniejszania oczek sieci nie dają rezultatów, im więcej bowiem ich się wyławia, w tym lepszych warunkach znajduje się ich narybek.

2. W jeziorach leszczowych szczupak nie jest jest niebezpieczny dla leszcza; przeciwnie, przy wysokiej liczebności szczupaka, wyniszczającego płoć, okonia, jazgarza i inne ryby mało cenne gospodarczo, leszcz może zając pozycję dominującą, a w efekcie tego może nawet sam ograniczać poziom innych ryb. Częściowe szkody, wyrządzane przez szczupaka w zapasach ryb cennych, opłacają się z nawiązką z powodu wyniszczania przez niego ryb mało cennych.

Praktyka przeczy poglądowi, że szczupak jest szkodliwy w jeziorach leszczowych.

3. Zbyt duża ilość konkurujących ze sobą gatunków ryb przemysłowych jest szkodliwa, ponieważ nie pozwala żadnej z nich zająć stałej pozycji dominanta i najlepiej wykorzystywać zapasy pokarmowe. Najlepsze efekty gospodarcze osiąga się w przypadku ograniczonej ilości gatunków cennych, nie konkurujących ze sobą, zdolnych do zajęcia pozycji dominującej w odpowiedniej dla siebie strefie zbiornika i do ograniczenia ilości gatunków mało cennych.

4. Ryby cenne w porównaniu z mało cennymi są z reguły bardziej wymagające pod względem warunków środowiskowych, zwłaszcza warunków rozmnażania i odżywiania toteż wymagają stałej troski o podtrzymanie ich zapasu.

Dalej autor zajmuje się techniczną stroną i wskazówkami odnośnie zalecanych zabiegów, w szczególności sprawą wszechstronnego odłowu rozpłodników chwastu rybiego, niszczenia ikry chwastu, walki z chwastem za pomocą gospodarczo cennych ryb drapieżnych, wprowadzania gatunków cennych na miejsce chwastu, a w pewnych wypadkach — całkowitego wyniszczania ichtiofauny i wprowadzania nowej o pożądanym składzie gatunkowym.

Autor podkreśla z naciskiem, że efekt gospodarczy można uzyskać jedynie w wypadku realizacji wszystkich zalecanych w referacie posunięć; przeprowadzenie tylko niektórych z nich może nie dać pożądanych rezultatów.

 Z. Kajak

*   *   *

EKOLOGIA POLSKA,
TOM V , 1959 ZESZYT 4, s.  372

ZAGADNIENIA HYDROBIOLOGICZNE NA III EKOLOGICZNEJ KONFERENCJI
W KIJOWIE W 1954 R.*

*Patrz Ekologia Polska B 1, zeszyt 3 — 4, str. 113—116

Woprosy Ekołogii 1 — Kiew 1957

”Druga grupa referatów wiąże się z zagadnieniem zbiorników zaporowych. Prace te kładą szczególny nacisk na gospodarczy aspekt zagadnienia. Wydajność rybacką zbiorników zaporowych omawiał szczegółowo Tiurin; zwrócił on uwagę na szczególnie duże w tego typu środowiskach niebezpieczeństwo silnego rozwoju ryb małowartościowych. Jako bardziej odporne i żywotne od ryb gospodarczo cennych lepiej przystosowują się do trudnych warunków początkowego okresu istnienia zbiornika. Stąd zwiększenie wydajności zbiorników sprowadza się w znacznej mierze do walki z „chwastem” rybim (intensywny odłów dojrzałych płciowo osobników, niszczenie złożonej ikry, wytrzebienie za pomocą drapieżców etc), przy równoległym zastępowaniu go przez ryby gospodarczo cenne (zabiegi protekcyjne, bądź introdukcja). Autor stwierdził, że w pierwszym roku po zalaniu zbiornika następuje silny rozwój populacji ryb (zwiększenie powierzchni tarlisk), a w następnym okresie 4 — 5 lat liczebność ichtiofauny ulega zmniejszeniu (obumieranie zalanej roślinności lądowej, słaby rozwój roślinności wodnej związany z wahaniami poziomu wody), po czym następuje ponowne zwiększenie stanu pogłowia.”

Eligiusz Pieczyński i Anna Stańczykowska

2013/06/26 | Supplementum

Suplement LXIV

Acta Academiae Agriculturae ac Technicae Olstenensis:
Protectio Aquarum et Piscatoria, No 16, Ann. 1988, s. 55-65
Katedra Rybactwa

Janusz Guziur

 CHARAKTERYSTYKA MAŁYCH ZBIORNIKÓW WODNYCH
ORAZ MOŻLIWOŚCI ICH RYBACKIEGO ZAGOSPODAROWANIA
 V. Nieużytki poeksplotacyjne surowców mineralnych *

* Praca wykonana w ramach tematu budżetowego uczelni 06.04.510

 Streszczenie

Scharakteryzowano różne rodzaje nieużytków poeksploatacyjnych surowców mineralnych: piasek, żwir, glinę, torf, kamień budulcowy itp., określono skład ich ichtiofauny, naturalne zdolności produkcyjne (kg.ha-¹), a także możliwy kierunek zagospodarowania rybackiego (sportowo-wędkarski i hodowlano-produkcyjny). Do najżyźniejszych wyrobisk mineralnych (80 — 150 kg.ha-¹) zaliczono część dołów potorfowych i średnio żyznych glinianek (20 — 80 kg.ha-¹) — większość torfianek i glinianek, zaś do najuboższych wyrobisk (poniżej 20 kgha-¹) — piaskarnie, żwirownie, kamieniołomy, silnie zeutrofizowane glinianki i kwaśne torfianki oraz pozostałe wyrobiska mineralne.

W większości tych nieużytków poeksploatacyjnych istnieją pełne lub ograniczone możliwości zagospodarowania rybackiego, zwłaszcza na potrzeby wędkarstwa i rekreacji.

 

Janusz Guziur

CHARACTERISTICS OF SMALL WATER BODIES AND POSSIBILITIES OF
THEIR FISHERY MANAGEMENT
V. UNUSED WATERS FORMED AFTER EXTRACTION OF MINERALS

 Summary

A characteristic is given of various water bodies  formed after extraction of mineral materials (sand, gravel, clay, peat, stones etc). Composition of the ichthyofauna and natural productive possibilities (kg.ha-¹) of these waters were assessed as well as possible methods of fishery management  (sport fishing, fish farming). The most fertile waters are those formed after peat (80 — 150 kg.ha-¹) and clay (20 — 80 kg/ha) extraction, the least fertile those formed after minerał extraction i. e. sand, gravel, stone etc. (below 20 kg.ha-¹). Strongly eutrophic clay reservoirs and acidic peat waters were also of low fertility.

Most of these waters are not used although it is possible to subject them to fishery management, especially for sport fishing and recreation.

 Я. Гузюр

ХАРАКТЕРИСТИКА МАЛЫХ ВОДОЕМОВ И ВОЗМОЖНОСТИ ИХ
 РЫБОХОЗЯЙСТВЕННОГО ОСВОЕНИЯ
V. ВЫРАБОТКИ ПОСЛЕ ЭКСПЛУАТАЦИИ МИНЕРАЛЬНОГО СЫРЬЯ

Краткое содержание

Дали характеристику различного рода выработок после эксплуатации минерального сыра (песок, гравий, глина, торф, строительный камень и т.п.), определили состав их ихтиофауны, естественную продуктивность (кг.га-¹),  а также возможные направления рыбохозянственного освоения (товарное рыбоводство, спортивное рыболовство). К наиболее продуктивным водоемам этого типа (80 — 150 кг.га-¹) отнесли часть выработок после эксплуатации торфа и глины, к промежуточной группе (20 — 80 кг.га-¹) — большинство торфяных и глиняных выработок, а к наименее продуктивным (ниже 20 кг.га-¹) — песчаные и гравийные карьеры, каменеломы, сильно эвтрофизированные глиняные выработки, кислые торфяные ямы и остальные минеральные выработки.

В большинстве рассматриваемых водоемов существуют полные или ограниченные возможности рыбохозяйственного освоения, особенно для нужд спортивного рыболовства и отдыха.

Wstęp

Intensywny rozwój przemysłu i eksploatacji złóż mineralnych jest ściśle związany z powstawaniem tzw. nieużytków poprzemysłowych i poeksploatacyjnych [5, 8, 20, 27, 29].

Powierzchnie nieużytków w skali krajowej wynoszą ok. 300 tys. ha, z czego 70% powierzchni związane jest z eksploatacji złóż naturalnych [10, 27].  Obszary wydobywcze surowców skalnych występują na Roztoczu, obszarach karpackich i dolnośląskich [2, 5, 19, 30, 36].

Wskutek ciągłego rozwoju przemysłu, powierzchnia użytków rolno-leśnych w minionym 30-leciu (1950 — 1980) zmalała w kraju o ponad 1 mln ha [7]. Dalszy wzrost areału nieużytków poprzemysłowych stanowi już poważny problem ekologiczny i społeczno-gospodarczy [6, 7, 22, 29, 36]. W tej też sytuacji czynione są intensywne próby rekultywacji nieużytków [4, 10, 25] celem ich wykorzystania na potrzeby rekreacji i rybactwa [11, 13, 15, 22, 35].

Pomimo znacznego zanieczyszczenia, stanowią one znaczny w skali kraju obszar wód z pokaźnymi rezerwami produkcyjnymi [7, 11, 13]. Wobec założonego programu rozwoju rybactwa śródlądowego [20] zachodzi potrzeba włączenia do produkcji przydatnych zbiorników wodnych dla rybactwa.

Celem pracy jest przeto próba kompleksowego scharakteryzowania najważniejszych typów wodnych nieużytków poprzemyslowych, pod kątem ich przydatności, żyzności i możliwości rybackiego zagospodarowania.

Materiał i metoda badań

Charakterystykę oraz możliwości rybackiego zagospodarowania zalanych nieużytków poprzemysłowych opracowano na podstawie udostępnionych sprawozdań i danych Polskiego Związku Wędkarskiego, Ośrodka Badań i Kontroli Środowiska w Katowicach i Bielsku-Białej, urzędu wojewódzkiego, literatury, informacji ustnych oraz obserwacji własnych (tab. 1). W szczególności korzystano ze sprawozdań rocznych ZG PZW, założeń programu ochrony środowiska w Polsce do roku 1990 — mat. Gosp. Teren, i Ochrony Środowiska, Warszawa 1975, kierunków optymalnego wykorzystania zasobów wodnych, programów i planów perspektywicznych zagospodarowania wód i hodowli ryb w wybranych województwach (mat. Urz. Woj.), obiektów gosp. wodnej przewidzianych do realizacji do 2000 roku w układzie wojewódzkim (mater. CBSiPBW HYDROPROJEKT, Warszawa 1976), sprawozdań rocznych z wykonania planów produkcji w PGRyb., sprawozdania z kosztów i dochodów przedsiębiorstwa PGRyb. (formularze R-21 oraz R-22) i innych.

Ze względu na specyfikę eksploatacji wszystkie wyrobiska podzielono na kilka grup: piaskarnie, żwirownie, glinianki, kamieniołomy, wyrobiska wapieni, gipsu, soli kamiennej oraz doły potorfowe (torfianki).

Możliwości produkcyjne poszczególnych zbiorników określano naturalną wydajnością (żyznością) rybacką w kg ryb na 1 ha powierzchni, przyjętą jako wielkość rocznego odłowu [15]. W każdym typie nieużytków określono minimalną i maksymalną wydajność rybacką (kg.ha-¹). W wielu przypadkach było to niemożliwe, z uwagi na okresowe eksploatowanie rybackie zbiornika [24, 35]. W każdym typie wód zaproponowano kierunek rybackiego zagospodarowania: hodowlano-produkcyjny albo sportowo-wędkarski.

Wyniki badań i dyskusja

Wyrobiska kruszyw łamanych i kamienia budulcowego w roku 1980 zajmowały pow. 14 tys. km² i zlokalizowane są głównie na południu kraju [7]. Szacuje się, że dużych i średnich odkrywek surowców mineralnych jest w Polsce ponad 2500 (tj. 8% ogólnej liczby odkrywek) oraz 2200 kamieniołomów kopalin zwięzłych [6]. Każdego roku pod tereny kopalniane przeznacza się 2—3 tys. ha gruntów rolnych i leśnych [7]. We wszystkich tych wyrobiskach po zakończeniu robót następuje regeneracja warunków wodnych. Z doświadczeń NRD i CSRS wynika, że stan ten sprzyja powstawaniu dużych nieraz zbiorników wodnych i zalewisk [12, 13, 18, 21].

Piaskarnie i żwirownie

Wyrobiska te powstały w wyniku odkrywkowego pozyskania piasku i żwiru, wykorzystywanych z kolei do zamulania wyeksploatowanych wyrobisk w kopalniach (tzw. podsadzki) i innych celów. Zlokalizowane są głównie na południu kraju, tworzyć mogą zasobne rozległe odkrywki (15 — 100 ha i więcej) o łącznej powierzchni ponad 20 tys. ha [27]. Do największych należą piaskarnie w Rybnickim Gwarectwie Węglowym (pokłady do  40 m miąższości), a zasoby odkrywek szacowane są na 163 —  220 mln m³ piasku [8]. Mają one wydłużony kształt lub czworokąta o stromych i obsuwających się ścianach (od 2 do ponad 20 m). Dno piaskowni (tzw. spąg) stanowią luźne piaski i żwiry położone na glinach i iłach lekko kwaśnych (pH = 4,5 — 7,5). Wyrobiska te z czasem samorzutnie zalewane są wodą, wskutek napływu wód gruntowych [14, 24, 28]. Ze względu na osuwające się brzegi, roślinność wodna występuje sporadycznie. Stwarza to niekorzystne warunki do rozwoju organizmów wodnych, stanowiących bazę pokarmową ryb [21, 29]. Niektóre wyrobiska piaskowe (np. w GOP) są przepływowe, co przy ubogim życiu biologicznym powoduje zwolniony proces użyźniania i starzenia [8, 10]. Piaskownie mają specyficzny mikroklimat charakteryzujący się dużą amplitudą wahań temperatur dobowych, co sprzyja występowaniu lokalnych mrozowisk.

Specyficzną grupę nieużytków wodnych stanowią ślepe ramiona rzek i starorzecza, w których prowadzone jest mechaniczne wydobywanie piasku [11, 17, 23]. We wszystkich tych wyrobiskach, ze względu na nieznaczne zanieczyszczenie, możliwe jest prowadzenie nie tylko wędkarstwa sportowego, ale i racjonalnego chowu ryb z pstrągiem tęczowym, sieją i pelugą włącznie [12, 13, 21]. W płytszych i starszych wyrobiskach możliwy jest chów karpia i lina [13, 15] o ograniczonym jednak zakresie (jałowe dno). W tego typu zbiornikach istnieją także możliwości hodowli raków w ilości do 30 kg/ha [12]. Produktywność rybacka większości wyrobisk piaskowych i żwirowych nie przekracza 10 — 20 kg/ha (maksymalnie 30 kg/ha — tab. 2).

Kamieniołomy

Charakteryzują się stromymi skarpami o wys. ponad 10 m. Dno kamieniołomów jest nierówne, z licznymi zawadami i zasypane rumowiskiem, nagie bez roślinności. Dzięki temu, zbiorniki te mają chłodną i dobrze natlenioną woda. Zasilane są wodami podskórnymi i głębinowymi, rzadziej opadowymi. W głębszych warstwach wody może występować siarkowodór [21, 31, 33]. Wyróżniane są tu trzy grupy limnologiczne tych zbiorników:

a. Zbiorniki o znacznej głębokości (ponad 10 m) o stromych i nagich brzegach. Dno kamienne lub granitowe, pozbawione mułu, woda przeźroczysta o alkalicznym odczynie, dobrze natleniona o stałej temperaturze, zamarzająca przy silnych mrozach. Zarybiane: leszczem, sandaczem, pstrągiem, rzadziej: karpiem, linem, karasiem [12, 25, 32, 33]. Zasadniczym sposobem połowu ryb jest połów na wędkę i wontonami [11, 25]. Możliwy jest też chów pstrąga tęczowego [32]. Produktywność rybacka nie przekracza kilku kg/ha (tab. 2).

b. Zbiorniki średnio głębokie (6 — 10 m) z brzegami łagodniejszymi. Woda mniej przeźroczysta, życie organiczne bogatsze. Typ zbiorników zbliżony do jezior typu leszczowego i sandaczowego. W wyrobiskach tych prowadzona może być gospodarka rybacka typu sportowego, oparta na zarybianiu: szczupakiem, sandaczem.  Karp i lin również nie znajdują tu optymalnych warunków wzrostu. Wydajność rybacka przeciętnie wynosi 3 — 5 kg/ha (maksymalnie 8 kg/ha — tab. 2).

c. Zbiorniki starsze, wypłycone (2 — 5 m), częściowo zarośnięte. Woda mało przeźroczysta, słabiej  natleniona, dobrze nagrzewająca się. Dno muliste. Przewodnie gatunki: karpiowate, szczupak, rzadziej sandacz, węgorz. Typ zbiorników zbliżony do jezior linowo-szczupakowych. Poza sportowym wędkarstwem możliwy jest chów ryb karpiowatych z ograniczonymi możliwościami odłowu. Produktywność rybacka wynosi przeciętnie 5 — 12 kg/ha (max. do ponad 20 kg/ha — tab. 2).

Glinianki

Są to doły powstałe przez wybranie całego pokładu gliny, położone w pobliżu cegielni. Zbiorniki wodne, niewielkiej powierzchni (od kilku arów do 1 — 2 ha) i głębokości do kilkunastu metrów. Dno bardzo nierówne, brzegi silnie spadziste. Nieprzepuszczalne podłoże zatrzymuje każdą wodę. Woda stosunkowo ciepła, mętna i słabo natleniona. Na brzegach znajdują się wysepki roślinności (głównie trzciny, pałki). Dobre warunki bytowania znajdują jedynie karpie, liny, karasie i szczupaki. Wyjątkowo spotykamy sandacze, a nawet raki [12, 24]. W wyrobiskach gliny możliwe jest prowadzenie gospodarki rybackiej zarówno hodowlano-produkcyjnej, jak sportowo-wędkarskiej, opartej: na karpiu, linie, szczupaku, rzadziej: sandaczu, leszczu i karasiu. Wprowadzanie drapieżników uzależnione jest od ilości chwastu rybnego oraz możliwości ich odłowu po 1 — 2 latach. Produktywność glinianek rzadko przekracza 50 — 80 kg/ha (maksymalnie 100 kg/ha). Znany jest przypadek odłowu głębokiej (15 m) glinianki pod Poznaniem (2 ha) w czasie którego odłowiono ponad 400 kg wyboru ryb, w tym 250 kg karpia B i 100 kg dużego szczupaka [24].

Doły potorfowe (torfianki)

Według danych Iwaszkiewicza [16] łączna powierzchnia torfowisk w Polsce wynosi ok. 1,5 mln ha, z czego eksploatowanych jest ok. 200 tys. ha. Do tego doliczyć należy obszar nowo powstałych potorfii, które Mastyński [16], szacuje na 500 ha rocznie. Największe powierzchnie torfianek znajdują się w woj. pilskim, zielonogórskim oraz w Wielkopolsce, na Mazurach i Podlasiu [19].

Torfianki to zbiorniki wodne niezbyt głębokie (do 3 — 4 m). W nierównym dnie znajdują się pokaźne ilości nie wybranych brył torfu oraz darni. Przy metodach maszynowego wydobywania surowca powstają wąskie i długie wyrobiska o głębokości ok. 2 — 3 m (i więcej). Przy frezowej metodzie eksploatacji torfu tworzą się niegłębokie zbiorniki o wyrównanym dnie [26] najbardziej przydatne do zagospodarowania. Większość polskich torfianek stanowią wyrobiska eksploatowane ręcznie. Mają powierzchnię kilku arów oraz małą głębokość.

Torfianki polskie dzielimy na 3 grupy:

1) torfianki głębokie — do ok. 1,5 — 3,0 m, o dnie wyrównanym;

2) torfianki średnio głębokie — od 0,8 do 1,5 m, o dnie równym lub z lokalnymi przegłębieniami (głęboczkami);

3) torfianki płytkie — do 0,8 m (eksploatowane ręcznie). Dla rybactwa przydatne mogą być jedynie wyrobiska głębokie i średnio głębokie, tj. ponad 0,8 m, gdyż płytkie wyrobiska w lecie najczęściej wysychają [9]. W dzikich wyrobiskach z reguły występuje naturalny skład gatunkowy ryb, który zależy od głębokości, a zwłaszcza połączenia z innymi wodami.

Iwaszkiewicz i Mastyński [16] pod względem składu gatunkowego ryb, przyrównują torfianki do typów rybackich jezior:

1. Typ leszczowy — głębokie torfianki, z dnem mulistym o charakterystycznym składzie gatunkowym ryb: lin, płoć, wzdręga, krąp, ukleja, okoń, szczupak i węgorz.

2. Typ linowo-szczupakowy — średnio głębokie, dno bardzo muliste z silnie rozwiniętą roślinnością. Występują: lin, szczupak, płoć, węgorz, karaś.

3. Typ karasiowy — najpłytsze wyrobiska o dnie zamulonym, z występującą przyduchą letnią i zimową. W składzie gatunkowym dominują: karaś, lin, rzadziej płoć i wzdręga.

Gleby wyrobisk potorfowych z reguły są ubogie i kwaśne (pH 5 — 7), przez co ich produktywność jest dość niska. Z danych krajowych i rosyjskich [3, 26] wynika, że naturalna wydajność torfianek wynosi od 25 do 75 kg/ha (wyjątkowo 120—150 kg/ha). Celem podniesienia zasobności naturalnej tych zbiorników stosowane jest intensywne nawożenie mineralne i organiczne [3, 16]. Celem szybszego użyźnienia torfianek pozostawia się w dnie warstwy torfu o grubości 15 — 20 cm [16, 36]. Stosując racjonalną i intensywną gospodarkę rybacką w tych zbiornikach można osiągnąć produkcję 500 — 750 kg/ha i więcej. Najlepsze w kraju obiekty stawowe (ZR w Psarach) na torfach osiągnęły (1978 r.) produkcję do 1000 kg/ha [11]. Przyjmując że z ok. 50 tys. ha (25%) torfianek uzyskać można średnio 100 kg/ha ryb, zwiększy się produkcję ok. 5000 t ryb.

Inne wyrobiska mineralne

W okolicach Pyskowic (woj. katowickie) i w Chęcinach (woj. kieleckie) pozostały ślady przemysłowej eksploatacji: wapieni, gipsu, miedzi, cynku, ołowiu i srebra [8, 30]. W pozostałych tam dołach wyrobiskowych utworzyły się zalewiska o powierzchni od kilku arów (Pyskowice) do ponad 10 ha. W najgłębszych wyrobiskach kopalni kamienia gipsowego w Gackach k. Chęcin powstały stawy rybne (1980 — 1982), w których prowadzi się półintensywny chów karpia towarowego [24].

Na południu kraju istnieją nieliczne zalane zapadliska po eksploatacji soli kuchennej. W jednej z kopalń rejonu Wieliczki, po 50 latach eksploatacji stwierdzono 30 zapadlisk o pow. 5 ha, głęb. 27 m i pojemn. 180 tys. m³ [19]. Z uwagi na znaczny stopień zasolenia zalewiska te nie mają znaczenia dla  rybactwa.

 Wyniki i wnioski

1. Intensywny rozwój przemysłu wydobywczego złóż mineralnych powoduje powstawanie znacznych obszarów tzw. nieużytków poeksploatacyjnych.

2. Najliczniej w kraju reprezentowane są: piaskarnie, żwirownie i doły potorfowe, rzadziej wyrobiska wapieni, gipsu, fosforytów, soli kuchennej i doły potorfowe, rzadziej wyrobiska wapieni, gipsu, fosforytów, soli kuchennej i innych surowców.

3. Ichtiofauna tych nieużytków reprezentowana jest głównie przez: płoć, okonia, leszcza i chwast rybny, rzadziej: karpia, lina, szczupaka, sandacza, karasia i węgorza.

4. Ze względu na słaby stopień zeutrofizowania, w większości tych wód występuje uboga baza pokarmowa, istotnie ograniczająca żyzność oraz warunki pokarmowe ryb.

5. Naturalna żyzność tych nieużytków, określona rocznym połowem ryb kg.ha-¹), waha się w szerokim przedziale od kilku do ok. 150 kg.ha-¹.

6. Do najżyźniejszych wyrobisk mineralnych (80 — 150 kg.ha-¹) zaliczono część (głębszych) dołów potorfowych i glinianek, do średnio żyznych (20 — 80 kg.ha-¹). większość torfianek i glinianek zaś do najuboższych (poniżej 20 kg.ha-¹) — piaskarnie, żwirownie, kamieniołomy i inne wyrobiska mineralne oraz płytkie i kwaśne torfianki.

7. Z uwagi na stały wzrost areału oraz stosunkowo niewielki stopień zanieczyszczenia tych wód, nieużytki te winny być poddane rekultywacji, celem zaadoptowania i wykorzystania, głównie na potrzeby rekreacji i wędkarstwa, a także chowu ryb.

Przyjęto do druku 1987-11-09

 PIŚMIENNICTWO

1. Beránek, K., 1963, Za rybami do skal. Česk. ryb., 7: 123 — 124.

2. Bonenberg, Kr., 1978, Wody kielecczyzny. Aura, 1: 27 — 28.

3. Brudasova, M. A., 1962, Stroitel’stvo rybovodnych prudov na vyrabotannych torfiannych kar’erach. Trudy sov. Ichtiol. Kom. AN SSSR vyp., 14: 100 — 103.

4. Brüning, G., 1979, Unwaldung von Baggerseen in naturnahe Gewässer. Allgem. Fisch.-Ztg. Jg., 14 (10): 598—611.

5. Chmal, H., 1973, Gdy zmienia się rzeźba terenu. Aura, 6: 25 — 27.

6. Chwastek, J., 1980, Ochrona środowiska w górnictwie odkrywkowym. Aura, 12: 2—5.

7. Dubel, K., 1980, Grunty przekształcone przez górnictwo odkrywkowe trzeba przywrócić rolnictwu. Aura, 12: 9 — 11.

8. Dziadek, St., 1978, Ochrona środowiska w okręgach górniczych. Aura, 7: 9—11.

9. Filipkowski, H., 1969, Stawy rybne na potorfiach. Torf, 1: 20.

10. Greszta, J., S. Morawski, 1972, Rekultywacja nieużytków poprzemysłowych. PWRiL, Warszawa.

11. Guziur, J., 1982, Rybactwo w małych zbiornikach śródlądowych. PWRiL, Warszawa.

12. Hofmann, J., 1971, Über die Nutzung aufgelassner Kies- und Sandgruben, Allgem. Fisch.-Ztg., 10: 465—478.

13. Hartvich, P., 1982, Posuzeni systému sportovniho rybolovu na přikladu růstu a početnosti kapra v štěrkopiskových jezerach na Třebonsku. Živočišná výroba, Praha 27 (11): 865—874.

14. Havelka, J., 1959, Vliv odpodnich vod piskoven a rybářství. Česk. Ryb., 2: 19—20.

15. Informacje i materiały PGRyb. (nie publikowane). Warszawa, 1982 — 1984.

16. Iwaszkiewicz, M., J. Mastyński, 1978, Rybackie zagospodarowanie torfianek. Zakł. Upowsz. Post. w Rolyn. AR, Poznań, 1: 63.

17. Kominek, A., 1965, Štěrkovny a jejich využití. Česk. ryb., 2: 28 — 29.

18. Krupauer, Vl., P. Hartvich, 1982, Možnosti využití štěrkopiskových jezer jižních čech. Českosl. Rybnik 3: 79—82.

19. Krzanowski, R., 1980, Postęp techniczny w otwartej metodzie eksploatacji soli kamiennej. Aura, 8: 12 — 14.

20. Lipka, J., 1975, „Inne wody” w woj. katowickim. Praca magisterska. Katedra Rybactwa, ART. Olsztyn (maszynopis).

21. Macháček, J., P. Hartman, 1982, Hydrobiologie zatopené pískovny Františkov v souvislosti s klecovým chovem pstruha druhového. Živočišná výroba, 27 (11): 857—863.

22. Malinowski, P., 1978, W zgodzie z ochroną środowiska. Aura, 1: 17 — 19.

23. Mann, H., U. Mueller, 1976, Renkem ais Besatz in einem Baggersee. Fisch-Beilage. Allgem. Fisch.-Ztg., 2: 12—14.

24. Materiały Polskiego Związku Wędkarskiego (mat. nie publ.)

25. Mériaux J.L., Tombal P., 1982. Suggestions concernant le réaménagement des carrières en eau. Bull. Franc. Piscic, 55 (286): 262—267.

26. Minc, A. G., E. N. Chajrulina, 1962, Organizacja prudovogo rybnogo chozjajstva na torfiannych karerach. Trudy sov. Ichtiol. Kom. ANSSSR, vyp. 14: 107—112.

27. Ney, R., 1981, Oddziaływanie górnictwa na środowisko. Aura, 4: 22 — 24.

28. Novák, V., 1956, Jak zlepšit biologické poěmery v piskovíštich. Česk. ryb., 9: 136 137.

29. Paluch, J., 1981, Zmiany jakości środowiska wynikające z rozwoju przemysłu i górnictwa. Aura, 6: 5 — 6.

30. Paulewicz, M., 1981, Obecny krajobraz podchęciński a dawne prace górnicze. Aura, 1: 32 — 34.

31. Petrus, A., 1955, Hospodařeni na zatopených lomech. Česk. ryb., 11: 169 — 170.

32. Petrus, A., 1957, Osazeni zatopených lomů pstruhem duhovým. Česk. ryb., 2: 31—32.

33. Punčochár, P., 1966, Kyslikové poměry v lomech Českomoravské vysočiny. Česk. ryb., 3 : 43—44.

34. Rogólski, S., 1953, Zagospodarowanie dołów potorfowych. Gosp. wodna, 6: 14—18.

35. Schole, R., 1957, Możliwości rybackiego zagospodarowania dołów poeksploatacyjnych na torfowiskach. Elbląg, Torf, 3.

36. Sprawozdanie zbiorcze z gospodarki rybnej w woj. katowickim dla GUS (symbol RGZ-H26). Mat. nie publ. UW, Katowice.

Linki:

http://www.biblioteka.faunaflora.com.pl/hodowla_ryb.html

http://www.agroswiat.pl/spisy/chow_ryb_w_malych_stawach.pdf

http://www.farmer.pl/produkcja-zwierzeca/inne-hodowle/hodowla-ryb/wlasny-staw,471.html

 

2013/06/25 | Supplementum

Suplement LXIII

Kosmos: Biologia, t. 20, 1971, s. 599-601

KRONIKA NAUKOWA

НАУЧНАЯ ХРОНИКА
Анджей Бачевски, Марек Липински — Рыбы в мантийной полости кальмаров — случайность или биологическое сообщество?

 

RYBY W JAMACH PŁASZCZOWYCH KALMARÓW – PRZYPADEK
CZY ASOCJACJA BIOLOGICZNA?

W roku 1948 P. H. Fischer opisał ciekawe zjawisko występowania ryb i skorupiaków w jamach płaszczowych kalmarów. W pracy swojej podaje on, że nie napotkał wcześniejszych wzmianek w tej sprawie. Rzeczywiście w dostępnej nam literaturze nie znaleźliśmy żadnej pozycji na ten temat do roku 1943. W roku 1944 Grivet nawiązał do publikacji Fischera dając równocześnie zupełnie odmienną interpretację opisywanych faktów. Wyjaśnienia Griveta zbliżone są do wniosków naszej pracy, ale wyrażone raczej w formie przypuszczeń nie popartych bezpośrednią obserwacją i szczegółowszą analizą spornych punktów zagadnienia (p. punkty 1 — 8 na str. 600 i 601). Zdanie Griveta powtarza w tej samej formie Castellanos (1967).

Ponieważ w dniach 5.IV. — 10.V.1971 r. znajdowaliśmy niejednokrotnie ryby w jamach płaszczowych kalmarów, przy czym poczyniliśmy szereg obserwacji, możemy (jak się zdaje) częściowo wyjaśnić zjawisko opisane przez Fischera.

Praca jego dotyczy kalmarów kilku gatunków, z przewagą Loligo subulata (Lamk., (1799). Zwierzęta znajdowane w jamach płaszczowych tych kalmarów należały do następujących gatunków:

a) Trachurus trachurus L., 1758
b) Pleuronectes sp.
c) Mullus surmulatus L., 1798
d) Munida bamffia (Penn., 1777) — Crustacea.

Fischer znajdował ryby (a, b, c) zawsze w jednej pozycji: głową zwrócone w kierunku dna jamy płaszczowej, zawsze w dobrym stanie (świeże), przy czym zajmowały całą długość jamy płaszczowej, występowały pojedynczo (z 1 wyjątkiem).

Częstość występowania ryb obejmowała średnio 4% przebadanych kalmarów. W jednym z przypadków ciało ryby w znacznym stopniu zredukowało jajnik kalmara. (Fischer ma na myśli niedorozwój jajnika kalmara, spowodowany jak przypuszcza, przez ucisk ciała ryby na ten organ).

Wiadomo (fakty udokumentowane przez Fischera), że młode ostroboki (Trachurus trachurus) towarzyszą meduzom w rodzaju Rhizostoma, a ryby — piloty (Naucratea ductor L. 1758) należą do rodziny Carangidae, do której należy też T. trachurus. Rodzina Carangidae zdradza więc tendencję do tworzenia asocjacji.

Z tych danych Fischer wyciągnął następujące wnioski:

1) przebywanie ryb w jamie płaszczowej kalmarów jest przypadkiem jednostronnej symbiozy (komensalizmu), a utworzenie tej asocjacji ma charakter biologiczny i jest wynikiem procesów koadaptacji;

2) asocjacja ta tworzy się „od czasu do czasu”, jednak redukcja jajnika kalmara świadczy, że może ona być długotrwała;

3) jest możliwe, że ostroboki towarzyszą kalmarom;

4) stada kalmarów przebywają w środowisku, w którym spotyka się też Pleuronectes sp. (? — M. L.)

Nasze wyniki były następujące: badano 3 gatunki kalmarów: Loligo vulgaris Lamk., 1798; L. forbesi Ststr., 1856; Todarodes sagittatus Lamk., 1798. Przebadaliśmy ogółem około 200 kalmarów. Kalmary nasze pochodziły z połowów przedsiębiorstwa „Odra” w Świnoujściu i łowione były prawdopodobnie na wschodnim Atlantyku w rejonie Maroko — Kanał La Manche.

W jamach płaszczowych tych kalmarów znaleźliśmy ogółem około 100 ryb.

Wyniki ujmuje tabela 1

 Tabela

Gatunek kalmara  Przeć, dor-  Gatunek ryby znalezionej     ilość ryb     Przeć.        Średnia
.                         salna dł.  w jamach płaszcza kalmarów    danego    w 1 jamie   długość
.                          płaszczy                                             gatunku   płaszczowej   ciała ryby
.                          kalmarów                                              (ogółem)
.                             (M.L.)

Loligo vulgaris    33 cm   Decapterus rhonchus   
(około 70 sztuk)                   (St. Hilaire, 1809)                 2            1            23 cm

.                              jw.    Pagellus acarne  
.                                (Risso, 1826)                     8          1—2             14 cm

.                               jw.    Boops boops L. 1758                5           2               14 cm

.                              jw.    Scomber colias Gmelin, 1788        1           1               21 cm

.                               jw.    Dentex canariensis 
.                               Steindachner. 1881                 1           1               17 cm

Loligo forbesi      30 cm   Argentina sphyraena L. 1758        1          1                16 cm
(około 130 sztuk)
.                                    jw.      Dentex macrophthalmus
.                                                 (Bloch, 1791)                   1           1                13 cm

.                                   jw.        Macroramphosus sp.          ok. 80       3—4 do 75           11 cm

Todarodes sagittatus  30 cm  Gadus esmarki Nilsson, 1885        1          1                11 cm
(1 egz.)
.                                   jw.   Gadiculus thori   
.                                             (Schmidt, 1913)                   1           1                8 cm

Nie zanotowano w tabeli występowania dwóch gatunków ryb w jednej jamie płaszczowej, choć wypadki takie były częste — np. Scomber colias i Boops boops znaleziono razem. Brak dokładniejszych informacji ilościowych w tabeli spowodowały warunki, w jakich dokonywano analiz: niemożliwe było nawet dokładne określenie liczby kalmarów z rybami w jamach płaszczowych.

Także Dentex macrophthalmus był znaleziony w towarzystwie trzech ryb z rodzaju Macroramphosus. Dane nt. Todarodes sagittatus dotyczą jednego osobnika – razem w jamie płaszczowej znaleźliśmy oba wymienione gatunki ryb. Cechy ryb i warunki w jakich je znajdowano odpowiadały w pełni podanym przez Fischera.

Dane te, jak i szereg lepiej dzisiaj ugruntowanych faktów z biologii kalmarów pozwalają w całości zakwestionować wnioski Fischera.

1. Wymienione gatunki ryb są prawie wyłącznym pokarmem dużych kalmarów z gat. Loligo vulgaris z wód afrykańskich (Lipiński, 1970). Rzadko się zdarza, aby dorosłe zwierzę tworzyło asocjację ze zwierzętami (dorosłymi), które służą mu za pokarm.

2. Kalmary są zwierzętami o bardzo gwałtownej reakcji ataku — i o doskonale wykształconych organach rozpoznawania zdobyczy. Fischer pisze, że o ile można założyć, że dla ryby asocjacja ta może być korzystna, o tyle dla kalmara — nawet szkodliwa.Trudno sobie więc wyobrazić takie bodźce adaptacyjne, które zniwelowałyby utrwalony nadzwyczaj silnie mechanizm ataku u kalmara.

3. Nie sposób sobie wyobrazić odżywiania się ryb, zwróconych otworem gębowym w stronę dna jamy płaszczowej; ujście wszelkich gruczołów i organów kalmara znajduje się zazwyczaj na wysokości płetwy odbytowej ryby.

4. Przemiana materii u kalmarów jest bardzo intensywna — nie można wykluczyć  szkodliwego działania na ryby jej produktów.

5. Skład gatunkowy naszych prób dowodzi, że opisywane zjawisko nie dotyczy tylko ryb o tendencjach do tworzenia asocjacji (wspólnot) z innymi zwierzętami — jak to sugeruje Fischer.

6. Nie można, jak się zdaje, przyjąć, że asocjacja typu 3 — 4 do 7 osobników Macroramphosus sp. plus 1 kalmar przynosi korzyści którejkolwiek ze stron. 5 osobników Macroramphosus całkowicie blokuje funkcje jamy płaszczowej kalmara o ML — 30 cm — a 7 wypełnia ją w 100%.

7. Nie wydaje się możliwe istnienie asocjacji typu Scomber colias + Boops boops + kalmar. Scomber colias jest rybą typowo pelagiczną — natomiast Boops boops jest rybą przydenną. Jak widać z podanych faktów — nie jest to wypadek odosobniony.

8. Ławice kalmarów, jako zwierząt pelagicznych zasadniczo nie stykają się ze strefą życia ryb dennych — a więc mało prawdopodobna jest asocjacja Pleuronectes sp. — kalmar.

Jakie wobec tego przyjąć wytłumaczenie obserwowanego zjawiska? Obserwacje w morzu (Baczewski, (1971) dowodzą, że po wyciągnięciu na pokład włoka — ryby i inne zwierzęta wpełzają do jamy płaszczowej unieruchomionych kalmarów, bowiem umożliwia to im przeżycie przez jeszcze pewien czas. W jamie płaszczowej kalmarów zawsze pozostaje nieco wody — a wiadomo, że „hydro-tropizm” ryb jest wyraźnie dodatni.

Całe zjawisko jest więc całkowicie przypadkowym efektem przedśmiertnych reakcji zwierząt, wyciągniętych już na pokład statku. Możliwe jest też, choć wydaje się mniej prawdopodobne, że martwe ryby wpadają do jam płaszczowych kalmarów podczas wyciągania włoka na pokład. Zbyt wiele prawidłowości obserwuje się tutaj: jeden kierunek zwrócenia ciał ryb w jamie płaszczowej, fakt, że zwierzęta są najczęściej nieuszkodzone, itp. Takie wyjaśnienia wydają się nam przekonujące co oczywiście może okazać się jeszcze sądem zbyt subiektywnym.

Uwaga. Podczas dokonywania pomiarów kalmarów na jednym z osobników (Loligo vulgaris) znaleziono pasożytniczego równonoga z rodzaju Nerocila. Był on głęboko wdrążony w nasadę płetw kalmara (wentralnie) w ich części proksymalnej. Rozpatrywanie niewątpliwie ciekawych implikacji fizjologicznych tego faktu nie należy już do niniejszej pracy.

Andrzej Baczewski
Marek Lipiński

 

LITERATURA

[1] Fischer P. H. — Poissons et Crustaces trouves dans la cavite palleale de Calmars, Bull. Soc. Zool. Franc, 68, 107—110, 1943.

[2] Grivet J. — Hótes de la cavité palléale de calmars, Bull. Soc. zool. France, v. 69:163—167, 1944.

[3] Castellanos Z. J. A. de — Contribución al estudio biológico de Loligo brasiliensis Bl., Bol. Ins. de Biol. Mar. No 14, 36 pp., 1987.

[4] Lipiński M. R. — Odżywianie się dwóch typów ekologicznych głowonogów na przykładzie Loligo vulgaris i Sepia officinalis varietas hierredda (Rang) a fauna ich siedlisk (region — szelf Afryki Zach.), praca magisterska, Uniwersytet Warszawski, Warszawa, 77 pp., 1970

[5] Baczewski A. — Sprawozdanie z rejsu m/t „Wieczno”, 15.11. — 20.IV.1971 (w druku), Morski Instytut Rybacki, do użytku wewnętrznego, 1971.

[6] Klimaj A., Rutkowicz St. — Atlas ryb Płn. Atlantyku, Wyd. Mor., Gdańsk. 1970.

2013/06/23 | Supplementum

Suplement LXII

Skóra Stanisław, 1968, Wpływ krzyżówek zwrotnych między mieszańcami karpia (Cyprinus carpio L.) i karasia pospolitego (Carassius carassius L.) na wzrost i zmienność populacji potomnych [Auswirkung der Rückkreuzung zwischen Mischlingen von Karpfen Cyprinus carpio L.) und Karuschen (Carassius carassius L.) auf Wachstum und Variabilität der Nachkommenschafts-Populationen]. Acta hydrobiol., 10, 239-257.

STRESZCZENIE

Badania zostały przeprowadzone w dwóch kompleksach stawów Mnich i Landek w Zespole Ochaby Zakładu Biologii Wód PAN (powiat Bielsko). Miały one na celu stwierdzenie, czy samice mieszańców karpiokarasia (♀ Cyprinus carpio L. ♂ Carassius carassius L.), u których stwierdzono dobrze wykształcone gonady, są płodne i zdolne do wytarcia się z samcami obydwóch gatunków rodzicielskich, a następnie poznanie kierunku rozwoju poszczególnych cech morfologicznych i merystycznych oraz zmienności tych cech u obu populacji potomnych w zależności od gatunku użytych do krzyżowania samców. Wpuszczone wiosną 1964 r. do dwóch tarlisk w kompleksie Mnich samice karpiokarasia wytarły się z samcami karasia pospolitego oraz z samcami karpia lustrzenia i dały potomstwo. Wycier po samicach mieszańca i samcach karpia lustrzenia został w dniu 6 czerwca odłowiony z tarliska i w liczbie około 15 000 sztuk został wpuszczony do stawu Księżok Mały II w gospodarstwie Landek. Wycier po samicach mieszańca i samcach karasie pospolitego odłowiono z tarliska w dniu 8 czerwca i również w liczbie 15 000 sztuk wpuszczono do stawu Księżok Mały I położonego obok Księżoka Małego II również w gospodarstwie Landek. Do hodowli obydwu populacji mieszańców zwrotnych wybrano stawy położone obok siebie, mające podobną powierzchnię i warunki środowiskowe, aby stworzyć jak najbardziej zbliżone warunki hodowli dla obu grup mieszańców zwrotnych. W stawach mieszańce hodowano wraz z karpiem handlowym (tabela I).

Z każdej z tych populacji mieszańców zwrotnych wydzielono losowo po 100 ryb do opracowania i porównania tych dwu grup.

Na podstawie badań stwierdzono wyraźny wpływ krzyżówki zwrotnej na wzrost, zależnie od gatunku użytego do krzyżowania samca (tabela II). Potomstwo samców karpia lustrzenia wykazywało średnio 2 razy większy wzrost niż potomstwo mleczaków karasia pospolitego, chociaż warunki środowiskowe w stawach były bardzo podobne.

Rozpatrując zmienność wymiarów bezwzględnych ciała obu populacji można zauważyć, że prawie wszystkie  cechy — z wyjątkiem dwu (longitudo pinnae C media, longitudo basis D) — wykazały większą zmienność w krzyżówce zwrotnej z karpiem. Wprawdzie różnice te dla cech morfologicznych nie były duże, wynosiły bowiem od 0,75 do 10,12% (średnio 3,78%), ale występowały stale, co jest zjawiskiem bardzo charakterystycznym. Różnica zmienności ciężarów ciała była bardzo duża — wynosiła 22,65% na korzyść ciężaru średniego potomstwa samców karpia. U mieszańców zwrotnych uwidocznił się więc wpływ gatunkowy, gdyż karaś pospolity rośnie wolniej od karpia. Potwierdza to analiza istotności różnic, prawie bowiem wszystkie cechy (z wyjątkiem longitudo pinnae C media) wykazywały istotne różnice statystyczne (tabela III), potwierdza to zatem fakt dziedziczenia wzrostu po samcach karpia, mających genetycznie uwarunkowany wzrost szybszy niż u karasia.

Drugim bardzo charakterystycznym zjawiskiem była stałość cech morfologicznych w obu populacjach potomnych. Porównując wymiary 28 cech morfologicznych obu populacji przedstawione w procentach długości ciała, stwierdza się duże ich podobieństwo. Zmienność tych wskaźników była również bardzo podobna, co wskazuje na stałość kształtu u obu populacji, niezależnie od gatunku samca użytego do krzyżówki zwrotnej. Współczynniki odżywienia były prawie identyczne (potomstwo samców karpia miało współczynnik 2,26, a potomstwo samców karasia pospolitego 2,23). Ułuszczeniem i budową zewnętrzną narybek krzyżówek zwrotnych przypominał narybek mieszańców pierwszego pokolenia. Przeważająca większość osobników populacji obu krzyżówek zwrotnych karpiokarasia miała po 4 wąsy: 2 dłuższe na wardze i 2 nieco krótsze na wardze górnej. Wąsy u ryb z krzyżówek zwrotnych były dłuższe i grubsze niż u przedstawicieli pierwszego pokolenia, u których przypominały raczej wąsy karpia. Linia grzbietu mieszańców zwrotnych pochodzących od samca karasia pospolitego podnosiła się bardziej stromo od czoła ku płetwie grzbietowej niż u mieszańców zwrotnych wywodzących się od samca karpia lustrzenia (ryc. 1).  Średnia różnica wysokości ciała pomiędzy jedną a drugą grupą mieszańców zwrotnych wynosiła zaledwie 0,5% na korzyść populacji wywodzącej się od samca karasia.

Źrenica oka mieszańców zwrotnych była granatowa; u przeważającej liczby osobników wywodzących się od samców karasia była mała i przypominała źrenicę oka karasia pospolitego, a u większości osobników wywodzących się od samców karpia była duża i podobna raczej do źrenicy karpia.

Barwa mieszańców zwrotnych obu populacji była metaliczno-mosiężna (ciemniejsza u potomstwa samców karpia), grzbiet ciemniejszy niż boki, brzuch jasnozłocisty.

Ułuszczenie mieszańców obydwu badanych populacji było zwarte i regularne u przeważającej liczby osobników (ryc. 1), ale spotykało się też egzemplarze o ułuszczeniu zwartym i nieregularnym lub też wykazujące niewielkie luki pomiędzy łuskami szczególnie powyżej linii nabocznej. Na linii nabocznej narybku badanych populacji, jak również na bokach ciała stwierdzono występowanie łusek o różnej średnicy (mniejsze i większe) oraz łuski o różnym wyglądzie i rysunku (ryc. 2 — 4). Jedne z nich swym wyglądem i rysunkiem przypominały łuski karpia, inne — łuski karasia pospolitego, a jeszcze inne miały charakter pośredni. Liczba łusek na linii nabocznej mieszańców zwrotnych ze stawu Księżok Mały I wahała się od 32 do 38, a u ryb ze stawu Księżok Mały II od 33 do 38 (tabela IV). U mieszańców zwrotnych wywodzących się od samców karasia pospolitego liczba rzędów łusek nad linią naboczną wahała się od 5 do 7, a u mieszańców ze stawu Księżok Mały II od 4 do 6 rzędów (tabela IV). Pod linią naboczną liczba rzędów łusek u obu populacji wynosiła od 5 do 6.

Z nieregularnym rozmieszczeniem łusek u niektórych osobników związana była częściowa deformacja płetw. Deformacji ulegały najczęściej płetwy brzuszne, a następnie płetwy piersiowe. W płetwie grzbietowej obydwu populacji mieszańców występowały 3 — 4 promienie twarde nierozgałęzione, a w płetwie odbytowej 2 — 3 promienie twarde. Liczba promieni rozgałęzionych w płetwie grzbietowej u narybku karpiokarasia po samicach mieszańcach i  samcach karasia pospolitego wahała się od 16 do 19, a u narybku po samicach mieszańca i samcach karpia lustrzenia od 16 do 20 promieni (tabela V).

Liczba promieni w płetwie piersiowej, podobnie jak i w płetwie grzbietowej, wykazywała nieco większy zakres wahań u mieszańców zwrotnych po samcach karpia (tabela V).

Najczęściej u obu populacji występowało 17 promieni miękkich w płetwach piersiowych. Rozpiętość wahań liczby promieni w płetwach brzusznych obu populacji była jednakowa od 8 do 10 promieni (tabela V). W płetwie odbytowej mieszańców zwrotnych obu populacji badanych występowało 5 do 7 promieni miękkich rozgałęzionych, a najczęściej obserwowano 6 promieni (tabela V).

Najbardziej stała była liczba promieni w płetwie ogonowej mieszańców zwrotnych (tabela V). Przeważająca liczba mieszańców zwrotnych obydwu populacji badanych miała po 19 promieni w płetwie ogonowej.

U krzyżówki po samicach mieszańca i samcach karasia pospolitego stwierdzono średnio mniejszą liczbę wyrostków filtracyjnych na pierwszych łukach skrzelowych i mniejszy zakres wahań niż u mieszańców zwrotnych po samicach mieszańca i samcach karpia (tabela VI). W kręgosłupie mieszańców zwrotnych ze stawu Księżok Mały I spotykano od 33 do 35 kręgów, a w kręgosłupie mieszańców zwrotnych ze stawu Księżok Mały II od 34 do 36 kręgów (tabela VI).

Wartość współczynnika empirycznego t’ porównana z wartością współczynnika teoretycznego t05, obliczonego metodą Studenta dla 10 cech merystycznych obu krzyżówek zwrotnych karpiokarasia ze stawu Księżok Mały I i Księżok Mały II, wykazały istotne różnice aż w 8 cechach (tabela VII).

Na układ zębów gardłowych u krzyżówek zwrotnych bardzo duży wpływ miał dobór gatunku samca użytego do krzyżowania. Samice mieszańca skrzyżowane z samcami karasia pospolitego dały potomstwo, którego przeważająca liczba osobników miała układ zębowy jednoszeregowy identyczny jak u karasia pospolitego 4 — 4. Samice mieszańca skrzyżowane z samcami karpia dały natomiast potomstwo, u którego większość osobników miała układ zębów gardłowych odpowiadający układowi występującemu u karpia 1.1.3 — 3.1.1 lub zbliżony, jak 1.2.3—3.1.1, 1.1.4—3.1.1.

*

*                                            *

Rudziński E., Skóra S., 1963. Die Vererbung einiger Elternmerkmale bei dem Mischling Karpfkarausche [Dziedziczenie cech rodzicielskich u karpiokarasia]. Acta Hydrobiol., 5, 343—352.

STRESZCZENIE

Celem pracy było ustalenie sposobu dziedziczenia poszczególnych cech morfologicznych i anatomicznych rodziców, przez pochodzącego od nich mieszańca — karpiokarasia.

Badania przeprowadzono na stawie Leśny Wielki II Zakładu Biologii Wód PAN w gospodarstwie doświadczalnym Landek. (Tab. I)

Mieszańce uzyskano od samicy karpia lustrzenia i trzech samców karasia pospolitego.

W pracy przy porównywaniu cech morfologicznych wykorzystano dane uzyskane z pomiarów 70 szt. dwuletniego karpia, 60 szt. dwuletniego karpiokarasia i 65 szt. dwuletniego karasia pospolitego. Tab. II, III, IV)

Badania anatomiczne przeprowadzono na drugiej partii ryb obejmującej po 9 szt. dwuletniego karpia, karpiokarasia i karasia pospolitego. (Tab. V)

Spośród cech morfologicznych i anatomicznych porównywano: ciężar ciała, długość całkowitą, długość ciała, długość głowy, wysokość głowy u nasady, wysokość głowy na linii oka, otwór ustny ze wskaźnikami X i Y, wysokość ciała, szerokość ciała, długość płetwy ogonowej, długość przewodu pokarmowego, długość i szerokość przedniej i tylnej komory pęcherza pławnego, sumę długości pierwszych dziewięciu żeber i sumę długości pięciu przednich wyrostków kręgowych. (Tab. VI)

Z morfologicznych cech liczonych porównywano: ilość łusek na linii nabocznej, ilość kręgów, ilość wyrostków filtracyjnych na pierwszych łukach skrzelowych, ilość promieni w płetwach i układ zębów gardłowych. (Tab. VII)

W tabelach wykazano średnią arytmetyczną (Ma) poszczególnych cech. Przy cechach liniowych odnoszono liczby do stałej porównawczej za jaką przyjęto długość ciała, względnie długość głowy. Otrzymane wyniki dla karasia pospolitego i karpiokarasia porównywano z danymi dla karpia przyjętymi za 100% i otrzymano w ten sposób wskaźniki porównawcze. (Ryc. 2).

Karpiokaraś ułuszczony był całkowicie, a kształtem i rysunkiem zbliżony był raczej do karasia pospolitego (Ryc. 3, 5,  6, 7). W ilości łusek na linii nabocznej, ilości kręgów i ilości wyrostków filtracyjnych na pierwszym łuku skrzelowym, karpiokaraś zajmuje mniej więcej stanowisko pośrednie pomiędzy wartościami dla karpia i karasia pospolitego.

Wskaźnik długości płetwy ogonowej w odniesieniu do długości ciała wynosi u karpia 20,1%, u karasia pospolitego 21,2%, u karpiokarasia 20,6%, a zatem średnią wartość pomiędzy wskaźnikami gatunków rodzicielskich.

Wzrost karpiokarasi jest szybszy niż karasia pospolitego, ale znacznie wolniejszy niż karpia.

Długość głowy u karasia pospolitego jest krótsza o 17%, a u karpiokarasia o 14% niż u karpia.

Wysokość ciała karasia pospolitego wynosi 113% wysokości ciała karpia. Karpiokaraś ma także większe wygrzbiecenie niż karp i zajmuje stanowisko pośrednie pomiędzy karpiem a karasiem.

Wskaźniki X i Y otworu ustnego u karasia pospolitego wykazują zaledwie 50%, a u karpiokarasia 60% wartości wskaźników otworu ustnego karpia. (Ryc. 8, 10).

Przednie żebra karasia pospolitego są bardziej odchylone ku tyłowi niż karpia. Kąt odchylenia tych żeber do poziomej osi ciała u karasia wynosi około 60°, a u karpia około 80°, natomiast ułożenie żeber u mieszańców wykazuje wartości pośrednie między gatunkami rodzicielskimi. (Ryc. 4, 13).

Suma długości 5 przednich wyrostków kręgowych u karasia wynosi 123% u karpiokarasia 131% w stosunku do karpia.

Uzębienie karpiokarasia wykazuje charakter pośredni pomiędzy uzębieniem karpia a karasia pospolitego. (Ryc. 12).

Przewód pokarmowy tak karasia pospolitego, jak i karpiokarasia jest krótszy niż przewód badanego karpia. (Ryc. 9).

Układ pęcherza pławnego mieszańców jest zbliżony do układu pęcherza karasia. U karpia landeckiego przednia komora pęcherza pławnego jest znacznie dłuższa i obszerniejsza niż tylna, u karasia pospolitego i u karpiokarasia jest odwrotnie. (Ryc. 9, 11).

*

*                                            *

Skóra  Stanisław, 1982. Investigations on crucian carp F2 hybrids obtained from F1 males and females (♀ Cyprinus carpio L. x ♂ Carassius carassius L.).  Acta Hydrobiol., (Kraków), 24, 73, 1982.

5. Polish summary

Badania and mieszańcami karpiokarasia pokolenia F2 pozyskanymi od samic i samcow mieszańca pokolenia F1 (♀ Cyprinus carpio L. X ♂ Carassius carassius L.)

Badania zostały przeprowadzone w stawach Zakładu Doświadczalnego Gołysz Zakład Biologii Wód PAN. Miały na celu stwierdzenie, czy samce mieszańców karpiokarasia zdolne są do rozrodu z samicami tych samych populacji mieszańców pokolenia F2 (♀ Cyprinus carpio L. X ♂ Carassius carassius L.) i dania potomstwa pokolenia F2 na skalę gospodarczą.

Następnym celem badań miało być poznanie kierunku rozwoju poszczególnych cech morfologicznych, merystycznych i niektórych anatomicznych oraz zmienności tych cech u mieszańców karpiokarasia pokolenia F2.

Wysadzone wiosną 1979 r. do jednego tarliska w gospodarstwie Landek samce i samice karpiokarasia pokolenia F1 (ryc. 1 i tabela I) wytarły się i dały potomstwo pokolenia F2 (ryc. 2) w liczbie około 2 000 000 sztuk.

Część pozyskanego wylęgu pokolenia F2 w liczbie 120 000 sztuk W dniu 21.V.1979 r. została przeniesiona z tarliska do stawu Księżok Mały III, w którym przebywały przez cały sezon wegetacyjny (tabela II). Przeżywalność mieszańców pokolenia F2 w wieku KK1 hodowanych w stawie Księżok Mały III była dobra i wynosiła 45,1% obsady.

W pracy wykorzystano dane z pomiarów 627 sztuk wylęgu (509 sztuk) i narybku (120 sztuk) mieszańców. Spośród cech morfologicznych u wylęgu rozpatrywano 9 (tabele III—V), a u narybku jednorocznego 29 cech liniowych (tabela VI). Dane liczbowe poddano podstawowej analizie statystycznej, obliczając średnie arytmetyczne (x), odchylenia średnie (σ), współczynniki zmienności (v%) i proporcje ciała (P) w odniesieniu do długości ciała oraz indeksy ruchome (I) u wylęgu. Na podstawie pomiarów i obliczeń scharakteryzowano karpiokarasia pokolenia F2 hodowanego w stawach. W skład badanej populacji mieszańców pokolenia F2 wchodziły osobniki o ułuszczeniu całkowicie zwartym oraz o ułuszczeniu ramowym i lampasowym (ryc. 3).

Wzór łusek u mieszańców o ułuszczeniu zwartym przedstawiał się następująco: 35—40 (tabela VII). Liczbie łusek na linii nabocznej bardzo często odpowiadała ilość kręgów w kręgosłupie mieszańców (F2).

Liczba wyrostków filtracyjnych na zewnętrznej krawędzi pierwszych łuków skrzelowych wahała się od 22 do 32. W płetwach mieszańców stwierdzono następujące liczby promieni twardych i miękkich: D III—IV/18—22, A III/4—6, P 14—18, V 9—11, C 18—22 (tabela VII).

Układ zębów gardłowych wykazywał bardzo dużą zmienność, od jedno- do trójrzędowego i to w różnych kombinacjach.

Długość przewodu pokarmowego karpiokarasi pokolenia F2 początkowo wzrastała szybciej niż długość ciała (wyrażona w liczbach względnych). Dopiero po osiągnięciu przez narybek długości 8 cm, wzrost przewodu pokarmowego wyrównuje się i przebiega równolegle ze wzrostem długości ciała (tabela VIII).

Przednia komora pęcherza pławnego u mieszańców pokolenia F2 była dłuższa i objętościowo większa od komory tylnej (odwrotnie niż u karpiokarasi pokolenia F1).

 

UWAGA!!!  Niniejsza publikacja chroniona jest prawami autorskimi

Linki:

http://agris.fao.org/agris-search/search/display.do?f=1983/PL/PL83006.xml;PL8300479

http://www.wedkarz.pl/wp-webapp/article/2803

 

 

2013/06/21 | Supplementum