Suplement CXLIII

Dziekońska Janina: Badania nad wczesnymi stadiami rozwojowymi ryb. II. Wpływ niektórych warunków środowiska na rozwój embrionalny leszcza (Abramis brama L. ) w Zalewie Wiślanym. Pol. Arch. Hydrobiol. T. 4: 1958 s. 193—205, tabl., bibliogr.

J. Dziekońska

Badania nad wczesnymi stadiami rozwojowymi ryb.
II. Wpływ niektórych warunków środowiska na rozwój
embrionalny leszcza (Abramis brama L.) w Zalewie Wiślanym.

Instytut Zoologiczny UW — Dyrektor prof, dr Zdz. Raabe

Zakład Ichtiologii — Kierownik prof, dr Fr. Pliszka

Maszynopis otrzymano 25.I.1956

Literatura dotycząca badań nad rozrodem i rozwojem embrionalnym ryb w rzekach, jeziorach oraz zbiornikach słonawych w pewnym tylko zakresie uwzględniała wpływ poszczególnych warunków środowiska na rozwój zarodkowy leszcza. Najczęściej może zajmowano się wyjaśnieniem wpływu, jaki wywiera rożne zasolenie i rożna temperatura wody na rozwój zarodkowy i larwalny ryb, a między innymi i leszcza. W związku ze zmianami zasolenia powstającymi na skutek zmian w gospodarce wodnej w zbiornikach słonych ZSRR, w których żyją i rozradzają się gatunki ryb słodkowodnych, Iwlew (1940), Olifan (1940 i 1941), Bierwald (1949), Gostiejewa (1954) podejmowali badania nad wpływem różnego zasolenia wody na rozwój embrionalny ryb. Zagadnieniem działania różnego ciśnienia osmotycznego na komórki płciowe ryb oraz zagadnieniem przepuszczalności błony jajowej zajmowali się np. Вoguсi (1930), Loeb (1912), Stroganow (1938), Thоrner (1929), Zotin (1954). Wpływ warunków cieplnych na przebieg rozrodu i rozwoju embrionalnego leszcza opisywany był np. przez Syrowatską (1950), Nikiforowa i Trusowa (1950).

W badaniach nad przebiegiem rozrodu i rozwoju embrionalnego leszcza Zalewu Wiślanego w warunkach naturalnych (Dziekońska 1955) stwierdzono, że młode stadia rozwojowe ryb rozradzających się w Zalewie Wiślanym poddane są wpływom różnych, zmiennych warunków tego zbiornika.

W niniejszej pracy chodziło o zbadanie wpływu, jaki mogą wywierać na rozwój embrionalny leszcza Zalewu Wiślanego najbardziej ulegające zmianom w Zalewie czynniki, jak: zasolenie i temperatura. Ponadto ze względu na częste wahania poziomu wody w tym zbiorniku i związane z tym wynurzenie jaj leszcza przylepionych do roślin chodziło o stwierdzenie wpływu obsuszania jaj na rozwój zarodków.

Celem badań nad wpływem zasolenia na zapłodnienie i rozwój zarodkowy leszcza było przede wszystkim ustalenie górnej granicy zasolenia wody, przy którym możliwe jest zapłodnienie jaj leszcza oraz prześledzenie wpływu, jaki wywiera zwiększone zasolenie na rozwój embrionalny tego gatunku.

W badaniach nad wpływem temperatury starano się głównie wyznaczyć graniczne temperatury w różnych okresach rozwoju embrionalnego, które nie są zabójcze dla rozwijającego się zarodka leszcza.

Materiał i metoda

Badania przeprowadzono w roku 1955 w pracowni terenowej, w Krynicy Morskiej nad Zalewem Wiślanym. Celem wykluczenia wpływu różnego stopnia dojrzałości jaj na wyniki badań przeprowadzano doświadczenia na jajach pobranych od jednej samicy. Jaja sztucznie zapłodnione umieszczane były w szalkach Petriego, w których w okresie doświadczenia со 3-4 godziny zmieniano wodę. Ilość jaj w każdej szalce była mniej więcej jednakowa (około 150—200 jaj). Jaja były przylepione do dna szalki i możliwie równomiernie na nim rozsiane. Skupienia powstałe ze sklejenia się większej ilości jaj usuwano. Niektórzy autorzy, jak np. Olifan (1940), przeprowadzali doświadczenia na jajach odlepionych od podłoża. Wydaje mi się, że metoda ta, aczkolwiek ma swoje dobre strony, jest o tyle mniej właściwa, że jak wykazały poprzednie doświadczenia moje (Dziekońska 1955) oraz innych autorów, np. Emelianowa (1951), zabieg odlepiania jaj ryb od podłoża wpływa hamująco na proces wylęgania się zarodków.

Doświadczenia przeprowadzane były w temperaturze 16,5 — 18,5° C. Badania nad wpływem zasolenia na zapłodnienie i rozwój zarodkowy leszcza prowadzone były w wodzie morskiej o różnym stopniu rozcieńczenia. Pobrana ona była jednorazowo z Bałtyku w okolicy Krynicy Morskiej (S = 5,61‰). Dla uzyskania stężenia 11,22‰ wodę morską odparowywano. Poza tym używano wody z Zalewu Wiślanego o zasoleniu 2,77‰, w której leszcz zalewowy odbywa normalnie swój rozród. W tym miejscu składam podziękowanie Morskiemu Instytutowi Rybackiemu za oznaczenie zasolenia wody morskiej i zalewowej używanych do doświadczeń.

Dla zbadania wpływu temperatury na różne stadia rozwojowe leszcza poddawano je działaniu temperatur: 4°, 8°, 32°, 35°. Badane zarodki były w następujących stadiach rozwojowych: morula wielkokomórkowa, blastula tuż przed utworzeniem się gastruli, neurula i zarodek uformowany. Część jaj po zapłodnieniu umieszczono w temperaturze 9° i obserwowano ich rozwój. Celem prześledzenia wpływu obsuszania jaj leszcza na jego rozwój zarodkowy, zlewano wodę z płytki, na której rozwijały się embriony, po czym za pomocą bibuły dokładnie obsuszano jaja. Po tym zabiegu pozostawiano jaja na powietrzu na przeciąg: 5, 10, 20, 60 minut, po czym zalewano je znowu wodą. Powyższe doświadczenie wykonywane było na zarodkach w następujących stadiach: morula wielkokomórkowa, blastula tuż przed utworzeniem się gastruli, gastrula i zarodek uformowany. Doświadczenie prowadzono w temperaturze 17°.

Wpływ zasolenia na zapłodnienie i rozwój embrionalny leszcza

Aby odpowiedzieć na pytanie, czy hamujący wpływ zwiększonego zasolenia na zapłodnienie jaj leszcza przypisać należy zmianom w jajach, czy plemnikach, prześledzono wpływ różnego zasolenia wody na żywotność plemników. Doświadczenie przeprowadzono w temperaturze 17,5°.

Jak widać z danych w tabeli I, przy zasoleniu 5,61‰ plemniki zachowują dłużej zdolność poruszania się, a więc prawdopodobnie i zdolność zapłodnienia, niż w wodzie zalewowej o zasoleniu 2,77‰. Stężenie soli 11,22‰ wpływało hamująco na ruch plemników. Według Iwlewa (1940) plemniki leszcza Morza Kaspijskiego zachowują jeszcze ruch przy stężeniu soli 11‰.

Tabela I

Сzas poruszania się plemników leszcza przy
różnym zasoleniu wody w sek
Survival time of spermatozoa in different
concentration of sea water in sec

.                                    Czas ruchliwości                            Czas ruchliwości
Zasolenie                    większości plemn.                   pojedynczych plemn.
w ‰                              (około 80%)  w sek                      (w sek)
S‰
.                                         Survival time of the                 Survival time of single
.                                        majority (80%)                              spermatozoa
.                                         of spermatozoa
2,77                                    45                                               225
5,61                                      75                                               380
11,22                                     0                                                 0

Jaja leszcza Zalewu Wiślanego były zapładniane w wodzie о zasoleniu: 1,4, 2,77, 2,8, 3,7 i 5,61‰. Zapłodnienie i normalny przebieg rozwoju zarodkowego uzyskano w wodzie о zasoleniu: 1,4, 2,77, 2,8‰. W wyższych zasoleniach о wartościach 3,7 i 5,61‰ zapłodnienie nie następowało. Przy zasoleniu 5,61‰ zaobserwowano nieco słabsze pęcznienie jaj, а со za tym idzie powstawanie mniejszej przestrzeni okołożółtkowej.

W następnym doświadczeniu zapłodniono jaja leszcza w wodzie о stężeniu soli 2,77‰ i po napęcznieniu ich, przed utworzeniem się dwóch blastomerów, tzn. około 40 minut od zapłodnienia, przeniesiono je do wody о stężeniu soli 5,61‰ i 11,22‰. Okazało się, że po przeniesieniu takich jaj do wody o zasoleniu 5,61‰ zarodki rozwijały się zupełnie normalnie, nie wykazywały opóźnienia ani nieprawidłowości w rozwoju i wylęgały się w 80% (kontrolne 82%). Natomiast jaja przeniesione do wody о zasoleniu 11,22‰ rozwijały się normalnie do stadium wczesnej blastuli. Po osiągnięciu tego stadium komórki ulegały szybko deformacji i obumierały.

Powyższe wyniki przemawiają za tym, że uniemożliwienie lub ograniczenie zapłodnienia jaj leszcza w wyższym zasoleniu wody należy odnieść nie do mniejszej aktywności plemników, lecz do zmian w komórce jajowej. Bowiem przy zasoleniu 3,7‰ zapłodnienie jaj nie następuje w ogóle, natomiast plemniki przy tym zasoleniu nie tylko zachowują dłużej swą żywotność, ale nawet są dłużej zdolne do zapłodnienia. To spostrzeżenie znajduje potwierdzenie w literaturze. Iwlew (1940) w swoich badaniach nad wpływem zasolenia na zapłodnienie i rozwój zarodkowy niektórych gatunków ryb Morza Kaspijskiego stwierdza, że u leszcza kaspijskiego przy stężeniu soli w wodzie powyżej 8‰ jaja nie są zdolne do zapłodnienia, natomiast plemniki wykazują żywotność jeszcze przy stężeniu 11‰. Badania tego autora nad innymi gatunkami ryb potwierdzają wniosek o uzależnieniu zapłodnienia w większych zasoleniach od aktywności plemników.

U wobły Morza Kaspijskiego przy zasoleniu 12‰ zostaje zapłodnionych tylko 14,1‰ jaj, podczas gdy zdolność poruszania się plemników jest już bardzo ograniczona przy zasoleniu 9,5‰. Dla dzikiego karpia sazana stopień zasolenia ograniczający wyraźnie tak żywotność plemników, jak i żywotność jaj wynosi 9‰. Wynika z tego również, ze stosunek granicznej wartości zasolenia letalnego dla spermy do granicznej wartości zasolenia uniemożliwiającego zapłodnienie jest różny dla różnych gatunków ryb.

Szczegółowszego omówienia wymaga fakt stosunkowo niskiej wartości granicznej zasolenia uniemożliwiającego zapłodnienie jaj leszcza Zalewu Wiślanego w porównaniu do о wiele wyższych granicznych wartości zasolenia dla leszcza innych zbiorników. U leszcza Morza Kaspijskiego zapłodnienie następuje jeszcze przy zasoleniu wody w granicach od 7‰ do 10‰ (Iwlew 1940, Оlifan 1941), u leszcza Morza Aralskiego od 8,6‰ do 10‰ (Gostiejewa 1954, Bierwald 1949). U leszcza Morza Azowskiego zarodki leszcza rozwijają się przy stężeniu 10‰ (0lifan 1940). Jak wynika z powyższych danych, zdolność przystosowawcza leszcza Zalewu Wiślanego do zwiększonego zasolenia wody jest stosunkowo mała. Zjawisko to jest prawdopodobnie związane z tym, ze leszcz Zalewu Wiślanego, w zachodniej i środkowej części zbiornika, rozradzający się stale przy zasoleniu nie przekraczającym 3‰, nie miał możności przystosowania się do wyższych zasoleń wody, do których przystosował się leszcz żyjący i rozradzający się stale w morzach: Kaspijskim, Aralskim czy Azowskim. Zdolność adaptacji zarodków do rozwoju w wodzie о wyższym zasoleniu wykazał Iwlew (1940) zwiększając stopniowo zasolenie wody w czasie rozwoju zarodkowego leszcza z Morza Kaspijskiego.

W tych warunkach może odbyć się normalny rozwój tego gatunku w wodzie o koncentracji soli wyższej о 1,3‰ od tej, która jest już zabójcza dla jaj umieszczonych w niej od początku. Jaja nie poddawane zabiegowi powodującemu przystosowanie się ginęły przy zasoleniu 10,1‰, jaja zaś powoli przyzwyczajane do zwiększonej koncentracji ginęły przy zasoleniu 11,4‰. Przytoczone dane świadczą, że istnieją możliwości rozrodu leszcza i w wodach о większych zasoleniach dzięki przystosowywaniu się do nich jego młodych stadiów rozwojowych.

Wyniki uzyskane w niniejszej pracy potwierdzają poglądy niektórych autorów (np. Iwlew 1940) o istnieniu różnych ras leszcza, żyjących w zbiornikach o różnych koncentracjach soli. Rasy te przystosowane do panujących w tych zbiornikach zasoleń mogą rozradzać się przy stężeniach letalnych dla innych ras tego gatunku, żyjących i trących się w wodzie słodkiej.

Jak wynika z danych niniejszej pracy, zarodki leszcza rozwijają się normalnie począwszy od najmłodszych stadiów rozwojowych w wodzie о zasoleniu, przy którym zapłodnienie jaj jest już niemożliwe. Wydaje się również, że zwiększone zasolenie wpływa zabójczo na jaja leszcza nie tyle przez hamowanie procesu pęcznienia, ile przez wywieranie ujemnego wpływu na sam proces zapłodnienia. Przemawia za tym normalny rozwój embrionów leszcza przeniesionych po 40 minutach od zapłodnienia do roztworu 5,61‰ oraz, jak podaje Iwlew (1940), rozwój jaj leszcza kaspijskiego zapłodnionych w wodzie słodkiej i umieszczonych w 5 minut po zapłodnieniu w wodzie о koncentracji soli uniemożliwiających zapłodnienie tego gatunku. (Proces pęcznienia jaja leszcza w wodzie do pierwszego podziału komórkowego trwa około 1 godziny.)

Fakt, że plemniki przy zasoleniu 5,61‰ są ruchliwe, a więc zdolne do zapłodnienia, świadczy о tym, że w tym przypadku zasolenie 5,61‰, które uniemożliwia zapłodnienie, wpływa ujemnie na samo jajo względnie nie stwarza warunków dla wniknięcia plemnika do komórki jajowej.

Fakt, że jaja leszcza zapłodnione w wodzie 2,77‰ i po napęcznieniu umieszczone w roztworze 11,22‰ rozwijają się normalnie tylko do stadium wczesnej blastuli, po czym następuje gwałtowne, równoczesne rozpadnięcie się blastodysku na poszczególne komórki, nasuwa myśl, że w stadium tym błona jajowa staje się bardziej przepuszczalna tak dla roztworów solnych mogących wniknąć do jaja, jak i dla wody, która może być odciągana z wewnątrz jaja do bardziej stężonego roztworu środowiska. Możność przenikania soli ze środowiska zewnętrznego do wewnątrz jaja ryby była udowodniona przez szereg autorów (Sumvalt 1929, Loeb 1912 i inni).

Wiernidub i Lejzerowicz (1950), Zotin (1953) stwierdzają, że w jajach ryb w okresie ich rozwoju obserwuje się periodyczną wymianę wody, со związane jest z okresami wzrostu i różnicowania się zarodka.

Tаbеla II

Procent wylęgajacych się zarodków leszcza poddawanych działaniu niskich i wysokich temperatur
Percent of hatching embryos in different temperatures

Temperatura        35°                            32°                      8°                            4°

Stadium            zmiana – change  zmiana – change  zmiana – change  zmiana – change
.                           gwał. powolna     gwał. powolna    gwał. powolna    gwał. powolna
.                           rapt   slow             rapt  slow            rapt  slow            rapt   slow

Morula wielkokom. 0  0   11  10   70  75   15  20
Early morula
Blastula         0  0   8  10   68  75   15  25
Neurula          0  0   10  17   80  72   —  —
Zarodek uform.
Formed embryo    0  0   —  —   68  70   30  30

(Jaja kontrolne — 82% wylęgu)

Jak wynika z wyżej przytoczonych doświadczeń, gwałtowna nawet zmiana zasolenia w warunkach naturalnych w Zalewie Wiślanym, o ile nastąpi już po złożeniu przez leszcza produktów płciowych, nie może wpłynąć ujemnie na wyniki rozrodu tego gatunku, a w pewnych przypadkach może nawet zwiększyć ich odporność na tego rodzaju wahania zasolenia przez wyrobienie w nich przystosowania się do rozwoju przy wyższej koncentracji soli.

Wpływ niskich i wysokich temperatur na poszczególne stadia rozwojowe leszcza

Przebieg rozwoju embrionalnego leszcza Zalewu Wiślanego w temperaturze 15 — 16° oraz 18,5 — 19,5° był już opisany przez Dziekońską (1955). W niniejszych badaniach chodziło o ustalenie granicznych wartości temperatur niskich i wysokich, nie zabójczych dla zarodka w różnych jego stadiach rozwojowych. W tym celu poddawano zarodki leszcza działaniu temperatury: 4°, 8°, 32°, 35°. Zarodki poddawane doświadczeniom znajdowały się w stadiach wymienionych na początku pracy. Dla każdego z powyższych stadiów robiono poza próbą kontrolną dwa równolegle doświadczenia.

W pierwszym wodę o temperaturze 17°, w której rozwijały się jaja leszcza kontrolne i poddawane doświadczeniu, zastępowano przez 5 minut wodą o temperaturze wyższej lub niższej zależnie od doświadczenia, po czym umieszczano z powrotem jaja w wodzie o temperaturze wyjściowej, to jest 17°.

W drugim równoległym doświadczeniu wodę o temperaturze 17°, w której odbywał się rozwój jaj, powoli (około 15 minut) podgrzewano względnie oziębiano do odpowiedniej temperatury, po czym pozostawiano tę próbę obok próby kontrolnej, do czasu zrównania się temperatury wody tej próby do temperatury wody prób kontrolnych, tzn. 17°. Wyniki tych doświadczeń przedstawione są w tabeli II.

Jak widać z tabeli II, podwyższenie temperatury do 35° zarówno powolne, jak i gwałtowne jest zabójcze dla zarodków leszcza w każdym zbadanym stadium ich rozwoju. Śmierć embrionów (deformacja i koagulacja) obserwowało się już w kilkanaście minut po poddaniu ich działaniu tej temperatury. Przy działaniu temperaturą 32° otrzymano bardzo niski procent wylęgających się zarodków, jednakowy w przypadku powolnej czy też gwałtownej jej zmiany. Śmierć zarodków następowała nie tylko bezpośrednio po zadziałaniu tej ciepłoty. Tylko część ich ginęła od razu, natomiast część wykazując nieprawidłowości rozwojowe ginęła po dojściu do stadium całkowicie uformowanego zarodka. Anomalie rozwojowe polegały przede wszystkim na nienormalnym skrzywieniu całego tułowia embriona, czasem jego przedniej lub tylnej części, a najczęściej w kształcie litery S. U części zarodków można też było zaobserwować nieproporcjonalnie dużą jamę okołosercową.

Oziębienie zarodków zarówno gwałtowne, jak i powolne do 8° w wyszczególnionych stadiach embrionalnych wydaje się nie mieć większego wpływu na przebieg dalszego rozwoju zarodkowego. Umieszczenie jaj leszcza w temperaturze 9° od momentu ich zapłodnienia spowodowało zaburzenia w rozwoju zarodków. Mianowicie w jajach tych zaobserwowano od samego początku nieprawidłowe bruzdkowanie polegające na tworzeniu się blastomerów niejednakowej wielkości i nieprawidłowych kształtów. Przy działaniu na poszczególne stadia rozwojowe leszcza temperaturą 4° obserwujemy znaczne obniżenie procentu wylęgu, jednak nie tak znaczne jak przy 32°. Stadium uformowanego zarodka wydaje się być bardziej odporne na działanie temperatury 4°, aniżeli młodsze stadia rozwojowe.

Rozważając wyniki przytoczonych doświadczeń dochodzimy do wniosku, że ujemny wpływ zwiększania lub obniżania temperatury na rozwijające się zarodki leszcza Zalewu Wiślanego nie jest zależny od tego, czy zmiana temperatury jest gwałtowna, czy też powolna. Widzimy też, że krótkotrwałe zmiany temperatury w przedziale 4 — 32° nie powodują śmierci wszystkich zarodków leszcza. Przyjmując temperaturę około 18° za optymalną dla rozwoju embrionalnego leszcza Zalewu Wiślanego (Dziekońska 1955), możemy powiedzieć, że stadia zarodkowe tego gatunku mogą przeżyć krótkotrwałe zmiany cieplne środowiska dochodzące 14° poniżej i 14° powyżej temperatury optymalnej dla ich rozwoju. Procent przeżycia jest wyższy w temperaturze 4° i 8° aniżeli w temperaturze 32° i zależy w pewnym stopniu od stadium rozwojowego zarodka.

Wpływ obsuszania jaj na rozwój i wylęg zarodków leszcza

Obsuszanie jaj leszcza w stadiach: morula wielkokomórkowa, blastula tuż przed utworzeniem się gastruli, gastrula, zarodek uformowany dało następujące wyniki. Obsuszanie jaj w wyszczególnionych stadiach rozwojowych przez: 5, 10, 20, 60 minut nie wpływało na proces rozwoju, natomiast wywierało ujemny wpływ na proces wylęgania zarodków. Okazało się, że na skutek obsuszania jaj błona ich twardnieje, staje się mniej elastyczna, a więc odporna na pękanie, со utrudnia wydobycie się z niej zarodka. Z jaj obsuszanych przez jedną godzinę wylęgło się 30% zarodków, przy czym część ich posiadała nienaturalnie przewężony woreczek żółtkowy, być może na skutek utrudnionego wydobywania się z błony jajowej. Reszta zarodków rozwijająca się w jaju normalnie nie mogąc się we właściwym czasie wydobyć z błony jajowej na skutek niemożności jej przerwania ginęła.

Biorąc pod uwagę powyższe wyniki oraz fakt częstego i gwałtownego wahania poziomu wody w Zalewie Wiślanym, przez со jaja leszcza przytwierdzone do łodyg sitowia pod powierzchnią wody często są obnażane, możemy twierdzić, że o ile zmiany te są krótkotrwałe, nie wpływają one zabójczo na wszystkie zarodki tego gatunku. Dłuższe obniżanie poziomu wody powoduje obumieranie zarodków, tym większe, im temperatura powietrza jest wyższa, im insolacja jest intensywniejsza, im mniejsze jest falowanie wody oraz wilgotność powietrza.

Streszczenie wyników

Niniejsze badania przeprowadzone na leszczu Zalewu Wiślanego dotyczą wpływu, jaki mogą wywierać na rozwój embrionalny tego gatunku najbardziej ulegające zmianom w Zalewie czynniki: zasolenie, temperatura oraz częste wahania poziomu wody powodujące obsuszanie wynurzanych jaj leszcza przylepionych do roślin blisko powierzchni wody.

Wyniki przeprowadzonych doświadczeń są następujące:

1. Przy zasoleniu 5,61‰ plemniki zachowują dłużej zdolność poruszania się niż w wodzie zalewowej (S = 2,77‰). Stężenie soli 11,22‰ wpływa hamująco na ruch plemników (tab. I).

2. Przy zasoleniu 3,7‰ i 5,61‰ zapłodnienie jaj leszcza nie następowało. W wodzie o zasoleniu 5,61‰ zaobserwowano nieco słabsze pęcznienie jaj oraz powstawanie mniejszej przestrzeni okołożółtkowej.

3. Zwiększone zasolenie wody wpływa zabójczo na jaja leszcza nie tylko przez hamowanie procesu pęcznienia, ale i przez wywieranie ujemnego wpływu na sam proces zapłodnienia.

4. Po zapłodnieniu jaj w wodzie o zasoleniu 2,77‰ i przeniesieniu ich po napęcznieniu (przed pierwszym bruzdkowaniem) do wody o zasoleniu 5,61‰ zarodki rozwijały się normalnie i wylęgały się w 80% (kontrolne 82%). Natomiast przy przeniesieniu takich jaj do wody о zasoleniu 11,22‰ zarodki rozwijały się normalnie tylko do stadium wczesnej blastuli, po czym komórki ulegały szybko deformacji i obumierały.

5. Zdolność przystosowawcza leszcza Zalewu Wiślanego do zwiększonego zasolenia środowiska w porównaniu do leszcza Morza Kaspijskiego jest stosunkowo mała.

6. Podwyższenie temperatury do 35° zarówno gwałtowne, jak i powolne jest zabójcze dla zarodków leszcza w każdym badanym stadium (tabl. II).

7. Przy działaniu temperaturą 32° otrzymano bardzo niski procent wylęgu. Część zarodków ginęła od razu, część zaś wykazując nieprawidłowości rozwojowe, polegające przede wszystkim na nienormalnym skrzywieniu tułowia, ginęła w stadium całkowicie uformowanego zarodka.

8. Oziębienie jaj zarówno gwałtowne, jak i powolne do 8° wydaje się nie mieć wpływu na przebieg rozwoju zarodkowego leszcza.

9. Przy działaniu na poszczególne stadia rozwojowe leszcza temp. 4° obserwujemy znaczne obniżenie procentu wylęgu, jednak nie tak znaczne, jak przy 32°. Stadium uformowanego zarodka wydaje się być bardziej odporne na działanie temp. 4° aniżeli młodsze stadia rozwojowe.

10. Część zarodków leszcza może przeżyć krótkotrwałe zmiany cieplne środowiska dochodzące do 14° powyżej i 14° poniżej temperatury optymalnej dla ich rozwoju (+ 18°C).

11. Obsuszanie jaj przez 5, 10, 20, 60 minut nie wpływało na sam proces rozwoju, natomiast wywierało ujemny wpływ na proces wylęgania się z niej zarodka. Z jaj obsuszanych przez 60 minut wylęgło się 30% embrionów.

Я. Дзсконская

Исследования ранних стадии развития рыб.
II. Влияние некоторых условий среды во время эмбрионального
развития леща в Вислинском Заливе

Резюме

Настоящие исследования, проведенные на лещах Вислинского Залива, касались того влияния, касались того влияния, какое способны вызывать наиболее изменчивые в Заливе факторы: соленость воды, температура и часто случающиеся колебания уровня воды, вызывающие обсыхание тех икринок леща, которые были отложены на растениях ближе под поверхностью воды.

Исследования влияния, вызванного соленостью воды на оплодотворение и зародышевое развитие леща, велись в морской воде с концентрациями соли: 11,22‰, 5,61‰, 3,7‰, а также в воде Вислинского Залива с соленостью 2,77‰. Для того, чтобы получить концентрацию 11,22‰ авторы выпаривали морскую воду, соленость которой равнялась 5,61‰. Чтобы изучить влияние температуры на эмбриональное развитие, авторы поочередно подвергали икру леща действию температур: 4°, 8°, 32°, 35°Ц. Зародыши, которые подвергались исследованиям, находились в следующих стадиях развития: крупноклетчатой морулы, бластулы, нейрулы и оформившегося эмбриона. Для того, чтобы проследить действие обсушки икринок леща на его зародышевое развитие, с пластинки, на которой развивались эмбрионы, сливалась вода, после чего, икринки обстоятельно высушивались промокательной бумагой. После этой процедуры икринки оставались на воздухе в течение 5, 10, 20 и 60 минут и затем, опять были залиты водой. Эти опыты проводились на зародышах, находящихся в стадиях: крупноклетчатой морулы, бластулы, гаструлы и оформившегося эмбриона Опыты проводились в температуре 16,5 — 18,5°Ц.

Проведенные опыты дали следующие результаты:

1. При солености воды 5,61‰, сперматозоиды больше, чем в естественных условиях, сохраняют способность к движению и, что вероятно следует затем способность к оплодотворению. Концентрация соли, доходящая до 11,22‰ влияет тормозящим способом на движение сперматозоидов (таблица I).

2. При солености 3,7‰ и 5,61‰ оплодотворение икринок леща не наступало. В воде, соленость которой равнялась 5,61‰, наблюдалось более слабое разбухание икринок, а следовательно и возникновение меньшего перивителина.

3. Повышение процента солености воды убийственно влияет на икринки леща, не только вследствие торможения процесса набухания, но также вследствие отрицательного влияния на самый процесс оплодотворения.

4. После оплодотворения икринок в воде с соленостью 3,77‰ и после перенесения их по набухании (перед первым дроблением) в воду с концентрацией 5,61‰, зародыши развивались нормально, не обнаруживали задержки и аномалий в развитии, выклевываясь в 80% (контрольные в 82%). При пересадке же таких икринок в воду с соленостью до 11,22‰, зародыши развивались в норме только до стадии ранней бластулы, после чего деформировались и мертвели.Это явление вероятно связано с тем, что в стадии ранней бластулы яичная пленка делается все более проницаемой так для соляных растворов, способных проникать внутрь икринки, как и для самой воды движущейся по направлению к высшей концентрации среды.

5. В сравнении с данными литературы приспособляемость леща Вислинского Залива к повышенной солености среды — относительно невелика. Это явление вероятно связано с тем, что лещ Залива, обыкновенно размножающийся при солености воды не превышающей 3%0, не имел возможности приспособиться к высшим концентрациям, к которым приспособился лещ, живущий и размножающийся в более соленых водоемах.

6. Повышение температуры до 35°Ц, так резкое, как и постепенное, убийственно для для зародышей леща в каждой из исследуемых стадий (Таблица II).

7. При температуре 32°Ц получался очень низкий процент выклева. Одна часть зародышей сразу погибала, другая, обнаруживая аномалии (искривления туловища), погибала в стадии вполне оформившегося эмбриона

8. Резкое, равно как постепенное охлаждение икринок до 8°Ц, кажется не имеет влияния на ход развития зародыша леща.

9. При температуре 4°Ц, действующей на поочередные стадии развития леща, наблюдается значительное понижение процента выклева; однако это понижение менее значительно понижения наблюдаемого при 32°Ц. Повидимому стадия оформившегося эмбриона является более устойчивой на действие температуры 4°Ц, чем младшие стадии развития.

10. Часть зародышей леща может выжить при кратковременных тепловых изменениях среды в пределах от 14°Ц свыше и до 14°Ц ниже температуры, оптимальной для их развития.

11. Обсушка икринок в течение 5, 10, 20, 60 минут не влияла на процесс развития, но оказывала отрицательное действие на процесс вылупли- вания зародышей. Вследствие обсушки пленка икринок отвердевает, делается менее эластичной и более устойчивой, что мешает зародышу высвободиться из яичной пленки. Зародыши икринок обсыхающих 60 минут дали только 30% выклева.

J. Dziekońska

Studies on Early Develoment Stages of Fish. II. The Influence of Some Environment
Conditions on the Embryonic Development of Bream (Abramis brama L.)
in the Vistula Delta

Summary

The following investigations, carried out on bream of the Vistula Delta, concern the influence which can be exerted on the embryonic development of this species by the most variable factors in the Delta: salinity, temperature and frequent variations in the water level, causing drying of emerging bream eggs attached to plants near the surface of the water.

The investigations on the influence of salinity on fertility, and embryonic development of bream spawn were carried out in sea water with a salinity of 11.22‰, 5.61‰, 3.7‰, and in Vistula Delta water with a salinity of 2.77‰. In order to obtain a solution of 11.22‰, sea water with a salinity of 5.6l‰ was evaporeted. In order to investigate the influence of temperature on embryonic development, bream spawn was subjected to the following temperatures: 4°, 8°, 32°, 35° C. Embryos taken for experimentation were in the following stages of development: morula, blastula, neurula and formed embryo.

In order to observe the influence of drying bream spawn on its embryonic development, water was removed from the plates on which embryos were developing, and the eggs thoroughly dried by means of blotting paper. After this measure the eggs were left in the surrounding atmosphere for periods of 5, 10, 20 and 50 minutes, and then again immersed in water. The above experiment was carried out on embryos in the following stages: morula, blastula, gastrula and formed embryo.

All of the experiments were carried out at a temperature of 16.5 to 18.5°.

As a result of the experiments, the following conclusions were reached:

1. At a salinity of 5.61‰ spermatozoa preserve their mobility longer than in Vistula Delta water, and in consequence probably fertilizing capability. A salinity of 11.22‰ checks mobility of spermatozoa.

2. At salinities of 3.7‰ and 5.6l‰ fertilization of bream eggs did not take place. In water with a salinity of 5.6l‰ slightly smaller swelling of eggs was observed, and in consequence formation of a smaller perivitelin.

3. Increasing water salinity is deadly for bream eggs by checking the swelling process and exerting a negative influence on the fertilizing process as such.

4. After fertilizing the eggs in water with a salinity of 2.77‰, and transferring them after swelling (before first cleavage) to water with a salinity of 5.61‰, the embryos developed normally, showed no retardation or development abnormalities, and hatched in 80% (control — 82%). However after transferring such eggs to water with a salinity of 11.22‰, the embryos developed normally to the early blastula stage, after which the cells rapidly became deformed and died. This is probably due to the fact that in the stage of early blastula, the egg membrane is highly permeable both for salt solutions which can penetrate into the egg, as also for water which moves towards the more concentrated solution.

5. As compared to data from literature, adaptive capabilities of bream in the Vistula Delta to increased salinity of the environment is relatively small. This is probably connected with the fact that Vistula Delta bream constantly multiplying at a salinity of less than 3‰, had no occasion to adapt itself to a higher water salinity, as was the case with bream living and multiplying in more saline basins.

6. Increasing the water temperature to 35°C, both rapt and slow, is deadly for bream embryos irrespective of the development stage under observation.

7. A very low hatching percentage was obtained at a water temperature of 32°C. Part of the embryos died immediately, part showed development abnormalities consisting before all in body deformities and later death during the period of full embryo formation.

8. Cooling of eggs, both rapt and slow, to a temperature of 8°C did not seem to show any negative influence on embryo development.

9. In applying a temperature of 4°C during succesive stages of development, a notable decline in the percentage of eggs hatched could be observed. This decline however was not as marked, as in the case of a temperature of 32°C. The stage of total embryo formation seems to be more resistant to a temperature of 4°C, than earlier stages of development.

10. Part of the bream embryos can survive short lasting thermal variations of the environment reaching 14°C above and 14°C below the optimum tempera-» ture for their development (+ 18°C).

11. Drying of eggs for 5, 10, 20, 60 minutes did not influence the development process as such, but did exert a negative influence on hatching of embryos. As a result of drying, the egg membrane hardens, becomes less elastic and more resistant thereby rendering hatching of the embryo difficult. Only 30% of the embryos hatched from eggs dried for 60 minutes.

PIŚMIENNICTWO — ЛИТЕРАТУРА — BIBLIOGRAPHY

1. Bierwald E. A., 1949. Osnowy nierestowoj biołogii promysłowych ryb Aralskogo Moria. Zoołog. Żurn. T. XXVIII, wyp. 4.

2. Bogucki M., 1930. Recherches sur la perméabilité des membranes et sur la pression osmotique des oeufs des Salmonides. Protoplazma T. IX. Nr 3.

3. Dziekońska J., 1956. Badania nad rozwojem embrionalnym leszcza z Zalewu Wiślanego. Pol. Arch. Hydrob. III (XVI). 291.

4. Emelianow S., 1951. Wlijanie otmywania ikry osietra i siewrugi na wyklew. Dokł. Akad. Nauk SSSR. T. LXXVIII. Nr 2.

5. Gostiejewa M., 1954. Razwitie aralskogo leszcza w morskoj wodie. Rybnoje Chaziajstwo Nr 6.

6. Iwlew W., 1940. Wlijanie solenosti na oplodotworenie i razwitie ikry niekotorych kaspijskich połuprochodnych ryb. Zooł. Żurn. T. XIX, wyp. 3.

7. Konowałow P. i Konowałowa Z., 1952. Dopustimyje granicy osołonienia nierestiliszcza połuprochodnych ryb. Zooł. Żurn. T. XXXI, wyp. 1.

8. Lоeb J., 1912. Science N. S. Nr 36.

9. Nikiforow N. i Trusow W., 1950. Wlijanie temperatury na embrionalnoje razwitie ryb. Dokł. Akad. Nauk. SSSR. T. LXXIII. Nr 1

10. Olifan W., 1940. Eksperymentalnyje ekołogo-fizjologiczeskije issledowania nad ikroj i liczinkami ryb. Zooł. Żurn. T. XIX, wyp. 1.

11. Olifan W., 1941. Wlijanie solenosti na ikru i liczinok kaspijskich sazana, wobły i leszcza. Trudy W.N.I.I.M. Ryb. Chez, i Okean. T. XVI, wyp. 1.

12. Sumvalt M., 1929. Potential Differences across the Chorion of the Fundulus Egg. Biol. Bull. T. 56. Nr 3.

13. Straub, 1929. Ree. Trav. Chim. Nr 48.

14. Stroganow N., 1938. Wyżywajemost spiermy wołżskoj sieldi pri raznych wniesznich usłowiach. Zooł. Żurn. T. XVII, wyp. 2.

15. Syrowatskaja N.. 1950. O wlijanii niskich temperatur na razmnożenie donskogo leszcza. Dokł. Akad. Nauk. SSSR. T. LXXII, wyp. 2.

16. Thorner M., 1929. Recovery of the Heart Beat of Fundulus Embryos after Stoppage by Potasium Chloride. Biol. Bull. T. LVI. Nr 3.

17. Zotin A., 1953. Naczalnyje stadii procesa zatwierdiewania obołoczek jaic łososiewych ryb. Dokł. Akad. SSSR T. LXXXIX. Nr 3.

18. Zotin A., 1954. Mechanizm obrazowania periwitellinowogo prostranstwa u jaic łososiewych ryb. Dokł. Akad. Nauk SSSR. T. XCVI. Nr 2.

2014/05/29 | Supplementum

Suplement CXLII

Horoszewicz, L., Bieniarz, K., Epler, P. 1981. Effect of Different Thermal Regimes on Reproductive Cycles of Tench Tinca tinca (L.). Part IV. Duration and Temperature of Spawnings. Pol. Arch. Hydrobiol. 28, 207-216.

6. SUMMARY

On the basis of direct observations, control catches and histological examination of ovaries, periods were fixed and duration determined of consecutively deposited batches of ova in five ponds with different temperature regimes. Analyses of the mentioned data in connection with the thermal conditions of the ponds allowed for determining the influence of the level and pattern of changes of temperature on spawning of tench, and fox fixing the thermal requirements for this process.

The full range of temperatures for spawning included ten degrees, from 19 to 29° C, although most intensive intensive spawning and highest frequency of depositing batches took place at a range of temperatures from 22 to 24° C (Fig. 2). Temperatures below 20° C and above 25° C prolonged duration of spawning, although the number of batches depended in the first place upon temperature changes. Rapid temperature changes exerted a distinctly negative influence on consecutive spawnings.

Duration of the all spawning season was parallel to the length of periods with mean decade temperatures of above 19° C counted from spring to the end of August (Tab. II).

 

6. STRESZCZENIE

Na podstawie bezpośrednich obserwacji, połowów kontrolnych i charakterystyki histologicznej jajników ustalono terminy i czas trwania kolejno składanych porcji jaj w pięciu stawach o zróżnicowanej termice. Analiza tych danych w powiązaniu z temperaturą stawów pozwoliła ocenić wpływ wysokości i przebiegu temperatur na tarło lina i ustalić wymagania termiczne dla tego procesu.

Pełen zakres temperatur tarła obejmował 10 stopni, ad 19° do 29° C, ale intensywne tarła i największą częstotliwość składania miotów stwierdzono w zakresie temperatur od 22° do 24° C (Fig. 2). Temperatury poniżej 20° i powyżej 25° C wydłużały czas trwania tareł, ale liczba miotów zależała przede wszystkim od przebiegu temperatur. Gwałtowne zmiany temperatury miały wyraźnie niekorzystny wpływ na kolejne tarła.

Czas trwania całego sezonu tarłowego układał się paralelnie do długości okresów ze średnimi dekadowymi temperaturami wody powyżej 19° C, liczonymi od wiosny do końca sierpnia (Tab. II).

2014/05/27 | Supplementum

Suplement CXLI

Kamilov, Bakhtiyar G., 1994: Fecundity of eastern bream, Abramis brama orientalis Berg, from reservoirs in southern Uzbekistan. Acta Hydrobiologica. 36(2): 245-253

6. Polish summary

Płodność leszcza, Abramis brama orientalis Berg ze zbiorników
południowego Uzbekistanu

Badano zdolności reprodukcyjne samic leszcza wschodniego w zbiornikach Talimardzhan (T), Utchkyzyl (U) i Yuzhnosurkhan (Y), położonych w południowym Uzbekistanie (ryc. 1). Samice dojrzewały w wieku 3 lat, kiedy ryby osiągały 27, 21 i 22 cm odpowiednio w zbiornikach T, U i Y. W zbiorniku T samice miały długość 27-52 cm i ciężar gonad (q) 54-763 g, całkowitą płodność (IAF) 83,8-772,2 tys. jaj, względną płodność (IRF) 112-451,2 jaj na gram i współczynnik dojrzałości (K) 6,8-27,3%. W zbiorniku Y samice miały długość 22,5-41,1 cm oraz następujące cechy: q – 20-226 g, IAF – 22,2-193 tys. jaj, IRF – 74-242 jaj/g i K – 6,3-19,1%. W zbiorniku U samice posiadały następujące cechy: długość 21-33,1 cm, q – 15-135 g, IAF – 11,1-123,1 tys. jaj, IRF – 54,1-233,7 jaj/g i K – 6,4-19,3% (tabela I). Obliczono ponadto współczynniki korelacji (tabela II) i regresji między tymi cechami i rozmiarami ryb.

Samice z wód położonych bardziej na południe dojrzewały przy osiągnięciu większych rozmiarów ciała (tabela III). Całkowita płodność leszczy ze zbiorników południowych była wysoka, szczególnie w zbiorniku T. Istniała istotna korelacja zarówno między rozmiarem ciała a IAF jak i ciężarem jajników a IAF.

Linki:

http://eurekamag.com/research/008/680/fecundity-ofern-bream-abramis-brama-orientalis-berg-reservoirs-inern-uzbekistan.php

 

2014/05/26 | Supplementum

Suplement CXL

Przegląd Zoologiczny  XXXIII, 3 (1998), s. 475-476

Holčik J., Hensel K., Nieslanik J., Skácel L.: The Eurasian Huchen, Hucho hucho. Largest Salmon of the World. Wyd. Veda, Bratislava i Dr W. Junk Publ., Dordrecht, 1988, 242 str., 34 ryc, 29 kolorowych i czarnobiałych plansz, cena 50 Kčs.

Egzystencja głowacicy, jak i sporej grupy i innych gatunków ryb łososiowatych jest mocno zagrożona. W okresie ostatnich kilkudziesięciu lat, a szczególnie po drugiej wojnie światowej, zasięg występowania tego gatunku zmniejsza się gwałtownie z roku na rok, pomimo objęcia go w wielu krajach ochroną okresową, a nawet gatunkową.

Gwałtowne zmniejszenie się liczebności głowacicy na terenie Europy było bodźcem do zorganizowania konferencji, tak krajowych (Žilina, Czechosłowacja, 1973), jak i międzynarodowych (Lindbergmühle, RFN, 1988), na których dyskutowano, w jaki sposób można jeszcze uratować ten gatunek. Podczas pierwszej  konferencji wyłoniła się potrzeba napisania monografii, zanim głowacica zniknie z listy europejskiej ichtiofauny. W 1984 r. ukazała się książka pt. „Hlavatka” pióra wyżej wymienionych autorów. Jednak ze względu na bardzo niski nakład (tylko 2200 egzemplarzy), zniknęła momentalnie z półek księgarskich. Wzbudziła ona bardzo duże zainteresowanie także poza Czechosłowacją, jednak ze względu na to, że została napisana po słowacku, jej odbiór był ograniczony. Dlatego też w 1988 r. dwa wydawnictwa — Veda i Dr. W. Junk zdecydowały się na wspólne wydanie jej angielskiej wersji. Wydanie to nie jest jednak dosłownym tłumaczeniem pierwszej edycji.

Jej autorzy dość znacznie rozszerzyli i uzupełnili poszczególne rozdziały, uwzględniając wszystkie prace, które ukazały się w międzyczasie. Monografia składa się z pięciu obszernych rozdziałów. W pierwszym omówiono systematykę, ewolucję i filogenezę rodzaju Hucho, który obejmuje tylko 4 gatunki. Zamieszczono tam ponadto charakterystykę biometryczną z uwzględnieniem zmienności obu podgatunków — głowacicy europejskiej (Hucho hucho hucho) i syberyjskiej (H. hucho taimen). W drugim rozdziale scharakteryzowano środowisko bytowania oraz przedstawiono rozmieszczenie geograficzne tego gatunku, podając nie tylko rzeki które zasiedla ale określono precyzyjnie odcinki na których jeszcze występuje. Przedstawiono tam ponadto zmiany jakie dokonały się w rozsiedleniu głowacicy. Najobszerniejszy, trzeci rozdział zatytułowany „Bionomia i ekologia” omawia szczegółowo takie zagadnienia jak: rozród (dojrzewanie płciowe, płodność, budowa gonad), tarło (wędrówka tarłowa, tarliska, okres tarła, zachowanie tarłowe), rozwój embrionalny i postembrionalny, wiek, tempo wzrostu, pokarm  i odżywianie się, drapieżnictwo, choroby i pasożyty. Rozdział czwarty poświęcony jest znaczeniu gospodarczemu głowacicy, ochronie oraz introdukcji i aklimatyzacji i ich efektach tak na terenie Europy jak i innych kontynentach. Ostatni (5) rozdział omawia hodowlę głowacicy w warunkach zamkniętych ośrodków zarybieniowych. Bardzo obszerne piśmiennictwo (483 pozycji) zamykające książkę, jest w ok. 90% bibliografią nie tylko Hucho hucho ale i całego rodzaju, bowiem obejmuje prawie wszystkie pozycje literatury.

Pragnę podkreślić, że monografia głowacicy jest jednym z najlepszych tego typu opracowań poświęconych rybom. Prezentowane w niej problemy opracowane są bardzo szczegółowo i wyczerpująco. Bardzo cenna jest część poświęcona hodowli, a zawarte tam informacje i przedstawione metody hodowlane powinny ułatwić produkcję materiału zarybieniowego, co w efekcie może pozwolić na zwiększenie liczebności tego ginącego gatunku.

Wartość książki podnosi duża ilość wykresów, rysunków, schematów i tabel. Pod względem edytorskim książka wydana jest bardzo starannie, a dobrej jakości kolorowe i czarnobiałe fotografie dodatkowo zwiększają jej walory. Niewątpliwie zainteresuje ona nie tylko zoologów i ichtiologów, ale także grono osób i instytucji zajmujących się profesjonalnie ochroną gatunkową zwierząt i znaczną grupę wędkarzy. Niestety i tym razem potencjalni odbiorcy nie będą zbyt liczni, bowiem monografia została wydana tylko w liczbie 850 egzemplarzy.

Andrzej Witkowski

*

*                                               *

Witkowski, A. and B. Kokurewicz, 1981.  The embryonal and post-embryonal development of the Danube 1981 salmon Hucho hucho (L.) (Pisces: Salmonidae). Acta Hydrobiol., 23(l): 85-94

6. Polish summary

Rozwój zarodkowy i pozazarodkowy głowacicy Hucho hucho (L.)
(Pisces: Salmonidae)

Celem pracy był w miarę szczegółowy opis rozwoju głowacicy Hucho hucho (L.) od zapłodnienia do stadium dwuletniej ryby.

Materiał pozyskano z tarlaków hodowanych w Ośrodku Zarybieniowym Polskiego Związku Wędkarskiego w Łopusznej k. Nowego Targu. Ikrę zaplemnioną sztucznie inkubowano w akwariach w temperaturze stałej ± 10°C.

Przebieg rozwoju głowacicy przedstawia się następująco — okres bruzdkowania trwa 33 D°, gastrulacja kończy się po 73 D°, a pigmentacja tęczówek rozpoczyna się 167 D° od zapłodnienia. Wylęganie głowacicy następuje po 232 D°. Całkowita resorbcja woreczka żółtkowego i przejście na aktywne odżywianie u tego gatunku zachodzi po 541 D° od momentu zapłodnienia (ryc. 1 — 33).

Przebieg rozwoju zarodkowego i larwalnego głowacicy nie odbiega od rozwoju innych gatunków z rodziny łososiowatych, a najbardziej zbliżony jest do rozwoju Brachymystax lenok  (Pal. L).

*

*                                               *

Krzysztof Formicki, Andrzej Sobociński, Aleksander Winnicki: Motility of spermatozoa of Danube salmon (Hucho hucho L.) exposed to magnetic field prior to activation. Pol. Arch. Hydrobiol, 37 (1990). 439-447.

5. SUMMARY

Spermatozoon motility is influenced by various external and internal factors (temperature, pH, osmolality, absence or presence of certain ions etc.). The present studies were designed to verify whether and to what an extent constant magnetic Field influences the activation and motility of spermatozoa.

In the experiments sperm obtained from mature males of Danube salmon (Hucho hucho L.) was exposed to 70 mT and 100 mT magnetic fields. In both cases, the „viability” of spermatozoa was prolonged, as compared with controls. Moreover, magnetic field caused an increase in the percentage of activated spermatozoa and prolonged the time of the different kinds (phases) of spermatozoon motility. The 70 mT field, as compared with the 100 mT field, induced these favourable effects to a lesser extent. The 70 mT field gave, however, better results on the 9th and 12th day of the experiment.

6. STRESZCZENIE

Na ruchliwość plemników ryb mają wpływ różne zewnętrzne i wewnętrzne czynniki (temperatura, pH, osmolarność, brak lub obecność niektórych jonów itp.). Celem pracy było sprawdzenie, czy i na ile stałe pola magnetyczne wywierają wpływ na aktywację i ruchliwość plemników.

W doświadczeniach, otrzymaną od dojrzałych samców głowacicy (Hucho hucho L.) spermę umieszczano w polu magnetycznym o wartości 70 i 100 mT. Stwierdzono, że w obu przypadkach zachowują one żywotność dłużej niż w próbach kontrolnych. Pole magnetyczne wpływa również na zwiększenie odsetka aktywujących się plemników, a także na wydłużenie czasu poszczególnych rodzajów (faz) ich ruchliwości. Pole o wartości 70 mT wywiera ten dodatni efekt w mniejszym stopniu niż pole 100 mT, lecz działanie pola o tej wartości daje lepsze rezultaty 9 i 12 dnia obserwacji.

*

*                                               *

Formicki, K. 1986. The effect of magnetic field on resistance of egg membranes in some salmonid fish. Pol. Arch. Hydrobiol., 33, 105-114.

5. SUMMARY

Using salmonid fish (trout, rainbow trout, Danube salmon) as an example it was shown that magnetic field of an intensity from 800) to 41 300 A/m affects fertilized fish eggs, reducing the egg membrane resistance on the 4th day after fertilization and just before hatch (and probably throughout the whole incubation period). A similar behaviour was observed for unfertilized (activated) fish eggs on the 4th day after activation. The drop in egg membrane resistance was the greater, the higher the magnetic field intensity. Possibly, the observed phenomenon results from a specific effect of magnetic field on the egg-membrane hardening enzyme.

6. STRESZCZENIE

W prezentowanej pracy wykazano na przykładzie ryb łososiowatych (troć, pstrąg tęczowy, głowacica), że pola magnetyczne o wartości w granicach od 8000 do 41 300 A/m, działając na zapłodnione jaja ryb, powoduje zmniejszenie wytrzymałości osłonek w 4-tym dniu po zapłodnieniu i tuż przed wylęgiem, a prawdopodobnie i przez cały okres inkubacji. Podobne zjawisko wystąpiło w jajach niezapłodnionych w 4-tym dniu po aktywacji. Zmniejszenie wytrzymałości było tym większe, im wyższa była wartość przyłożonego pola. Przyczyn tego zjawiska można upatrywać w swoistym działaniu pola magnetycznego na enzym twardnienia osłonek.

Linki:

http://www.aiep.pl/main/results.php?q=hucho

2014/05/12 | Supplementum

Suplement CXXXIX

Życie: bezpłatny naukowo-popularny ilustrowany dodatek Głosu Narodu: dodatek do nr 138 „Głosu Narodu”, 1931, s. 5.

 

Jedno z ważniejszych zadań ochrony w Polsce

O racjonalną opieką  nad głowacica w rzekach naszych

Niestrudzony kierownik Pracowni Rybackiej Państwowego Instytutu Naukowego Gospodarstwa Wiejskiego w Bydgoszczy, ogłasza znowu interesujący artykuł, oparty na własnych doświadczeniach, poświęcony sprawie wzrostu głowacicy w Czeremoszu i Prucie. Ogłasza go w doskonale redagowanym organie Małopolskich Związków Ziemian i Związków rolniczych „Rolniku”.

Sprawa ta ma charakter i znaczenie ogólne już choćby dlatego, że gdyby postulaty Kulmatyckiego zostały wykonane, możnaby ograniczyć dość poważnie import ryb obcych i, podnieść dochodowość własnych obywateli. Pozatem, zbija p. Kulmatycki tradycyjne uprzedzenia rybaków do głowacicy, więc wywody jego mogą spotkać się z tem większem jeszcze zainteresowaniem.

Jakże więc przedstawia się ta kwestja?

Rzeki czarnomorskie pozbawione są łososia (Salmo salar L.) i troci (Trutta trutta L.), gatunków tak charakterystycznyeh dla wód spływających do Bałyku. Ich miejsce w wodach czarnomorskich zajmuje, o ile chodzi o dorzecze Dunaju, głowacica (Hucho hucho L.), która jednak różni się tem, że nie jest rybą wędrowną, jak łososie, lecz że zarówno tarło, jak i okres wzrostu odbywa w rzece.

Jakkolwiek łososie *) posiadają zasadnicze ekonomiczne znaczenie dla połowów morskich, gdyż na morze przypada okres ich głównego żerowania i intensywnego wzrostu, to jednak miejscami mają one, o ile chodzi o stosunki niektórych rzek polskich, dość duże znaczenie także dla eksploatacji podgórskich wód, jak w Dunajcu, czy Skawie, nie mówiąc o tem, że cała Wisła od ujścia, aż prawie do swych źródeł jest terenem ich połowu. Dlatego też nieobecności łososi w wodach czarnomorskich należy poświęcić specjalną uwagę i ze względów natury gospodarczej otoczyć opieką pieczołowitą ten gatunek ryby, który je zastępuje, a więc, w wypadku wód Pokucia: Czeremoszu i Prutu, głowacicę.

W dorzeczu Dunaju, głowacica dorasta znacznych, powiem wprost fantastycznych, rozmiarów, dochodzących wagi, kilkudziesięciu kg. W Czeremoszu ryba ta nie osiąga naogół tak znacznych rozmiarów i sztuki 10 do 12 kg. mogą być uznawane, za „normalnie maksymalne”. Przeciętna waga – głowacicy w Czeremoszu wynosi około 2 do 4 kg., i takie okazy są dość często poławiane

*

Głowacica jest naogół rybą drapieżną, — odżywiającą się innemi rybami: silnemu żerowaniu na mięsie innych gatunków ryb zawdzięcza ona swój szybki wzrost. Z punktu widzenia jednak składu „gatunkowego” jej pożywienia panują, jak się zdaje, pewne „przesądy”. Przesądy te są wynikiem tego, że właściwie, dotychczas mało kto przeprowadzał specjalne studja naukowe nad składem pokarmu głowacicy i starał się ująć stosunek procentowych ilości rozmaitych gatunków ryb jako składników jej pokarmu; — z powodu braku ścisłych naukowych obserwacyj wynika że rybacy częstokroć rzucają anatemę na samą myśl wprowadzenia głowacicy do wód, w których jej dotychczas nie było, obawiając się jej bardziej, od jakiegoś mitycznego smoka”. Czy obawy te są jednak zupełnie słuszne i czy nie należy zaliczyć ich do „tradycyj” rybackich, które tak. często hamują prawdziwy postęp rybołóstwa?

Zapewne, że głowacica zjada niekiedy i pstrągi, ale czy pokarm rodzaju przyjmuje bardzo często i czy szkody tem wyrządzone są tak wielkie, jak to niektórzy rybacy twierdzą?

Badając w latach 19-29 i 1930 głowacicę w Czeremoszu, miałem możność przeprowadzenia systematycznych badań nad składem pokarmu tej ryby na dwudziestu egzemplarzach, na podstawie zawartości przewodu pokarmowego. I cóż się okazało? Przedewszystkiem, że głowacica jest rzeczywiście bardzo żarłoczną rybą; np, u głowacicy wagi 275 gramów, a długiej na 278 milimetrów znalazłem 5 sztuk głowaczy (Cottus sp.) o długości od 6 do 8 cm, niezależnie od resztek innych ryb, i że już w pierwszym roku, obok wielkich larw widelnicowatych (Perlidae), bardzo chętnie żywi się rybami. Równocześnie jednak zauważyłem, że nawet półtora kilogramowe sztuki nie gardzą larwami owadów wyżej wymienionych. Bardziej interesujący jest fakt, — że na dwadzieścia zbadanych okazów głowacicy, tylko w jednym (!) wypadku znaleziono jeden okaz pstrąga strumiennego długości 12 cm, w żołądku głowacicy, liczącej 313 mm długości przy 404 gr. wagi.

Obserwacje moje co do nieniszczenia specjalnego pstrągów potokowych przez głowacice znajdują potwierdzenie w udzielonych mi ustnie w lutym 1931 r. informacjach przez p. S. Butkowskiego, przewodniczącego spółki rybackiej w Dolnim Kubinie na Orawie (w Czechosłowacji). P. Butkowski. znakomity rybak sportowiec, potwierdził, że w czeskiej partii Orawy złowione głowacice („hlavatka”) nie atakują specjalnie pstrągów, ale strzeble, brzany i głowacze.

*

Ogólną charakterystykę żywienia się głowacicy w Czeremoszu możemy podać następująco: głowacice wychodzą głównie w nocy na żerowanie i wówczas chwytają swoją zdobycz, składającą się przeważnie z ryb. Przy moich badaniach nie stwierdziłem, by głowacica chętnie zjadała również i żaby, jednak huculi opowiadali mi niejednokrotnie, iż te płazy są częstem jej pożywieniem. Z pośród ryb żywi się głowacica strzeblami, brzanami, oraz głowaczami; te ostatnie są ulubionym jej pokarmem. Pstrągi grają na podstawie moich badań stosunkowo niewielką rolę przy odżywianiu się tego gatunku.

Z punktu widzenia interesów rybackich są wyniki moich badań nad składem pokarmu u głowacicy bardzo ważne, jakkolwiek nie można ich uważać za „definitywne”, ponieważ przeprowadzone są na niezbyt dużym materjale; wskazują one bowiem na niezupełną ścisłość twierdzenia, jakoby gatunek ten był wysoce szkodliwym dla pstrągów w rzekach górskich.

Jest to zrozumiałe, skoro się uwzględni tryb życia głowacicy, gatunku wybitnie stacjonarnego, żerującego zwykle dłuższy nawet czas w jednem miejscu. Wedle moich badań głowacica zatem zjadając przeważnie głowacze i strzeble przemienia ekonomicznie bezwartościowe mięso w wysoko wartościowy produkt, swoje mięso, jako ryby łososiowatej. Również, przy spożywaniu brzan nie popełnia ona szkody gospodarczo-rybackiej, zamieniając mało cenioną brzanę w swoje szlachetne, z punktu widzenia kulinarnego i ceny, mięso.

Jest to rzecz ważna dla wydajności rybackiej gospodarki, szczególnie gdy się uwzględni, że w górzystych; a wielce kamienistych, partjach Czeremosza białorybu nie można odłowić sieciami ze względów natury czysto technicznej, tak, że przy połowie jest się skazanym na wędkę, albo też na ości, których użycie jest znowuż ustawowo zakazane. Połów białorybu na wędkę nie może przecież, wobec niskiej wartości mięsa brzany, kleni itp., mieć jakiegoś znaczenia gospodarczego, nie mówiąc o tem, że w Czeremoszu białorybu na wędkę nie łowi się. Pstrągi natomiast, które łowi się wędką, i które mogłyby złowić okazy bezwartościowego rybacko, dla powodu niżej podanego w górnym biegu Czeremoszu, białorybu, musiałyby mieć wielkość głowacicy, co w wodach tych nigdy niema miejsca, gdyż pstrąg jest tutaj stosunkowo  drobnych rozmiarów, osiągając tylko wyjątkowo i sporadycznie wielkość, jaką znamy dla tego gatunku z wód północnej Polski (np. Brdy, Wdy itd.), pozostając normalnie w granicach pomiędzy 15 a 25 cm długości całkowitej ciała. Widzimy zatem, że ta „nienawiść”, którą żywią niektórzy rybacy do głowacicy, ze względu na rzekomy jej stosunek, szkodliwy do pstrąga, jest, o ile chodzi o kamieniste, wartko płynące rzeki górskie, gospodarczo nietylko że nie uzasadniona, ale nawet szkodliwa, — szczególnie kiedy się porówna z jednej strony wolne tempo wzrostu pstrąga, z drugiej zaś niezwykle szybkie tempo głowacicy, które poniżej obszerniej nieco przedstawię.

*

Przy moich badaniach stwierdziłem że głowacica nie przestaje przyjmować intensywnie pokarmu i w zimie; niema zatem mowy o jakimś „śnie zimowym”, „zimowym letargu” czy „odrętwieniu zimowem”, jak o tem wspominają niektóre popularne podręczniki rybackie i to właśnie wyjaśnia nam niezmiernie szybkie tempo wzrostu tego gatunku; może niska temperatura powoduje, jak zresztą i u innych ryb drapieżnych zmniejszenie szybkości trawienia, a przez to również i nieco szybkość wzrostu ciała, ale, o zimowem wstrzymaniu przyjmowania pokarmu niema mowy.

Co do tempa wzrostu głowacicy w różnych wodach dorzecza Dunaju mamy ścisłe obserwacje tylko z Górnego Dunaju (Haempel; „Ueber das Wachstum des Huchens (Salmo hucho)” w Internationale Revue der gesamten Hydrobiologie und Hydrographie — 1910/11), oraz z Sawy (Munda: „Nekaj statisticnih podatków o sulcji lovi v Savi in Ljubbljanici“ w Lovec — 1925 — oraz „Kako uspevajo sulci v nasih vodah” w Glasnik Muzejskega drustva za Slovenijo — 1925/1926).

Wyniki badań przeprowadzonych w Dunaju i Sawie, przedstawiłem graficznie w dwóch wykresach uzupełniając je własnemi obserwacjami głowacic co do Czeremoszu, uzyskanemi w czasie badań w roku 1929 i 1930.

Z obydwu  wykresów widać, że niezwykle szybkie tempo wzrostu posiada głowacica Czeremoszu w pierwszym roku, osiągając długość do 29 cm, oraz ciężar do 250 gramów. W pierwszych sześciu tygodniach po wykluciu się z ikry narybek osiąga długość prawie do 13 cm przy 17 gramach wagi.

Tempo wzrostu głowacicy w Czeremoszu w dwóch pierwszych latach (przy końcu drugiego roku osiąga 860 g) można śmiało porównać z szybkością wzrostu karpia w stawach, co wskazuje, ze jednak głowacica może mieć nie duże, ale kolosalne wprost znaczenie przy zagospodarowaniu potoków górskich! Począwszy od piątego roku życia głowacica Czeremoszu stosunkowo o wiele szybciej przybiera na wadze, aniżeli na długości. Od szóstego roku życia widzimy, że następuje tu silne zmniejszenie tempa wzrostu pod względem długości, natomiast przybór na wadze pozostaje mniej więcej ten sam, jak poprzednio.

Ciekawe jest porównanie tempa wzrostu głowacicy w Czeremoszu i w Dunaju w pierwszych trzech latach.  Widzimy, że głowacica Czeremoszu rośnie do trzeciego roku życia o wiele szybciej od głowacicy Dunaju. Po czwartym roku stosunek się zmienia u głowacicy Dunaju, tak co do długości ciała, jak i jego wagi. Różnice te należałoby może wyjaśnić dysponowaniem w Dunaju przez głowacicę większą przestrzenią, aniżeli w małym i płytkim Czeremoszu. O ile mi wiadomo, głowacice wagi od 10 do 15 kg, należą w Czeremoszu do wielkich rzadkości; spotyka się je jedynie niekiedy w wielkich wyrwach wybitych przy powodziach.

Głowacicy Sawy i Czeremoszu nie możemy niestety, porównać w ciągu pierwszych lat życia, ze względu na brak danych odnoszących się do Sawy. Od czwartego roku wykazuje głowacica Sawy lepszy przyrost, tak co do długości, jak i do wagi, w porównaniu z okazami z Czeremoszu i Dunaju, od piątego roku jednak przewyższa ją głowacica Dunaju i stale zachowuje tę przewagę, Z porównań tych widać, że głowacica Czeremoszu w pierwszych dwóch, względnie, nawet trzech latach rośnie szybciej, aniżeli w innych wodach i pod tym względem ma dodatnie cechy; później ze względu na nieznaczną płytkość oraz szerokość Czeremoszu tempo jej wzrostu spada. W danym więc wypadku mielibyśmy do czynienia z działaniem „czynnika przestrzeni” w naturze.

Stosunek długości ciała głowacicy do jej wagi, z którego wynika oczywiście, że naogół, głowacica Czeremoszu wykazuje w porównaniu z dwoma innemi omawianemi rzekami przy tej samej długości ciała, wyższą jego wagę.

*

Przedstawione przezemnie stosunki wzrostu głowacicy wykazują dowodnie, że w głowacicy Czeremoszu mamy rybę, która może mieć duże znaczenie, o ile chodzi o zagospodarowanie górskich rzek podkarpackich, specjalnie tam gdzie występuje tylko pstrąg a niema natomiast łososi; z tego więc powodu powinno się gospodarce rybnej w Czeremoszu i Prucie poświęcić o wiele więcej uwagi, aniżeli dotychczas. Są to bowiem tereny, które mogą stać się źródłem dla zdobywania ikry i wylęgu głowacicy do obsady innych wód czarnomorskich tym gatunkiem. Urządzenie zatem wylęgarni w dorzeczu Czeremoszu na pierwszem miejscu, w dorzeczu Prutu zaś na drugiem, powinny mieć na uwadze czynniki, którym zleconą jest opieka nad rybołóstwem Małopolski Wschodniej.

Racjonalna opieka nad głowacicą to ważny moment gospodarczy, nie mówiąc o tem nawet, że podniesienie głowacicostanu to doniosły krok z punktu widzenia zadań ochrony przyrody, która choć nie ma na oku celów „praktycznej” natury, jednak powinna być drogą każdemu, kto pragnie utrzymania chociaż strzępów pierwotnej przyrody ojczystej.

*) Używając w tem miejscu i dalej wyrażenia „łososie” mam na myśli zarówno gatunek Salmo salar, jak i Trutta trutta.

 

Włodzimierz Kulmatycki

Kierownik Pracowni Rybackiej Państw.
Instytutu Naukowego Gospodarstwa
Wiejskiego w Bydgoszczy

Linki:
http://natura2000.gdos.gov.pl/uploads/download/392

http://jbc.bj.uj.edu.pl/dlibra/publication?id=198287&tab=3

http://www.researchgate.net/publication/259467668_Does_the_huchen_Hucho_hucho_(L.)_have_a_chance_to_return_to_the_Czadeczka_stream/file/72e7e52cdf6e6ddadf.pdf

http://www.tropamisalmonidow.pl/nasze-salmonidy/glowacica-hucho-hucho

http://www.bialaprzemsza.pl/scios/PL31.pdf