Ranodon sibiricus Kessler w Herpetarium Instytutu Zoologicznego PAN

Bielawski, R. 1972. Ranodon sibiricus Kessler w Herpetarium Instytutu Zoologicznego PAN. Przegląd Zoologiczny 16 (4): 443-447

 

 

AKWARIUM i TERRARIUM–AQUARIUM and TERRARIUM

Ranodon sibiricus Kessler w Herpetarium Instytutu Zoologicznego PAN

Ranodon sibiricus Kessler in the Herpetarium of the Institute of Zoology, P.A.S.

RYSZARD BIELAWSKI

W istniejącym od szeregu lat Herpetarium Instytutu Zoologicznego PAN w Warszawie hoduje się ponad 100 gatunków płazów i gadów. Do najciekawszych, ostatnio hodowanych płazów ogoniastych należy syberyjski endemit Ranodon sibiricus Kessler czyli traszka żabiozębna, którego okazy otrzymaliśmy jesienią 1969 r. ze Związku Radzieckiego. Traszka żabiozębna należy do rodziny Hynobiidae i jest, obok dość szeroko rozmieszczonego gatunku Hynobius keyserlingi (Dybowski i Godlewski), jednym z najrzadszych i najprymitywniejszych płazów ogoniastych. Areał tego gatunku ograniczony jest wyłącznie do gór dżungarskiego Ała-tau.

Gatunek ten nie był dotychczas hodowany w sztucznych warunkach (poza Związkiem Radzieckim), a w literaturze dotyczącej hodowli w terrariach nie ma o nim prawie wcale wzmianek. Tak np. w podstawowym dziele z tego zakresu W. Klingenhöffera (1956) lub G. Nietzkego (1969) nie ma o nim nawet najdrobniejszej wzmianki. Inne prace z zakresu terrarystyki zawierają najwyżej bardzo krótkie wzmianki o istnieniu tego gatunku.

  Fot. R. Bielawski

Ranodon sibiricus Kessler z Herpetarium Instytutu Zoologicznego PAN

Ranodon sibiricus Kessler należy do traszek stosunkowo dużych i osiąga długość do 24 cm. Ma silnie wydłużone ciało, ogon długi i u podstawy okrągły, a na końcu silnie spłaszczony. Po bokach tułowia występuje od 10 do 12 bruzd. Głowa jest silnie spłaszczona i słabo odgraniczona od tułowia; na jej bokach występują dobrze rozwinięte paratydy. Górna szczęka wyposażona jest w zęby położone z tyłu każdej hoany w postaci krótkich łuków – stąd polska nazwa gatunku. Przednie nogi mają cztery, tylne pięć palców. Błony pławne zachowane są jedynie u ich podstawy. Ubarwienie powierzchni ciała traszki żabiozębnej jest dość zmienne i zależy między innymi od środowiska życia. Osobniki, które przebywają głównie na lądzie mają barwę jasnożółtawozielonkawą, natomiast osobniki przebywające głównie w wodzie są ciemnobrunatne. Dość często spotykane są także osobniki o prawie czarnej barwie ciała i u nich barwa nie ulega zmianie pod wpływem warunków zewnętrznych. U niektórych osobników występują na ciele nieliczne jaśniejsze plamki. Spód ciała jest zawsze białawy.

Ranodon sibiricus Kessler żyje w małych, kamienistych strumieniach górskich, tworzących liczne wodospady. Ich szerokość waha się w granicach 1 do 2 m, a głębokość dochodzi do 30 cm. Strumienie takie znajdują się głównie na wysokości 1800-2500 m npm. W większych strumieniach, jak podaje Iskakova (1959), traszka ta spotykana jest bardzo rzadko. Średnia temperatura wody w okresie letnim waha się w tych strumieniach od 12 do 14°C. Płaz ten nie zatraca aktywności, a nawet czuje się lepiej i w niższych temperaturach, np. 6°C, a obserwowane były okazy nawet łażące po śniegu. W dzień traszka żabiozębna przebywa w ukryciu pod kamieniami, w obrywach brzegów i dopiero pod wieczór ożywia się, poszukując pożywienia na dnie strumieni. Jak wykazały badania Bannikowa (1949) jest to zwierzę o nocnym trybie życia. Jedynie larwy, a niekiedy także młode osobniki, zachowują aktywność również i w dzień. Traszka żabiozębna spędza całe życie w środowisku wodnym, wychodząc na ląd tylko okresowo, i tutaj także pobiera pokarm, na który składają się głównie larwy Trichoptera, Amphipoda i dżdżownice. Na ląd wychodzi głównie w poszukiwaniu nowych zbiorników wodnych oraz na okres zimowania (sprawa ta nie jest jeszcze definitywnie zbadana). Rozwój larwalny jest bardzo długi i trwa prawdopodobnie około trzech lat. Dojrzałość płciową osiągają osobniki w piątym roku życia. Cykl rozwojowy tej traszki nie jest jednak jeszcze zbyt dobrze poznany i niektórzy autorzy, np. Paraskiv (1953), uważają, że płaz ten osiąga dojrzałość płciową w krótszym czasie.

U Ranodon sibiricus Kessler ma miejsce zapłodnienie zewnętrzne. Samiec wyrzuca do wody spermatofory, które przyczepiają się do podłoża. Samica przyczepia do podstawy spermatoforu przezroczyste, śluzowate worki ze skrzekiem. Długość tych worków wynosi początkowo około 3 cm ale po dość krótkim czasie worki pęcznieją i powiększają się do 6 cm. W jednym miocie samica składa tylko parę worków, lecz w sezonie składa dwu lub trzykrotnie skrzek. Często zdarza się, że do jednego spermatoforu przyczepiają worki różne samice i tym samym jeden samiec zaplemnia skrzek kilku samic. Larwy wylęgają się po około 25 dniach. Skrzek składany jest zawsze w silnie zacienionych miejscach, gdyż promienie słoneczne są dla niego zabójcze. Miejsca składania skrzeku są na ogół stałe i osobniki traszki żabiozębnej wracają w okresie godowym rokrocznie w to samo miejsce. Po resorbcji skrzel larwy wychodzą najczęściej na ląd i tu kryją się w ciągu dnia, a wraz z zapadnięciem zmierzchu wracają do wody, gdzie żerują. Te z młodych osobników, które pozostają na stałe w wodzie są aktywne również i w ciągu dnia. Na lądzie
Ranodon sibiricus Kessler porusza się powoli pomocą wężowatych skrętów ciała.

Ranodon sibiricus Kessler hoduje się w niewoli bardzo dobrze jeżeli zapewnimy mu specjalne warunki. Najlepiej czuje się w temperaturze około 10-12°C i jest wrażliwy na wyższe temperatury. Nie wymaga bieżącej wody i dobrze czuje się w wodzie stojącej, przez dłuższy okres czasu nie zmienianej. Osobniki nasze umieściliśmy w płaskim terrarium o wymiarach 50 X 30 X 15, w którym 3/4 powierzchni zajęte było przez wodę. Głębokość wody wynosiła 10 cm. Zarówno na lądzie, jak i w wodzie ułożone były odpowiednio kamienie, tak aby tworzyły odpowiednie kryjówki. Terrarium umieszczone było w pokoju na oknie, które przez okres jesienno-zimowy było lekko uchylone, w celu obniżenia temperatury otoczenia i wody. W cieplejsze dni, wkładano dwa razy dziennie między kamienie na lądzie małe kawałki lodu. W tym okresie traszki przechodziły natychmiast w pobliże lodu i bardzo chętnie tu przebywały. Od strony okna terrarium osłonięte było ciemnozielonym papierem, chroniącym od słońca. Początkowo traszki siedziały w wodzie pod kamieniami lub skrywały się na lądzie również w ciemnych miejscach.

Pokarm w postaci dżdżownic lub rureczników (Tubifex tubifex) pobierały jedynie w wodzie i tylko w nocy. Po pewnym jednak czasie dość dobrze się zaaklimatyzowały i „oswoiły”, reagowały na zdejmowanie szyby z terrarium wychodząc z ukrycia i czekając na podawany pokarm, który pobierały bezpośrednio z pęsety. Przyzwyczajano je również stopniowo do pobierania pokarmu martwego, w postaci skrawków mięsa. Początkowo podawano im na pęsetce ruszające się dżdżownice, a następnie podawano kawałki mięsa, które chętnie łykały. Po pewnym czasie przyzwyczaiły się tak dalece, że brały nawet z ziemi kawałki mięsa. Pokarm pobierają chwytając go wargami. W okresie zimowym karmiono je głównie skrawkami mięsa, które zjadały bez żadnych oporów w dość dużych ilościach, a także larwami moli woskowych i mączniakami.

Karmione były 2-3 razy tygodniowo aż do nasycenia, a raz w tygodniu otrzymywały dodatkowo niewielkie ilości witaminy A + D. Trudności hodowlane zaczęły się w okresie wiosennym, wraz ze wzrastającą temperaturą, którą nawet wkładaniem kawałków lodu nie udawało się obniżyć. Zaobserwowano wówczas, że traszki kryły się i nie wychodziły z ukrycia nawet przy otwieraniu terrarium, pobierały mniej pokarmu, a nawet wręcz odmawiały przyjmowania go. Po pewnym czasie zaczęły się u nich pojawiać na skórze białe plamki, które przekształcały się w bąbelki, podobne do potówek. Dlatego przeniesiono terrarium wraz z traszkami do piwnicy, gdzie temperatura osiągała w najcieplejsze dni lata najwyżej 12°C. Po okresie tygodnia zanikły wypryski na skórze, a traszki ponownie wróciły do normy. Zaczęły być aktywne, wychodziły z ukrycia i łapczywie pobierały pokarm. W tym czasie tak się już „oswoiły”, że podczas podawania pokarmu wyłaziły z terrarium na rękę i jadały poza terrarium.

Z przeprowadzonych obserwacji wynikałoby, że Ranodon sibiricus Kessler wytrzymują niewolę bardzo dobrze, jeżeli zapewnimy mu odpowiednią temperaturę. Mogą być hodowane bez diapauzy zimowej. Brak bieżącej wody, Ranodon sibiricus która w terenie najprawdopodobniej zapewnia im odpowiednio niską temperaturę, nie wpływa na ich samopoczucie. W niewoli pobierają one pokarm żywy i martwy zarówno w wodzie, jak i na lądzie. Dzięki temu, że łatwo się „oswajają” sprawiają hodowcy bardzo dużo satysfakcji. Niestety, zdobycie materiału hodowlanego jest prawie niemożliwe, a okazy hodowane w naszym herpetarium były pierwszymi osobnikami tego gatunku przywiezionymi do Polski i trzymanymi w warunkach wiwaryjnych.

Summary

The author describes observations made on specimens of Ranodon sibiricus Kessler kept alive for a longer period of time in the Herpetarium of the Institute of in Warszawa. The specimens feel well in the terrarium provided that the temperature of the air is rather low and does not exceed 12-16°C.They feed on alive small invertebrates as well as on meet, which they learn to take from hand.

Literatura

Bannikov, A. G., 1949: K biologii Ranodon sibiricus Kessl. Dokl. Akad. nauk ZSRR, Moskva. 65.

Iskakova, K., 1959: Ziemnovodnyje Kazachstana. Alma-Ata, Izd. Akad. nauk Kaz. SRR.

Klingenhöffer, W., 1956: Terrarienkunde, Lurche. Stuttgart, A. Kern.

Nietzke, G., 1969: Die Terrarientiere. 1. Stuttgart, Ulmer.

Paraskiv, K. P., 1958: Sjemireceskij triton (laguškozub). Alma-Ata, Izv. Akad. nauk Kaz. SRR. 8.

Instytut Zoologiczny
Polskiej Akademii Nauk
w Warszawie

 

 

Sidebar